optymalizacja rozkroju

optymalizacja

optymalizacja rozkroju

Post autor: optymalizacja » pt paź 18, 2002 4:32 pm

Zastanawiam sie czy warto zajmować sobie głowę wprowadzeniem optymalizacji rozkroju profili PCV przy produkcji okien?

Czy ktoś ma jakieś doświadczenia, ile można zaoszczędzić?
Czy jest to duży wysiłek?

Pozdrawiam

oknoAD


Lukas
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 4
Rejestracja: pt paź 18, 2002 10:07 am
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Lukas » pn paź 21, 2002 9:38 am

Optymalizacja przy rozkroju chociaż przynosi oszczędności w profilu ( kilkuprocentowe odpady ) jest bardzo, bardzo czasochłonna... wymaga kazdorazowej regulacji piły no i potrzebny jest człowiek który bedzie panował nad tym jakie odcinki znajdują sie na magazynie żeby za każdym razem nie korzystać z całych profili.... moim zdaniem strata czasu

adapi
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 39
Rejestracja: czw paź 10, 2002 12:27 pm
Lokalizacja: kraków

Post autor: adapi » pn paź 21, 2002 10:06 am

optymalizacja cięcia przynosi duże oszczednosci rzędu 6-9%.
Nie jest prawda , że jest bardzo czasochłonna.
Przy odpowiedniej organizacji produkcji i programowi wszystko odbywa sie bez bólu.Przy dużej produkcji łatwo jest policzyc jakie przynosi oszczednosci. Przy optymalzacji ciecia trzeba przestrzegać jednej zasady im większe są komisje (ilosc okien do wykonania) tym wieksze oszczędnosci. nie jest prawda , że za kazdym razem trzeba regulować piły do cięcia profili( chyba , że pracujemy na kilku systemach jednoczesnie) przy odpowiednim przeszkoleniu pracowników korzystanie z magazynu profili nie przedstawia żadnego problemu.Moim zdaniem optymalizacja cięcia jest bardzo opłacalna!!

A.K.

Optymalizacja

Post autor: A.K. » pn paź 21, 2002 10:41 am

Trafne stwierdzenie. Jako producent programu komputerowego
m.in do optymalizacji PCV z doświadczenia wiem, że
oszczędności są rzędu do 15 % na materiale.
Wykorzystując moduł do optymalizacji odpadów oraz zarządzania.
nim uzyskujemy dodatkowe 5-7%

Proces polega na tym,że do paczki zlecń przygotowana jest optymalizacja
Parametry graniczne zadaje operator.
Każda reszta ważna otrzymuję swoją etykietę oraz metrykę od
sztangi macierzystej
Przy kolejnych optymalizacjach optymalizacji podlegają również te resztki.

Chętnie odpowiem na szczegóły. tel. 060178-4803

Andrzej

Lukas
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 4
Rejestracja: pt paź 18, 2002 10:07 am
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Lukas » pn paź 21, 2002 1:05 pm

Oczywiście zgadzam się, że optymalizacja przynosi oszczędności w profilu, to jest wiadome. Nie chcę tutaj przyjmować żadnego skrajnego stanowiska w tej sprawie a jedynie przedstawić stronie zainteresowanej swoje obserwacje praktyczne. Być może wyraziłem się niezbyt precyzyjnie mówiąc : każdorazowej regulacji piły. Chodziło mi o każdorazowe nastawianie długości cięcia gdyż programy do optymalizacji nie wykorzystują zasady cięcia od najdłuższych do najkrótszych a skupiaja się na max. wykorzystaniu długości profila. Może się więc zdarzyć że przy zamówieniu na większą ilość okien będziemy zmuszeni po każdym cięciu ustawiać nową długość i powtarzać te operację na każdym profilu z osobna. Tzn. jeśli sumarycznie np. potrzebujemy 20 szt. o długości 1430 mm to prawdopodobnie nie będzie można ustawić tej długości i uciąć wszystkich kawałków "taśmowo" gdyż plan rozkroju sztangi profila będzie przewidywał 1 szt. 1430 ; 1 szt. 570 itd... w zalezności od wymiarów wszystkich okien. Nie chcę debatować tutaj nad wyższością tego czy tego sposobu a jedynie chciałem naświetlić sprawę osobie zainteresowanej.

Gość

Post autor: Gość » pn paź 21, 2002 2:09 pm

Generalnie optymalizacja rozkroju przy użyciu ręcznej piły (a nawet sterowanej cyfrowo - nastawiane długości) nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem... Sprawdza się natomiast doskonale w przypadku piły czy wręcz centum obróbczego sterowanego cyfrowo z automatycznym podawaniem profili z magazynka. Znam taką instalację i faktycznie przy zadaniu odpowiednio dużej partii okien do optymalizacji pozostają ścinki rzędu kilku-kilkunastu cm!!!

oknoAD


technolog

Post autor: technolog » czw paź 24, 2002 12:32 pm

Nie zgadzam się, że jest to pracochłonne i nie opłacalne.
U nas wygląda to tak:
1. Zbieram kilka zleceń i optymalizuje je w programie X, wybierając najlepszy spośród kilku wariantów.
2. Następnie generuję plik sterujący dla pilarza.
3. Pilarz ściąga ten plik po sieci i rozpoczyna cięcie
4. Cięcie odbywa się na dwa profile,
„Elektroniczny” rozkrój - to duże ułatwienie i przyspieszenie, ponieważ w czasie, kiedy pilarz odkłada ucięte elementy na stojak, piła pozycjonuje się na kolejny wymiar (zawsze od najdłuższego kawałka do najkrótszego)
5. Przed włożeniem elementu do odpowiedniej przegrody na stojaku, zostaje naklejona metka na danym elemencie (z rysunkiem i innymi informacjami.)
6. Wszystkie elementy trafiają do właściwej przegrody, więc nie ma kłopotu ze skompletowaniem wymieszanych kawałków podczas optymalizacji
7. Kiedy pilarz podchodzi do piły. Piła jest już ustawiona na kolejny wymiar, więc ucina i odkłada i tak dalej. Nie zastanawia się czy się dany element zmieści się na tę belę czy nie, po prostu tnie.
8. Każdy kawałek, który u nas zostaje a spełnia zadany w komputerze warunek otrzymuję metkę z opisem, a następnie podczas następnego rozkroju jest wykorzystywany. Komputer podpowiada pilarzowi czy ciąć z całego profilu, czy z kawałka, który powstał wcześniej.

Rok się jeszcze skończył, więc na razie mam tylko przybliżone dane, ale oszczędności powinny być na poziomie co najmniej 5%. Że nie wspomnę o tym, że w końcu wiadomo ile dokładnie profilu mam zamówić dla konkretnego klienta jeśli to jest kolor.
Uważam, że nie ma się co zastanawiać.

Pozdrawiam
Technolog

Odpowiedz

Wróć do „Branżowe Forum Dyskusyjne (broń pozostawiamy w szatni)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości