Czy certyfikat jest potrzebny?
-
roger
Czy certyfikat jest potrzebny?
Witam
Czy producent stolarki okiennej powinien posiadać Certyfiakt bądź Deklarację Zgodności z Aprobatą. Wg prawa budowlanego tak. A jak jest na prawdę...
Chcę wymienić okna w swoim domu. Jest ich 31, więc dużo. Zrobiłem rozeznanie na rynku, poprosiłem o przedstawienie ofert z ich strony. Wszystko było fajnie chodzili koło mnie jak koło jajka. Kiedy pytałem o Certyfikat pokazywali mi (o zgrozo) jakieś niemieckie dokumnety, papiery na szkło i okucia oraz na inne pierdoły. Żaden nie posiadał deklaracji zgodności bądź certyfikatu ITB. Niektórzy nawet niewiedzieli co to jest aprobata lub mylili aprobatę na okna z tą na profile. Ludzie (do producentów) jak tak można, sprzedawać coś co jest nie dopuszczone do obrotu i stosowania. 80% producentów nie ma takich dokumnetów. Co jest grane. Są przepisy, normy i co, można sobie tym tyłek podetrzeć? To po co się tak męczą naukowcy, systemodawcy i inni wspóltwórcy przy powstawaniu przepisów i dokumentów odniesinia. Przecierz cert, bądź dekl. jest potwierdzeniem waszej jakości. Ale jak widać większość jest nastawiona na zysk a nie na jakość.
Przepraszam bardzo, że się tak wyżalam ale mnie szlak trafia jak o tym myślę. Sam jestem nie dużym producentem (nie okna) i jakoś na certyfikat i na inne sprawy związne z jakością nie żałowałem kasy, bo wiedziałem, że wyjdzie mi to tylko na dobre - i tak się stało.
I tyle co miałem do powiedzenia.
Pozdrawiam Roger.
PS
Oczywiście okna wstawiła duża firma posidająca certyfikat ITB!
Czy producent stolarki okiennej powinien posiadać Certyfiakt bądź Deklarację Zgodności z Aprobatą. Wg prawa budowlanego tak. A jak jest na prawdę...
Chcę wymienić okna w swoim domu. Jest ich 31, więc dużo. Zrobiłem rozeznanie na rynku, poprosiłem o przedstawienie ofert z ich strony. Wszystko było fajnie chodzili koło mnie jak koło jajka. Kiedy pytałem o Certyfikat pokazywali mi (o zgrozo) jakieś niemieckie dokumnety, papiery na szkło i okucia oraz na inne pierdoły. Żaden nie posiadał deklaracji zgodności bądź certyfikatu ITB. Niektórzy nawet niewiedzieli co to jest aprobata lub mylili aprobatę na okna z tą na profile. Ludzie (do producentów) jak tak można, sprzedawać coś co jest nie dopuszczone do obrotu i stosowania. 80% producentów nie ma takich dokumnetów. Co jest grane. Są przepisy, normy i co, można sobie tym tyłek podetrzeć? To po co się tak męczą naukowcy, systemodawcy i inni wspóltwórcy przy powstawaniu przepisów i dokumentów odniesinia. Przecierz cert, bądź dekl. jest potwierdzeniem waszej jakości. Ale jak widać większość jest nastawiona na zysk a nie na jakość.
Przepraszam bardzo, że się tak wyżalam ale mnie szlak trafia jak o tym myślę. Sam jestem nie dużym producentem (nie okna) i jakoś na certyfikat i na inne sprawy związne z jakością nie żałowałem kasy, bo wiedziałem, że wyjdzie mi to tylko na dobre - i tak się stało.
I tyle co miałem do powiedzenia.
Pozdrawiam Roger.
PS
Oczywiście okna wstawiła duża firma posidająca certyfikat ITB!
-
Charlie
Aprobaty
Rzeczywiście aprobaty, certyfikaty czy deklaracje zgodności są wymagane ale niestety są one kosztowne szczególnie dla małych producentów - koszt od 30 do 60 tyś. PLN w ITB.
Czy spełniają swoją rolę w III RP? NIE !!!
Niestety ale indolencja prawna w tym kraju pozostawia bez komentarza tę sytuację.
Nota bene INSPEKTORZY NADZORU BUDOWLANEGO w przeważającej większości nie posiadają wiedzy, kompetencji etc.. Sam się spotykam z takimi przypadkami - czekają tylko żeby im dać w łapę na obiekcie. Na pewno są wyjątki ale ja się nie spotkałem jeszcze z kompetencją, odpowiedzialnoscią i ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ.
Nadzór Budowlany to instytucja typu "ciąg dalszy socjalizmu" tak jak ten rząd, prawo i wiele innych instytucji w tej rzeczywistości.
Ciekawe czy unia zrobi porządek z tym wszystkim ?!
Śmiem twierdzić, że nie prędko. Nie dadzą nam tak szybko rady - przykładem może byc Grecja - negatywnym oczywiście.
Czy spełniają swoją rolę w III RP? NIE !!!
Niestety ale indolencja prawna w tym kraju pozostawia bez komentarza tę sytuację.
Nota bene INSPEKTORZY NADZORU BUDOWLANEGO w przeważającej większości nie posiadają wiedzy, kompetencji etc.. Sam się spotykam z takimi przypadkami - czekają tylko żeby im dać w łapę na obiekcie. Na pewno są wyjątki ale ja się nie spotkałem jeszcze z kompetencją, odpowiedzialnoscią i ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ.
Nadzór Budowlany to instytucja typu "ciąg dalszy socjalizmu" tak jak ten rząd, prawo i wiele innych instytucji w tej rzeczywistości.
Ciekawe czy unia zrobi porządek z tym wszystkim ?!
Śmiem twierdzić, że nie prędko. Nie dadzą nam tak szybko rady - przykładem może byc Grecja - negatywnym oczywiście.
Charlie - jak coś piszesz to sprawdź dokładnie.
Certyfikat kosztuje - badania ok. 9.000 zł. Sam certyfikat ok. 10.000.
Podane przec Ciebie ceny to już historia. Spadają ceny nie tylko okien.
Można z samych badań wystawić sobie deklarację zgodności.
Z badań otrzymuje się też tak zwane "Świadectwo Badania" - gratis.
A czy certyfikaty czy deklaracje spełniają swoją rolę w III RP.
To pytanie ma tyle odpowiedzi ilu jest producentów okien. I odpowiedź należy wyłącznie od nich.
Natomiast gdyby w Polsce była Policja Budowlana to miałaby roboty na sto pokoleń - chyba, że by się wcześniej zdemoralizowała od [kasy]
Certyfikat kosztuje - badania ok. 9.000 zł. Sam certyfikat ok. 10.000.
Podane przec Ciebie ceny to już historia. Spadają ceny nie tylko okien.
Można z samych badań wystawić sobie deklarację zgodności.
Z badań otrzymuje się też tak zwane "Świadectwo Badania" - gratis.
A czy certyfikaty czy deklaracje spełniają swoją rolę w III RP.
To pytanie ma tyle odpowiedzi ilu jest producentów okien. I odpowiedź należy wyłącznie od nich.
Natomiast gdyby w Polsce była Policja Budowlana to miałaby roboty na sto pokoleń - chyba, że by się wcześniej zdemoralizowała od [kasy]
-
Gość
Oj z samych badań to chyba jeszcze nie. Są dodatkowe wymogi jakie trzeba spełnić, opisane w aprobacie.
Gdyby aprobaty i certyfikaty były przestrzegane byłby może większy porządek na rynku okiennym.
Robi sobie producent certfikat na system 3 komorowy (na podstawie ubogiej systemowo aprobaty) i przedstawiając ten certyfikat klientom robi okna cztero, piecio. siedmio komorowe, okleinowane, jedno, dwurzedowe, ze stałym słupkiem , ruchomym itd...
Gdyby aprobaty i certyfikaty były przestrzegane byłby może większy porządek na rynku okiennym.
Robi sobie producent certfikat na system 3 komorowy (na podstawie ubogiej systemowo aprobaty) i przedstawiając ten certyfikat klientom robi okna cztero, piecio. siedmio komorowe, okleinowane, jedno, dwurzedowe, ze stałym słupkiem , ruchomym itd...
-
Gość
-
Gość

