Suche szklenie
-
mireko
Suche szklenie
Dlaczego technologia suchego szklenia okien, pomimo swoich zalet, jest bardzo słabo znana w Polsce i praktycznie nie jest stosowana.
Suche szklenie przy pomocy specjalnych uszczelek samoprzylepnych jest technologią dominującą w Skandynawii. Może warto się zająć jej upowszechnieniem
mireko
Suche szklenie przy pomocy specjalnych uszczelek samoprzylepnych jest technologią dominującą w Skandynawii. Może warto się zająć jej upowszechnieniem
mireko
-
Gość
-
Gość
Technologia suchego szklenia znana jest i dobrze opanowana w krajach skandynawskich. Polega na uszczelnianiu szyby i ramy za pomocą specjalnie wyprofilowanej samoprzylepnej taśmy z EPDM o zaprogramowanych parametrach wytrzymałościowych i odporności na starzenie. Nie należy mylić tej technologii z używanymi na rynku uszczelkami wkładanymi w wyfrezowany rowek w ramie okna oraz z popularnymi na rynku uszczelkami samoprzylepnymi do uszczelniania już gotowych okien.
W Polsce szczelinę pomiędzy szybą a ramą wypełnia się uszczelką PU i uszczelnia silikonem.
mireko
W Polsce szczelinę pomiędzy szybą a ramą wypełnia się uszczelką PU i uszczelnia silikonem.
mireko
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gościu
-
Gość
Panowie
Utwierdzam się w przekonaniu, że temat nie jest znany w Polsce. Nie wydaje się mi, żeby klimat Polski różnił się tak bardzo znacząco od klimatu południowej Szwecji i Norwegii. Uważam także, że kultura produkcji okien drewnianych w Polsce stoi wysoko. Rozumiem również że przyzwyczajenia ze szklenia okien skrzynkowych z PRL-u przy pomocy kitów kredowo-pokostowych zamienione na szklenie przy pomocy silikonu a wylansowane przez Stolbudy jest bardzo silne.
Technologia silikonowa poza dokładnym uszczelnieniem szyby i ramiaka moim zdaniem ma szereg wad: "brudna" technologia nanoszenia, trwałe łączenie szyby z ramą uniemożliwiające prostą wymianę szyby po rozbiciu, brak możliwości malowania spoiny, penetracja oleju silikonowego w drewno na styku ze spoiną.
Dla uszczelek do suchego szklenia podstawowym argumentem przeciw jest możliwość przeciekania wody do wrębu szybowego. Wydaje mi się, że dyfuzja nie ma z tym zjawiskiem nic wspólnego. Jeżeli już to to przeciekanie związane jest ze zjawiskami kapilarnymi. Kształt uszczelki ogranicza je do minimum. A jeżeli już się tego boimy to może należy zrobić wentylację wrębu szybowego? A zalety szklenia suchego: tani szybki montaż, wysoka estetyka wykonania, łatwa wymiana rozbitej szyby, brak jakichkolwiek problemów z malowaniem.
Wniosek nasuwa sie tylko jeden należy upowszechnić tę technologię w Polsce, szczególnie dla wysokiej klasy okien drewnianych.
mireko
Utwierdzam się w przekonaniu, że temat nie jest znany w Polsce. Nie wydaje się mi, żeby klimat Polski różnił się tak bardzo znacząco od klimatu południowej Szwecji i Norwegii. Uważam także, że kultura produkcji okien drewnianych w Polsce stoi wysoko. Rozumiem również że przyzwyczajenia ze szklenia okien skrzynkowych z PRL-u przy pomocy kitów kredowo-pokostowych zamienione na szklenie przy pomocy silikonu a wylansowane przez Stolbudy jest bardzo silne.
Technologia silikonowa poza dokładnym uszczelnieniem szyby i ramiaka moim zdaniem ma szereg wad: "brudna" technologia nanoszenia, trwałe łączenie szyby z ramą uniemożliwiające prostą wymianę szyby po rozbiciu, brak możliwości malowania spoiny, penetracja oleju silikonowego w drewno na styku ze spoiną.
Dla uszczelek do suchego szklenia podstawowym argumentem przeciw jest możliwość przeciekania wody do wrębu szybowego. Wydaje mi się, że dyfuzja nie ma z tym zjawiskiem nic wspólnego. Jeżeli już to to przeciekanie związane jest ze zjawiskami kapilarnymi. Kształt uszczelki ogranicza je do minimum. A jeżeli już się tego boimy to może należy zrobić wentylację wrębu szybowego? A zalety szklenia suchego: tani szybki montaż, wysoka estetyka wykonania, łatwa wymiana rozbitej szyby, brak jakichkolwiek problemów z malowaniem.
Wniosek nasuwa sie tylko jeden należy upowszechnić tę technologię w Polsce, szczególnie dla wysokiej klasy okien drewnianych.
mireko
-
Gość
Jak chcesz ludziom wciskać kity to wciskaj ale na własny rachunek.
Elementarna wiedza z fizyki budowli mówi, że to suche szklenie to jest knot nad knoty!!! I nikt go w Polsce nie dopuści do stosowania.
Chyba, że jesteć handlarzem takich knotów - okien na suchym szkleniu.
Z fizyki budowli wiadomo, że strona wewnętrzna powinna być szczelniejsza jak zewnętrzna. Para wodna znajdująca się w pomieszczeniach ma większą prężność niż para wodna w powietrzu zewnętrznym.
Z uwagi na większą prężność para wodna wciska się [dyfunduje] przez uszczelnienie suchego szklenia i gromadzi się pod szybą we wrębie. Od zewnątrz jest silikon, który uniemożliwia odsychanie. Para wodna wykrapla się i zawilgaca drewno. Wilgotne drewno pęcznieje i rozsycha się. Następuje odparzanie lakieru, łuszczenie i okna szlag trafia - widziałem takich całą masę. Silikon uniemożliwia wnikanie wilgoci.
Ponadto szyba osadzona na silikon daje sztywną ramę. Bzdurą jest, że trudno ją wyszklić. Bzdurą jest brudzenie ram.
Są kolowe silikony. Skąd ten olej w silikonie????????.
To nie wymysł STOLBUDÓW. I to nie pozostałość PRL-u.
To Twoje pomysły suchego szklenia są groźne dla jakości okien.
Elementarna wiedza z fizyki budowli mówi, że to suche szklenie to jest knot nad knoty!!! I nikt go w Polsce nie dopuści do stosowania.
Chyba, że jesteć handlarzem takich knotów - okien na suchym szkleniu.
Z fizyki budowli wiadomo, że strona wewnętrzna powinna być szczelniejsza jak zewnętrzna. Para wodna znajdująca się w pomieszczeniach ma większą prężność niż para wodna w powietrzu zewnętrznym.
Z uwagi na większą prężność para wodna wciska się [dyfunduje] przez uszczelnienie suchego szklenia i gromadzi się pod szybą we wrębie. Od zewnątrz jest silikon, który uniemożliwia odsychanie. Para wodna wykrapla się i zawilgaca drewno. Wilgotne drewno pęcznieje i rozsycha się. Następuje odparzanie lakieru, łuszczenie i okna szlag trafia - widziałem takich całą masę. Silikon uniemożliwia wnikanie wilgoci.
Ponadto szyba osadzona na silikon daje sztywną ramę. Bzdurą jest, że trudno ją wyszklić. Bzdurą jest brudzenie ram.
Są kolowe silikony. Skąd ten olej w silikonie????????.
To nie wymysł STOLBUDÓW. I to nie pozostałość PRL-u.
To Twoje pomysły suchego szklenia są groźne dla jakości okien.
-
Gościu
Na temat wietrzenia wrębu szybowego. Kolego aprobata techniczna wymusza wietrzenie wrębu szybowego. Zajrzyj sobie na górę okienka i pod spód to zobaczysz takie podłużne otworki. To jest to o czym wspominasz i powinno występować w kazdym oknie.
Chyba, że okno produkuje taki Kazio który wszystkie rozumy pozjadał.
To, iż suche szklenie stosuje jeden z największych producentów (U) nie świadczy o tym iż jest to słuszne.
Aprobata techniczna mówi o uszczelnieniu silikonem.
Nie wydaje mi się iż to co nie jest zabronione to jest dozwolone ma zastosowanie w tym przypadku.
Pozdrowienia
Chyba, że okno produkuje taki Kazio który wszystkie rozumy pozjadał.
To, iż suche szklenie stosuje jeden z największych producentów (U) nie świadczy o tym iż jest to słuszne.
Aprobata techniczna mówi o uszczelnieniu silikonem.
Nie wydaje mi się iż to co nie jest zabronione to jest dozwolone ma zastosowanie w tym przypadku.
Pozdrowienia
-
Gość
Kilka uwag do tego szklenia
Po pierwsze w technologii którą proponuję mamy doczynienia z uszczelkami z mikroporowatej gumy EPDM o porach zamkniętych o określonej odporności na ściskanie umieszczonych po stronie wewnętrznej i zewnętrznej okna. Różnica prężności pary wodnej w pomieszczeniu i na zewnątrz jest zbyt mała aby pokonać opór na przegrodzie jaką stanowi ściśnięta uszczelka pomiędzy szybą a ramą. Nie widzę tutaj zagrożenia do kondensacji pary. Poza tym tego typu uszczelka jako materiał o bardzo dobrej izolacyjności przesuwa punkt rosy w kierunku zewnętrznej ścianki ramy. Rama jest wentylowana. Dlatego nawet jeżeli na skutek niedokładnego montażu uszczelka nie spełnia swojego zadania zgodnie z projektem, to i tak wizja zniszczenia okna wydaje mi się mocno przesadzona.
A co do silikonów to czy nikt sie nie spotkał z problemem tłustego nalotu na powierzchni spoiny, żółknięciem spoiny, a może ktoś próbował pomalować silikon? Czasami te wady nie występują to zależy od jakości silikonu, ale im jest on tańszy tym jest gorszy
Pozdrawiam, i dziękuję za rzeczową dyskusję
mireko
Po pierwsze w technologii którą proponuję mamy doczynienia z uszczelkami z mikroporowatej gumy EPDM o porach zamkniętych o określonej odporności na ściskanie umieszczonych po stronie wewnętrznej i zewnętrznej okna. Różnica prężności pary wodnej w pomieszczeniu i na zewnątrz jest zbyt mała aby pokonać opór na przegrodzie jaką stanowi ściśnięta uszczelka pomiędzy szybą a ramą. Nie widzę tutaj zagrożenia do kondensacji pary. Poza tym tego typu uszczelka jako materiał o bardzo dobrej izolacyjności przesuwa punkt rosy w kierunku zewnętrznej ścianki ramy. Rama jest wentylowana. Dlatego nawet jeżeli na skutek niedokładnego montażu uszczelka nie spełnia swojego zadania zgodnie z projektem, to i tak wizja zniszczenia okna wydaje mi się mocno przesadzona.
A co do silikonów to czy nikt sie nie spotkał z problemem tłustego nalotu na powierzchni spoiny, żółknięciem spoiny, a może ktoś próbował pomalować silikon? Czasami te wady nie występują to zależy od jakości silikonu, ale im jest on tańszy tym jest gorszy
Pozdrawiam, i dziękuję za rzeczową dyskusję
mireko
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gościu
Może widziałeś okna drewniano aluminiowe i nie zauważyłeś. Tam rzeczywiście jest suche szklenie od zewnątrz, ale od środka jest sylikon.
W skandynawii stosuje się bardzo dużo okien drewniano aluminiowych i nie sa to okna drewniane pokryte nakładka aluminiową, lecz rozwiązania systemowe na które sa odpowiednie normy.
Jedna z firm w Polsce posiada aprobatę na taki system.
Pozdrawiam.
W skandynawii stosuje się bardzo dużo okien drewniano aluminiowych i nie sa to okna drewniane pokryte nakładka aluminiową, lecz rozwiązania systemowe na które sa odpowiednie normy.
Jedna z firm w Polsce posiada aprobatę na taki system.
Pozdrawiam.
-
Gość
Szanowni Państwo
Celowo wywołałem dyskusję na temat suchego szklenia na łamach tego forum. Sprawdziłem technologię szklenia stosowaną przez Urzędowskiego. Nie jest to technologia do której chcę Państwa przekonać. Urzędowski stosuje uszczelkę z gumy litej wciskaną w rowek. Przy takiej uszczelce rzeczywiście możemy mieć doczynienia z dyfuzją pary wodnej i skraplaniem we wrębie szybowym. Ja cały czas piszę o uszczelkach samoprzylepnych z mikrokomórkowego EPDM. Jeżeli ktoś z Państwa jest zainteresowany tą technologią proszę o pozostawienie informacji w mojej skrzynce: [email protected]
Z pozdrowieniami
mireko
Celowo wywołałem dyskusję na temat suchego szklenia na łamach tego forum. Sprawdziłem technologię szklenia stosowaną przez Urzędowskiego. Nie jest to technologia do której chcę Państwa przekonać. Urzędowski stosuje uszczelkę z gumy litej wciskaną w rowek. Przy takiej uszczelce rzeczywiście możemy mieć doczynienia z dyfuzją pary wodnej i skraplaniem we wrębie szybowym. Ja cały czas piszę o uszczelkach samoprzylepnych z mikrokomórkowego EPDM. Jeżeli ktoś z Państwa jest zainteresowany tą technologią proszę o pozostawienie informacji w mojej skrzynce: [email protected]
Z pozdrowieniami
mireko
-
Gość
