Pytanie techniczne do dealerów firmy Vetrex
Pytanie techniczne do dealerów firmy Vetrex
Witam.
Mam klienta który chce wykonać okno 3- skrzydłowe w kolorze obustronnym 5k 2,5m na 2,5m z ruchomym słupkiem, bez przewiązki ( jedna szyba w kwaterze). Trzech producentów z którymi współpracuje wypowiedziało się, że nie dadzą na to gwarancji gdyż skrzydła prawdopodobnie po pewnym czasie się odkształcą.
Przekazałem te informacje klientowi, na co on sie oburzył mówiąc ze to nie możliwe bo firma Vetrex może to wykonać i dać gwarancję.
Pytanie do kogoś z Vetrexu - czy to prawda że można to zrobić z pełną gwarancją?
Nie chodzi mi tu o oczernianie kogokolwiek a o informację czy dealer rzeczywiście to sprawdził i jest pewien informacji.
Dodam że klient jest z polecenia więc chce mu pomóc.
Mam klienta który chce wykonać okno 3- skrzydłowe w kolorze obustronnym 5k 2,5m na 2,5m z ruchomym słupkiem, bez przewiązki ( jedna szyba w kwaterze). Trzech producentów z którymi współpracuje wypowiedziało się, że nie dadzą na to gwarancji gdyż skrzydła prawdopodobnie po pewnym czasie się odkształcą.
Przekazałem te informacje klientowi, na co on sie oburzył mówiąc ze to nie możliwe bo firma Vetrex może to wykonać i dać gwarancję.
Pytanie do kogoś z Vetrexu - czy to prawda że można to zrobić z pełną gwarancją?
Nie chodzi mi tu o oczernianie kogokolwiek a o informację czy dealer rzeczywiście to sprawdził i jest pewien informacji.
Dodam że klient jest z polecenia więc chce mu pomóc.
Vetrex...nie Vetrex...
Zaufaj doświadczeniu a nie ulegaj presji i oburzeniu klienta-to tylko moja rada. Stara jak świat "technika" stosowana przez klientów-klient się oburza , klient jest "zaskoczony"...bo ktoś mu powiedział że to czy tamto da się wykonać. Skoro jesteś handlowcem to pamiętaj o jednym...klient powinien być przede wszystkim zadowolony, a z takiego okna będzie zadowolony...kilka kilkanaście dni. Jeżeli faktycznie ma to być okno takie jak opisałeś to nie Ty, nie producent powinien dać pisemną gwarancję na okno lecz klient powinien na piśmie zrzec się praw gwarancyjnych i jakichkolwiek roszczeń.
Mam długoletnie doświadczenie w branży, mam za sobą takie pomysły klientów (kiedyś też ulegałem bo byli z polecenia-sam miodzik kiedy słyszysz to i owo na temat swojej fachowości)....zaufaj doświadczonym-nie zgadzaj się bo takie okno mozna wykonac i owszem ale pod warunkiem jak wyżej:)
Wątpię aby w firmie Vetrex znalazł się odważny i podpisał sie pod czymś co skromnie mówiąc grozi utratą "reputacji"
Mam długoletnie doświadczenie w branży, mam za sobą takie pomysły klientów (kiedyś też ulegałem bo byli z polecenia-sam miodzik kiedy słyszysz to i owo na temat swojej fachowości)....zaufaj doświadczonym-nie zgadzaj się bo takie okno mozna wykonac i owszem ale pod warunkiem jak wyżej:)
Wątpię aby w firmie Vetrex znalazł się odważny i podpisał sie pod czymś co skromnie mówiąc grozi utratą "reputacji"
Pozdrawiam
Witam.
Dziękuje za odpowiedzi w wątku.
Otóż wytłumaczyłem, że nie jestem w stanie rozwiązać jego problemu i zrezygnowałem z roboty. Klient niby rozumie ale pozostał niesmak
. Zamówił u dealera Vetrexu z warszawy - firma z długoletnim stażem która udzieli na okno gwarancji. Powodzenia im życzę.
Pozdrawiam.
Dziękuje za odpowiedzi w wątku.
Otóż wytłumaczyłem, że nie jestem w stanie rozwiązać jego problemu i zrezygnowałem z roboty. Klient niby rozumie ale pozostał niesmak
Pozdrawiam.
-
Jakub Durczak
- Małomówny

- Posty: 74
- Rejestracja: czw kwie 14, 2005 4:06 pm
- Lokalizacja: białystok
2,5 podzielone przez 3 to jest ok 80 cm szerokości - ale i tak wysokość 240 i tak jest zabójcza dla okien kolorowych - bedzie sie "gło jak guma z majtek" - wystarczy słoneczko południowe - nawet stal 2 mm moze byc za slaba - rozszerzalność termiczna PVC jest 7 razy większa - w białym to tak można to zrobić i okucia jak mówi Durczok - kolorowe dzrzwi [okna] o takiej wysokości ze słupkiem ruchomym to fatalny pomysł - jak nie czepia górą to dołem albo bokami - chyba że zamkniemy na stałe
-
Jakub Durczak
- Małomówny

- Posty: 74
- Rejestracja: czw kwie 14, 2005 4:06 pm
- Lokalizacja: białystok
Re: Vetrex...nie Vetrex...
Wiesiek pisze:Zaufaj doświadczeniu a nie ulegaj presji i oburzeniu klienta-to tylko moja rada. Stara jak świat "technika" stosowana przez klientów-klient się oburza , klient jest "zaskoczony"...bo ktoś mu powiedział że to czy tamto da się wykonać. Skoro jesteś handlowcem to pamiętaj o jednym...klient powinien być przede wszystkim zadowolony, a z takiego okna będzie zadowolony...kilka kilkanaście dni. Jeżeli faktycznie ma to być okno takie jak opisałeś to nie Ty, nie producent powinien dać pisemną gwarancję na okno lecz klient powinien na piśmie zrzec się praw gwarancyjnych i jakichkolwiek roszczeń.
Mam długoletnie doświadczenie w branży, mam za sobą takie pomysły klientów (kiedyś też ulegałem bo byli z polecenia-sam miodzik kiedy słyszysz to i owo na temat swojej fachowości)....zaufaj doświadczonym-nie zgadzaj się bo takie okno mozna wykonac i owszem ale pod warunkiem jak wyżej:)
Wątpię aby w firmie Vetrex znalazł się odważny i podpisał sie pod czymś co skromnie mówiąc grozi utratą "reputacji"
Z tego co wiem, nawet jeśli klient napisze oświadczenie to może się zrzec jedynie gwarancji. nie może tego zrobić jednak z renkojmią (przepraszam jeśli źle napisałem), a w takim przypadku odpowiada za to sprzedawca.
Pozdrawiam
Do Durczoka.
A może kolega raczy zauważyć że te najazdy Siegeni gówno dają. Jak skrzydło się obwiesi to go otworzyć nie można, po prostu slizgi są zbyt niskie, lub średnica rolki jest zbyt mała. Jak sobie kolega okno rozreguluje to zobaczy że na szerokich skrzydłach najpierw dolny zaczep haczy o ościeżnice, a dopiero potem rolka może by zadziałała. A przy węższych np> drzwiach balkonowych najpierw grzybek dolnego narożnika klinuje się w zaczepie antywyważeniowym, a dopiero potem rolka się ślizga.
W jednym i drugim przypadku dla otwarcia skrzydł, trzeba je unieść.
Tym się różni teoria od praktyki.
A jak już kura o praktyce, to może profil z grubymi ściankami (polecam GEALAN
), coby statyke miał ok, a nie kura rolki.
Na rolkach to niech se kolega w niedziele pojeździ.
A może kolega raczy zauważyć że te najazdy Siegeni gówno dają. Jak skrzydło się obwiesi to go otworzyć nie można, po prostu slizgi są zbyt niskie, lub średnica rolki jest zbyt mała. Jak sobie kolega okno rozreguluje to zobaczy że na szerokich skrzydłach najpierw dolny zaczep haczy o ościeżnice, a dopiero potem rolka może by zadziałała. A przy węższych np> drzwiach balkonowych najpierw grzybek dolnego narożnika klinuje się w zaczepie antywyważeniowym, a dopiero potem rolka się ślizga.
W jednym i drugim przypadku dla otwarcia skrzydł, trzeba je unieść.
Tym się różni teoria od praktyki.
A jak już kura o praktyce, to może profil z grubymi ściankami (polecam GEALAN
Na rolkach to niech se kolega w niedziele pojeździ.
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"
-
Jakub Durczak
- Małomówny

- Posty: 74
- Rejestracja: czw kwie 14, 2005 4:06 pm
- Lokalizacja: białystok
to do teorii.....: są najazdy szerokie i wąskie.....ja się serwisem na codzień zajmuje i nie spotkałem się z tym problemem, a okucia przetestowałem wszystkie, włącznie z vinaxem z turcji...jak jest wąska rolka to i haczy...dodatkowo można dać od dołu ślizgi w skrzydle.....no i nie sądze że siegenia jest najlepsza, a że tu by sie sprawdziła..
Zacznijmy może od tego, iż kolor dw. jest bardzo narażony na rozgrzewanie, profil pod wpływem temperatury w owych kolorach dwustronnych zaczyna się odkształcać na tak duzej wysokości , co prowadzi do "uszkodzenia okna" dlatego też firma Vetrex nie udziela na teog typu okan gwarancji, gdyż z doświadczenia wiedzą, że w 80 % przypadków może dojść do odkształcenia profilu. Dlatego sądzę, że koledzy i ja pomogliśmy Panu zrozumiec ten problem, i nie wierzmy do końca klientom, im też zależy na pieniążkach, a gdy trafimy na miłośnika mocnych wrażeń to ....
pozdrawiam
I życzę udanego zbliżającego się końca sezonu
a może sezon dopiero się zaczyna ?:D
We create u buy ;D


