płaczące szyby

gra102
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 11
Rejestracja: pn paź 27, 2008 1:43 pm

płaczące szyby

Post autor: gra102 » śr sie 03, 2011 6:39 am

Witam.Stare budownictwo.Okna prawdopodobnie conajmniej 10 letnie.Pan twierdzi , że zimą woda leje się po szybach i musi na parapetach rozkładać ręczniki.U sąsiadów tak się nie dzieje.Zadał pytanie , czy wymiana szyb na cieplejsze pomoże.Pytanie padło z Warszawy. Nie mamy tam biura , nie mamy tym samym możliwości dokonania pomiarów wilgotności i dokonania obdukcji na miejscu.Co mam doradzić?Pozdrawiam.g.

oknoAD


fajneokna.pl
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 167
Rejestracja: pt cze 27, 2008 1:16 pm

Re: płaczące szyby

Post autor: fajneokna.pl » śr sie 03, 2011 7:32 am

gra102 pisze: Co mam doradzić?Pozdrawiam.g.
Zamiast ręczników niech kłądzie pieluchy z tetry. Tańsze są.

Technic
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 19
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 9:00 pm

Re: płaczące szyby

Post autor: Technic » śr sie 03, 2011 8:50 am

Dowiedz sie jaki to blok, przypadek czesty gdy betonowy blok zostaje zle ocieplony ale wtedy sa zacieki na scianie w okolicy okien .

komarko1
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 954
Rejestracja: ndz lut 27, 2005 7:26 pm

Re: płaczące szyby

Post autor: komarko1 » śr sie 03, 2011 9:33 am

Uczciwie doradź klientowi żeby poszukał biura w warszawie - inaczej koszty obsłgi przez ciebie zjedzą tego starszego pana (byc może nie na emeryturze wojskowej)

Szerszel
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 584
Rejestracja: wt lut 14, 2006 1:11 pm
Lokalizacja: Poland

Re: płaczące szyby

Post autor: Szerszel » śr sie 03, 2011 8:33 pm

:D :D 10 letnie to tylko do wymiany !! ostatnio wymieniliśmy na nowe z 2006 tuż po gwarancji :D w stolicy nie wolno żałować się klienta , szczególnie mundurowych !
Doskonała okazja by sprzedać coś dobrego w dobrej cenie , sami fachowcy i altruiści ..........
Wymienisz szyby a co krzywymi ramami ( napewno są ) okucie może i ktoś smarował ale i tak będzie nastepne w takich warunkach też ledwie zipią.
Narobisz się a kaskę dostanie ojczulek z Torunia :shock:

loose
Małomówny
Małomówny
Posty: 71
Rejestracja: pn kwie 12, 2010 11:55 pm

Re: płaczące szyby

Post autor: loose » śr sie 03, 2011 10:07 pm

Wymiana samych szyb może nie być wcale taka prosta. To zależy jaki system i czy masz odpowiednie listwy przyszybowe. Problem może być w wentylacji pomieszczenia, tak jak powiedział przedmówca złym ociepleniu, może nawietrzak się sprawdzi itp itd. Ja jestem z Wawy. Możesz go do mnie podesłać będę wdzięczny a w zamian chętnie podzielę się wiedzą.
m.wojcik@techmaprojekt.pl
504 930 429
Pozdrawiam
Mariusz

oknoAD


Technic
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 19
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 9:00 pm

Re: płaczące szyby

Post autor: Technic » pt sie 05, 2011 10:30 am

Chlopaki ale sie przeganiacie z tym kto go bierze :twisted:
A wymina szyb może byc bardziej zarobkowa niz okien jak sie dobrze trafi :D
Wczoraj sasiadowi wybili szybe i zamowil okienko za cos kolo 1200zl, gadka szmatka i mu zamowilem szybke z wymiana za 550 zl :mrgreen:
a to tylko naswietle :D

Szerszel
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 584
Rejestracja: wt lut 14, 2006 1:11 pm
Lokalizacja: Poland

Re: płaczące szyby

Post autor: Szerszel » pt sie 05, 2011 1:36 pm

Technic pisze:Chlopaki ale sie przeganiacie z tym kto go bierze :twisted:
A wymina szyb może byc bardziej zarobkowa niz okien jak sie dobrze trafi :D
Wczoraj sasiadowi wybili szybe i zamowil okienko za cos kolo 1200zl, gadka szmatka i mu zamowilem szybke z wymiana za 550 zl :mrgreen:
a to tylko naswietle :D

Na jednej szybce :D :D wymień z takim narzutem wszystkie !

Kiedyś miałem zlecenie na demontaż witryny z poddasza obiektu i montaż na parterze , inwestorowi zależało żeby ją wykorzystać bo jeszcze pamiętał jak ją kiedyś montowali i ile zdrowia stracili itp. itd. Parę firm w których pytał dało zaporowe ceny , bo zdjąć kilka pięter po schodach duża szybę , zakleić dziurę , otynkować....
Zrobiliśmy mu nową za 50% innych wycen a bezcenne było zdziwienie inwestora gdy się dowiedział że witryna na górze została na swoim miejscu :D :D
Od tamtej pory co jakiś czas współpracujemy ale już teraz dłużej się zastanawia :D

gra102
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 11
Rejestracja: pn paź 27, 2008 1:43 pm

Re: płaczące szyby

Post autor: gra102 » pt sie 12, 2011 7:22 am

loose pisze:Wymiana samych szyb może nie być wcale taka prosta. To zależy jaki system i czy masz odpowiednie listwy przyszybowe. Problem może być w wentylacji pomieszczenia, tak jak powiedział przedmówca złym ociepleniu, może nawietrzak się sprawdzi itp itd. Ja jestem z Wawy. Możesz go do mnie podesłać będę wdzięczny a w zamian chętnie podzielę się wiedzą.
m.wojcik@techmaprojekt.pl
504 930 429
Pozdrawiam
Mariusz
Witam, analityczne podejście do sprawy P.Mariusza mnie przekonuje.Na pewno trzeba sprawdzić stan wentylacji, szpalety itd.Powodów może być wiele i zgadzam się też z przedmówcami.
W oknach sprzed 20 lat, równiez naszych z Poltrocalu, wymieniamy szyby na cieplejsze i nie mieliśmy problemu ze znalezieniem listew przyszybowych.Więc może i w tym przypadku nie będzie problemu.
Kiedyś wymieniliśmy okna na ostatnim piętrze budynku.Zrobiła to nasza ekipa pedantów, że życzę wszystkim takich monterów.Po wymianie, w czasie deszczu zaczęło zaciekać .My nie mieliśmy sobie nic do zarzucenia, ale lokatorzy tego nie przyjmowali do wiadomości.Fakty dla nich były oczywiste.Sprawa się wyjaśniła, gdy administrator wymienił dach.
Życzę P. Mariuszowi dobrego interesu.Może w tym budynku znajdzie więcej Klientów.?Liczę też ,że dotrzyma słowa i wzbogaci naszą wiedzę,bo często jest jak w przypadku który opisałam.Jeśli coś się niedobrego dzieje po wymianie okien, to winien jest producent okien.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Grażyna.

Awatar użytkownika
technolog_szczecin
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 124
Rejestracja: wt sty 11, 2011 9:38 am

Re: płaczące szyby

Post autor: technolog_szczecin » śr sie 17, 2011 12:28 pm

gra102 pisze:Stare budownictwo....... zimą woda leje się po szybach i musi na parapetach rozkładać ręczniki......
Podobny przypadek miałem z pięc lat temu (po wymianie okien na PCV w lecie przed zimą). Ostatnie piętro bloku 5-piętrowego. Wilgoć w domu i zimno. Na parapetach leżą ręczniki. Profile okienne całe mokre, aż z nich kapało. Winowajcą głównie była zbyt niska temperatura w mieszkaniu. Grzejniki grzały za słabo. LOkatorzy oczywiście pozaklejali wszystkie możliwe szczeliny w oknach taśmą izolacyjną :cry: oraz dogrzewali mieszkanie dodatkowo palnikami gazowymi. Głównym winowajcą były oczywiście nowe okna :!: , a nie letnie grzejniki i kuchenka dorzucająca całymi dniami dodatkową wilgoć. Co nieco zrozumieli dopiero jak pokazałem płomieniem zapalniczki, że przy takim uszczelnieniu okien wentylacja grawitacyjna nie działa w ich domu (płomień stał pionowo).

I w takim przypadku nie pomogą nowe szyby. Może sąsiedzi obok są zasilani innym pionem grzewczym. Kwestia jak bardzo oszczędza na ogrzewaniu (lub też wyłącza piec na noc).

backspace
Ekspert
Ekspert
Posty: 259
Rejestracja: pn maja 04, 2009 12:25 pm

Re: płaczące szyby

Post autor: backspace » śr sie 17, 2011 1:07 pm

technolog_szczecin pisze:
gra102 pisze:Stare budownictwo....... zimą woda leje się po szybach i musi na parapetach rozkładać ręczniki......
Podobny przypadek miałem z pięc lat temu (po wymianie okien na PCV w lecie przed zimą). Ostatnie piętro bloku 5-piętrowego. Wilgoć w domu i zimno. Na parapetach leżą ręczniki. Profile okienne całe mokre, aż z nich kapało. Winowajcą głównie była zbyt niska temperatura w mieszkaniu. Grzejniki grzały za słabo.
Nie wiem jakie konkretnie wartości ma Pan na myśli pisząc "Wilgoć w domu i zimno", ale Pańskie dość proste tłumaczenie zjawiska mnie by nie przekonało. Dlaczego?

Przyjmuje się, że jeśli wilgotność względna w pomieszczeniu =50%, a temperatura wewnątrz +20, punkt rosy przebiega po izotermie 9,3 C. W danych warunkach owe 50%, to również określona ilość wody w g w 1m3 powietrza.
Jeśli obniżymy temperaturę w pomieszczeniu, ilość wody, którą może pomieścić 1m3 powietrza spada. Obniża się również punkt rosy. W temperaturze +17 dla wilgotności względnej 50% (czyli mniejszej objętości wody w 1m3 powietrza) punkt rosy wyznacza izoterma 6,5 C.
Powszechnie obowiązujące przepisy stwierdzają, że temperatura na powierzchni przegrody powinna być wyższa o 1C od punktu rosy, przy czym warunki 50% wilgotności i +20 przyjmuje się za normę. Zatem wewnętrzna temperatura na powierzchni okna powinna oscylować w granicy +10. Jeśli woda się lała po oknach w dość chłodnym pomieszczeniu, to pierwsze pytanie jakie należy sobie postawić, to jaka temperatura była wtedy na powierzchni okna? Jak mniemam Pan tego nie zmierzył, podobnie jak wilgotności powietrza i temperatury wewnętrznej, dlatego Pańskie tłumaczenie zjawiska jakoś do końca mnie nie przekonuje.

Odpowiedz

Wróć do „Branżowe Forum Dyskusyjne (broń pozostawiamy w szatni)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 31 gości