Psychologia sprzedaży w branży okiennej
-
Zygmunt
Psychologia sprzedaży w branży okiennej
Obserwując listę dyskusyjną zainteresowały mnie pewne zjawiska.
Szczególnie wyraźnie jest widać, że na niektóre posty odpowiada ta sama
osoba która postawiła pytania i to w kilku postaciach.
Pytanie do fachowców. Z czego to wynika, takie rozmnożenie jaźni
Przecież nie stosuje się w tej branży już środków halucynogennych.
Dotyczy to przede wszystkim wszystkich eeeehhh i innych.
Tylko Bóg jest w trzech osobach.
Prosiłbym o merytoryczne podejście do wielu spraw a swoje problemy
osobiste proszę prać na chatach lub podaję konto do siebie
[email protected]ów.wydz-psych.pl
Chętnie porozmawiam
Szczególnie wyraźnie jest widać, że na niektóre posty odpowiada ta sama
osoba która postawiła pytania i to w kilku postaciach.
Pytanie do fachowców. Z czego to wynika, takie rozmnożenie jaźni
Przecież nie stosuje się w tej branży już środków halucynogennych.
Dotyczy to przede wszystkim wszystkich eeeehhh i innych.
Tylko Bóg jest w trzech osobach.
Prosiłbym o merytoryczne podejście do wielu spraw a swoje problemy
osobiste proszę prać na chatach lub podaję konto do siebie
[email protected]ów.wydz-psych.pl
Chętnie porozmawiam
Z adresu e-mail i poruszonego wątku można by wywnioskować że jest Pan, Panie Zygmuncie przygotowany hm..psychologicznie. Jednak kiedy dokładniej się wczytałem w post to takie przekonanie zachwiało sie we mnie. Przede wszystkim zaskakuje mnie Pana pewność, że ktos tu pisze posty pod siebie i na nie odpowiada. Mi sie tak nie wydaje ale nawet jesli tak się gdzieś tutaj wydarzyło to moga byc to tylko domniemania, bo skąd dowody. Na pewno Pan ich nie ma a Pana pewność każe mi przypuszczać, że coś Pan nadinterpretuje. Budzi to we mnie nawet pewną nieufnośc co do Pana intencji. Co do emocji to dzieki nim można wiele wyczytać z postów i przyznam, że jako branżowiec zaglądam tu od czasu uruchomienia nowego forum, z wielką przyjemnoscia i ciekawością.
Z jednym sie zgodzę, sporo emocjonalnych reakcji zmniejsza merytorykę niektórych tematów. Ale wszystko jest kwestią czasu i wszyscy sie uczymy, jestem przkonany, ze jeśli Pan zada jakieś merytoryczne pytanie to znajdą się merytoryczne odpowiedzi. Myślę, że Pan głos jest cenny i warto aby przeczytało go jak najwięcej osób. Rzeczywiście zagląda tu sporo osób zainteresowanych techologiami stolarki budowlanej a nie znających sie na tym. Chyba jako branżowcy musimy zaczą ich traktować poważnie. Też chetnie porozmawiam
pozdrowienia
Andrzej Kubicki
Z jednym sie zgodzę, sporo emocjonalnych reakcji zmniejsza merytorykę niektórych tematów. Ale wszystko jest kwestią czasu i wszyscy sie uczymy, jestem przkonany, ze jeśli Pan zada jakieś merytoryczne pytanie to znajdą się merytoryczne odpowiedzi. Myślę, że Pan głos jest cenny i warto aby przeczytało go jak najwięcej osób. Rzeczywiście zagląda tu sporo osób zainteresowanych techologiami stolarki budowlanej a nie znających sie na tym. Chyba jako branżowcy musimy zaczą ich traktować poważnie. Też chetnie porozmawiam
pozdrowienia
Andrzej Kubicki
Psycholog
Mnie co innego zastanowilo w Pana poscie .
chodzi o adres e-mail .
Przedewszystkim na UJ nie ma wydziału psychologi,
jest Wydział Zarządzania i Komunikacji na którym kierunkiem jest psycholgia . Calkowicie pan zle wpisal adres e-mail . Te dwie rzeczy lekko podważają Pana list. Co do samej treści , nie rozumiem stwierdzenia ze już się nie stosuje środków halucynogennych , w tej branży a kiedy się stosowało . Co do samej "multiosobowości" kilku użytkowników tego forum to ja się nie dziwię . Trudno nazwać to rozdwojeniem jaźni ponieważ jak Pan sam wie jest to zupełnie co innego . To ze ktos sie podpisuje roznie pod swoimi postami nic nie znaczy . Czesto wysyłając listy i chcąc zachować anonimowość ludzie podpisują się anonimowo, kożystaja z pseudonimów, czesto przypisanych do treści listu (np. zatroskany) , czy do poprostu fanatzji użytkownika (np.eeehaa) . Internet daje taka możliwość i jest to wygodne dla wielu osób .
chodzi o adres e-mail .
Przedewszystkim na UJ nie ma wydziału psychologi,
jest Wydział Zarządzania i Komunikacji na którym kierunkiem jest psycholgia . Calkowicie pan zle wpisal adres e-mail . Te dwie rzeczy lekko podważają Pana list. Co do samej treści , nie rozumiem stwierdzenia ze już się nie stosuje środków halucynogennych , w tej branży a kiedy się stosowało . Co do samej "multiosobowości" kilku użytkowników tego forum to ja się nie dziwię . Trudno nazwać to rozdwojeniem jaźni ponieważ jak Pan sam wie jest to zupełnie co innego . To ze ktos sie podpisuje roznie pod swoimi postami nic nie znaczy . Czesto wysyłając listy i chcąc zachować anonimowość ludzie podpisują się anonimowo, kożystaja z pseudonimów, czesto przypisanych do treści listu (np. zatroskany) , czy do poprostu fanatzji użytkownika (np.eeehaa) . Internet daje taka możliwość i jest to wygodne dla wielu osób .
Maxio
Tak naprawdę - ja też czasami występuję pod innymi loginami - tak jest łatwiej i nie każda odpowiedź jest łatwa. Dowód - ubliżanie na forum stałym dyskutantom - lepiej zmieniać wtedy loginy niż być obrażanym.
A o psychoterapii przez komputer to ja słyszałem w wykonaniu radzieckich uczonych.
-
kameleon
zostałem odkryty
Szanowny Panie Zygmuncie,
zostałem odkryty, mea kupa tfu kulpa
za dużo tego białego proszku sorki
tak naprawdę to ja sam wpisałem wszystkie pytania i odpowiedzi we wszystkich postach i wątkach
proszę nie psuć mi mojej zabawy
bo będę musiał brać znowu te brązowe drewniane pastylki i popijać napojem tytanowym
z charcerskim posdrofieniem
kameleon
zostałem odkryty, mea kupa tfu kulpa
za dużo tego białego proszku sorki
tak naprawdę to ja sam wpisałem wszystkie pytania i odpowiedzi we wszystkich postach i wątkach
proszę nie psuć mi mojej zabawy
bo będę musiał brać znowu te brązowe drewniane pastylki i popijać napojem tytanowym
z charcerskim posdrofieniem
kameleon
-
Dido
Kleje i inne
My z branży drewniannej to mamy większe możliwości
- kleje, rozpuszczalniki, impregnaty, zapach świeżego pniaka
istna rozkosz dla zmysłów i podnoiebiebia
Zycie na haju to życie w raju
- kleje, rozpuszczalniki, impregnaty, zapach świeżego pniaka
istna rozkosz dla zmysłów i podnoiebiebia
Zycie na haju to życie w raju



