Tacy Klienci co nie zwracają uwagi na powyższe zalecenia producenta drzwi, po jakimś czasie mają najczęściej pretensje że:
- powłoka lakiernicza na drzwiach wygląda kiepsko (a u konkurencji to takie "cudowne" są lakiery/kolory...

),
- pojawiają się złuszczenia i pęknięcia lakieru, odbarwienia powłoki lak.,
- działanie wody (śnieg, deszcz) bardzo niekorzystnie wpływa na geometrię skrzydła (wypaczenia, odkształcenia),
- często też drzwi które wcześniej były nadmiernie zawilgocone mają poważną usterkę - pęknięcia na połączeniach ramiaków i rozsadzanie połączeń czopowych,
- napęczniałe drzwi żle funkcjonują,
- w lecie niezadaszone drzwi ulęgają bardzo dużemu nasłonecznieniu/nagrzaniu... i wiadomo jak to wpływa na powłokę lakierniczą a o rozsychaniu się (zawilgoconych wcześniej drzwi) to nie wspomnę...
I wtedy najłatwiej mieć wielkie żale

do producenta i tylko żądać, żądać...

lub krzyczeć
A wystarczy tylko wcześniej trochę chcieć... i zmajstrować mały daszek nad drzwiami
Pozdrowionka!
