Najlepsze teksty klientów
-
handlowiec
Najlepsze teksty klientów
Dla urozmaicenia spróbujmy się pośmiać. Wpisujcie najbardziej zabawne teksty klientów lub jeśli sie komuś chce opisujcie najgłupsze i najzabawniejsze sytuacje z klientami. Z doświadczenia wiem że większość będzie dotyczyć reklamacji.
-
Gość
-
mirek
" ja takich okien niechce , maja dziury na dole " chodzilo o odwodnienia.
dzwoni klientka do montazysty , montazysta spoznil sie 1 godzine ( korki w miesci, obiazdy szukal numeru domu ) " ja rezygnuje z okien pan sie spoznil ja chce zaliczke"
ja nie chce takich okien przez te szyby nic nie widac !! ( zona wlasciciela zamowila dwa okna do sypialni z szyba stopsol)
pozdrawiam
dzwoni klientka do montazysty , montazysta spoznil sie 1 godzine ( korki w miesci, obiazdy szukal numeru domu ) " ja rezygnuje z okien pan sie spoznil ja chce zaliczke"
ja nie chce takich okien przez te szyby nic nie widac !! ( zona wlasciciela zamowila dwa okna do sypialni z szyba stopsol)
pozdrawiam
-
Piotrs
-
Umberto
Pytanie o cenę
Przychodzi któregoś pieknego dnia klientka:
-ile kosztuje okno?
-a jakie?
-jak u mamusi w pokoju
-ale jaki rozmiar?
-taki normalny jak w bloku
-a gdzie mama mieszka?
-jak się wchodzi to po prawo
Nie kupiła okna. Chybasię zemnąnie dogadała
-ile kosztuje okno?
-a jakie?
-jak u mamusi w pokoju
-ale jaki rozmiar?
-taki normalny jak w bloku
-a gdzie mama mieszka?
-jak się wchodzi to po prawo
Nie kupiła okna. Chybasię zemnąnie dogadała
-
mirek
Re: Pytanie o cenę
Umberto ja myslalem ze wiesz gdzie mieszka mamuskaUmberto pisze:Przychodzi któregoś pieknego dnia klientka:
-ile kosztuje okno?
-a jakie?
-jak u mamusi w pokoju
-ale jaki rozmiar?
-taki normalny jak w bloku
-a gdzie mama mieszka?
-jak się wchodzi to po prawo
Nie kupiła okna. Chybasię zemnąnie dogadała
a tak powaznie ; przychodzi DAMA prosze pana ile kosztuje okno no takie wysokie i takie szerokie oczywiscie wszystkie wymiary pokazuje rekami
i sie bulgota ze nie moge wycenic takiego prostego okna
pozdrawiam
-
De
-
Okna PCV
A mnie do febry doprowadzają klienci, którzy po montazu okien twierdza, ze glify nie sa gladkie. Wiec odpowiedz jest nastepujaca Sz. Panie ale to sa reperacje, ale i tak jest ladniej niz bylo - na to klient: niech pan mi nie mowi glupot ja wiem, ze wszyskie firmy robia gladz gipsowa( sztablature)De pisze:Mnie zawsze do febry doprowadzają klienci, którzy zaraz po wejściu rzucają:
- Panie ! Po wiela ta okno ? (wskazując na wystawkowe okno 1165 x 1135).
Odpowiadam:
- 500 zł (Przykładowo)
Klient:
- Aaa ! Bo jo mom takie dwa i pół na dwa metry, dwie sztuki ! To razem bendzie ze 1000 ? Nie ?
Pozdrowionka
-
terk
-
Umberto
-
nowy2
-
Upierdliwiec
-
kuzi
było tak : u starszej Pani zamontowane okna (PCV oczywiście) w mieszkaniu, sztuk 3 wszystko jak należy. Po jakimś czasie po montażu, telefon, klientka zgłasza reklamację, że serwis musi przyjechać, bo te okna co jej zamontowaliśmy nie są takie jak mają sąsiadki. (Sic !!) Cóż, trzeba było wysłać chłopaków, żeby się dowiedzieć o co chodzi szanownej klientce. na miejscu klientka : "Panie, a dlaczego ja nie mam takich wywietrzników po oknami, pod parapetem jak mają moje sąsiadki ? Inne firmy montują takie coś specjalnie, takie wentylatorki, żeby się nie parowało"
Hmmm, długo trzeba było tłumaczyć kobiecinie, że te "specjalne wentylatorki" to odprowadzanie spalin z ogrzewania gazowego z wylotem na zewnątrz.
Pozdrawiam branżowców, idzie ulubiony czas : jesień-zima, zgłoszeń bez liku na "wiajanie" z okien itp

Hmmm, długo trzeba było tłumaczyć kobiecinie, że te "specjalne wentylatorki" to odprowadzanie spalin z ogrzewania gazowego z wylotem na zewnątrz.
-
Gość
Re: Plamki
HA HA HA HA HA HA Tak żem się uchachał, że parsknowszy smiechem oplułem monitor dobre bardzo dobre.Umberto pisze:A ja miałem taka akcję z klientką:
Zgłosiła mi klientka, że na oknie wyszły jej czarne plamki i że "niczym się nie da tego domyć!". Prawdopodobnie nawet nie próbowała. Wysłałem montażystę żeby ocenił "usterkę" i okazało się, ze okno obsrały muchy.
Pozdrawiam
-
arti
PODOBNE, ale bardzo częste:De pisze:Mnie zawsze do febry doprowadzają klienci, którzy zaraz po wejściu rzucają:
- Panie ! Po wiela ta okno ? (wskazując na wystawkowe okno 1165 x 1135).
Odpowiadam:
- 500 zł (Przykładowo)
Klient:
- Aaa ! Bo jo mom takie dwa i pół na dwa metry, dwie sztuki ! To razem bendzie ze 1000 ? Nie ?
- po ile to okno ?
- 500 (np.)
- bo ja mam inne ale tak pytam.
I wymiaru, chociaż przybliżonego klient nie zna !!!
-
Gość
- Po ile macie metr okna?
- Nie sprzedajemy okien na metry kwadratowe
- No ale tak około?
- To w każdym oknie wychodzi inaczej
- No a ile kosztuje takie typowe 1500x1500
- 650zł
- No to pan to teraz podzieli przez 2,25
- 288 No i co to panu dało?
- To jak mam 180m2 w tym dwa okrągłe to mogę przyjąć sobie 180x288 tak?
-

- Nie sprzedajemy okien na metry kwadratowe
- No ale tak około?
- To w każdym oknie wychodzi inaczej
- No a ile kosztuje takie typowe 1500x1500
- 650zł
- No to pan to teraz podzieli przez 2,25
- 288 No i co to panu dało?
- To jak mam 180m2 w tym dwa okrągłe to mogę przyjąć sobie 180x288 tak?
-
-
Dee
< Po ile macie metr okna?
- Nie sprzedajemy okien na metry kwadratowe
- No ale tak około?
- To w każdym oknie wychodzi inaczej
- No a ile kosztuje takie typowe 1500x1500
- 650zł
- No to pan to teraz podzieli przez 2,25
- 288 No i co to panu dało?
- To jak mam 180m2 w tym dwa okrągłe to mogę przyjąć sobie 180x288 tak? >
DOBRE ! To ja w takiej cenie za metr poprosze 100 okien 2065 x 1435, pięciokomorówkę z P4, z blokadą bł. poł klamki, w okleinie obustronnej złoty dąb !

- Nie sprzedajemy okien na metry kwadratowe
- No ale tak około?
- To w każdym oknie wychodzi inaczej
- No a ile kosztuje takie typowe 1500x1500
- 650zł
- No to pan to teraz podzieli przez 2,25
- 288 No i co to panu dało?
- To jak mam 180m2 w tym dwa okrągłe to mogę przyjąć sobie 180x288 tak? >
DOBRE ! To ja w takiej cenie za metr poprosze 100 okien 2065 x 1435, pięciokomorówkę z P4, z blokadą bł. poł klamki, w okleinie obustronnej złoty dąb !
-
jarek.wp
masz frajera to go duś!
Miałem kiedys babcię klientkę, która poprosiła o wycenę.
Zaczeło się od PVC - wiadomo najtańsze.
Potem przekonałem ją na droższe (2x) drewnie
potem zaproponowałem okucia antywłamy
babcia mieszka na (4 p.) - ale licho nie śpi
wzieła bez większego zastanowanienia ...
skoro tak to jeszcze dołożyłem szybe P4.
Spytała - "to leprze będą - nie?"
pewnie. Myślałem, że koniec na tym
- ale co mi tam, że biały kolor zaproponowałem mahoń
zamiast sosny. Babcia ma najleprze okna w okolicy.
Zapłaciła za 3 szt O34 ponad 12.000,-PLN
Nie wiedziełem co jeszcze jej dołożyć ale pewnie też jeszcze by wzieła

pozdrawiam
Miałem kiedys babcię klientkę, która poprosiła o wycenę.
Zaczeło się od PVC - wiadomo najtańsze.
Potem przekonałem ją na droższe (2x) drewnie
potem zaproponowałem okucia antywłamy
babcia mieszka na (4 p.) - ale licho nie śpi
wzieła bez większego zastanowanienia ...
skoro tak to jeszcze dołożyłem szybe P4.
Spytała - "to leprze będą - nie?"
pewnie. Myślałem, że koniec na tym
- ale co mi tam, że biały kolor zaproponowałem mahoń
zamiast sosny. Babcia ma najleprze okna w okolicy.
Zapłaciła za 3 szt O34 ponad 12.000,-PLN
Nie wiedziełem co jeszcze jej dołożyć ale pewnie też jeszcze by wzieła
pozdrawiam
-
dziku
Kupił facek okna i twierdził, że sam zamontuje bo nie pierwszy raz montuje.
Po kilku godzinach przyjeżdża i się pyta co w ramie mu lata. Wyszliśmy do samochodu obejrzeć ramę i ..... Myślałem że padnę ze śmiechu. Facet powykręcał wszystkie wkręty mocujące zbrojenie i tymi wkrętami chciach przykręcić kotwy.Pozdrawiam.
Po kilku godzinach przyjeżdża i się pyta co w ramie mu lata. Wyszliśmy do samochodu obejrzeć ramę i ..... Myślałem że padnę ze śmiechu. Facet powykręcał wszystkie wkręty mocujące zbrojenie i tymi wkrętami chciach przykręcić kotwy.Pozdrawiam.
-
Gosc
mmm
1) Klient zamówił okno PCV, do bloku, bodajże kuchnia, bez montażu.
Po zamontowaniu przyleciał z pretensjami , ze mu sie zmieścić nie chciało ,więc wziął siekierkę i ociosał okno PCV.... (zdarzenie autentyczne - tylko nie wiem jak to zrobił....)
2) Poważny Klient w sile wieku kupuje drzwi balkonowe 2 skrzydłowe
na słupku ruchomym, bez poprzeczek ( PCV, 1500x2200 ) . Parę dni .
Reklamacja. Chłopaki podjeżdżają , a tu się okazuje , że gość na samą
pianke zamonotwał bo "toto" i tak mocne . A i kasiurki mu szkoda było
na kotwy lub dyble.... , heee . Talent. Ubezpieczyć musi .
Po zamontowaniu przyleciał z pretensjami , ze mu sie zmieścić nie chciało ,więc wziął siekierkę i ociosał okno PCV.... (zdarzenie autentyczne - tylko nie wiem jak to zrobił....)
2) Poważny Klient w sile wieku kupuje drzwi balkonowe 2 skrzydłowe
na słupku ruchomym, bez poprzeczek ( PCV, 1500x2200 ) . Parę dni .
Reklamacja. Chłopaki podjeżdżają , a tu się okazuje , że gość na samą
pianke zamonotwał bo "toto" i tak mocne . A i kasiurki mu szkoda było
na kotwy lub dyble.... , heee . Talent. Ubezpieczyć musi .
-
MIKOŁAJ
-
Umberto
Kłopoty ze słuchem
Przychodzi klientka do biura i pyta:
- Panie! Po ile te okna!
-To zależy od rozmiaru - odpowiadam
-ŁORGINALNE?!
Już do końca rozmowy wykrzykiwałem to co miałem powiedzieć.
- Panie! Po ile te okna!
-To zależy od rozmiaru - odpowiadam
-ŁORGINALNE?!
Już do końca rozmowy wykrzykiwałem to co miałem powiedzieć.
-
lolek
Jest to zdarzenie autentyczne, taką rozmowę przeprowadził mój kolega podczas sobotniego dyżuru
sobota godzina 9.30
telefon do biura handlowego przy zakładzie produkcyjnym
- dzień dobry robicie okna?
- tak, w czym możemy pomóc?
- ile kosztuje takie okno ( i tu klient podaje wymiary okna balkonowego typu patio o kosmicznych wymiarach) ?
chwila na wyliczenie
- XXX złotych brutto proszę pana
- ooooo, a gdzie mam przyjechać, żeby załatwić wszystkie sprawy?
handlowiec podaje adres
- a może byście mi je przywieźli do domu? pyta klient
- oczywiście to standardowa usługa
- to o której będziecie ... (tu klient podaje adres na drugim końcu miasta)?
- handlowiec na obiar może przyjechać do pana w poniedziałek
- na jaki ku... obmiar, kiedy będziecie z oknem?
- jak to z oknem???
- no bo panie ekipa czeka na okno !!!!!!!
- jak ekipa???
- no przyszli rano wyjęli stare poszerzyli otwór i teraz okno trzeba wstawić!!!!!
- ale proszę pana takie okno trzeba najpierw wyprodukować, przecież nie mamy niestandardowych okien na składzie, to musi potrwać możemy takie okno zrobić panu w trybie ekspresowym np. na środę, zwłaszcza, że jest to okno typu patio czyli odsuwane, nie jestem pewien czy mamy w tej chwili takie okucie w magazynie
- PANIE CO TO ZA FIRMA, CO TO ZA KRAJ ŻEBY ZWYKŁEGO OKNA NIE MOŻNA BYŁO KUPIĆ JAKI Z WAS PRODUCENT JAK Z KOZIEJ D... TRĄBA
POLECALI WAS ZNAJOMI ALE WIDZE, ŻE TO JAKIEŚ OSZUSTWO
tu klient trzasnął słuchawką
żeby było śmieszniej klient zadzwonił jeszcze raz i ....... WMONTOWALIŚMY MU OKNO W ŚRODE ALE ZA CENĘ 80% WIĘKSZĄ NIŻ WYJŚCIOWA
sobota godzina 9.30
telefon do biura handlowego przy zakładzie produkcyjnym
- dzień dobry robicie okna?
- tak, w czym możemy pomóc?
- ile kosztuje takie okno ( i tu klient podaje wymiary okna balkonowego typu patio o kosmicznych wymiarach) ?
chwila na wyliczenie
- XXX złotych brutto proszę pana
- ooooo, a gdzie mam przyjechać, żeby załatwić wszystkie sprawy?
handlowiec podaje adres
- a może byście mi je przywieźli do domu? pyta klient
- oczywiście to standardowa usługa
- to o której będziecie ... (tu klient podaje adres na drugim końcu miasta)?
- handlowiec na obiar może przyjechać do pana w poniedziałek
- na jaki ku... obmiar, kiedy będziecie z oknem?
- jak to z oknem???
- no bo panie ekipa czeka na okno !!!!!!!
- jak ekipa???
- no przyszli rano wyjęli stare poszerzyli otwór i teraz okno trzeba wstawić!!!!!
- ale proszę pana takie okno trzeba najpierw wyprodukować, przecież nie mamy niestandardowych okien na składzie, to musi potrwać możemy takie okno zrobić panu w trybie ekspresowym np. na środę, zwłaszcza, że jest to okno typu patio czyli odsuwane, nie jestem pewien czy mamy w tej chwili takie okucie w magazynie
- PANIE CO TO ZA FIRMA, CO TO ZA KRAJ ŻEBY ZWYKŁEGO OKNA NIE MOŻNA BYŁO KUPIĆ JAKI Z WAS PRODUCENT JAK Z KOZIEJ D... TRĄBA
POLECALI WAS ZNAJOMI ALE WIDZE, ŻE TO JAKIEŚ OSZUSTWO
tu klient trzasnął słuchawką
żeby było śmieszniej klient zadzwonił jeszcze raz i ....... WMONTOWALIŚMY MU OKNO W ŚRODE ALE ZA CENĘ 80% WIĘKSZĄ NIŻ WYJŚCIOWA
-
baba
wypadające skrzydła
Zamontowaliśmy okna u nobliwej starszej pani. Dwa dni po montażu pod koniec dnia zadzwoniła bardzo zdenerwowana klientka: "Proszę pani, czy możecie jak najszybciej przyjechać na reklamację? Bo mi się jedno okno "urwało" z zawiasów jak je myłam. Przyjedźcie jak najszybciej, bo jak mąż z pracy wróci, to mnie zabije za to okno!".
Co było robić zamiast do domu pojechaliśmy do klientki. Okno nie było wcale "wyrwane" z zawiasów, zostało tylko równocześnie ustawione w pozycji rozwarcie i uchył. Okazało się, że przy myciu kobitka przylepiła sobie blokadę błędnego położenia klamki do ramy plastrem "żeby jej nie zaciągało rajstop"!
Co było robić zamiast do domu pojechaliśmy do klientki. Okno nie było wcale "wyrwane" z zawiasów, zostało tylko równocześnie ustawione w pozycji rozwarcie i uchył. Okazało się, że przy myciu kobitka przylepiła sobie blokadę błędnego położenia klamki do ramy plastrem "żeby jej nie zaciągało rajstop"!
-
MK
reklamacja
Dziadek z babcią zgłosili kilka usterek. Po przyjeździe montażystów poinformowali o usterkach w następujący sposób: Dziadek siedział przy stole z kartką - listą usterek (usterki ponumerowano), a babka z długopisem w ręku (niczym Magda Masny w kole fortuny) wskazywała usterki na oknie.
-
MK
żaluzje
Dzwoni telefon, podnoszę słuchawkę, przedstawiam się i słyszę:
- Dzień dobry, jak tam moje okna? (pierwszy raz słyszę ten głos gość się nie przedstawił, nie wiem o co chodzi)
Pytam: To znaczy...
- No jak tam moje okna !!
- A ma Pan z nami podpisaną umowę?
- Nie !
- A pomiar już był u Pana?
- Nie ! A ile kosztują?
- Dzień dobry, jak tam moje okna? (pierwszy raz słyszę ten głos gość się nie przedstawił, nie wiem o co chodzi)
Pytam: To znaczy...
- No jak tam moje okna !!
- A ma Pan z nami podpisaną umowę?
- Nie !
- A pomiar już był u Pana?
- Nie ! A ile kosztują?
-
MK
-
MK
-
Gość
-
Gość
Jakie swobodne otwieranie ? Swobodne to może być małe odchylenieAnonymous pisze:Mierzyłam czas swobodnego otwierania się skrzydeł i jedno otwiera się 3 sekundy wcześniej niż drugie ....(cała ściana była pod kątem)
spowodowane prężeniem uszczelki lub przeciągiem a nie otwieranie
na oścież !
I co z tego, że ściana była pod kątem ? Okna mają być zamontowane
w pionie i poziomie od poziomnicy a nie na miarkę od glifu !!!!!!!!!!!
Twój skecz nadaje się do tematu "Najlepsze teksty montażystów"
-
tomi
szczerze trafił mi się klient który po wstawieniu okien "pod poziomicę" zażyczył sobie wstawienie zgodnie z kątem nachylenia ściany około 5-10 stopni od pionu (niema to jak murują rosyjscy lekarze, prawnicy i nauczyciele) d.... do tej pory nie zapłacił za oknaAnonymous pisze:Jakie swobodne otwieranie ? Swobodne to może być małe odchylenieAnonymous pisze:Mierzyłam czas swobodnego otwierania się skrzydeł i jedno otwiera się 3 sekundy wcześniej niż drugie ....(cała ściana była pod kątem)
spowodowane prężeniem uszczelki lub przeciągiem a nie otwieranie
na oścież !
I co z tego, że ściana była pod kątem ? Okna mają być zamontowane
w pionie i poziomie od poziomnicy a nie na miarkę od glifu !!!!!!!!!!!
Twój skecz nadaje się do tematu "Najlepsze teksty montażystów"
-
Gość
1,Idż do niego pod byle jakim pretekstem np. promocja lub jakaś darmowa regulacja i zdejmnij skrzydła ,żeby trochę przewietrzyć naciągacza.tomi pisze:Anonymous pisze:Jakie swobodne otwieranie ? Swobodne to może być małe odchylenieAnonymous pisze:Mierzyłam czas swobodnego otwierania się skrzydeł i jedno otwiera się 3 sekundy wcześniej niż drugie ....(cała ściana była pod kątem)
spowodowane prężeniem uszczelki lub przeciągiem a nie otwieranie
na oścież !
I co z tego, że ściana była pod kątem ? Okna mają być zamontowane
w pionie i poziomie od poziomnicy a nie na miarkę od glifu !!!!!!!!!!!
Twój skecz nadaje się do tematu "Najlepsze teksty montażystów"szczerze trafił mi się klient który po wstawieniu okien "pod poziomicę" zażyczył sobie wstawienie zgodnie z kątem nachylenia ściany około 5-10 stopni od pionu (niema to jak murują rosyjscy lekarze, prawnicy i nauczyciele) d.... do tej pory nie zapłacił za okna
2 . na wszelkie ustalenia i życzenia "dziwne" klientów miej pisemną
podkładkę
3, mimo wszystko montuj od poziomnicy
-
Gość
-
tw
-
Gość
-
Gość
Rozumiem ,że wszystkie meble w pokoju masz przymocowane do podłogi tak jak na statkach żeby się nie przesuwały -jeśli ściany są tak krzywe to i podłoga również.Anonymous pisze:Zamontuj okno w bloku "papierzaku" do poziomicy gdy odchyłka na 140cm wynosi 10cm , a grubość ściany 6cm. Powodzenia.
ps. powiedz , jak wtedy montujesz ?
-
Gość
Klientka z Ostrowca Świętokrzyskiego - Pani Maria Ł.....ska [podaję pewne personalia bo jest psychopatyczna i zaczyna rozrabiać podpuszczając sąsiadów że mają złe okna] zawiadomiła kolejno:
- prasę,
- policję,
- prokuraturę,
- Urząd Ochrony Państwa,
- Instytuty i instytucje - chyba wszystkie
że została oszukana bo jej sprzedano okna "składaki".
Znaczy się złożone z:
- profili PVC jednej firmy [nalepka firmowa]
- szyb zespolonych drugiej firmy [inna nalepka firmowa]
- okuć trzeciej firmy [inne oznaczenie na okuciach]
a okna wyprodukowała czwarta firma [znowu inne nalepki firmowe]
Zawiadomiła też prokuraturę, że szyby zespolone są sfałszowane - znaczy się napisy identyfikujące producenta zostały przerobione - przez szybę.
Smieszne to - ale niestety ta klientka obrzuca błotem i inwektywami wszystkich co jej usiłują wytłumaczyć, że tak się robi.[/list]
- prasę,
- policję,
- prokuraturę,
- Urząd Ochrony Państwa,
- Instytuty i instytucje - chyba wszystkie
że została oszukana bo jej sprzedano okna "składaki".
Znaczy się złożone z:
- profili PVC jednej firmy [nalepka firmowa]
- szyb zespolonych drugiej firmy [inna nalepka firmowa]
- okuć trzeciej firmy [inne oznaczenie na okuciach]
a okna wyprodukowała czwarta firma [znowu inne nalepki firmowe]
Zawiadomiła też prokuraturę, że szyby zespolone są sfałszowane - znaczy się napisy identyfikujące producenta zostały przerobione - przez szybę.
Smieszne to - ale niestety ta klientka obrzuca błotem i inwektywami wszystkich co jej usiłują wytłumaczyć, że tak się robi.[/list]
-
PRODUCENT okien
-
DAREK 13
Jestem za ujawnianiem danych personalnych nieuczciwych klientów. Uważam że powinniśmy się przed nimi ostrzegać. Dla wspólnego dobra powinniśmy stworzyć bazę klientów, których nie obsługujemy.
Ale mnie poniosło, najpierww potrzebna byłaby ustawa zezwalająca na taki cuś, zara potem forsa na działalność banku danych nieuczciwych klientów, później kryteria doboru pacjentów (nie zawsze racjonalne).
Cholera jak bankowcy to sobie zaałatwili?????????????:)
Ale mnie poniosło, najpierww potrzebna byłaby ustawa zezwalająca na taki cuś, zara potem forsa na działalność banku danych nieuczciwych klientów, później kryteria doboru pacjentów (nie zawsze racjonalne).
Cholera jak bankowcy to sobie zaałatwili?????????????:)
-
Klient
-
Zdeb
Woził jeden facet rowerem piasek z Czech do Polski. Co dzień Celnicy sprawdzali mu ten piasek, przesiewali, woził go rowerem w torbie. Za każdym razem zastanawiali się, co on przemyca. Po dwóch latach jego "pracy" okazało się, że przemyca rowery z Czech do Polski - kradzione. I co wy na to.? Potrzeba jednak dwóch lat dla Was.?
-
Pinokio
-
Pan Starszy
Tekst bardzo dobry. Znam inne jeszcze: Np.: Kto wymyślił Triatlon? Jeden Polak co poszedł piechotą na pływalnię, a wrócił rowerem!Zdeb pisze:Woził jeden facet rowerem piasek z Czech do Polski. Co dzień Celnicy sprawdzali mu ten piasek, przesiewali, woził go rowerem w torbie. Za każdym razem zastanawiali się, co on przemyca. Po dwóch latach jego "pracy" okazało się, że przemyca rowery z Czech do Polski - kradzione. I co wy na to.? Potrzeba jednak dwóch lat dla Was.?
Zarówno Pański tekst jak i ten przytoczony przez mnie są typowymi przykładami dowcipów opowiadanych przez osoby, które szczerze ( z bardzo różnych czesto powodów ) nienawidzą Polaków. Jestem ciekawy jak reagowali by wszyscy gduby na tym forum zaczęły pojawiać sie dowcipy anyniemiecki, czy nie daj Boże anty-semickie np.?
Nie myśle, ażeby polska tolerancja i samokrytycyzm pozwalające na bezkarna popularyzacje różnych tekstów obrźliwych dla każdego kto jest i czuje się Polakiem były wystarczajacym powodem dla popularyzowania tego typu tekstów poprze ich publikowanie na forum.
Swoją drogą Panie Zdeb - użytkownikami tego forum są głównioe Polacy - jezeli ich Pan tak nie lubi to są jest pełno innych tego typu chat'ów wprost dla Pana. Dla wyładowania frustracji polecam sport! Działa znacznie lepiej od plucia. Pozdrowienia.
A dla równowagi jeszcze jeden dowcip.
Amerykańska Air Force wydała mnóstwo pieniedzy na stworzenie super nowoczasnego samolotu bojowego. Problem z prototypem polegał jednak na tym, że był on strasznie trudny w obsłudze tak,że zginęło juz kilku pilotów oblatywaczy, a reszta za nic w świecie nie chciała podjąc sie oblatania tego modelu. Rozpisano więc miedzynarodowy konkurs. Przyzły dwie oferty : Jedna od doświadczonego pilota radzieckiego, który żądał za olatanie 250.000 USD i pisal,że latal na wszystkich najtrudniejszych maszynach Układu Warszawskiego i..d., a druga od właściciela sklepu z tytoniem z Bliskiego Wschodu, który w prawdzie nie miał doswiadczenia proponował zas 750.000 USD. generał amerykanski pro-forma i z odrobiną ciekawości postanowil spotkac sie i z drugim oferentem, który zapytany o to jak by widział realizacje swojej oferty odparł:" Bo ja to sobie wyobrazam tak: 250.000 dla Pana Generała, 250.000 dla moja skromna osoba i 250.000 - niech ten Rusek lata!" lata!"
I to by był na tyle
-
Gość
Szedł raz facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę.
Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet podenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerka
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mnš się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie rękawiczki, jakich pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerkš na rzepy.
- A jaki kolor?
Nagle otwierajš się drzwi do sklepu, wchodzi facet z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury. Niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam k... sedes, a taką glazurę. d... już wam wczoraj pokazałem więc sprzedajcie mi już jakiś papier toaletowy
Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet podenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerka
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mnš się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie rękawiczki, jakich pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerkš na rzepy.
- A jaki kolor?
Nagle otwierajš się drzwi do sklepu, wchodzi facet z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury. Niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam k... sedes, a taką glazurę. d... już wam wczoraj pokazałem więc sprzedajcie mi już jakiś papier toaletowy
klient zgłasza reklamację podaje adres mówi że w domu jest tylko żona oczywiście dokładnie opisuje problem-wysyłam chlopaka
serwisant o odwiedza klienta wykonuje jakieś ta drobne regulacje,po paru godzinach telefon i awantura-DLACZEGO MI JAKIŚ TAM K...AS POPRZYBIJAŁ GWOŻDZIAMI SZYBY(chodziło o zaślepki po wpompowywaniu argony)
serwisant o odwiedza klienta wykonuje jakieś ta drobne regulacje,po paru godzinach telefon i awantura-DLACZEGO MI JAKIŚ TAM K...AS POPRZYBIJAŁ GWOŻDZIAMI SZYBY(chodziło o zaślepki po wpompowywaniu argony)
mi z rok temu zdażyła się następująca historia:
klient nie zapłacił za szybę, pomimo że dzieciak przyznał się
- z miesiąc po wstawieniu okien, klient zgłosił że pojawiła się rysa na szybie, która pwiększa się, przyjechaliśmy obejżeliśmy(rysa biegła od podkładki), uznaliśmy reklamację, w przeciągu tygodnia wróciliśmy i wymieniliśmy szybę, gdy chłopaki wychodzili już poza bramę posesji klienta usłyszeli następujący tekst bawiących się małych dzieci:
- jeszcze raz mnie uderzysz, to powiem mamie że to ty wybiłeś piłką tą szybę
Pewnego dnia przyszedł klient i kupił wnaszej firmie okna na cały dom , oczywiście bez montażu , ionformując nas iż ma wspaniałych fachowców do montażu okien.
Po tygodniu dzwoni do nas klient i stwierdza że fabryka pomyliła się i zamontowała uchył od dołu.
Po wizycie naszego montera okazało się iż wspaniali fachowcy zamontowali do góry nogami balkon dwuskrzydłowy ze słupkiem ruchomym.
Po tygodniu dzwoni do nas klient i stwierdza że fabryka pomyliła się i zamontowała uchył od dołu.
Po wizycie naszego montera okazało się iż wspaniali fachowcy zamontowali do góry nogami balkon dwuskrzydłowy ze słupkiem ruchomym.
-
urzedowski
- Czytelnik

- Posty: 1
- Rejestracja: pn gru 13, 2004 12:39 pm
bazyliszek
Sytuacja autentyczna w dziale serwisu firmy urzedowski:
Dzwoni klientka : proszę Pana , kilka miesiecy temu zakupiłam w waszym oddziale okna z mahoniu
pracownik : tak słucham
klientka : i jest taka sprawa , siedziałam sobie wczesnie rano w salonie na fotelu i podziwiałam krajobraz za moim oknem ( balkon podwójny) , i tak sobie siedze , patrze i nagle namoich oczach wkład szybowy pekł po środku
pracownik : prosze podać dane , podjedziemy do pani
pracownik : po przeprowadzonej rozmowie z klientką : który pojedzie na reklamacje - pęknieta szyba
chłopaki z serwisu : co sie stało ?
pracownik : opowiada historie
chłopaki z serwisu : ja tam k..rwa nie jade ta baba to jakiś bazyliszek
szef serwisu : do najmłodszego - ty pojedziesz , ale nie patrz jej w oczy
Dzwoni klientka : proszę Pana , kilka miesiecy temu zakupiłam w waszym oddziale okna z mahoniu
pracownik : tak słucham
klientka : i jest taka sprawa , siedziałam sobie wczesnie rano w salonie na fotelu i podziwiałam krajobraz za moim oknem ( balkon podwójny) , i tak sobie siedze , patrze i nagle namoich oczach wkład szybowy pekł po środku
pracownik : prosze podać dane , podjedziemy do pani
pracownik : po przeprowadzonej rozmowie z klientką : który pojedzie na reklamacje - pęknieta szyba
chłopaki z serwisu : co sie stało ?
pracownik : opowiada historie
chłopaki z serwisu : ja tam k..rwa nie jade ta baba to jakiś bazyliszek
szef serwisu : do najmłodszego - ty pojedziesz , ale nie patrz jej w oczy
Wchodzi klient do naszego biura
Dzień dobry. Wy tu sprzedajecie okna. I pewnie umowę trzeba podpisać? A jak się podpisuje umowe to trzeba dać zaliczke? I napiszecie w umowie , że termin realizacji to dwa tygodnie, ale tego terminu i tak nie dotrzymacie. A jak nie dotrzymacie terminu to ja i tak żadnych odsetek nie dostane. A ja musze zapłacić za okna jak je zamontujecie. To ja tak nie chce. I gostek wyszedł nie dając nawet możliwości odpowiedzenia dzień dobry przez ten jego monolog. Były nas trzy osoby w biurze i razem z trzaskiem zamykanych drzwi słychać było trzask opadających szczęk na biurka. Cisza w biurze trwała z dwie minuty.
Najlepsze jest to , że gość poszedł do zaprzyjażnionej konkurencji 200 m dalej strzelił taki sam monolog.
Wesołych Świąt dla wariatów zajmujących się oknami.
Żebyśmy przetrwali do następnego sezonu. Niezależnie kiedy będzie!
Dzień dobry. Wy tu sprzedajecie okna. I pewnie umowę trzeba podpisać? A jak się podpisuje umowe to trzeba dać zaliczke? I napiszecie w umowie , że termin realizacji to dwa tygodnie, ale tego terminu i tak nie dotrzymacie. A jak nie dotrzymacie terminu to ja i tak żadnych odsetek nie dostane. A ja musze zapłacić za okna jak je zamontujecie. To ja tak nie chce. I gostek wyszedł nie dając nawet możliwości odpowiedzenia dzień dobry przez ten jego monolog. Były nas trzy osoby w biurze i razem z trzaskiem zamykanych drzwi słychać było trzask opadających szczęk na biurka. Cisza w biurze trwała z dwie minuty.
Wesołych Świąt dla wariatów zajmujących się oknami.
Żebyśmy przetrwali do następnego sezonu. Niezależnie kiedy będzie!
ale jaja
stary życze ci w przyszłym roku tylko takich klijetów
Kod: Zaznacz cały
Zdarzenie z BUDMY z przed kilku dni .
Młody mężczyzna i kobieta oddają płaszcze w szatni . Szatniarz pyta : to co ... na jeden numerek ?
Skonsternowana kobieta odpowiada : nie my przyszliśmy tylko okna pooglądać !
Pozdrawiam
www.listawildsteina.pl
Młody mężczyzna i kobieta oddają płaszcze w szatni . Szatniarz pyta : to co ... na jeden numerek ?
Skonsternowana kobieta odpowiada : nie my przyszliśmy tylko okna pooglądać !
Pozdrawiam
www.listawildsteina.pl
Najlepsze teksty klientów
1) Zamóaił klient okno z ruchomym słupkiem z odwozem ( montować miał sam - " bo umie") . Okno odwiezione, na drugi dzień telefo: Panie te okno jest felerne !
- Czemu - pytam
- Bo jest jedna klamka , a w drugim skrzydle to nawet otworów na klamkę nie ma!!
Nie wiedziałem śmiac sie czy płakac.
2) Klient zamówił okno, miał swoich "montażystów". Zawieźlismy okno. Po trzech dniach telefon.
- Panie te okno są do dupu!!
-Czemu - pytam
-Skrzydła nie sa w poziomie!!
Wysłałem chklopakow, pojechali, podeszli do okna i słyszą tyrradę jak wyżej. No więc oni okno zsuneliz deski na ktorej bylo oparte żeby bylo w poziomie! AHA!!! Okno nie było jeszcze zamontowane, stało na ziemi, mikt o tym nawet nie smiał nas wcześniej poinformować. No b poco!!!
- Czemu - pytam
- Bo jest jedna klamka , a w drugim skrzydle to nawet otworów na klamkę nie ma!!
Nie wiedziałem śmiac sie czy płakac.
2) Klient zamówił okno, miał swoich "montażystów". Zawieźlismy okno. Po trzech dniach telefon.
- Panie te okno są do dupu!!
-Czemu - pytam
-Skrzydła nie sa w poziomie!!
Wysłałem chklopakow, pojechali, podeszli do okna i słyszą tyrradę jak wyżej. No więc oni okno zsuneliz deski na ktorej bylo oparte żeby bylo w poziomie! AHA!!! Okno nie było jeszcze zamontowane, stało na ziemi, mikt o tym nawet nie smiał nas wcześniej poinformować. No b poco!!!
coś o urzędnikach
- Księgowy, świeżo po studiach, znalazł pracę w urzędzie skarbowym i na pierwszy ogień miał sprawdzić księgi podatkowe starego Rabbina. Znad sterty ksiąg oszczędnego rabina sprawdzając należności podatkowe wpadł mu do głowy pewien pomysł. Zażartuje sobie z wielebnego.
- Rabbi, - powiedział - widzę, że kupujesz dużo świec...
- Tak - odparł Rabin
- A co robisz ze skapującym woskiem i niedopalonymi świecami ?
- Dobre pytanie - powiedział Rabbi - zbieramy to i kiedy uzbiera się całe pudełko wysyłamy do producenta, a on, tak dawniej jak i teraz, przysyła nam nowe pudełko za darmo.
- Aha - powiedział księgowy niezadowolony z tego, że jego niecodzienne pytanie miało najzwyklejszą w świecie odpowiedź. Myślał więc dalej...
- Rabinie, a co z zakupem macy ? Co robisz z okruszkami, które ci zostaną?
- A tak - powiedział Rabin - zbieramy je, a kiedy jest ich całe pudełko wysyłamy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz, przysyła nam nowe opakowanie za darmo.
- Aha- powiedział księgowy i jeszcze intensywniej zastanawiał się jak podejść Rabbina.
- Dobrze Rabinie - kontynuował - a co robicie z napletkami, które zostaną po obrzezaniu ?
- Tak, tu też nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dokładnie zbieramy i kiedy zbierze się pudełko wysyłamy do urzędu skarbowego."
- Do Urzędu skarbowego ? - spytał zmieszany księgowy
- A tak, do Urzędu, a oni mniej więcej raz w roku przysyłają nam takiego k...., jak ty...
-
fajneokna.pl
- Zaangażowany

- Posty: 167
- Rejestracja: pt cze 27, 2008 1:16 pm
Re: Najlepsze teksty klientów
Z dzisiejszej poczty...
Szanowni Państwo,
Chciałbym zapytać, czy zajmujecie się wymianą parapetów zewnętrznych ?
Szukam profesjonalnej i fachowej firmy, posiadającej doświadczenie w wymianie starych parapetów zewnętrznych na nowe (chodzi mi o fachowca z doświadczeniem ).
Potrzebuje wymienic 2 parapety zewnętrzne, mieszkam na parterze - jest łatwy dostęp, mam zamontowane rolety antywłamaniowe.
Jeśli zajmujecie się takimi sprawami prosze o odpowiedź na maila lub kontakt telefoniczny. W razie potrzeby mogę przesłać zdjęcia z opisem.
Z góry dziękuję
Re: Najlepsze teksty klientów
rok 1993 lub 94 pełna wymiana w domku jednorodzinnym klient zamówił 17 okien w systemie KBE po przyjeżdzie na miejsce mama klienta krzyczy Mietek coś ty na głowe upadł zielone okna zamówiłes(folia ochronna) po trzech dniach pracy przychodzi sasiadka ,a mówili że te plastiki się nie maluje a ja widziałam jak u Lisowej malowali
okna są tyle warte ,ile ktoś za nie jest wstanie zapłacić.
- perfektaokna
- Profesjonalista

- Posty: 346
- Rejestracja: pt paź 17, 2008 3:28 pm
- Kontakt:
Re: Najlepsze teksty klientów
montaż u emerytów babka negatywnie nastawiona do wymiany dziadek skacze z radości, babka po około godzinie mówi do dziadka" dziadek jak to będzie wyglądało jak ruski koń" dziadek "a coś ty się tu krowy spodziewała" babka "a u halinki to sie okna tak otwierają" dziadek " a idź babo bo ci zaraz zapier...." babka " władek ty wypijesz dwa piwa i już gadasz nie od rzeczy " dziadek po zamontowaniu płaci kaskę i mówi " chlopy spuście chodź na piwo tylko tak żeby babka nie wiedziała bo suszy mnie niemiłosierne " no i dostał dziadek piątkę na pamiątkę.
Najszybszą metodą podwojenia pieniędzy jest złożenie ich na pół i umieszczenie w tylnej kieszeni spodni. 
Re: Najlepsze teksty klientów
a mnie takie coś rozbawiło
,, - dobry ,- chcę kupić okna
pytam ,- jakie
białe i niedrogie
zna pan\i zbliżone wymiary
nie , ale są to takie typowe , normalne okna jak wszędzie ...
po krutkiej rozmowie...
około 1,5-2m długie i gdzieś 1.3 do 1.8 wysokie
to ja babie mówie około 800 zł z montażem +-150 uzależnione od dokładnego pomiaru , a ona na to to ja dziękuję sąsiadka kupiła za 600 , i jeszcze jej trochę zamurowali , aby okno nie było takie duże , przez to ma teraz więcej ciepła zimą w domu....
,, - dobry ,- chcę kupić okna
pytam ,- jakie
białe i niedrogie
zna pan\i zbliżone wymiary
nie , ale są to takie typowe , normalne okna jak wszędzie ...
po krutkiej rozmowie...
około 1,5-2m długie i gdzieś 1.3 do 1.8 wysokie
to ja babie mówie około 800 zł z montażem +-150 uzależnione od dokładnego pomiaru , a ona na to to ja dziękuję sąsiadka kupiła za 600 , i jeszcze jej trochę zamurowali , aby okno nie było takie duże , przez to ma teraz więcej ciepła zimą w domu....
Re: Najlepsze teksty klientów
Tanio masz te okna 
Ja powiedział bym jej +\- 1100 z montażem brutto (biorąc pod uwagę te mniejsze wymairy) ale ciepła miała by jeszcze więcej niż sąsiadka bez murowania
Ja powiedział bym jej +\- 1100 z montażem brutto (biorąc pod uwagę te mniejsze wymairy) ale ciepła miała by jeszcze więcej niż sąsiadka bez murowania
Re:
[quote="jarek.wp"]masz frajera to go duś!
Miałem kiedys babcię klientkę, która poprosiła o wycenę.
Zaczeło się od PVC - wiadomo najtańsze.
Potem przekonałem ją na droższe (2x) drewnie
potem zaproponowałem okucia antywłamy
babcia mieszka na (4 p.) - ale licho nie śpi
wzieła bez większego zastanowanienia ...
skoro tak to jeszcze dołożyłem szybe P4.
Spytała - "to leprze będą - nie?"
pewnie. Myślałem, że koniec na tym
- ale co mi tam, że biały kolor zaproponowałem mahoń
zamiast sosny. Babcia ma najleprze okna w okolicy.
Zapłaciła za 3 szt O34 ponad 12.000,-PLN
Nie wiedziełem co jeszcze jej dołożyć ale pewnie też jeszcze by wzieła

no tak , barany są po to żeby je strzyc - nie obrażając baranów
ps , u nas we wrocławiu tak sprzedają najtańszego aluplasta z przebitką 100%
ceny są na równi z schucko , foris , veka , czy aluplast - ale ludzie się nie znają
Miałem kiedys babcię klientkę, która poprosiła o wycenę.
Zaczeło się od PVC - wiadomo najtańsze.
Potem przekonałem ją na droższe (2x) drewnie
potem zaproponowałem okucia antywłamy
babcia mieszka na (4 p.) - ale licho nie śpi
wzieła bez większego zastanowanienia ...
skoro tak to jeszcze dołożyłem szybe P4.
Spytała - "to leprze będą - nie?"
pewnie. Myślałem, że koniec na tym
- ale co mi tam, że biały kolor zaproponowałem mahoń
zamiast sosny. Babcia ma najleprze okna w okolicy.
Zapłaciła za 3 szt O34 ponad 12.000,-PLN
Nie wiedziełem co jeszcze jej dołożyć ale pewnie też jeszcze by wzieła
no tak , barany są po to żeby je strzyc - nie obrażając baranów
ps , u nas we wrocławiu tak sprzedają najtańszego aluplasta z przebitką 100%
ceny są na równi z schucko , foris , veka , czy aluplast - ale ludzie się nie znają
Re: Najlepsze teksty klientów
LIDER, to kolor machoń jest droższy od sosny w drewnie?
Ostatnie dwa wersy, co w tym dziwnego że ceny aluplasta są porównywalne do m.in. aluplasta?
Ostatnie dwa wersy, co w tym dziwnego że ceny aluplasta są porównywalne do m.in. aluplasta?
No to co Heyah i do przodu 
Re: Re:
No i proszę jak prosta i nieskomplikowana jest czasem sprzedaż prawda?LIDER pisze:jarek.wp pisze:masz frajera to go duś!
Miałem kiedys babcię klientkę, która poprosiła o wycenę.
Zaczeło się od PVC - wiadomo najtańsze.
Potem przekonałem ją na droższe (2x) drewnie
potem zaproponowałem okucia antywłamy
babcia mieszka na (4 p.) - ale licho nie śpi
wzieła bez większego zastanowanienia ...
skoro tak to jeszcze dołożyłem szybe P4.
Spytała - "to leprze będą - nie?"
pewnie. Myślałem, że koniec na tym
- ale co mi tam, że biały kolor zaproponowałem mahoń
zamiast sosny. Babcia ma najleprze okna w okolicy.
Zapłaciła za 3 szt O34 ponad 12.000,-PLN
Nie wiedziełem co jeszcze jej dołożyć ale pewnie też jeszcze by wzieła
no tak , barany są po to żeby je strzyc - nie obrażając baranów
ps , u nas we wrocławiu tak sprzedają najtańszego aluplasta z przebitką 100%
ceny są na równi z schucko , foris , veka , czy aluplast - ale ludzie się nie znają
Szkoda tylko że nie pomyślałeś że jak powiesz kobiecie np. wie pani szyba P4 i antywłam w mieszkaniu na 4 piętrze są raczej niepotrzebne i dorzuciłbyś tekst w rodzaju że nie chcesz jej naciągać a w zamian za to sprzedasz jej produkt który będzie tańszy ale w zupełności jej wystarczy - to opowiadałaby potem wszem i wobec jaki to uczciwy i super sprzedawca z ciebie - klientów miałbyś wtedy bez liku.
Ale postanowiłeś ją po prostu wydoić i nic więcej, nie pomyślałeś żeby klientce doradzić bo brzęczące złotóweczki przysłoniły ci zdrowy rozsądek.
Cóż, pewnie chociaż kaskę którą na niej zarobiłeś wydałeś dobrze
- perfektaokna
- Profesjonalista

- Posty: 346
- Rejestracja: pt paź 17, 2008 3:28 pm
- Kontakt:
Re: Najlepsze teksty klientów
przypadek autentyczny około 5 lat temu zdarzenie miało miesjsce
Salon firmowy firmy vidok Sokołów Młp.
babcia po sąsiedzku świruska
tydzień czasu waliła w wiadro klocki
pewnego poranka tuż po otwarciu zonk
z pełnym impetem wiaderko z kupkami już dobrze zamarynowanymi wlatuje przez główną witrynę do środka gdzie jeszcze dobrze się nie rozsiadł sprzedawca
koleś wypadł ze sklepu i rzygał jak kot
po 15 minutkach przyjechała straż wyczyścić wszystko
minęło parę godzin zanim babkę namierzyli
podobno po tamtym incydencie do tej pory przebywa w pokoiku bez klamek
teraz mają P4 cwaniaki
Na mieście nam przypisywano zamach jednak nic wspólnego z tym nie mieliśmy
Salon firmowy firmy vidok Sokołów Młp.
babcia po sąsiedzku świruska
tydzień czasu waliła w wiadro klocki
pewnego poranka tuż po otwarciu zonk
z pełnym impetem wiaderko z kupkami już dobrze zamarynowanymi wlatuje przez główną witrynę do środka gdzie jeszcze dobrze się nie rozsiadł sprzedawca
koleś wypadł ze sklepu i rzygał jak kot
po 15 minutkach przyjechała straż wyczyścić wszystko
minęło parę godzin zanim babkę namierzyli
podobno po tamtym incydencie do tej pory przebywa w pokoiku bez klamek
teraz mają P4 cwaniaki
Na mieście nam przypisywano zamach jednak nic wspólnego z tym nie mieliśmy
Najszybszą metodą podwojenia pieniędzy jest złożenie ich na pół i umieszczenie w tylnej kieszeni spodni. 




