Dowiedziałem się właśnie, że okna Okfens są złe! I co Wy na to?
A miałem u nich zostawić moje ciężko zarobione pieniądze.
By zaoszczędzić te marne 10 tys. zł:
- jadłem tylko pasztetową,
- żeby nie nabijać wodomierza, topiłem śnieg i łapałem deszczówkę na herbatę,
- nie kupowałem środków antykoncepcyjnych, narażając sie na szeroki wachlarz poważnych konsekwencji,
- nie oglądałem telewizji,
- nie słuchałem radia,
- nie dawałem na tacę.
I co? Zaoszczędzone pieniądze mogłem wydać na okna, w których podobno pękają ramy???
Horror!!!

