Autoryzowany dealer a odpowiedzialność Producenta

finlandia
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 1101
Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
Kontaktowanie:

Autoryzowany dealer a odpowiedzialność Producenta

Post autor: finlandia » sob mar 01, 2008 12:44 pm

Szanowni Koledzy,

przeglądam fora tematyczne i czasem trafia się post od zawiedzionego (niestety zwykle anonimowego) Klienta, który delikatnie mówiąc "przestrzega" przed zakupem okien danej marki. Najczęściej odbieramy to jako działania "złej konkurencji" ale winą takiego stanu są kłopoty z produktem, a przyczyna często leży po stronie sprzedawcy, pomiarowca, montażysty. Producent może być niewinny, chociaż Klient widzi jednokierunkowo i mówi "firma X to porażka"

Jako sprzedawca jestem w publicznym odczuciu bezimiennym przedstawicielem Producenta, i tak mnie odbiera Klient, tym bardziej że identyfikuje się z nim przez np. szyld, reklamy, oklejenie auta i stroje montazystów..

Siłą rzeczy - Producent powinien być żywo zainteresowany tym, bym dobrze wykonywał swoją pracę i nie szkodził wizerunkowi firmy, a nie zasłaniał się przepisami i winę zrzucał na montazystów (jesli nawet są winni).

oknoAD


finlandia
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 1101
Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
Kontaktowanie:

Post autor: finlandia » sob mar 01, 2008 12:56 pm

Zeby nie było zbyt trudno ;) to sam dam pierwszą odpowiedź:
myślę, że autoryzowani sprzedawcy / montazysci powinni być poddawani cyklicznym, obowiazkowym szkoleniom (nawet czesciej niz raz do roku) chocby mieli tam tylko sie uczyć abecadła. Wielu się obrazi, ale tak uważam nawet po obserwacji swoich ludzi.

benjii
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 11
Rejestracja: pn sty 28, 2008 11:27 am

Post autor: benjii » sob mar 01, 2008 1:19 pm

Nie ma to jak brać okna prosto od producenta. Zgodzisz się ze mną że wtedy Klient problemów z reklamacją nie ma. Przynajmniej tak jest u Nas. Na naszym rynku rówież dealerzy wyrośli jak grzyby po deszczu, przez jakiś okres posprzedawali swoją tanioche później biznes poszedł pod kłodkę i kto załatwiał reklamacje ?? no oczywiście my ale to już za kaske i jeśli oczywiście się nam chciało :twisted:

finlandia
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 1101
Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
Kontaktowanie:

Post autor: finlandia » sob mar 01, 2008 2:53 pm

benjii pisze:Nie ma to jak brać okna prosto od producenta. Zgodzisz się ze mną że wtedy Klient problemów z reklamacją nie ma. Przynajmniej tak jest u Nas. Na naszym rynku rówież dealerzy wyrośli jak grzyby po deszczu, przez jakiś okres posprzedawali swoją tanioche później biznes poszedł pod kłodkę i kto załatwiał reklamacje ?? no oczywiście my ale to już za kaske i jeśli oczywiście się nam chciało :twisted:
Od Producenta? Owszem, ale przy rozdrobnieniu producentów można trafić na takiego co się dopiero uczy na swoich Klientach. A jak ma kupic Klient z Gdańska okna z Oknoplastu? Albo jak sprzedawac M&S we Wrocławiu? Na rynku jest miejsce dla dobrych dealerów i nawet najlepsi lokalni Producenci tego nie zmienią.

Dealer2007
Małomówny
Małomówny
Posty: 66
Rejestracja: pn sty 29, 2007 12:57 pm

Post autor: Dealer2007 » sob mar 01, 2008 10:25 pm

Finlandia, popieram wszędzie jest miejsce dla dobrego dealera, który potrafi dobrze reprezentować producenta nawet z drugiego końca kraju. Szkoda tylko że musimy często walczyć z producentami którzy sprzedają :
- w detalu!!!
- często bez rachunku albo na 7% z niby montażem
- Producentami którzy "rzeźbią " te okienka w garażu za domem, a na
wjeździe wielki szyld "fabryka okien"- żenada!!!
-i wreszcie tymi producentami którzy sprzedadzą okno poniżej kosztów bo
zimą brakuje na ZUS, podatki a wredni dostawcy straszą egzekucją...

I tak się trzeba męczyć z tymi "producentami" którzy często produkują mniej niż wielu z nas dealerów sprzedaje.
Ale jest w tym również ta druga (lepsza) strona medalu-my się rozwijamy a oni...cóż równia pochyła... I to cieszy!!!

Pozdrawiam

wieslaw II
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 8
Rejestracja: śr sie 29, 2007 9:43 pm

Producent

Post autor: wieslaw II » ndz mar 02, 2008 7:00 pm

Madrze piszesz "finlandia" nie wiem czy jestes producentem czy "sprzedawca" ale mam wrazenie ze albo robisz prowokacje twoim postem albo nie masz pojecia o stosunkach producent-sprzedawca.
Wydaje mi sie i tak znam to z wlasnego jakby nie bylo 22 letniego doswiadczenia ze relacje producent -sprzedawca to odwieczny problem.Moim zdaniem to producenci to jakies takie dziwne stwory , dla wiekszosci z nich to "przygoda" z wyprodukowanym oknem konczy sie za brama zakladu a dla sprzedawcy najczesciej tam sie wlasnie zaczyna! Pomijajac problem z tym tak jak to juz ktos napisal Sprzedaz detaliczna ale niestety najwieksze klopoty to wyegzekwowanie reklamacji u producenta. NIe dosc ze trwa to najczesciej tygodniami a nawed miesiacami to koszty niesolidnych producentow ponosi najczesciej sprzedawca a i nierzadko klient. Dla mnie producenci w polsce to rozwydrzone dziwadla ktore zapominaja ze bez dealera tak naprawde nie da sie zyc . Sam zaczolem kupywac okna z niemiec SA TANSZE !!! obsluga ze glowa boli !!! Jakosc jest BOMBOWA !!! POLECAM
Rynek producentow niemiecki jest wyglodzony , daja super rabaty, dowoza na miejsce , sami rozladuja u mnie na magazyn , okana sa super transportowane( na stojakach ktore zostaja u mnie i sa wymieniane puste na pelne co dostawa) Reklamacje sa zalatwiane w ciagu 7 dni ! byla juz uszkodzona szyba ktora dojechala dokladnie w 7 dni od momentu zgloszenia.

oknoAD


adjj
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 175
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 1:32 pm
Lokalizacja: Polska

Post autor: adjj » ndz mar 02, 2008 9:42 pm

Tak na początek nie sprzedaję, ani nie produkuję, ale znam ten rynek od podszewki. Kłopot w relacjach sprzedawca - producent zaczyna się na etapie wyboru dostawcy. Jak uczy doświadczenie (konsumenckie i nie tylko) wybór producenta nieodmiennie ma na celu uzyskanie niskiej ceny za produkt. Niska cena to i jakość współpracy adekwatna do ceny.Wszak cena to nic innego jak odzwierciedlenie wartości. Póki ceny będą dla sprzedawców głównym czynnikiem wyboru dostawcy to będzie jak jest. Właściwie nie znam przypadku, w którym sprzedawca wiedziałby jak zabezpieczyć umownie swoje interesy, jak później wyegzekwować postanowienia umowy i jak dać po łbie nierzetelnemu producentowi, choć to stosunkowo proste. Niewielu sprzedawców rozróżnia niuanse "gwarancji". Co innego gwarancja fabryczna, co innego gwarancja "komercjalna", a jeszcze co innego "niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową". Zazwyczaj "rozmowy o współpracy" nie są przekładane na język umów. W związku z tym co innego się ustala przy stole rozmów, a co innego niesie rzeczywistość. Tylko proszę nie mówić mi teraz o "wzajemnym zaufaniu" lub "kupieckiej rzetelności". Miałem okazję przyjrzeć się wielu umowom "o współpracy" pomiędzy sprzedawcami i producentami, jak na mój gust to sprzedawcy dają się wodzić za nos i póki nie wydarzy się "reklamacja" nie mają nic przeciwko temu. Ewentualne szkolenia organizowane przez producentów nie będą miały większego sensu, póki za nimi nie pójdzie wymóg stosowania w praktyce konkretnych rozwiązań. A stosowanie konkretnych dobrych i sprawdzonych procedur nie zawsze jest na rękę tak producentom jak i sprzedawcom. Poza tym na 8 godzinnym szkoleniu można liznąć nieco wiedzy, problem to jak ją praktycznie zastosować. Jestem zwolennikiem tzw. szkoleń umiejętności, a tych nie sposób posiąść w 8 godzin. Szkolenia wiedzy powinny zatem być później rozwiajne poprzez szkolenia umiejętności czego prawie żadna firma nie stosuje z wiadomych względów. Oszczędzamy i już. Pozorne oszczędności mają to do siebie, że lubią się mścić w najmniej spodziewanych i pożądanych sytuacjach. Na wywołany temat można by wiele powiedzieć, ale forum to nie miejsce na takie rozmowy. Tak przy okazji, jeśli ktoś ze sprzedawców ma "problem" we właściwym ułożeniu zasad współracy ze swoim dostawcą stolarki lub chciałby zmienić nieco relacje z dostawcą lub klientami to służę pomocą.
Z konsumenckim pozdrowieniem.

finlandia
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 1101
Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
Kontaktowanie:

Post autor: finlandia » pn mar 03, 2008 9:32 am

Alez dlaczego to forum nie miałobybyć miejscem na poważne dyskusje? To miejsce otwarte, łatwo dostępne dla każdego i można to wykorzystać w swojej organizacji. Za darmo.
Oczywiście że prowokuję, bo znam realia prawne, o ktorych niedługo wspomnę.
Masz rację adjj - niewiele osób orientuje się w prawach konsumenkich.Sam tez mam z tym wieczne dylematy.

GAWO
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 20
Rejestracja: czw sty 31, 2008 9:46 am
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontaktowanie:

Post autor: GAWO » pn mar 03, 2008 11:21 am

Odpowiedzialność Producenta względem Sprzedawcy...bardzo ciekawy i zarazem niebezpieczny temat. Ciekawy, ponieważ dotyczy chyba każdego sprzedawcy stolarki okiennej w Polsce. A niebezpieczny ponieważ może obnażyć wilcze prawa funkcjonujące w relacjach Producent-Sprzedawca, gdzie wilkiem jest tu oczywiście Producent. Myślę, że zagadnienia opisane w poprzednich postach ( szkolenia + sprzedaż bezpośrednia przez Producenta ) są istotne ale ze względu na znikomą szkodliwość dla Sprzedawców można je sobie spokojnie odpuścić. Jestem przekonany, że o wiele bardziej istotne są problemy związane ze sposobem traktowania Sprzedawców przez Producentów. Oczywiście nie można tu wskazywać konkretnych Producentów ani generalizować zjawiska ale sądzę, że każdy z nas jest w stanie odnaleźć na swoim podwórku opisana poniżej problematykę. Mam tu na myśli odpowiedzialność prawną Producenta za konsekwencje uchybień w ramach współpracy z dowolnym Sprzedawcą, czyli przeterminowane dostawy, dostarczanie produktu wadliwego, niewłaściwe załatwianie zgłoszeń reklamacyjnych. Podejrzewam, że każdy z nas Sprzedawców ma podpisana umowę o współpracy ze swoim Dostawcą-Producentem. Umowy te są nam w pewnym sensie narzucane jeśli chodzi o ich warunki. Sprzedawcy podpisują je w dobrej wierze, bo zaufali Producentowi albo nie ma innego wyjścia żeby rozpocząć współpracę z tymże Producentem. Jeśli zagłębicie się w treść dowolnej umowy o współpracy przeczytacie jedynie o obowiązkach Sprzedawcy, zasadach płatności i ewentualnych karach jeśli będziecie be. Nie znajdziecie natomiast nic o swoich prawach wynikających choćby z przepisów Kodeksu Cywilnego. Oczywiście nie musicie tej umowy podpisywać ...tylko jak wówczas rozpocząć tę współpracę. Problem rzeczywisty rozpoczyna sie kiedy nawalać zaczyna nie Sprzedawca lecz Producent. Przeciągnięty termin dostawy...upust dla klienta z Waszej kieszeni. Wadliwy towar dostarczony przez Producenta...albo upust dla klienta od razu, albo czekacie na poprawkę czyli przeciągnięty termin i zaś upust ewentualnie Producent dosyła właściwy element i Wy na własny koszt dokonujecie naprawy ( czas pracy to też koszt ). Jeśli dbacie o swoją markę to zbyt duża ilość 'nawalanek' Producenta dodatkowo niszczy Wam dobrą opinię, która też wypracowaliście ponosząc jakieś koszty a odbudowanie dobrego imienia to już koszty niewymierne. I to jest ten podstawowy problem jeśli chodzi o odpowiedzialność Producenta w stosunku do Sprzedawcy. Problemu nie ma jeśli kłopoty z takim Producentem są codziennością...po prostu go zmieniamy i po wszystkim. Prawdziwy problem pojawia się kiedy pracujecie z Producentem przez dłuższy okres czasu i nagle 'coś' się dzieje niedobrego. I myślę, że w takich sytuacjach poznaje się profesjonalizm Producenta. Osobiście znalazłem się w takiej sytuacji ( około 150 reklamacji poprodukcyjnych w ciągu jednego roku ) i niestety nie miałem szczęścia zakosztować profesjonalizmu Producenta. Po prostu wycofał się ze współpracy zostawiając mnie z gigantycznym poziomem poniesionych kosztów, że nie wspomnę fatalnej opinii u klientów.
Jedynym rozwiązaniem jest skorzystanie z przepisów Kodeksu Cywilnego art 556 par.1 oraz 560 par.4 ale to się niestety wiąże z tułaczką sądową. Ale jeśli za wyegzekwowane koszty można np.wyposażyć profesjonalnie średniej wielkości salę komputerową w dowolnej szkole to niby dlaczego tego nie zrobić ?
Myślę, że dopóki Producenci ( nie wszyscy oczywiście ) będą kierowali się 'wilczym prawem' dopóty wyniki ekonomiczne naszej pracy będą w bardzo dużym stopniu uzależnione właśnie od rzeczywistej odpowiedzialności Producenta w stosunku do Sprzedawcy. I oby szło ku lepszemu, czego sobie i wszystkim Sprzedawcom okien w Polsce szczerze życzę

pozdrawiam idących do przodu

inż. Piotr Gawroński
GAWO Centrum Stolarki Okiennej
takie bedą losy branży jakie jej sprzedawców chowanie...

adjj
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 175
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 1:32 pm
Lokalizacja: Polska

Post autor: adjj » pn mar 03, 2008 3:14 pm

No to jak już jesteśmy przy rękojmi, sprzedawcy nie powinni również zapominać o art 12. ustawy z dnia 27 lipca 2002 r o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej... w związku z art 471 kc.
Producentów jest wielu, każdy chce sprzedawać, więc argument o narzucaniu umów jest raczej naciągany. Jak się nie dać naciągnąć? Negocjować - umiejętnie, egzekwować - w miarę potrzeb.
Dobrze, że taki wątek pojawił się na tym forum, bo świadczy to o tym, że świadomość bylejakości rynku okien zaczyna docierać do jego głównych graczy. Sprzedawców.
Mówiąc, że forum nie jest odpowiednim miejscem na takie rozmowy miałem na myśli li tylko obszerność tematu. Dobrze, że problem został wywołany, ale wielość możliwych sytuacji, wymaga raczej konkretnych indywidualizowanych działań. Schemat i rutyna bywają zgubne, co widać po treści postów. Tylko dlaczego ginąć mają sprzedawcy?

Z konsumenckim pozdrowieniem

finlandia
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 1101
Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
Kontaktowanie:

Post autor: finlandia » pn mar 03, 2008 6:29 pm

Hmm.. dyskusja przybrała nieoczekiwany dla mnie kierunek, ale jakze ciekawy.
To prawda. Chcąc sprzedawać na poważnie (wcale niezależnie od ilości) jestem przygotowany na prowadzenie serwisu. Nawet do tego stopnia, że gdyby mój Producent zakończył działalność to jestem w stanie doprowadzić serwis do końca. No dobrze, ościeżnic czy skrzydeł sobie nie zrobię (a moja lokalna konkurencja - producenci jak usłyszą że problem dotyczy nie ich okien to nawet szyby nie zamówią).

Ale chodziło mi raczej o drugą stronę - mam nadzieję że odezwie się jakiś producent. Chodzi mi o sytuację, kiedy pojawia się na forum Klient i mówi ze firma - producent X jest zły, bo jego(dealera) ekpia autoryzowana zle mi zamontowała okna. Niby producent nie winien, ale w koncu.. dał mi autoryzację, wiec jakby mnie zaliczył do grona dobrych...

adjj
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 175
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 1:32 pm
Lokalizacja: Polska

Post autor: adjj » pn mar 03, 2008 10:31 pm

Świadoma budowa marki to jeszcze nie na naszym rynku. No może poza firmą..., ale to by była reklama. Reszta to pozory niestety. Dlaczego? Podam prosty przykład. Pewna niemała firma chwali się na swojej stronie i nie tylko, że jej okna poddane badaniom Związku Polskie Okna i Drzwi przeszły po raz drugi już badania pozytywnie i spełniają wszelkie wymogi aprobat technicznych. Mnie to bawi, bo mam oferty tej firmy i znam jej produkcję oraz wiem, że 90% okien nie spełnia wymogów aprobat dotyczących np. szczelin infiltracyjnych jeśli klient tego nie wymaga. Firma sprzedaje przez dealerów.Wnioski:
1. Producent świadomie narusza postanowienia aprobat, a do badań przedstawia przygotowane okna, które nie mają żadnego związku z tym co naprawdę produkuje. Oszustwo?
2. Dealerzy tej firmy mają różny staus np. autoryzowani lub partnerzy. Nie wiedzą o tym, że producent wypuszcza na rynek produkt niezgodny z AT? Jeśli nie wiedzą to nie są profesjonalistami. Jeśli wiedzą i sprzedają to, oszustwo?
3. Montaż okien ma się odbywać według instrukcji producenta, jeśli nie jest on wykonawcą tego montażu. Ilu producentów posiada instrukcje? Ilu je dołącza do produktu? Ilu określa w umowach ze sprzedawcami standard takich usług i kontroluje dotrzymywanie tego standardu?Niedopatrzenie?
I tak można jeszcze trochę, tylko po co. Producenci i sprzedawcy wiedzą jak jest, ale milczą. Ręka rękę myje, a traci właściwie tylko nabywca.
Dopóki interes klienta nie będzie brany pod uwagę przez producentów i sprzedawców nie ma mowy o budowaniu marek okiennych z prawdziwego zdarzenia. A jak nie buduje się marki to opinia jakiegoś Kowalskiego się nie liczy. Damy parę reklam na OKNONECIE i Kryształowy Profil jest nasz, albo jaka inna gazela biznesu lub gepard. Nazwy nagród prosto z buszu, zwyczaje na rynku jakby też. Przykład idzie z góry, jak zwykle.

Z konsumenckim pozdrowieniem

Odpowiedz

Wróć do „Branżowe Forum Dyskusyjne (broń pozostawiamy w szatni)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości