Marże w Niemczech

bizon

Marże w Niemczech

Post autor: bizon »

Czy ktoś się orientuje na jakich marżach jadą Niemieccy dilerzy?? Znalazłem opinię, że tam lecą na "kilkuprocentowej marży", ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. I to nie była wypowiedź jakiegoś "dobrze poinformowanego" gościa na forum, ale opracowanie z analiza rynku niemieckiego. Czy ktoś może powiedzieć coś więcej na ten temat?? Może wasze doświadczenia z tamtych rynków?? I jaką formę płatności najlepiej zastosować dla niemieckiego odbiorcy (mowa o oknach oczywiście :-)). Pozdrawiam

oknoAD


Gość

Re: Marże w Niemczech

Post autor: Gość »

bizon pisze:Czy ktoś się orientuje na jakich marżach jadą Niemieccy dilerzy?? Znalazłem opinię, że tam lecą na "kilkuprocentowej marży", ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. I to nie była wypowiedź jakiegoś "dobrze poinformowanego" gościa na forum, ale opracowanie z analiza rynku niemieckiego. Czy ktoś może powiedzieć coś więcej na ten temat?? Może wasze doświadczenia z tamtych rynków?? I jaką formę płatności najlepiej zastosować dla niemieckiego odbiorcy (mowa o oknach oczywiście :-)). Pozdrawiam
w marzach " troche"sie orientuje, ale na boga nie badz najwny ze otrzymasz 55 postow kto, ile, i za co. czesto jest tak ze kolega zza biurk nie powie ci ile zarabia, nie ma takiego zwyczaju a pieniadze sa przelewane na konto zeby przypadkiem ktos nie zobaczyl ile zarabiasz.
co do formy platnosci to tylko gotowka po dostawie, jesli chcesz sie bawic w przedluzone terminy platnosci to tylko z bratem. zadnych czekow ( po wystawieniu czeku gosc dzwoni do banku i blokuje nr. czeku ) nie masz okien ani pieniedzy.jesli chcesz handlowac to tylko z biurami projektowymi itp. firmy lub bezposrednio z inwestorem.
a tak miedzy nami jesli nie bedziesz mial dobrego prawnika to cie przekreca na umowie. jasli myslisz ze od 1 maja zdzialasz cokolwiek to sie dobrze zastanow.
Gość

Re: Marże w Niemczech

Post autor: Gość »

Anonymous pisze:
bizon pisze:Czy ktoś się orientuje na jakich marżach jadą Niemieccy dilerzy?? Znalazłem opinię, że tam lecą na "kilkuprocentowej marży", ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. I to nie była wypowiedź jakiegoś "dobrze poinformowanego" gościa na forum, ale opracowanie z analiza rynku niemieckiego. Czy ktoś może powiedzieć coś więcej na ten temat?? Może wasze doświadczenia z tamtych rynków?? I jaką formę płatności najlepiej zastosować dla niemieckiego odbiorcy (mowa o oknach oczywiście :-)). Pozdrawiam
w marzach " troche"sie orientuje, ale na boga nie badz najwny ze otrzymasz 55 postow kto, ile, i za co. czesto jest tak ze kolega zza biurk nie powie ci ile zarabia, nie ma takiego zwyczaju a pieniadze sa przelewane na konto zeby przypadkiem ktos nie zobaczyl ile zarabiasz.
co do formy platnosci to tylko gotowka po dostawie, jesli chcesz sie bawic w przedluzone terminy platnosci to tylko z bratem. zadnych czekow ( po wystawieniu czeku gosc dzwoni do banku i blokuje nr. czeku ) nie masz okien ani pieniedzy.jesli chcesz handlowac to tylko z biurami projektowymi itp. firmy lub bezposrednio z inwestorem.
a tak miedzy nami jesli nie bedziesz mial dobrego prawnika to cie przekreca na umowie. jasli myslisz ze od 1 maja zdzialasz cokolwiek to sie dobrze zastanow.
Troche za duzo pesymizmu w tej Pana wypowiedzi. Napewno trzeba być ostrożnym i z umowami i z płatnościami, ale nie róbmy ludzi w balona! Np. są czeki potwierdzone ( bank chequcks ).Trzeba sprawdzic czy z danego banku kontrahenta Twój bank przyjmie do dyskonta czek potwierdzony (czek bankierski). Dla pewności można z czekiem do banku podjechać ,żeby specjalista potwierdził prawidłowość wystawienia takiego czeku i towar można wydać. Prawników oczywiscie należy zatrudniać do umów. Ważne by w umowie zanznaczyć, że prawem właściwym i sądem własciwym dla rozstrzygania jest prawo polskie i sąd właściwy sprzedającego ( chyba ,że ktoś woli jeździć i sądzić się w Niemczech i tam najmować prawników i uważa, że zna ich prawo na tyle,że wie co robi). W transakcjach miedzynarodowych zazwyczaj przyjmuje sie,ze prawem i sądem wlaściwym jest prawo i sąd właściwe dla producenta ( dostawcy).
Poza tym szukać i uzywac specjalistów od prawa miedzynarodowego - oni przedstawia wam bezpieczne metody zawierania transakcji. Na hurra i na zasadzie jakoś sobie poradze, albo i jakoś tam będzie - to rzeczywiscie strach. ale to bynajmniej nie znaczy,ze nie można bezpiecznie. I dalszy kontrahent - tym bardziej oczywiste , że obowiazuje zasada całkowitej przedwpłaty. Jezeli ktos chce skożystać z lepszej ceny, tańszej robocizny i.t.p musi sie liczyc ztym,ze jego inwestycja jest zakup gotówkowy - cos za coś. Na zachodzie dobrze o tym wiedzą i kiedy firmy niemiecki kupują produkty w Turcji czy Chinach, też placa gotówka, albo przynajmniej daja gwarancje bankowe. Cos za caś.
ODPOWIEDZ