Style zarządzania polskimi firmami okiennymi.

Style zarządzania polskimi firmami okiennymi.

Postprzez Rybak » Wt paź 01, 2002 10:01 am

Polski rynek stolarki okiennej jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się. Wg. GUS w latach 1900-2000 rósła w tempie kilkudziesięciu, kilkunastu procent rocznie. Rynek wytwarzania wyrobu filanego - okna jest zdominowany przez firmy polski. W zasadzie nie ma na nim znczącego kapipału obcego. Rynek jest potwornie rozdrobniony, a przez to bardzo wysoce konkurecyjny. Produkty są stosunkowo podobne a przy braku wyraźnie liderujących marek skazuje to firmy okienne na wyniszczającą rywalizację cenową. Lata 2000-2002 to okres dekoniunktury na rynku. Obecnie nie można rowijać się korzystając z powiększającego się tortu. Teraz trzeba zabrać innym rynek, żeby zwiększyć przychody. TO WYMAGA SPRAWNEGO ZARZĄDZANIA I POMYSŁU NA ROZWÓJ.

Jako, że 90% uczestników Forum jest z branży proponuje podzielić się ocenami na temat, jak poszcególne firmy są zarządzane i które z nich mają szansę na rozwój i objęcie pozycji lidera/ów branży.
Rybak
 

.

reklama oknoAd
 

Postprzez Rambo » Wt paź 01, 2002 10:55 am

Firmy okienne "wyrzynają" sie na wzajem stosując ogólnieprzyjętą politykę rabatową. Nie ma to sensu gdyz kilka firm na takiej polityce juz sie przejechało(np ESTE). Kazda firma musi zaczac kiedys zarabiac.
W większości polskich firm okiennych nie stosuje się zadnej polityki. Wszysto odbywa się po omacku.
Innym problemem jest to, ze male firmy psuja rynek. Doluja ceny kosztem jakosci produktu.
Ale na szczescie coraz wiecej klientów zaczynapatrzyc nie tylko na cene ale rowniez na jakosc produktu i marke producenta.
Rambo
 

Postprzez Pirat » Wt paź 01, 2002 11:22 am

taktyka piracka... nabrać towaru, wyprodukować tanio okna, zebrać kasę, nie zapłacić dostawcy, zwinąć interes i otworzyć nowy przecznicę dalej z tymi samymi maszynami kółko się zamyka
Pirat
 

Postprzez Giniol » N paź 06, 2002 3:27 pm

Pirat napisał(a):taktyka piracka... nabrać towaru, wyprodukować tanio okna, zebrać kasę, nie zapłacić dostawcy, zwinąć interes i otworzyć nowy przecznicę dalej z tymi samymi maszynami kółko się zamyka



...taak, ci mniej przebiegli robią to po pierwszej, drugiej dostawie. Inni, bardziej "zaradni" po kilku a nawet kilkudziesięciu miesiącach ale za to nacinają na grube miliony :lol:

Pozdrawiam
Giniol
Giniol
Czytelnik
Czytelnik
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt wrz 27, 2002 11:09 pm
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez Gość » Pt paź 11, 2002 12:49 pm

Pirat napisał(a):taktyka piracka... nabrać towaru, wyprodukować tanio okna, zebrać kasę, nie zapłacić dostawcy, zwinąć interes i otworzyć nowy przecznicę dalej z tymi samymi maszynami kółko się zamyka


Ile to może trawać?
Podobnie było na początku lata dziewięćdziesiątych z rynkiem RTV, AGD, samochodowym itd.
Dlaczego z rynkiem okiennym jest tak nadal? Dlatego, że nie ma na nim poważnego kapiłału zachodniego (w produkcji juz samych okien) ?
Kiedy ten rynek oczyści się z oszustów?
Kiedy wypromuje na tyle silne marki, że ludzie będą kupować okna marki X a nie okna plastikowe?
Gość
 

marki

Postprzez Gość » Pt paź 11, 2002 1:00 pm

no jakieś zalążki marki to już mamy :

rzuca nsię na ucho Sokółka, Stolarka, ostatnio Tras (bo dużo w gazetach o giełdzie), w pewnych kręgach Okfens, DGG czy MS

z punktu widzenia samej nazwy to chyba lepiej jak jest krótka i łatwa jak tras czy dgg

a np. oknoplast kraków już wydaje się trochę przydługa ... tym bardziej że oknoplastów dużo ... no i mylą się z oknoplusami, oknosystemami itp

czy nazwa firmy produkującej okna musi mieć w nazwie OKNO ?? czy jest jakiś przepis na to ?? ;)
Gość
 

Postprzez Gość » Pt paź 11, 2002 2:39 pm

Jak "pewna firma" wykreowała produkt "okna tytanowe", to się na niej wszystkie "burki" z okolicy ( szczególnie Krakowa :lol: ) wiesza i urzędami straszy...
Może lepiej samemu zająć się kreowaniem marki a nie spiskowaniem :idea:
Gość
 

Nie jest tak do końca...

Postprzez Piotr K. » Pn paź 14, 2002 8:46 am

Anonymous napisał(a):no jakieś zalążki marki to już mamy :

rzuca nsię na ucho Sokółka, Stolarka, ostatnio Tras (bo dużo w gazetach o giełdzie), w pewnych kręgach Okfens, DGG czy MS

z punktu widzenia samej nazwy to chyba lepiej jak jest krótka i łatwa jak tras czy dgg

a np. oknoplast kraków już wydaje się trochę przydługa ... tym bardziej że oknoplastów dużo ... no i mylą się z oknoplusami, oknosystemami itp

czy nazwa firmy produkującej okna musi mieć w nazwie OKNO ?? czy jest jakiś przepis na to ?? ;)


Marka OKNOPLAST-Kraków - kuriozalnie - nie była złym pomysłem!
:) Widząc logo OKNOPLAST-Kraków klient ma przed oczami: 'Firma produkująca okna z tworzywa z siedzibą w Krakowie' i wie wszystko. Dodatkowo Kraków (poza branżą okienną :wink: ) na dobre konotacje w kraju, co pozytywnie przenosi się na markę producenta.

Natomiast nazwy typu ADD, N&W niewiele mówią klientowi - firma może równie dobrze produkować okna jak i pastę do butów... Nazwy te muszą być uzupełniane o dodatkowe informacje, a to nie zawsze jest możliwe. :cry:
Piotr K.
 

Re: marki

Postprzez Sart » Pn paź 14, 2002 11:42 am

Anonymous napisał(a):no jakieś zalążki marki to już mamy :

rzuca nsię na ucho Sokółka, Stolarka, ostatnio Tras (bo dużo w gazetach o giełdzie), w pewnych kręgach Okfens, DGG czy MS

z punktu widzenia samej nazwy to chyba lepiej jak jest krótka i łatwa jak tras czy dgg

a np. oknoplast kraków już wydaje się trochę przydługa ... tym bardziej że oknoplastów dużo ... no i mylą się z oknoplusami, oknosystemami itp

czy nazwa firmy produkującej okna musi mieć w nazwie OKNO ?? czy jest jakiś przepis na to ?? ;)


Prawda, kilka marek kojarzy się ale bardziej w branży niż u klientów. Zamawiany w naszej firmie raporty z badań tzw. świadomości marki i wyniki są zatrważające. Tzw. świadomość spontaniczna największych producentów nie przekracza kilku procent populacji.

BRAKUJE MAREK WIODĄCYCH - JEST KILKUNASTU PRETENDENTÓW ALE NIE MA WYRAŹNEGO LIDERA.
Sart
 

Postprzez Gość » Pn paź 14, 2002 11:49 am

Anonymous napisał(a):Jak "pewna firma" wykreowała produkt "okna tytanowe", to się na niej wszystkie "burki" z okolicy ( szczególnie Krakowa :lol: ) wiesza i urzędami straszy...
Może lepiej samemu zająć się kreowaniem marki a nie spiskowaniem :idea:


Kolego wróć do podstawówki albo wchodź na forum z atlasem Polski. Kraków jakbyś nie wiedział leży 700 km od Słupska. Wiem, że pracownicy M&S trwaja w przekonaniu, że Słupsk to stolica Europy i wszystkie polskie miasta leżą w jego okolicy ale my z południa nie podzielamy tej opinii.

burek z okolicy
Gość
 

Postprzez Sart » Pn paź 14, 2002 11:53 am

Anonymous napisał(a):Jak "pewna firma" wykreowała produkt "okna tytanowe", to się na niej wszystkie "burki" z okolicy ( szczególnie Krakowa :lol: ) wiesza i urzędami straszy...
Może lepiej samemu zająć się kreowaniem marki a nie spiskowaniem :idea:


Wykreowana marka, żeby mogła odnieść sukces a nie chwilowe zainteresowanie musi uosabiać prawdziwe a niewyimaginowane cechy produktu. Najlepszym dowodem tego jest spadek sprzedaży M&S-a i "zainteresowanie" Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kampanią tej firmy.
Sart
 

Re: Nie jest tak do końca...

Postprzez Sart » Pn paź 14, 2002 12:08 pm

Nazwy typu "OKNOPLAST", jednoznacznie kojarzące się z oknami są bardzo dobrymi pomysłami ale tylko w początkowym okresie działań firmy. Dlaczego?
Po pierwsze, dlatego, że jast mało charakterystyczna - firm mających w nazwie wyraz okno są setki. Taka nazwa jest dobra tylko do momentu zbudowania kilku poważnych marek okennych. Wtedy brak jednoznacznej odrębności będzie dla OKNOPLASTU problemem. Po prostu pod tą markę będą sie podpinać mali producenci o podobnych lub nawet tych samych nazwach. Dowód? Które światowe marki mają w swoich nazwach określenie branży?
Po drugie, rynek PCW oparty jest w Polsce od kilku lat w 70% na wymianach a nie nowym budownictwie. Rynek wymian w końcu "wyschnie" tak jak w NRD. Za kilka lat każdy producent okien PCW będzie dywersyfikował swoje produkty. Wtedy może się okazać, że nazwa takiej marki przeszkadza a nie pomaga.
Sart
 

Jeszcze odnośnie marek

Postprzez Piotr K. » Pn paź 14, 2002 1:37 pm

Trochę inna jest rola marek w segmencie dóbr szybko-zbywalnych. W naszej branży - statystyczny Polak kupuje okna raz w życiu, a proces decyzyjny trwa 2-3 tygodnie. Wymaganie od klienta, żeby po roku polecił znajomym okna z BCE lub DEF jest abstrakcyjne. To nie margaryna. Nikt już po miesiącu nie będzie pamiętał nazwy firmy bez wyraźnego skojarzenia jej np. z miastem producenta, ulicą zakupu czy otrzymanym upominkiem. Marka ma tu zupełnie odmienną funkcję! :)
Piotr K.
 

Re: Jeszcze odnośnie marek

Postprzez Gość » Pn paź 14, 2002 1:48 pm

Piotr K. napisał(a):Trochę inna jest rola marek w segmencie dóbr szybko-zbywalnych. W naszej branży - statystyczny Polak kupuje okna raz w życiu, a proces decyzyjny trwa 2-3 tygodnie. Wymaganie od klienta, żeby po roku polecił znajomym okna z BCE lub DEF jest abstrakcyjne. To nie margaryna. Nikt już po miesiącu nie będzie pamiętał nazwy firmy bez wyraźnego skojarzenia jej np. z miastem producenta, ulicą zakupu czy otrzymanym upominkiem. Marka ma tu zupełnie odmienną funkcję! :)

całkowicie sie zgadzam!!!!!
Gość
 

Re: Jeszcze odnośnie marek

Postprzez PIOTR U. » Pn paź 14, 2002 10:38 pm

Piotr K. napisał(a):Trochę inna jest rola marek w segmencie dóbr szybko-zbywalnych. W naszej branży - statystyczny Polak kupuje okna raz w życiu, a proces decyzyjny trwa 2-3 tygodnie. Wymaganie od klienta, żeby po roku polecił znajomym okna z BCE lub DEF jest abstrakcyjne. To nie margaryna. Nikt już po miesiącu nie będzie pamiętał nazwy firmy bez wyraźnego skojarzenia jej np. z miastem producenta, ulicą zakupu czy otrzymanym upominkiem. Marka ma tu zupełnie odmienną funkcję! :)
:D
POPIERAM I DODAJĘ :również w procesie sprzedazy są podstawowe komponenty, których jakość zależy od profesjonalności firmy.
Dotrzymywanie jakości - zadowolenie klienta = polecenie,
Jakość sprzedaży, samego produktu, montażu - reagowania na reklamacje i uwagi klienta. Każdy szczegół się liczy.
Żeby móc sprzedać musisz ruszyc głową, nie zarabiasz kopiąc dołów ( nikomu nie ubliżam) - wiedza to twój kapitał !!!
Okno to nie tylko cechy techniczne oraz fizyczne to zalety, korzyści dla klienta - Oknolast wie, jak dobrze wyprodukować dobrze i jeszcze lepiej wie jak sprzedać. Mam to szczęście obserwowoac ich z boku ( nie mam żadnych korzyści z wystawiania im dobrej oceny )i widzę ciężką i owocną pracę tych ludzi - konkurenci uczcie się ich systemu sprzedaży.
Podpowiem tak: ich skuteczność to skuteczna prezentacja oraz sztuka zamknięcia sprzedaży - mocne uderzenie w piłkę robi wrażenie, ale trafienie do bramki daje punkty drużynie a przez to zwiększa konto bankowe. A na wydrukach z banku nie ma miejsca na na poezję. ( sorry producencie, który inwestujesz w poezję ).
PIOTR U.
 

Re: Jeszcze odnośnie marek

Postprzez Sart » Śr paź 16, 2002 1:59 pm

Piotr K. napisał(a):Trochę inna jest rola marek w segmencie dóbr szybko-zbywalnych. W naszej branży - statystyczny Polak kupuje okna raz w życiu, a proces decyzyjny trwa 2-3 tygodnie. Wymaganie od klienta, żeby po roku polecił znajomym okna z BCE lub DEF jest abstrakcyjne. To nie margaryna. Nikt już po miesiącu nie będzie pamiętał nazwy firmy bez wyraźnego skojarzenia jej np. z miastem producenta, ulicą zakupu czy otrzymanym upominkiem. Marka ma tu zupełnie odmienną funkcję! :)


Dletego oznacza sie okna logotypem np. na klamce - to powszechne. Poza tym klient nawet jak nie pamięta marki to z reguły pamięta gzdie okna kupil.

A jeżeli chodzi o czas podejmowania decyzji zakupu to jest to raczej 2 do 3 miesiący a nie tygodni.

SONY, NOKIA, MERCEDES to też nie margaryna a dobra inwestycyjne. To raczej przy dobrach FMCG powinno istnieć skojarzenie z rodzajem produktu.
Sart
 

Re: Jeszcze odnośnie marek

Postprzez Gość » Śr paź 16, 2002 2:03 pm

PIOTR U. napisał(a):
Piotr K. napisał(a):Trochę inna jest rola marek w segmencie dóbr szybko-zbywalnych. W naszej branży - statystyczny Polak kupuje okna raz w życiu, a proces decyzyjny trwa 2-3 tygodnie. Wymaganie od klienta, żeby po roku polecił znajomym okna z BCE lub DEF jest abstrakcyjne. To nie margaryna. Nikt już po miesiącu nie będzie pamiętał nazwy firmy bez wyraźnego skojarzenia jej np. z miastem producenta, ulicą zakupu czy otrzymanym upominkiem. Marka ma tu zupełnie odmienną funkcję! :)
:D
POPIERAM I DODAJĘ :również w procesie sprzedazy są podstawowe komponenty, których jakość zależy od profesjonalności firmy.
Dotrzymywanie jakości - zadowolenie klienta = polecenie,
Jakość sprzedaży, samego produktu, montażu - reagowania na reklamacje i uwagi klienta. Każdy szczegół się liczy.
Żeby móc sprzedać musisz ruszyc głową, nie zarabiasz kopiąc dołów ( nikomu nie ubliżam) - wiedza to twój kapitał !!!

Okno to nie tylko cechy techniczne oraz fizyczne to zalety, korzyści dla klienta - Oknolast wie, jak dobrze wyprodukować dobrze i jeszcze lepiej wie jak sprzedać. Mam to szczęście obserwowoac ich z boku ( nie mam żadnych korzyści z wystawiania im dobrej oceny )i widzę ciężką i owocną pracę tych ludzi - konkurenci uczcie się ich systemu sprzedaży.
Podpowiem tak: ich skuteczność to skuteczna prezentacja oraz sztuka zamknięcia sprzedaży - mocne uderzenie w piłkę robi wrażenie, ale trafienie do bramki daje punkty drużynie a przez to zwiększa konto bankowe. A na wydrukach z banku nie ma miejsca na na poezję. ( sorry producencie, który inwestujesz w poezję ).



ZNOWU !!!
Czy pracownikom OKNOPLASTU płacą za tą prostytucje.

WSTYDU NIE MACIE !!!
Gość
 

Postprzez Gość » Śr paź 16, 2002 2:06 pm

okna oknoplast to najwiekszy szjas jaki kiedykolwiek widzialem, na dodatek trzeba za nie zaplacic jak za woly
Gość
 

Postprzez Forest Gump » Śr paź 16, 2002 2:25 pm

Anonymous napisał(a):okna oknoplast to najwiekszy szjas jaki kiedykolwiek widzialem, na dodatek trzeba za nie zaplacic jak za woly


lubie inteligentne i merytoryczne zwierdzenia - GRATULUJE !!!
Forest Gump
 

Postprzez Forest Gump » Śr paź 16, 2002 2:27 pm

Anonymous napisał(a):okna oknoplast to najwiekszy szjas jaki kiedykolwiek widzialem, na dodatek trzeba za nie zaplacic jak za woly


lubie inteligentne i merytoryczne stwierdzenia - GRATULUJE !!!
Forest Gump
 

Re: Jeszcze odnośnie marek

Postprzez Piotr K. » Cz paź 17, 2002 8:30 am

Sart napisał(a):
Piotr K. napisał(a):Trochę inna jest rola marek w segmencie dóbr szybko-zbywalnych. W naszej branży - statystyczny Polak kupuje okna raz w życiu, a proces decyzyjny trwa 2-3 tygodnie. Wymaganie od klienta, żeby po roku polecił znajomym okna z BCE lub DEF jest abstrakcyjne. To nie margaryna. Nikt już po miesiącu nie będzie pamiętał nazwy firmy bez wyraźnego skojarzenia jej np. z miastem producenta, ulicą zakupu czy otrzymanym upominkiem. Marka ma tu zupełnie odmienną funkcję! :)


Dletego oznacza sie okna logotypem np. na klamce - to powszechne. Poza tym klient nawet jak nie pamięta marki to z reguły pamięta gzdie okna kupil.

A jeżeli chodzi o czas podejmowania decyzji zakupu to jest to raczej 2 do 3 miesiący a nie tygodni.

SONY, NOKIA, MERCEDES to też nie margaryna a dobra inwestycyjne. To raczej przy dobrach FMCG powinno istnieć skojarzenie z rodzajem produktu.


Gdybym miał do dyspozycji budżet marketingowy NOKIA Polska, to nazwa firmy nie miałaby większego znaczenia... 8)
Piotr K.
 

Re: Style zarządzania polskimi firmami okiennymi.

Postprzez Stary » Cz lis 07, 2002 12:25 am

Rybak napisał(a):Polski rynek stolarki okiennej jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się. Wg. GUS w latach 1900-2000 rósła w tempie kilkudziesięciu, kilkunastu procent rocznie. Rynek wytwarzania wyrobu filanego - okna jest zdominowany przez firmy polski. W zasadzie nie ma na nim znczącego kapipału obcego. Rynek jest potwornie rozdrobniony, a przez to bardzo wysoce konkurecyjny. Produkty są stosunkowo podobne a przy braku wyraźnie liderujących marek skazuje to firmy okienne na wyniszczającą rywalizację cenową. Lata 2000-2002 to okres dekoniunktury na rynku. Obecnie nie można rowijać się korzystając z powiększającego się tortu. Teraz trzeba zabrać innym rynek, żeby zwiększyć przychody. TO WYMAGA SPRAWNEGO ZARZĄDZANIA I POMYSŁU NA ROZWÓJ.

Jako, że 90% uczestników Forum jest z branży proponuje podzielić się ocenami na temat, jak poszcególne firmy są zarządzane i które z nich mają szansę na rozwój i objęcie pozycji lidera/ów branży.



Rybak wywołał bardzo fajny temat strategii zarządzania, a skręciliście w stronę teorii marketingowych. Akurat w tej chwili trwa na tym rynku walka o zajęcie pozycji lidera. Z okresu dekoniunktury mocne wychodzą tylko te firmy, które są sprawnie zarządzane, padają te, którym tych umiejetności brakuje. Obecnie wyraźnie widać, że jest grupa firm które będą dominować przez kilka najbliższych lat i grupa tych, które wkrótce znikną. Po pewnym czasie, kiedy produkcja okien będzie bardziej rentowna, pojawią się nowe firmy, ale póki co nie zagrożą one liderom - do następnej dekoniunktury... I tak w kółko..
Nam jako ludziom żyjącym z tej branży nie powinno byc wszystko jedno jak firmy, w których pracujemy, są zarządzane. Usłyszałem ostatnio ciekawą opinię o firmie Drutex:
znajomy był w ośrodku wypoczynkowym Druteksu, gdzie większością byli pracownicy tej firmy. Obserwował ich z boku i zadziwił się, jak bardzo utożsamiali się z firmą, jak sympatycznie wyrażali się o właścicielu, jak żarliwe dyskusje prowadzili o swoich wyrobach i pracy. Widać było, że to ONI tworzą firmę Drutex, stanowią prawdziwy team. Jak zrozumiałem, ich pobyt w tym ośrodku był fundowany przez Firmę.
W większości firm naszej branży jest odmiennie - widać apatię i zniechęcenie, brak szacunku pracowników dla Zarządu i Zarządu dla pracowników, brak perspektyw rozwoju, szarość i niechęć wzajemną. A to przecież ludzie tworzą Firmę, stanowią o jej sile lub słabości. Jeżeli nie ma dla nich miejsca w strategii Firmy, wówczas taka Firma traci. A najmocniej widać to w chwilach kryzysu.

Jeżeli pobieżna obserwacja mojego znajomego jest trafna, to dla mnie numerem Jeden jest Drutex. A przyznam, że dotychczas nie znalem w ogóle tej Firmy. Znam oczywiście kilka większych firm, ale nie sądzę, żeby opierały się one tak mocno na ludziach i ich przywiązaniu. A to na pewno jest pomysł na rozwój.

Ciekaw jestem Waszych opinii.
Stary
 

Zarządzanie

Postprzez Piotr K. » Cz lis 07, 2002 4:36 pm

PASJA zespołu jest niewątpliwie warunkiem koniecznym sukcesu firmy.
Niestety sama w sobie nie wystarczy... Drugim nieodzownym elementem jest PROFESJONALIZM pracowników. A z tym także bywa u nas bardzo różnie. :?
Dopiero gdy połączymy ocenę tych dwóch filarów możemy dywagować na temat skutecznego zarządzania i pozycji lidera w branży okiennej.

Papatki 8)
Piotr K.
 

Re: Zarządzanie

Postprzez Gość » Cz lis 07, 2002 5:28 pm

Piotr K. napisał(a):PASJA zespołu jest niewątpliwie warunkiem koniecznym sukcesu firmy.
Niestety sama w sobie nie wystarczy... Drugim nieodzownym elementem jest PROFESJONALIZM pracowników. A z tym także bywa u nas bardzo różnie. :?
Dopiero gdy połączymy ocenę tych dwóch filarów możemy dywagować na temat skutecznego zarządzania i pozycji lidera w branży okiennej.

Papatki 8)

wydaje się
Gość
 

Postprzez Stary » Cz lis 07, 2002 10:54 pm

Wymóg profesjonalizmu jest oczywisty. Dotyczy to zarówno sprzątaczki, operatora maszyn, handlowca, jak i dyrektora. W czasach kryzysu zaczynają jednak decydować kryteria emocjonalne.
Np. handlowiec profesjonalny związany emocjonalnie ze swoją firmą i wiążący z nią swoją przyszłość, zgodzi się na okresowe obniżenie płacy lub rezygnację z dotychczasowych stawek prowizyjnych. Tzw. "zawodowiec" w sytuacji obniżki płacy wynajmie się gdziekolwiek, byleby tylko nie tracić finansowo. Jeżeli dotychczas jeszcze się nie wynajął gdzieś indziej - znaczy nie ma ofert ( co może oznaczać również, że nie taki z niego znowu "zawodowiec").
Jeżeli miałbym do wyboru handlowca po trzech fakultetach, który co 2-3 lata zmienia firmy dla coraz wyższego wynagrodzenia i handlowca po maturze, który jest może mniej profesjonalny (aczkolwiek, co to znaczy w przypadku profesji tak kreatywnej), ale bardziej lojalny i związany emocjonalnie z firmą - z całą pewnością wybrałbym tego drugiego. Ten pierwszy zawiedzie wówczas, kiedy będzie najbardziej potrzebny... Mówię na podstawie doświadczenia.
Reasumując: podstawowy poziom profesjonalizmu jest pewnikiem, ale nie wymagajmy od wszystkich by byli najlepsi, bo najlepszy może być tylko jeden. Wystarczy, że będą się starać być jak najbardziej lojalni.
Stary
 

Re: Zarządzanie

Postprzez Gość » Pt lis 08, 2002 7:44 am

Piotr K. napisał(a):PASJA zespołu jest niewątpliwie warunkiem koniecznym sukcesu firmy.
Niestety sama w sobie nie wystarczy... Drugim nieodzownym elementem jest PROFESJONALIZM pracowników. A z tym także bywa u nas bardzo różnie. :?
Dopiero gdy połączymy ocenę tych dwóch filarów możemy dywagować na temat skutecznego zarządzania i pozycji lidera w branży okiennej.

Papatki 8)


Moim zdaniem brak jest jednoznacznej definicji "pozycji lidera" w branży al.PCV. drew.
Jest to tak jak z nagrodami filmowymi. Jest i krótki metraż, i operatorka itd. Za obroty "oskara" nie przewidziano.
Dla mnie liderem jest firma produkująca wyróby nietypowe, niepowtarzalne, nowe i bardzo wysoce zaawansowane technologicznie.
Dla tego też należy wyszukiwać takich liderów.
Produkcja okien jest prosta jak przysłowiowa budowa cepa, uruchomiałem 6. Należy to tylko zrobić zgodnie z wymogami porządnej dokmentacji technicznymi i dopieścić "układy" . Zaprojektowanie i zamontowanie fasad punktowo- cięgnowych, konstrukcji akustycznych, przestrzennych wymaga już "wyższej jazdy" i tutaj lider tysięcy jdnostek okiennych wypada blado.
Więc kto jest liderem?. Znam kilku mocnych z Gorzwa, Krakowa i Warszawy. Zapraszam do dyskusji i życzę znalezienia lidera.
Gość
 

Postprzez Stary » Pt lis 08, 2002 8:55 am

Pzreważnie jestem na tak, ale w tym przypadku chyba jednak nie...
Ty mówisz o liderze technologicznym, przecierającym ścieżki dla nowości, innowacji w branży i pewnej niszy rynkowej zajmującym pozycję lidera.
Rozmawialiśmy natomiast na temat stylów zarządzania i w tym kontekście wydaje się, że najlepiej zarządzana jest ta firma, która ma największy udział w rynku. Inaczej musimy opierać się na subiektywnych opiniach i odczuciach pozaracjonalnych.
Z tego punktu widzenia najlepiej zarządzane byłyby Stolarka Wołomin, Stolbud Włoszczowa, Sokółka, Okfens itd... Moim zdaniem natomiast najlepiej zarządzane są te firmy, które mają największą dynamikę wzrostu w wybranym okresie. Oczywiście ten wzrost nie może osiągać swojego apogeum przy 10 czy 20 milionach. W dzisiejszych warunkach to musi być wyraźnie powyżej 50 milionów - dopiero wtedy można mówić, że firma jest znacząca na rynku krajowym. Ile jest takich firm w Polsce? 12, no może 16.
Z podziwem obserwuję rozwój w ostatnich latach trzech firm z branży stolarki budowlanej: Fakro (okna dachowe), Porta (drzwi) i PolSkone (okna i drzwi). Te firmy są na poziomie sprzedaży powyżej 100 mln, a co roku notują przyrosty o kilkadziesiąt procent! Także w roku 2001 i 2002. W moim przekonaniu to są liderzy polskiego rynku stolarki budowlanej.
Która firma produkująca okna z drewna, PVC czy aluminium może pochwalić się taką dynamiką sprzedaży - nie sądzę, żeby jakakolwiek. Stąd po wiedzę n.t. zarządzania śmiało można udać się do Fakro albo do Porty. Przynajmniej na dzisiaj...
Stary
 

Postprzez maxio » Pn lis 11, 2002 9:29 am

Co do tych firm to sie zgadzam . Jest pewne ale . Rynek stolarki budowlanej ma jeszcze jedna wade , brak typowości . Firmy produkujace drzwi czy okna dachowe posiadaja typowe wykazy swoich wyrobow i tylko takie produkuja . A w oknach ?? Gdyby sie uprzec to mozna powiedziec ze trudno znalezc dwa takie same okna . To jest jeden z mankamentow tej branzy . Trudno to nazwac produkcja . To bardziej przypomina manufakture , szewca ktory robi buty na zamowienie a nie fabryke . Co do tych firm to jeszcze jest jedna rzecz Porta - nalezy do grupy Komfort (ta od dywanow) i ma potezne wsparcie finasowe. Pol-Skone dawny zaklad drzewny (bodajze produkcja mebli) w Lublinie i jak startowali na poczatku lat 90 to bylo a)brak konkurencji b) przystosowany z ludzmi zaklad ktory pozwolil im na szybki rozwoj . A Fakro wiadomo taksamo brak konkurencji . (dopiero kilka lat temu pojawil sie VELUX czy ROTO ) .
Maxio
maxio
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 297
Dołączył(a): Cz wrz 26, 2002 2:37 pm

Postprzez Stary » Pn lis 11, 2002 11:29 am

maxio napisał(a):Co do tych firm to sie zgadzam . Jest pewne ale . Rynek stolarki budowlanej ma jeszcze jedna wade , brak typowości . Firmy produkujace drzwi czy okna dachowe posiadaja typowe wykazy swoich wyrobow i tylko takie produkuja . A w oknach ?? Gdyby sie uprzec to mozna powiedziec ze trudno znalezc dwa takie same okna . To jest jeden z mankamentow tej branzy . Trudno to nazwac produkcja . To bardziej przypomina manufakture , szewca ktory robi buty na zamowienie a nie fabryke . Co do tych firm to jeszcze jest jedna rzecz Porta - nalezy do grupy Komfort (ta od dywanow) i ma potezne wsparcie finasowe. Pol-Skone dawny zaklad drzewny (bodajze produkcja mebli) w Lublinie i jak startowali na poczatku lat 90 to bylo a)brak konkurencji b) przystosowany z ludzmi zaklad ktory pozwolil im na szybki rozwoj . A Fakro wiadomo taksamo brak konkurencji . (dopiero kilka lat temu pojawil sie VELUX czy ROTO ) .


Troszeczkę mija się Pan z prawdą o tych firmach:
Porta SA - samodzielna firma w grupie Komfort, prowadząca własną rachunkowość (SA) i notująca co roku dodatni wynik finasowy . Nawet nie korzystają z sieci sprzedaży Komfortu, a przecież ponad setka własnych, świetnie zorganizowanych i promowanych punktów handlowych to coś o czym można sobie pomarzyć.
PolSkone - ileż jest firm, które w tamtych latach zaczynały od nowych hal produkcyjnych i nowych maszyn, a sukcesu na taką skalę nie odniosły? Zdekapitalizowany zakład to raczej obciążenie... Sukces PolSkone polega chyba na mądrym, rodzinnym zarządzaniu i budowaniu trwałych, uczciwych relacji z dystrybutorami.
Fakro - sam pamiętam, jak właściciel Fakro na początku lat 90-tych na Budmie stał ze swoim oknem (podróbka Velux-a) nie na własnym stoisku, ale w przejściu do hali targowej i rozdawał ulotki. Dzisiaj jego firma niewiele ustępuje Velux-owi jeśli idzie o rynek swiatowy, nie krajowy!!! Okna dachowe w epoce przed Fakro nazywane były "weluksami"... To trochę tak, jakby powiedzieć, że Optimus (komputery) czy Atlas (kleje) nie miały wtedy konkurencji...

Ciekawy jest natomiast Pański pogląd na strukturę sprzedaży okien. Według badań jednej z polskich agencji robionych w ub. roku w grupie 500 punktów sprzedaży okien, 76% tej sprzedaży to okna typowe, tzw. katalogowe. Jeżeli struktura sprzedaży w Pańskiej Firmie jest inna, to powinien się Pan nad tym poważnie zastanowić... :roll:
:idea: Chętnie podejmę temat struktury sprzedaży w poszczególnych firmach...
Stary
 

Postprzez prokurator » Pn lis 11, 2002 3:34 pm

a mi się obiło o uszy , że pan z Fakro nie tylko miał podróbkę Veluxa ale wręcz pracował przez jakiś czas właśnie dla nich, następnie ukradł technologię i rozpoczął własną działalność ...

jak to mówią pierwszy milion trzeba ukraść ...

jeśli ktoś mógłby potwierdzić historię Fakro będę wdzięczny

prokurator
prokurator
 

Postprzez Gość » Pn lis 11, 2002 11:26 pm

prokurator napisał(a):a mi się obiło o uszy , że pan z Fakro nie tylko miał podróbkę Veluxa ale wręcz pracował przez jakiś czas właśnie dla nich, następnie ukradł technologię i rozpoczął własną działalność ...

jak to mówią pierwszy milion trzeba ukraść ...

jeśli ktoś mógłby potwierdzić historię Fakro będę wdzięczny

prokurator


To jest po prostu głupie. :cry: Do magla...
Gość
 

Postprzez Gość » Śr lis 13, 2002 9:37 am

@ Stary

Jestem sprzedawcą okien i mam ekipę montażową. Tak naprawdę, to jest mi wszystko jedno jakimi oknami handluję. :?
Ważne oczywiście, żeby miały gwarancję producenta i potrzebne papiery. Ważniejsze jednak jest dla mnie, żeby były szybko dostępne. Właśnie zmieniłem ostatnio producenta okien tylko dlatego, że okna o typowych wymiarach ma na magazynie dostępne "od ręki". Jest to niewielki zakład, ale jak ja mam awarię, to potrafi mi "dorobić" okno w ciągu 24 godzin. A uprzedzając ew. uwagi powiem, że nie mam na te okna (Aluplast) żadnej reklamacji.
Dla mnie mój obecny dostawca najlepiej ze znanych mi firm zarządza swoim biznesem, bo przyciąga takich ludzi jak ja, takich, którzy mu tą produkcję sprzedadzą.
Gość
 

Postprzez Gość » So lis 23, 2002 5:53 pm

Ważniejsze jednak jest dla mnie, żeby były szybko dostępne. Właśnie zmieniłem ostatnio producenta okien tylko dlatego, że okna o typowych wymiarach ma na magazynie dostępne "od ręki".

Utrzymywanie stałych zapasów magazynowych jest po prostu kosztowne, a w czasach maksymalnego obcinania kosztów bardzo niepopularne. Dlatego tylko producenci o mocnych podstawach finansowych mogą sobie pozwolić na taki luksus. Nie mniej opieranie produkcji na aktywności firm montażowych może dotyczyć tylko niewielkich producentów - ci więksi, muszą budować własną sieć dystrybucji i wymuszać na swoich odbiorcach utrzymywanie minimalnych choćby zapasów magazynowych.
Gość
 

Postprzez Stary » N lis 24, 2002 7:29 am

Coś się pokręciło w wypowiedzi Gościa... :lol: :lol: :lol:

Dwie ostatnie wypowiedzi świadczą o tym, jak istotna jest elastyczność produkcji i czas reakcji na wymagania klienta. Niestety dominuje u nas jeszcze sytuacja, gdy klient przyjeżdża do punktu sprzedaży i chce dostać okna "od ręki", bo murarze już czekają... O planowaniu prac na budowie nie ma nawet mowy.
Dlatego właśnie rację bytu mają małe wytwórnie lokalne - one najszybciej potrafią zareagować. Jakieś stany magazynowe muszą być jednak utrzymywane - albo u producenta, albo też w punkcie sprzedaży. Podobno dla sprawnej obsługi klientów wartość takiego magazynu powinna wynosić ok. 200 tys. zł (nie licząc okien nietypowych). To już są poważne kwoty...
Stary
 

Postprzez Gość » Pt lis 29, 2002 9:37 pm

Jakieś stany magazynowe muszą być jednak utrzymywane - albo u producenta, albo też w punkcie sprzedaży. Podobno dla sprawnej obsługi klientów wartość takiego magazynu powinna wynosić ok. 200 tys. zł (nie licząc okien nietypowych).


A czym że jest 200 tys., skoro dobry dealer potrafi sprzedac miesięcznie okna i drzwi za 300-400 tys. zł? Gdyby miał rotację dwutygodniową, to byłby to jeden z lepszych interesów w budownictwie...
Gość
 

Postprzez HANDLOWIEC » N gru 22, 2002 12:37 pm

Po co utrzymywać stany mgazynowe skoro jest firma, która dostarcza okna w ciągu 3 dni od momentu złożenia zamówienia. Nie mówię tu o typówce ( to się rozumie samo przez się), ale również okna nietypowe. nazwę wcześniej wymienił "Stary" opisując jej ośrodek wczasowy.
HANDLOWIEC
 

Postprzez Gość » So gru 28, 2002 7:40 pm

Stany magazynowe dotyczą wyłącznie okien typowych. Nietypówki chyba nikt nie utrzymuje na magazynie... :roll:
Ale informacja o terminie trzydniowym jest ciekawa - czy jest to termin z dostawą do punktu sprzedaży?
Gość
 

Postprzez HANDLOWIEC » Cz sty 02, 2003 12:10 pm

:D JASNE, ŻE CHODZI O TYPÓWKĘ, ALE NAWET GDYBYŚ MIAŁ JĄ NA STANIE TO TYLKO W PRZYPADKU KIEDY KLIENT CHCE SAM MONTOWAĆ MA TO SENS. W INNYCH PRZYPADKACH TERMIN TRZYDNIOWY JEST OK.
NAJWAZNIEJSZE JEDNAK JEST TO, ŻE OKNA NIETYPOWE RÓWNIEŻ DOSTAJESZ Z TEJ FIRMY W CIĄGU TRZECH DNI Z DOSTAWĄ DO CIEBIE OD MOMENTU ZŁOŻENIA PEŁNEGO ZAMÓWIENIA ( ZAMÓWIENIE + POTWIERDZENIE WPŁATY ZALICZKI ).
MIŁEGO DNIA :)
HANDLOWIEC
 

Postprzez Gość » Cz sty 09, 2003 11:11 pm

Generalnie całe zarządzanie w Polsce jest do d.
Gość
 

Postprzez Gość » Pn lut 17, 2003 8:32 am

Anonymous napisał(a):Jak "pewna firma" wykreowała produkt "okna tytanowe", to się na niej wszystkie "burki" z okolicy ( szczególnie Krakowa :lol: ) wiesza i urzędami straszy...
Może lepiej samemu zająć się kreowaniem marki a nie spiskowaniem :idea:



POPIERAM !!! KTOŚ TAM CHOCIAŻ COŚ POMYŚLAŁ CIEKAWEGO , COŚ ZROBIŁ . WSZYSCY INNI JEDYNIE BIJĄ PIANĘ
Gość
 


Powrót do Branżowe Forum Dyskusyjne (broń pozostawiamy w szatni)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Oknonet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.