wynagrodzenie
wynagrodzenie
Mam takie pytanko ile dalibyści pracownikowi z 8 letnim doświadczeniem w branży pcv produkcja okien zastanawiam się ile można zapłacić ? Teraz chyba ktoś z doświadczeniem za rozsądne pieniądze to rzadkośc na rynku pracy
Re: wynagrodzenie
A co te 8 lat robił? Ładował okna na samochód w magazynie? Czy może ciął wzmocnienia? No i za co wyleciał z poprzedniej firmy? Może już mu ktoś dał ze 2 lata w zawieszeniu na 5prodi pisze:Mam takie pytanko ile dalibyści pracownikowi z 8 letnim doświadczeniem w branży pcv produkcja okien zastanawiam się ile można zapłacić ? Teraz chyba ktoś z doświadczeniem za rozsądne pieniądze to rzadkośc na rynku pracy
Oczywiście to wszystko żarty...
doświadczenie jest ważne przy bardziej złożonych czynnościach , np. prezes zarządu ,czy informatyk , żeby robić okna można umieć "nic" , wartość tego człowieka w pracy określi się sama , doświadczenie nie ma tu nic do rzeczy , motywacja ,checi , uczciwość, to jest ważne , a nie odcinanie kuponów z doświadczenia
Niekoniecznie się z Tobą zgadzam Miras... Niby nowi... ambitni... i do ulepienia... ale jeśli ktoś pracuje kilka lat w branży, czuje temat i chce nadal w niej pracować, to nie ma lepszego materiału na pracownika. Sam jestem od 98 roku w branży. Pracowałem kilka lat dla "krakowiaków" i to oni zaszczepili we mnie takie podejście. Wiele osób pewnie zarzuci mi, że być może podczas wielu szkoleń "wyprano" mi móżg. Niech tak dalej myślą.... (ma to w d....) kto mnie zna ten wie jakie jakie były były moje reakcje na "amway-owskie" zagrywki "krakowiaków" podczas szkoleń 
Pracuję od przeszło dwóch lat w innej firmie i dzięki mojemu zamiłowaniu do branży okiennej - udało mi się już (mimo małego) stażu przewrócić fabrykę prawie do góry nogami. Otaczam się różnymi ludzmi.... tymi do ulepienia i tymi, którzy są w braży kilka lat. Z tymi drugimi o wiele lepiej mi się współpracuje, bo czują temat.
Pracuję od przeszło dwóch lat w innej firmie i dzięki mojemu zamiłowaniu do branży okiennej - udało mi się już (mimo małego) stażu przewrócić fabrykę prawie do góry nogami. Otaczam się różnymi ludzmi.... tymi do ulepienia i tymi, którzy są w braży kilka lat. Z tymi drugimi o wiele lepiej mi się współpracuje, bo czują temat.
...to jest właściwe podejście do Zarządzania Firmą, ale wrogie przejęcia kadry są nie etyczneAndy30 pisze:Niekoniecznie się z Tobą zgadzam Miras... Niby nowi... ambitni... i do ulepienia... ale jeśli ktoś pracuje kilka lat w branży, czuje temat i chce nadal w niej pracować, to nie ma lepszego materiału na pracownika. Sam jestem od 98 roku w branży. Pracowałem kilka lat dla "krakowiaków" i to oni zaszczepili we mnie takie podejście. Wiele osób pewnie zarzuci mi, że być może podczas wielu szkoleń "wyprano" mi móżg. Niech tak dalej myślą.... (ma to w d....) kto mnie zna ten wie jakie jakie były były moje reakcje na "amway-owskie" zagrywki "krakowiaków" podczas szkoleń
Pracuję od przeszło dwóch lat w innej firmie i dzięki mojemu zamiłowaniu do branży okiennej - udało mi się już (mimo małego) stażu przewrócić fabrykę prawie do góry nogami. Otaczam się różnymi ludzmi.... tymi do ulepienia i tymi, którzy są w braży kilka lat. Z tymi drugimi o wiele lepiej mi się współpracuje, bo czują temat.
Pozdro
jawaryn 



