Zwulkanizowana folia ochronna-potrzebuję rady
Zwulkanizowana folia ochronna-potrzebuję rady
Montowałem deweloperowi okna i gośc nie ściągnął w odpowiednim momencie folii ochronnej z profili. No i stało się. Jeszcze po kawałeczku udaje sie zdzierać ale tych okien jest ok 120 to po kawałeczku to zajmie mu ze dwa miesiące i zwulkanizuje w tym czasie tak , że niedokończy tego zdzierania. Czy macie jakieś pomysły jak gościowi pomóc . Może jakieś środki z chemi są które dadzą radę?
Proszę, odpuście sobie dziwne rady typu: niech sam zdziera, niech wymieni na nowe, wynajmie Ukrainke itp. bo gośc jest w porządku i chodzi o pomoc.
Pozdrawiam
Proszę, odpuście sobie dziwne rady typu: niech sam zdziera, niech wymieni na nowe, wynajmie Ukrainke itp. bo gośc jest w porządku i chodzi o pomoc.
Pozdrawiam
-
dragard1951
- Małomówny

- Posty: 68
- Rejestracja: pn lis 21, 2005 3:03 pm
Rozpuszczalnik nitro nie jest chyba najodpowiedniejszym środkiem ( ja bym się bał o profile ). Nie znam środka, który pozwoli folii ochronnej "zejść jak opalenizna" tzn lekko i bez komplikacji ( i trzeba niestety po kawałeczku...) ale pozostający klej można bezpiecznie usuwać środkiem min. do tego przeznaczonym bez obawy o warstwę ochronną na proliach okiennych. Yogi - proszę o e-maila...wyjaśnię wszystko.
Pozdrawiam
-
Justyna Liszka
- Czytelnik

- Posty: 2
- Rejestracja: wt paź 26, 2004 9:44 pm
- Lokalizacja: Poznan


