Strona 1 z 1

Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: pt gru 06, 2013 1:52 pm
autor: Time
Witam szanownych kolegów. W związku z tym, że część z Was jest na pewno dużo bardziej doświadczona ode mnie proszę o pomoc. Sprawa już się znalazła u mojego prawnika, ale chcę także usłyszeć coś od was. Skopiuję tylko tekst, dokumentów nie będę wklejać.

Podpisałem z klientem umowę na dostawę okien, drzwi oraz parapetów. Termin wykonania był do 10 listopada. Z oknami zjawiliśmy się 5 listopada, zostało wszystko zrobione. Klient zgodził się na przesunięcie dostawy drzwi z winy producenta. Drzwi z parapetami zostały zamontowane 15 listopada. Przy montażu ostatnich drzwi zjawiła się małżonka klienta, udali się do domu, klient za chwilę przyjechał i stwierdził, że to nie są drzwi które zamawiał. Nie będę pokazywać Pani katalogu, ale w umowie są te drzwi które zamówił i które dostał - klient nie ma racji. Wyrzucił nas z budowy, kazał nie wstawiać tych drzwi, zostały one u niego na budowie.
Jako, że jestem skory do współpracy i bardzo nie lubię iść na udry, zgodziłem się na zasponsorowanie nowych drzwi w połowie wartości - połowa ja, połowa klient. Niestety był to błąd. Klient wyczuł (a raczej syn klienta który zjawił się znikąd), że można mi po prostu nie zapłacić. Po wielokrotnych przesunięciach terminu spotkania przez klienta w końcu nagle wysłał mi pismo (mailowo), że rozwiązuje umowę, że migam porzuciłem budowę blablabla. Odpowiedziałem na jego pismo. Po kontakcie z nim powiedział, że wysłał to pismo bo czuje się bezsilny i chce szybko załatwić sprawę. Zgodziłem się z nim, klient kazał na siebie długo czekać (problemy z kręgosłupem - mam nagrane rozmowy tel. wiem, że w sądzie nie przejdzie, ale zawsze mam jak ktoś nie wierzy) i dnia 4 grudnia spotkaliśmy się na budowie w celu zrobienia protokołu odbioru i podpisania aneksu na nowe drzwi.
Na miejscu klient wręczył mi Opinię techniczną zrobioną przez jakiegoś inżyniera, o której wcześniej mi nie powiedział i nie poinformował, że będzie robiona. Opinia zawiera kilka faktycznych usterek które z całą odpowiedzialnością jestem w stanie naprawić, jednak część to bzdury. Na poprzednią ofertę klient odmówił i zażądał nowych (innych) drzwi w całości finansowanych przeze mnie oraz naprawienie usterek + płatność za wszystko dopiero po wszystkim. Klient wisi około 8200 zł. Stanowczo odmówił podpisania jakichkolwiek protokółów odbioru.

Nie mogłem się na to zgodzić, poczułem się oszukany.
Napisałem pismo nr 2 z moimi żalami, on odpisał, że swoimi teoriami, że umowa jest rozwiązana, nie zapłaci, a poprawki zleci komuś innemu.
Zawsze odbierałem od klienta telefony, sam pierwszy się kontaktowałem, zależało mi jak najszybszym rozwiązaniu sprawy.

Podejrzewam, że klient zamówił złe drzwi. Małżonka się wściekła, że to nie te, wtedy do akcji wkroczył syn. Zobaczył, że nie stawiam twardych warunków stwierdził, że będzie mnie "łatwo zrobić na pieniądze". Ale to tylko moje i montażysty gdybanie.

Czy klient może od tak sobie rozwiązać umowę i nie zapłacić? Dla mnie to absurd. Kwota montażu o której mówi (za która nie chce zapłacić) jest dużo niższa niż 8 200 zł.
Chciałem zabrać te niezamontowane drzwi na poczet długu, jednak klient stwierdził, że mimo, iż faktycznie nie są to drzwi które chciał - to mają one zostać na budowie i nic nie zabiorę.

Jestem młodym wykonawcą, zaufałem klientowi i nie podpisywałem z nim na czas protokołów. Co zrobić?? :| :|

Kilka zdjęć załączam: http://i.imgur.com/SWgZeIr.jpg
http://i.imgur.com/Nj2R6wo.jpg
http://i.imgur.com/2zN08qo.jpg
http://imgur.com/Qh3hGsc

Jakby kto pytał, to taśmy mieli sobie podoklejać tynkarze, ofkors potem się zrobiła draka.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob gru 07, 2013 7:12 am
autor: Lestol
Miałem podobną sytuację, tylko że dla nas protokół odbioru jest świętością, bez niego nic u klienta nie zostawimy. Ponieważ miałem protokół sprawa poszła do prawnika i klient szybko zapłacił, a tak to wymyślał że nie ma klamek, a jak zamawiał to oczywiście nie chciał że sam kupi (u mnie za drogo). W umowie ma zapisane bez klamek !!!. Od 2,5 roku robimy tak że po przyjeździe na budowę klient ogląda towar, podpisuje protokół oględzin że towar OK ( uszkodzenia zewnętrzne, kolor, wzór - to co można stwierdzić gołym okiem) wypłaca pieniądze za towar - montaż płaci osobno po skończeniu montażu, tak ja kupuje pralkę w sklepie. Przed wyjazdem do klienta dzwonimy i bardzo delikatnie niby niechcący przypominam o zapłacie. W umowie jest to na środku strony wytłuszczonym drukiem tak że nie da się nie zauważyć, dodatkowo tłumaczymy klientowi i sami mu to pokazujemy. W zamian pokazujemy ubezpieczenie od szkód, że jak któryś z montażystów np. przetnie rurę i zaleje dom to nie będzie problemów. Klientów mam głównie tych z polecenia, ale nie mam już takich problemów, czasami montażyści wracali z towarem bo klient nie chciał zapłacić zgodnie z umową, ale tylko na początku i potem jeszcze dopłacali za ponowny przyjazd. Nikt do sądu nie pójdzie z taka umową gdzie większą i wytłuszczoną czcionką ma napisane że za towar płaci przed montażem.

To fakt Polska stała się dziwnym krajem, bo klient nie jest wymagający tylko roszczeniowy. Wymagającego jestem w stanie zadowolić dobrym towarem i usługą. Roszczeniowego NIE, on szuka na siłę wady żeby nie być zadowolony i nigdy nie będzie. Chodzi tylko o to aby dostać upust 50% wtedy będzie zadowolony a towar ??? wtedy nawet jak faktycznie będzie miał OGROMNA wadę to i tak nie będzie mu to przeszkadzać.

Pozdrawiam

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob gru 07, 2013 4:30 pm
autor: Time
Dziękuję Lestol za odpowiedź. Umowa została zmieniona już, protokoły odbioru i WZ pilnuję teraz jak jakiś maniak. Widzę jak sytuacja wygląda teraz na rynku, klienci zrobili się po prostu bezczelni w porównaniu z tym co było 6 lat temu kiedy zaczynałem przygodę z oknami.

Ale... co mam zrobić? Czy klient może rozwiązać umowę od tak przez wysłanie jednego maila? Czuję się bezsilny. Dla firmy z rocznym stażem na rynku to dosyć znaczna kwota + idzie zima.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob gru 07, 2013 5:15 pm
autor: backspace
Time pisze: Czy klient może rozwiązać umowę od tak przez wysłanie jednego maila?
Rozwiązanie umowy wymaga zgody obu stron, co innego odstąpienie od umowy.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob gru 07, 2013 5:27 pm
autor: Time
backspace pisze:
Rozwiązanie umowy wymaga zgody obu stron, co innego odstąpienie od umowy.
Ale klient raczej nie może tego zrobić skoro towar dostarczony razem z montażem? Co robić? Na razie czekam na odpowiedź prawnika.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob gru 07, 2013 9:30 pm
autor: backspace
Time pisze:Ale klient raczej nie może tego zrobić skoro towar dostarczony razem z montażem? Co robić? Na razie czekam na odpowiedź prawnika.
Echhhh sprzedawcy okien. Tworzycie jakieś dziwne kwity, które przed niczym Was nie zabezpieczają. Panie kolego, odpowiedź znajdzie Pan w art8, a w szczególności ust.4 tego artykułu ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: ndz gru 08, 2013 4:49 pm
autor: Lestol
backspace - jak ktoś nie wie co napisać to odwołuje się do przepisu z którego nic konkretnego nie wynika, tak jak tutaj bo co oznacza niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna dla jednego to jest istotne dla drugiego nie. Jeżeli uważasz że umowy są nic nie znaczące i jesteś taki mądry to weź 100 telefonów na abonament i spróbuj rozwiązać umowę bo np w miejscu zamieszkania nie ma zasięgu. Kolega Time jest trochę w trudnej sytuacji, bo nie ma w umowie nic o karach umownych za zerwanie umowy. Tak jak np. przy telefonie komórkowych zawsze możesz ją rozwiązać tylko zapłać karę :) , i niech Ci wtedy klient udowadnia że Ty nie masz racji. Możesz go windykować od razu, chyba że sąd postanowi inaczej. DOBRA UMOWA to świętość. Ja w umowie mam tylko 12 punktów !!! za to najważniejszych.

P.S. backspace może z bankiem spróbujesz powalczyć skoro Tworzycie jakieś dziwne kwity, które przed niczym Was nie zabezpieczają "Kwit" to podstawa !!!! według mnie a Ty oczywiście możesz uważać inaczej.
Inna sprawa że kiedyś wystarczała umowa ustna, ja nie wiem co się dzieje teraz z ludźmi. Bogu dzięki 80% mojej produkcji eksportuje. Niemcy są wymagający ale rozsądni i z lupą nikt mi przy drzwiach nie chodzi, za to w Polsce :) miałem już klika akcji.

Pozdrawiam

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: ndz gru 08, 2013 6:23 pm
autor: backspace
Panie Lestol, jak rozumiem Pan zna wszelkie szczegóły i okoliczności sprawy oraz treść umów zawartych przez założyciela wątku, ja nie, więc zasygnalizowałem jedynie żeby nie mylić "rozwiązania umowy" z "odstąpieniem od umowy" i tyle. A co do "istotności" to jeżeli strony samodzielnie nie określą istotnych dla nich przyczyn mogących powodować żądanie rozwiązania albo odstąpienie którejkolwiek z nich od umowy , to można odnaleźć interpretację tego pojęcia, co nie zmienia faktu, że w sporze każda ze stron wyciąga wnioski korzystne dla siebie, więc w braku ustaleń umownych kwestia wystąpienia "istotności" jest rozstrzygana przez sąd w postępowaniu procesowym. A swoją drogą gratuluję tylko 12 punktowej umowy, w której jest wszystko, co najważniejsze!

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: ndz gru 08, 2013 10:21 pm
autor: Lestol
Nie znam szczegółów ale się domyślam skoro powstał problem. Na rynku działamy przeszło 30 lat i co nieco się już liznęło. Znów podam Ci to na przykładzie telefonu i abonamentu bo najprostsze. Nie ważne czy odstępujesz czy rezygnujesz co byś nie zrobił to i tak zapłacisz karę umowną, zanim oddasz sprawę do sądu masz windykację więc miękniesz i chcesz się dogadać. Nie wierzysz spróbuj. Kończąc żeby było jasne z tą umową. Ja daje klientowi 3 dokumenty, Umowę + zamówienie + dokumentację np. rysunki. Kończę udział w dyskusji bo nic nowego już nie wniosę.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: ndz gru 08, 2013 11:55 pm
autor: ruda
Czy dowiemy się jak się skończyła ta historia? Zaciekawił mnie ten temat. Sprawa znalazła swój finał w sądzie?

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: wt gru 10, 2013 11:52 pm
autor: Time
Niestety sądy 24-godzinne nie obsługują tego typu spraw (o ile jeszcze ten twór istnieje) :wink:
Sprawa jest świeża, póki co po ostatniej drace na budowie wymieniamy się mailami i przepychamy jak gówniarze pod salą lekcyjną. Na razie czekam na odzew mojego prawnika, bo przeanalizowanie korespondencji i zebranie paragrafów do kupy to trochę czasu. Mam nadzieję, że jutro dostanę odpowiedź co mogę, a co nie + pismo do klienta z moim ostatecznym stanowiskiem.
Na ten moment wiem, że klient nie może rozwiązać sobie od tak umowy 10 dni po (prawie) skończonych robotach.
Będę informował na bieżąco, może komuś to pomoże w przyszłości.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw gru 12, 2013 3:56 pm
autor: xsara150
Skoro masz podpisane zamówienie z podanym szczgółowo rodzjem drzwi , kolorem, szybą itp. a klinet to zamówienie podpisał to już jest jego problem .Napisz a najlepiej niech podpisze to prawnik- wezwanie do zapłaty z terminem np. 5 dni i postrasz go kosztami sądowymi i komorniczymi. U mnie zawsze to działa. Koniecznie wyślij to listem poleconym z zółtym kartonikiem za potwierdzeniem odbioru.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw gru 12, 2013 4:04 pm
autor: xsara150
Wyślij wezwanie do zapłaty z terminem płatności np.5 dni , najlepiej podpisane przez prawnika .Wezwanie wyslij listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (zółty kartonik).Postrasz klienta ,że jak nie zapłaci , to skierujesz sprawę do sądu gospodarczego i poniesie koszty sądowe i skierujesz sprawę do komornika. U mnie zawsze to działa. Jak będziesz mieć problem dalej to pomogę.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw gru 19, 2013 3:22 pm
autor: Time
Sprawa się rozwija.
Krótkie podsumowanie:
- klient nie miał podstaw by rozwiązać ze mną umowę lub od niej odstąpić. Wynikało to z faktu, że byłem gotowy do poprawek, ale on uporczywie się trzymał linii, że nie ma już ze mną nic wspólnego bo prace przekazał komuś innemu :lol:. Drugi fakt jest taki, że nie wyznaczył mi żadnego terminu na poprawki. Gdyby wyznaczył jeden, dwa terminy, a ja bym to olał to fakt miałby ku temu podstawy.
- chciałem walnąć z grubej rury i pojechałem na budowę z moim prawnikiem. Klient baaardzo się zdziwił i już nie był tak rozgadany. Wytłumaczył klientowi na czym rzecz polega i tak czy siak będzie musiał zapłacić.
- klient chciał mi zapłacić 3000 zł jako polubowne rozwiązanie sprawy. Zgodziłem się na 6000 zł, żeby już się nie szarpać. Odpowiedź klienta - nie!

W przyszłym tygodniu pójdzie sądowy nakaz zapłaty, klient prawdopodobnie się od niego odwoła. Wtedy sprawa idzie normalnym tokiem. Maksymalnie powinno to trwać pół roku, a klient zapłaci wszystko + koszty sądowe.

Jeszcze raz wszedłem na budowę by porobić zdjęcia. Tak jak przypuszczałem klient od samego początku miał w nosie moje poprawki. Wszystkie jego ruchy kierowały w stronę nie zapłacenia za roboty. Okna prawie wszystkie już obrobione, parapety sami sobie poprawili, drzwi obrobione. A robót nie przekazał innej firmie tylko zrobili to jego synowie.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: pt gru 20, 2013 9:33 pm
autor: krzysztofp
Z czystej życzliwości.

Informuj proszę na bieżąco o rozwoju sytuacji, bo to, że klient od nakazu (który w postępowaniu uproszczonym dostaniesz) się odwoła, masz pewne.
Jeżeli on lub jego prawnik są w tym dobrzy, staniesz chwilowo pod ścianą. Klient w sprzeciwie podniesie takie zastrzeżenia i dołoży takie "fakty" że Twoje
racje wyraźnie stracą na znaczeniu (czytaj wzbudzą wątpliwości sądu). Święcie oburzony będziesz chciał sąd oświecić i przedstawić nowe fakty/dowody
na konfabulacje klienta. A wtedy dowiesz się co oznacza magiczne w tych sprawach słowo "prekluzja".

Ale o tym tylko wtedy gdy będziesz dalej potrzebował pomocy.

Nie będę odnosił się do innych "porad" i opinii. W pewnym wieku życiowa mądrość podpowiada wstrzemięźliwość - prawda backspace ?

Pozdrawiam wszystkich i życzę Wesołych Świąt

Krzysztof

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob gru 21, 2013 11:41 am
autor: Time
Klient do tej pory nie skorzystał z żadnej porady prawnej mimo, że dwa pisma poszły od mojego prawnika. Odpisywał na nie po swojemu, myląc pojęcia. Mam cichą nadzieję, że odpuści bo jest to schorowany człowiek lat 70+. Dziwię się, że chce mu się póki co kontynuować tę szopkę.
Dobrym znakiem jest również jego propozycja 3000 zł. Wcześniej o jakiejkolwiek zapłacie nie było mowy.

Konfabulacja? Prawdopodobnie tak będzie, ale mam w zanadrzu nagrane rozmowy telefoniczne oraz spotkania na budowie. Wczoraj je odsłuchałem i dopiero się zorientowałem jak bardzo byłem wobec niego pobłażliwy. Czy zostaną w ogóle dopuszczone w sprawie? Kto wie :roll:

Życiowa mądrość bierze się z szeregu doświadczeń, a jednym z nich będzie ta sprawa. Czas pokaże czy warto było walczyć o swoje czy będzie to kosztowna lekcja pokory.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob gru 21, 2013 11:44 am
autor: backspace
krzysztofp pisze:Nie będę odnosił się do innych "porad" i opinii. W pewnym wieku życiowa mądrość podpowiada wstrzemięźliwość - prawda backspace ?
Prawda.

Świąteczności spokojnej wszystkim.

Pozdrawiam KrzysztofieP.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob gru 21, 2013 6:14 pm
autor: krzysztofp
Czy zostaną w ogóle dopuszczone w sprawie? Kto wie

A właśnie. Nie wnikając w rodzaj nośnika (nie każdy może być dowodem), wobec każdego zgłoszonego przez Ciebie dowodu tak Sąd jak i pozwany mogą dowodu nie dopuścić podnosząc zarzut prekluzji. Taka właściwość postępowania uproszczonego. Ale jak dobrze pogrzebiesz w orzecznictwie SN
to znajdziesz argument który Sąd może, ale nie musi uwzględnić.

Zatem życzę, żeby klient był ciemną masą, najlepiej nie odwołał się od nakazu. Wtedy już tylko klauzula wykonalności, komornik - dobrze znać numer konta
klienta - może płacił Ci przelewem - wiek klienta sugeruje stałe wpływy - tak więc w ratach, pewnie w rok dostaniesz co Twoje.

Pozdrawiam
Krzysztof

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw sty 09, 2014 11:24 am
autor: panienka_z_okienka
Lestol pisze:Miałem podobną sytuację, tylko że dla nas protokół odbioru jest świętością, bez niego nic u klienta nie zostawimy. Ponieważ miałem protokół sprawa poszła do prawnika i klient szybko zapłacił, a tak to wymyślał że nie ma klamek, a jak zamawiał to oczywiście nie chciał że sam kupi (u mnie za drogo). W umowie ma zapisane bez klamek !!!. Od 2,5 roku robimy tak że po przyjeździe na budowę klient ogląda towar, podpisuje protokół oględzin że towar OK ( uszkodzenia zewnętrzne, kolor, wzór - to co można stwierdzić gołym okiem) wypłaca pieniądze za towar - montaż płaci osobno po skończeniu montażu, tak ja kupuje pralkę w sklepie. Przed wyjazdem do klienta dzwonimy i bardzo delikatnie niby niechcący przypominam o zapłacie. W umowie jest to na środku strony wytłuszczonym drukiem tak że nie da się nie zauważyć, dodatkowo tłumaczymy klientowi i sami mu to pokazujemy. W zamian pokazujemy ubezpieczenie od szkód, że jak któryś z montażystów np. przetnie rurę i zaleje dom to nie będzie problemów. Klientów mam głównie tych z polecenia, ale nie mam już takich problemów, czasami montażyści wracali z towarem bo klient nie chciał zapłacić zgodnie z umową, ale tylko na początku i potem jeszcze dopłacali za ponowny przyjazd. Nikt do sądu nie pójdzie z taka umową gdzie większą i wytłuszczoną czcionką ma napisane że za towar płaci przed montażem.
robimy bardzo podobnie i o ile stresów mniej :)
często klient przelewa pieniądze za materiał na 1-2 dni przed montażem i spokój ...
Lestol pisze:
To fakt Polska stała się dziwnym krajem, bo klient nie jest wymagający tylko roszczeniowy. Wymagającego jestem w stanie zadowolić dobrym towarem i usługą. Roszczeniowego NIE, on szuka na siłę wady żeby nie być zadowolony i nigdy nie będzie. Chodzi tylko o to aby dostać upust 50% wtedy będzie zadowolony a towar ??? wtedy nawet jak faktycznie będzie miał OGROMNA wadę to i tak nie będzie mu to przeszkadzać.
dokładnie tak jest, niestety i to mniej więcej w 70 % przypadków ... :(

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: sob sty 25, 2014 10:43 am
autor: slavek
Miałem kilka podobnych spraw. Klient po zakończeniu prac odmawiał zapłacenia dużej kwoty pieniędzy, powoływał się przy tym na " rzekome usterki". Zwykle problem polega na tym, że klient nie zdążył zebrać wymaganej kwoty. Jeżeli tak jest, to rozwiązuję takie sprawy poprzez szczerą rozmowę i uświadomienie klientowi, że jego zachowanie to próba oszustwa, chęć wyłudzenia pieniędzy, po prostu draństwo!
Jak taki człowiek usłyszy w rozmowie, najlepiej przy świadkach kilka takich cierpkich słów na swój temat -płaci.
Opisany przykład przez ciebie przykład, to na mój nos, brak kasy u klienta i stąd jego krętactwo. Niestety, ktoś nie policzył sobie dobrze wszystkich kosztów związanych z budową. Reklamacje na usterki i tak składa się po zapłaceniu całej należności, dopiero wtedy towar staje się własnością klienta. Jeżeli towar jest, jak piszesz zgodny z umową, wyślij klientowi wypełniony pozew do sądu przeciwko niemu. (Nawet nie składaj go w sądzie, bo potem będziesz musiał wycofywać, szkoda zachodu, nieuczciwy klient zapłaci wcześniej, niż wyznaczony termin sprawy).
Osobiście w tego typu przypadkach stosuję bardzo impulsywną osobistą lub telefoniczną rozmowę z (zaznaczam nieuczciwym) klientem, najlepiej taką rozmowę lub rozmowy wykonać w piątek po pracy. Nawet lepiej telefoniczną, bo mamy gwarancję, że rozmowa nie zamieni się w bijatykę. Zwykle po dwóch nieprzespanych nocach w poniedziałek płaci. Trzeba się jednak przygotować na odegranie przez klienta przed zapłaceniem teatrzyku, gdzie on jest oburzony chamstwem sprzedawcy i nie wyobraża sobie, jak taki, i tu padnie inwektywa, znajduje się jeszcze na rynku. Bo on zrobi wszystko, co w jego mocy, żeby ten sprzedawca przestał istnieć. Niemniej jednak on chce być ponad to i bardzo niezadowolony płaci.
Potraktuj to jak teatrzyk i śmiej się z tego. Na rynku przestaniesz istnieć wtedy kiedy klienci nie będą ci dopłacać po klika tysięcy złotych, a nie wtedy kiedy nie pozwolisz się oszukiwać.
Uczciwych klientów wam życzę.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: pn sty 27, 2014 12:02 pm
autor: Time
Sprawa wygląda tak, że klient nie odebrał dwukrotnie awizowanej przesyłki od kancelarii. Było w niej przedsądowe wezwanie do zapłaty. Sprawa została skierowana do sądu i prawdopodobnie klient otrzymał już sądowy nakaz zapłaty. Prawnik do mnie nie dzwoni, więc przypuszczam, że tego też nie odbiera. Może to i lepiej, nie odwoła się, a potem zajęcie komornicze.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: pn sty 27, 2014 4:01 pm
autor: meraś
Ostatnio do nas wpadł klient ( 2 okna ) który poinformował sprzedawcę z góry, że jest bardzo drobiazgowy przy odbiorach, chciał zmienić pół umowy oraz wspomnianego sprzedawcę nazwał w dość specyficzny sposób.

Sprzedawca poinformował, że nie będzie w ten sposób z tym panem rozmawiać - na co ten odparł, że w takim razie porozmawia z jego szefem osobiście.

Miał być dziś do południa. Czekałem na niego od rana :evil: . Niestety się nie pojawił

P.S. może to i dobrze :roll: , bo powiedziałbym o jedno słowo za dużo - nazajutrz czytając opinie o naszej firmie jako tej najbardziej niekompetentnej w woj. mazowieckim :lol:

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: śr sty 29, 2014 1:49 pm
autor: Kemor
... tych klientów nie obsługujemy ... :lol:

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: śr sty 29, 2014 4:29 pm
autor: Time
To i tak dobrze, że na wstępie pokazał swoje oblicze, dzięki czemu wiedzieliście, że lepiej go nie obsługiwać. Gorzej jakby wszystko wyszło podczas odbioru i płatności, czasami zdarzają się i tacy.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw kwie 17, 2014 1:40 pm
autor: R08ERTO
Miałem ten sam problem z klientem, w końcu zapłacił, i zastanawiałem się nad drukiem w którym towar powinien być zapłacony przed montażem a reszta po. Tylko nie wiem jak to ująć? Czy ktoś kto działa w taki sposób mógłby mi podesłać wzór?

z góry dziękuje!

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw kwie 24, 2014 11:44 am
autor: cebulskaka
W takich przypadku najlepiej mieć wszystko na papierze, nawet jeśli klientowi dobrze z oczu patrzy.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: śr sie 31, 2016 7:55 am
autor: Mariola12
Nie ma to jak prawnik poznań prawo rodzinne on załatwi ci ten problem z klientem warto skorzystać z usług bo nie odzyskasz kasy bez takiej pomocy.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: śr wrz 07, 2016 7:51 am
autor: Time
Wow, minęły prawie 3 lata, ja trochę zapomniałem o tym wątku.

UWAGA, UWAGA sprawa rozwiązała się tak:

Klient dostał sądowy nakaz zapłaty od którego miał 2 tygodnie, żeby się odwołać. Po kilku tygodniach ucieszony odbieram pismo z sądu. Niestety w piśmie zawarta była informacja, że powód ZMARŁ, dlatego postępowanie zostaje zawieszone z urzędu :lol: :lol: :lol:

Kurtyna.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: wt wrz 13, 2016 11:17 am
autor: komarko1
To są spadkobiercy którzy chętnie zapłaca za zmarłego - 10% dla mnie za podpowiedż :)

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: pn wrz 26, 2016 11:56 am
autor: Time
Sprawa spadkowa podobno już jest zakończona, na razie czekam na reakcję sądu. Normalnie bym dał spokój spadkobiercom, ale dwaj synowie powoda brali w tej akcji czynny udział, więc nie popuszczę. Na razie przeraża mnie przewlekłość postępowań. Przecież to człowiekowi odechciewa się w ogóle cokolwiek robić. Nie dziwię się, że w tym kraju każdy na każdego patrzy jak na potencjalnego złodzieja. Jeśli dobrze się nie zabezpieczy od samego początku to zostaje na lodzie. Pozdrawiam uczciwych.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw lis 17, 2016 9:44 am
autor: Dynasty
W mojej firmie często pojawia się problem płatności. Szczególnie, że ostatnio realizujemy bardzo wiele zleceń dla deweloperów więc w grę wchodzi naprawdę wiele okien, nawet wielkopowierzchniowych do centrów handlowych, biurowców itd. Ogólnie zamówienia często opiewają na setki tysięcy złotych. Niestety nie brakuje w tej branży oszustów i często jeżeli ma dojść do zapłaty faktury to pojawiają się problemy, a często nawet wielomiesięczne opóźnienia. Powiem szczerze, że w takiej sytuacji trzeba działać szybko i załatwić sprawę raz a porządnie. Ze ściganiem zadłużenia świetnie radzi sobie firma windykacyjna ICG Group - warto jest pomyśleć nad takimi usługami w przypadku analogicznych problemów. Przy prowadzeniu biznesów jest to sprawa obowiązkowa.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw lis 17, 2016 2:43 pm
autor: Time
Dynasty fajnie, że są takie firmy. Wiem tylko, że najlepiej działają jak klient odebrał towar i nie zapłacił. Przy sprzedaży okien tak naprawdę sprzedajemy usługę budowlaną i zwykle pod koniec robót pojawiają się problemy. Tak jak tu miałem przypadek klient przerwał pracę i twierdzi, że rozwiązuje z nami umowę. Przy takiej sytuacji firmy odzyskujące należności na niewiele się zdadzą.

Skoro już piszę to nadmienię tylko, że jakiś tydzień temu dostałem pismo z sądu. Można się dowiedzieć z niego, że sąd postanowił zająć się moją sprawą. Wskazał 3 spadkobierców przeciw którym będzie toczyło powództwo i mam czekać na ogłoszenie terminu pierwszej rozprawy. Nie mogę się doczekać 8)

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: śr gru 28, 2016 9:36 am
autor: tel
Ogólnie kiepska sytuacja. Sam prowadzę firmę i wiele razy mialem sytuację z klientem, który nie chciał zapłacić faktury za wykonaną pracę. Nic tak bardzo nie demotywuje i nie zniechęca człowieka do klienta. W większości przypadkow wystarczały upomnienia. W niektórych trzeba było po prostu jasno powiedzieć,że praca staje i dopóki faktura nie zostanie zapłacona to pracy nie wznowimy.

Na szczęście nie byłem zmuszony korzystać z windykacji. Jesli jednak nic innego nie działa to moze warto jest zorientować się na forum finansowym jakie są dobre firmy tego typu.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: ndz mar 26, 2017 1:30 pm
autor: Allison
Na początek zgłosiłabym sprawę do firmy windykacyjnej, a jeśli to by nie poskutkowało to założyłabym sprawę w Sądzie.

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: czw kwie 27, 2017 2:16 pm
autor: Time
Mogę otwierać szampana 8)
Sąd ogłosił wyrok w którym przychylił się do moich roszczeń. Nakazał zapłacić spadkobiercom całą kwotę wraz z niemałymi odsetkami + koszty sądowe. Czekam na uprawomocnienie, lub apelację 8)

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: pt kwie 28, 2017 9:43 am
autor: borys5h
No to bardzo fajnie jak tak się wszystko na szczęście skończyło .
__________
http://www.ahs-krakow.pl/

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: ndz lip 02, 2017 6:54 pm
autor: Time
No i... klops :roll: Pozwani odwołali się od wyroku i wnieśli apelację do sądu okręgowego. Nie mam pojęcia na co liczą, bo nie mają za bardzo szans, ale sama sprawa może jeszcze trochę potrwać :evil:

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: pn lip 17, 2017 8:52 pm
autor: ArturLena
Witam też prowadzę firmę i staram sie byc uczciwy dla moich klientów jednak nauczyłem sie jednego jak jest problem z płaceniem nigdy nie idż do sadu to strata czasu pieniędzy i nerwów. Zawsze jak uczciwie zrobie prace a klient nie płaci najzwyczajniej jak widzę ze nie zapłaci wysyłam i zabieram towar jednak widze że twój klient to cwaniak wtedy poświecam w straty kwotę która nie zapąłcił i po jakimś czasie rok dwa robię mu szkody 3-4 razy wieksze jaki poniosłem sposóbów jest dużo (podlewasz kwasem jego ogród lub rodziców ,rzucasz klika jajek z farbami na elewacje ,dach ,malujesz sprajem szyby ,lu wzuczasz zbuka do środka sposobów jest wiele życzę powodzenia

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: wt lip 18, 2017 2:13 pm
autor: meraś
:lol: :lol: :lol: no co Ty ! ...no może ewentaulnie podlewanie kwasem ogrodu rodziców ;)

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: śr lip 19, 2017 11:10 am
autor: Time
ArturLena pisze:
pn lip 17, 2017 8:52 pm
Witam też prowadzę firmę i staram sie byc uczciwy dla moich klientów jednak nauczyłem sie jednego jak jest problem z płaceniem nigdy nie idż do sadu to strata czasu pieniędzy i nerwów. Zawsze jak uczciwie zrobie prace a klient nie płaci najzwyczajniej jak widzę ze nie zapłaci wysyłam i zabieram towar jednak widze że twój klient to cwaniak wtedy poświecam w straty kwotę która nie zapąłcił i po jakimś czasie rok dwa robię mu szkody 3-4 razy wieksze jaki poniosłem sposóbów jest dużo (podlewasz kwasem jego ogród lub rodziców ,rzucasz klika jajek z farbami na elewacje ,dach ,malujesz sprajem szyby ,lu wzuczasz zbuka do środka sposobów jest wiele życzę powodzenia
O stary, ale odleciałeś :lol: :lol: :lol: wiesz, że na to co piszesz jest kilka paragrafów i odpowiedzialność karna?? :roll:
Co z tego, że zrobię mu szkody, jak ja po prostu chcę odzyskać swoje pieniądze. Może to trwać kilka lat, ale w końcu odzyskam. Uszkodzonej elewacji nie wrzucę sobie na konto i nie zainwestuję dalej. Nie mam zamiaru karmić mojego chorego poczucia zemsty, bo szkoda czasu i energii.

PS. Dostałem w końcu wgląd do uzasadnienia wyroku. Na 12 stronach maszynopisu można dokładnie wyczytać dlaczego sąd przychylił się do moich roszczeń i rozłożył wszystko na czynniki pierwsze. Naprawdę dziwię się, że pozwani zdecydowali się na apelację. Coś mi się wydaje, że ich prawnik wyczuł kasę i doi póki są chętni 8)

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: wt wrz 05, 2017 9:08 am
autor: Time
UWAGA UWAGA.

Jeśli jeszcze to forum żyje i ktokolwiek to czyta to śpieszę z wyjaśnieniem jak sytuacja się zakończyła.

Klient złożył apelację. Są okręgowy na posiedzeniu niejawnym rozpatrzył apelację i wysłał po prostu wyrok. Swoją drogą baaardzo szybko to zrobili.
Sąd okręgowy praktycznie przyklepał wyrok sądu rejonowego i nakazał klientowi zapłatę. Odjął od kwoty jedynie 1000 zł, bo jedna rzecz była załatwiana "na gębę". Wyrok z automatu stał się prawomocny, bo nie ma więcej ścieżek odwoławczych w takim przypadku.

Od razu po wyroku poszło pismo z wezwaniem do zapłaty. Jeden ze spadkobierców zapłacił od razu całą kwotę.
W sumie zapłacili 7200 zł + odsetki za ten cały czas prawie 3000 zł + koszty sądowe i zastępstwa procesowego.

Tak więc moi drodzy, po prawie 4 latach mam temat zamknięty :)

Re: Problem z klientem, nie chce zapłacić, pomocy!!

: wt wrz 05, 2017 10:37 am
autor: meraś
pogratulować !