Na początek dzięki za instruktaż - rzeczywiście działa..Natomiast w przypadku klienta na pewno chętnie kupi od sprzedawcy, o którym wie, że ktoś nad nim "czuwa". Jeżeli do oferty cenowej sprzedawca dołączy odpowiedni papier ze wszystkimi namiarami do czuwającego to na bank kupi i zapłaci kilka złotych więcej aby uniknąć fachowców z "usterki". Coraz trudniej dzisiaj o zdrowy spokojny sen.
Mam bardzo podobne przekonanie, że klient gotów będzie zapłacić parę złotych więcej, jeżeli otrzyma gwarancję satysfakcji z dokonanego zakupu lub zamówionej usługi. I tylko taki sens ma wydawanie jakichkolwiek certyfikatów - upewnienie nabywcy, że zadaje się z właściwą osobą (fachowcem) i że w razie jakiejś skuchy będzie się do kogo odwołać, kto wymusi usunięcie ew. usterki czy wywiązanie się ze zobowiązań gwarancyjnych. W moim przekonaniu nie ma innej drogi do podniesienia cen na tym rynku.
Jeżeli natomiast podstawowym warunkiem jakichkolwiek zmian są chęci, to można by to po prostu sprawdzić. Proponuję zorganizować spotkanie ludzi, którzy weszli by w taki projekt, przedyskutowanie potrzeb i założeń dla wspólnych działań i zorganizowanie tego. Chętnie pomogę w tym i użyczę lokalu na takie spotkanie (niestety, w Warszawie..).
pzdr - Robert





