współpraca przy wdrożeniu patentu na nowy typ okna

bpnowicki
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 2
Rejestracja: wt paź 30, 2018 6:31 pm

współpraca przy wdrożeniu patentu na nowy typ okna

Post autor: bpnowicki » wt paź 30, 2018 7:18 pm

Witam szanowne grono,
jestem architektem i jednocześnie autorem opatentowanego rozwiązania nowego typu okna. Mój patent PAT.221115 ( http://pubserv.uprp.pl/PublicationServe ... 1115B1.pdf ) jest odpowiedzią na problemy, z którymi borykam się na co dzień w mojej ponad dwudziestoletniej praktyce budowlanej. Producenci okien skoncentrowali swoje wysiłki na opracowaniu coraz doskonalszych, bardziej specjalistycznych rozwiązań i postęp w tym zakresie jest imponujący. Aspektem, który natomiast wydaje się być całkowicie pomijanym przez producentów, jest dopracowanie produktu pod kątem ułatwień dla inwestora czy generalnego wykonawcy na etapie wznoszenia budynku, a to przecież oni podejmują decyzje o wyborze dostawcy okien.
W naszej strefie klimatycznej i przy naszych preferencjach, dominującą technologią na budowach jest technologia tradycyjna, czyli „mokra”, która wymusza instalacje okien na bardzo wczesnym etapie prac. Okna, które budowlana brać potocznie określa pierwszymi meblami, pojawiają się na budowie, gdy nie ma jeszcze tynków, posadzek i elewacji, a budowa z użyciem ciężkiego sprzętu będzie toczyła się jeszcze przynajmniej przez rok! W tym czasie delikatne i precyzyjne okna narażone są na niezliczoną ilość zagrożeń, od zachlapania tynkiem i zaprawą począwszy, przez uszkodzenia mechaniczne, po wilgoć technologiczną, która destrukcyjnie wpływa szczególnie na ekskluzywną stolarkę drewnianą. Na tą chwilę inwestor dysponuje tylko jedną, bardzo niedoskonałą i kosztowną metodą walki o zachowanie okien w ich pierwotnym stanie, czyli wielokrotne zabezpieczanie skrzydeł i ram. Mimo tego w zasadzie na wszystkich budowach dochodzi do uszkodzeń i zniszczeń, szczególnie bolesnych dla generalnych wykonawców jeżeli ujawniają się przed samym końcem prac budowlanych i wpływają na końcowy termin przekazania obiektu.
Analizując problem doszedłem do bardzo prostego wniosku – na tym etapie prac budowlanych okien nie powinno być na budowie! Oczywiście powstaje problem, bo jeżeli okien nie będzie, nie będzie też możliwości prowadzenia prac wykończeniowych i budowa stanie. I tak zrodził się pomysł uzupełnienia systemu okiennego o jeszcze jeden, bardzo istotny element, a mianowicie ramę montażową okna, która zostanie zamontowana jako pierwsza, bez pozostałych części okna. Rama ta, oprócz oczywistej funkcji wzajemnego dopasowania z ramą okna, powinna mieć kształt umożliwiający prowadzenie wszystkich prac wykończeniowych. Dzięki takiemu rozwiązaniu właściwe okno będzie mogło pojawić się na budowie po ukończeniu wszystkich brudnych i ciężkich prac, czy wręcz w gotowym wnętrzu. Ideę okna z ramą montażową ilustruje animacja
https://www.youtube.com/channel/UCIjK7j ... nS4pk5qycQ
Oczywiście cały pomysł trzeba uzupełnić o funkcję czasowego zamknięcia budynku, ale jest na to wiele pomysłów i nie są one istota problemu.

Planowałem samodzielnie wdrożyć ten pomysł do produkcji, ale czasu nie starcza na wszystko :) Postanowiłem więc poszukać zainteresowanych wykorzystaniem mojego patentu wśród producentów. Może na tym forum znajdę kogoś, kto widzi potencjał tego pomysłu i ma możliwości jego zastosowania. Zapraszam do współpracy.

Pozdrawiam
Arkadiusz Nowicki

oknoAD


bpnowicki
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 2
Rejestracja: wt paź 30, 2018 6:31 pm

Re: współpraca przy wdrożeniu patentu na nowy typ okna

Post autor: bpnowicki » pt lis 02, 2018 10:21 am

:mrgreen: liczyłem na pochwały lub, co bardziej prawdopodobne, na konstruktywną krytykę ... a tu cisza! Czy pomysł jest tak zły, że nie warto o nim nawet podyskutować?
A może tekstu za dużo - tu jest filmik https://www.youtube.com/channel/UCIjK7j ... nS4pk5qycQ

Pozdrawiam
AN

ONYX2
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 126
Rejestracja: pn lis 05, 2007 11:01 am

Re: współpraca przy wdrożeniu patentu na nowy typ okna

Post autor: ONYX2 » sob gru 15, 2018 9:56 am

1. Z własnego doświadczenia wiem, że inwestor czy generalny wykonawca przerzuca w umowie odpowiedzialność za finalny wygląd okien w trakcie odbioru na wykonawce tych okien. Fakt, że później są spory które przedłużają odbiór co nie jest dobre ani dla producenta tych okien ani dla GW.
2. Co do samego rozwiązania to wydaje mi się, że w PCV i ALU a także i drewnie problem ten można załatwić poszerzeniami (dopasowanymi idealnie do każdego systemu czyli głębokość profilu) które są w kolorze okien itp. kwestia tylko czy producentowi się to kalkuluje ale stosowanie Pana rozwiązania też podnosi cenę ale tutaj to już kwestia przeliczenia czy lepiej dołożyć "ramę" w każdym oknie czy wymieniać te zniszczone i to dotyczy zarówna okien PCV, ALU jak i Drewno.
3. Następna kwestia to taka, że zamontowanie Pana ramy nie załatwia zamknięcia budynku przed warunkami atmosferycznymi co potrzebne jest do prac wewnętrznych typu tynki, posadzki itp. Można oczywiście próbować jakoś je zaślepiać ale dodatkowe szyby to koszt, zresztą każda inne wypełnienie to też koszt po za tym GW nie koniecznie zgodzi się na włożenie czegoś co nie przepuści światła dziennego wiem bo raz tak miałem ;).
4. Widoczne połączenie dodatkowej ramy (Pana rozwiązanie) z ramą właściwą, szczególnie widoczne będzie na dole bo góra i piony może uda się "dojść" tynkiem ale właśnie pozostaje może.
5. Montaż - Montujemy dodatkową ramę (Pana rozwiązanie) ustawiamy jej pion, poziom, przekątne i jest cacy. Następny etap montujemy do niej okno zakładamy, że żaden tynkarz czy inny pracownik przechodzący przez otwór nie naruszył tej ramy bo zawsze szybciej z rusztowania przejść przez otwór do środka budynku niż schodzić na dół i po schodach lub można też podawać sobie materiały budowlane przez ten otwór i także coś ciężkiego postawić na niej. Wracając do tematu montujemy właściwe okno i jak to z oknem czasami uciekamy delikatnie z pionu czy z przekątnej żeby okno prawidłowo działało oczywiście robimy to tak żeby mieścić się w normach poziomica wykazuje, że jest ok. ale rama okna właściwego nie dolega w tedy do Pana ramy i mamy nierówną szczelinę - ramy musiały by zachodzić na siebie żeby nie było takich szczelin.
6. Zamontowanie Pana rozwiązania nie gwarantuje jego zniszczenia chociażby na krawędziach gdzie będzie stykała się z właściwą ramą okna tutaj wróćmy do pkt. 5 rama okna musiała by przykrywać Pana ramę bo inaczej będzie uszkodzenie widoczne. Zniszczenie Pana ramy w tym miejscu to bardzo prosta sprawa, tak jak pisałem w pkt. 5 przechodząc z rusztowania do wnętrza budynku można nadepnąć na Pana ramę (niekoniecznie musi to być robotnik bo proszę mi wierzyć kierownicy budów, majstrowie od GW potrafią być bardziej bezmyślni niż zwykły robotnik i z reguły tak jest). Postawić ciężkie wiadro z klejem itp..
Wykonawcy posadzek przekładają przez otwory węże podające materiał, tynkarze tak samo chociaż w ich przypadku łatwo udowodnić ich winę bo trwa to z reguły kilka dni.
7. PCV i ALU jest dużo systemów o różnej głębokości ram i ciężko dopasować do wszystkich, co do drewna jeżeli miała by być nakładkowa to też chyba trzeba by jakoś znormalizować żeby jedno pasowała do drugiej.
Podsumowując to chyba tylko rama właściwa okna musiała by zasłaniać Pana ramę żeby nie było by widać połączeń wtedy eliminujemy pkt. 4, 5 i 6 ale znowu dochodzi uskok między ramami.

To tyle co przyszło mi do głowy ale gratuluje pomysłu i dążenia do celu.

Pozdrawiam.

Ps. Też mam pewien pomysł na zabezpieczenie stolarki ale na razie to tylko w głowie ;)
No to co Heyah i do przodu ;)

Odpowiedz

Wróć do „Branżowe Forum Dyskusyjne (broń pozostawiamy w szatni)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości