PRAWDA O PRZETARGACH
Nie dziwię się na brak reakcji na ten post. Każdy przetarg o określonej wartości jest "ustawioy". Każdy z producentów okien ma określone terytorium na którym ma "wejścia". Nic więc dziwnego że nikt na temat przetargów się nie wypowiada.
Przykład z początku 2004r.
Przetarg na wymianę stolarki okiennej i aluminiowej w szkole. Wymagania dodatkowe: wadium, polisa oc, referencja. W przetargu wzięło udział 8 oferentów. Oferty w kolejności cen: 250 tys. 265 tys. 298 tys. 305 tys. 308 tys. 312 tys. 320 tys. 332 tys. (3 producentów). Kryteria ocen: 60% cena, 40% ocena okien - ilość komór. Wygrywa oferent za 312 tys. oferując 7 komorowy profil. Wpływają 3 protesty dotyczące ponownej oceny ofert. Zamawiający unieważnia przetarg, chociaż w świetle przepisów nie mógł tego zrobić. Po 2 miesiącach ogłasza nowy przetarg zmieniając w specyfikacji wymogi dotyczące polisy oc - 1 mln zł. Nie wiem ile firm brało udział , wygrała ta sama firma - producent która została wybrana w pierwszym przetargu tylko nie za 312 tys. tyko za 530 tys. Zainteresowanych odsyłam na strony urzędu miasta w warszawie www.um.warszawa.pl. Doskonały materiał do prac magisterskich a nawet doktorat można tymm zrobić. Analizując informacje tam zawarte można zauważyć pewne prawidłowości. Zależne terytoria od wpływów producentów są łatwo zauważalne. "Podoba" mi się jeszcze fakt ilość przetargów zrealizowanych za cenę oferowaną.
Fakt: gdyby przetargi odbywały się uczciwie nie byłoby tyle aneksów do umów o wykonanie przetargu.
Przykład z początku 2004r.
Przetarg na wymianę stolarki okiennej i aluminiowej w szkole. Wymagania dodatkowe: wadium, polisa oc, referencja. W przetargu wzięło udział 8 oferentów. Oferty w kolejności cen: 250 tys. 265 tys. 298 tys. 305 tys. 308 tys. 312 tys. 320 tys. 332 tys. (3 producentów). Kryteria ocen: 60% cena, 40% ocena okien - ilość komór. Wygrywa oferent za 312 tys. oferując 7 komorowy profil. Wpływają 3 protesty dotyczące ponownej oceny ofert. Zamawiający unieważnia przetarg, chociaż w świetle przepisów nie mógł tego zrobić. Po 2 miesiącach ogłasza nowy przetarg zmieniając w specyfikacji wymogi dotyczące polisy oc - 1 mln zł. Nie wiem ile firm brało udział , wygrała ta sama firma - producent która została wybrana w pierwszym przetargu tylko nie za 312 tys. tyko za 530 tys. Zainteresowanych odsyłam na strony urzędu miasta w warszawie www.um.warszawa.pl. Doskonały materiał do prac magisterskich a nawet doktorat można tymm zrobić. Analizując informacje tam zawarte można zauważyć pewne prawidłowości. Zależne terytoria od wpływów producentów są łatwo zauważalne. "Podoba" mi się jeszcze fakt ilość przetargów zrealizowanych za cenę oferowaną.
Fakt: gdyby przetargi odbywały się uczciwie nie byłoby tyle aneksów do umów o wykonanie przetargu.
Nie sądzę żeby udało się cokolwiek z tym zrobić. Faktem jest totalna niekompetencja (znam jeden wyjątek) zarówno tzw. specjalistów od przetargów jak i inspektorów nazdzoru budowlanego. Nie ma nic wspólnego specyfikacja z ofertą i zamontowaną stolarką okienną. Przykłady: może odezwą się wykonawcy tych przetargów:
zespół szkół na ul. szegedyńskiej w warszawie. okna zamontowane 3-4 lata wstecz wymagają w większości wymianie. Okna w szatniach mają powyrywane zawiasy (uchylne)- brak wzmocnień, elewacja 2 pietrowej klatki schodowej - na poziomie pierwszego piętra powstała 10 mm szczelina. Dół konstrukcji zjechał, góra pozostała.'
II przykład: Na prośbę mieszkanki pojechaliśmy naprawić drzwi balkonowe. Okazało się że dolny zawias pękł. Okno o wymiarach 900x2500 szklenie P2 miało zawiasy nie dostosowane do ciężaru okna. Kupiliśmy nowy, odpowiedni do okna. Na cztery wkręty mocowania zawiasu tylko jeden trafił we wzmocnienie.
Jest to dowód albo na niekompetencję zamawiającego albo na korupcję.
Tomsi
Jestem przekonany że na tym forum w 99% są prawdziwi specjaliści od stolarki okiennej. Doskonale wiedzą za ile można wyprodukować dobrej jakości produkt, dostarczyć go i zamontować, osiągając przy tym zysk.
Producenci oferują nam 034 za 450 - 470 zł. twierdząc że im pozostaje 5%. Ostanio w ofertach przetargowych pojawiły sią okna ferowane po 285 zł brutto z montażem oraz parapetami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Czyli 034 za 570 zł.
Pytanie: Czy za taką cenę można zrobić produkt dobrej jakości odpowiadający normom im stawianym.
Jeśli tak to drodzy producenci przestańcie robić nas w ..................... i nie opowiadajcie o swoim minimalnym zysku - sugestia dla odbiorców z Brokatu i Anpolu.
zespół szkół na ul. szegedyńskiej w warszawie. okna zamontowane 3-4 lata wstecz wymagają w większości wymianie. Okna w szatniach mają powyrywane zawiasy (uchylne)- brak wzmocnień, elewacja 2 pietrowej klatki schodowej - na poziomie pierwszego piętra powstała 10 mm szczelina. Dół konstrukcji zjechał, góra pozostała.'
II przykład: Na prośbę mieszkanki pojechaliśmy naprawić drzwi balkonowe. Okazało się że dolny zawias pękł. Okno o wymiarach 900x2500 szklenie P2 miało zawiasy nie dostosowane do ciężaru okna. Kupiliśmy nowy, odpowiedni do okna. Na cztery wkręty mocowania zawiasu tylko jeden trafił we wzmocnienie.
Jest to dowód albo na niekompetencję zamawiającego albo na korupcję.
Tomsi
Jestem przekonany że na tym forum w 99% są prawdziwi specjaliści od stolarki okiennej. Doskonale wiedzą za ile można wyprodukować dobrej jakości produkt, dostarczyć go i zamontować, osiągając przy tym zysk.
Producenci oferują nam 034 za 450 - 470 zł. twierdząc że im pozostaje 5%. Ostanio w ofertach przetargowych pojawiły sią okna ferowane po 285 zł brutto z montażem oraz parapetami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Czyli 034 za 570 zł.
Pytanie: Czy za taką cenę można zrobić produkt dobrej jakości odpowiadający normom im stawianym.
Jeśli tak to drodzy producenci przestańcie robić nas w ..................... i nie opowiadajcie o swoim minimalnym zysku - sugestia dla odbiorców z Brokatu i Anpolu.
Myślę że dobrym wyjściem z tej chorej sytuacji byłoby dogadanie się z uczestnikami rynku przetargów. Jest to trudne zadanie z powodu dużej ilości uczestników tego rynku, ale jest to do zrealizowania.
Doskonałym przykłdem wyjścia z sytuacji jest branża medyczna. Dogadali się i teraz to oni ustawiają przetargi a nie zamawiający(informacja wiarygdna). Prawdą jest że uczestników rynku jest mniej ale i zamawiających też zdecydowanie mniej. Proporcje mogą być takie same.
2-3 lata wstecz inwestor przygotowując przetarg posługując się stosownymi dokumentami (np.SEKOCENBUD) stolarkę okienną wyceniał 330 zł netto za m2 + pozostałe elementy zamówienia. 2004r przyniósł zmiany mimo że dalej sekocenbud mówi o 330 zł to kosztorys inwestorski opiera się na wcześniejszych przetargach. Odbywa się to kosztem wszytkich z branży okiennej. Tylko w 2003r. i tylko w Warszawie straciliśmy 3 mln zł. Miasto przygotowało zdecydowanie więcej pieniędzy niż wydało. Oni się cieszą a nam odjechało 15 mrcedesów S klasy.
Założenie: producenci nie biorą udziału w przetargach. Kazdy z nich ma swoich przedstawicieli na terenie całej Polski kótrzy doskonale sobie poradzą. Sprzedają okna zdecydowanie drożej niż te które oferują na przetargach. Sprzedawcy za 330 zł netto również zarobią. Ponadto wszystko będzie się odbywało w ludzkich warunkach. Biorąc udział w przetargu na rynku miejscowym ludzie pracujący przy montazu będą pracować w normalnych warunkach. Nikt mnie nie przekona że producent z pomorza oferując okno O34 za 600 zł brutto z montażem i parapetem zapewni montażystom ludzkie warunki pracy (wikt+opierunek+spanie). Spotkałem ludzi z oloic Bielska Białej pracujących w Warszawie dla producenta. Płacą im 20 zł brutto za mb okna z materiałami i to z dużymi opóźnieniami. Oni będą pracować bo nie mają innego wyjścia. Do sądu też nie pójdą bo stracą to co im producent "kapnie". To co dostają pozwala im egzystować ale o normalnym życiu trudno mówić chociaż to co zarobli kosztem wyrzeczeń pozwoliłoby na życie na przyzwoitym poziomie. Swoim montażystom płacę (suma kosztów) 31 zł przy małych robotach i 28 zł przy dużych robotach.
Doskonałym przykłdem wyjścia z sytuacji jest branża medyczna. Dogadali się i teraz to oni ustawiają przetargi a nie zamawiający(informacja wiarygdna). Prawdą jest że uczestników rynku jest mniej ale i zamawiających też zdecydowanie mniej. Proporcje mogą być takie same.
2-3 lata wstecz inwestor przygotowując przetarg posługując się stosownymi dokumentami (np.SEKOCENBUD) stolarkę okienną wyceniał 330 zł netto za m2 + pozostałe elementy zamówienia. 2004r przyniósł zmiany mimo że dalej sekocenbud mówi o 330 zł to kosztorys inwestorski opiera się na wcześniejszych przetargach. Odbywa się to kosztem wszytkich z branży okiennej. Tylko w 2003r. i tylko w Warszawie straciliśmy 3 mln zł. Miasto przygotowało zdecydowanie więcej pieniędzy niż wydało. Oni się cieszą a nam odjechało 15 mrcedesów S klasy.
Założenie: producenci nie biorą udziału w przetargach. Kazdy z nich ma swoich przedstawicieli na terenie całej Polski kótrzy doskonale sobie poradzą. Sprzedają okna zdecydowanie drożej niż te które oferują na przetargach. Sprzedawcy za 330 zł netto również zarobią. Ponadto wszystko będzie się odbywało w ludzkich warunkach. Biorąc udział w przetargu na rynku miejscowym ludzie pracujący przy montazu będą pracować w normalnych warunkach. Nikt mnie nie przekona że producent z pomorza oferując okno O34 za 600 zł brutto z montażem i parapetem zapewni montażystom ludzkie warunki pracy (wikt+opierunek+spanie). Spotkałem ludzi z oloic Bielska Białej pracujących w Warszawie dla producenta. Płacą im 20 zł brutto za mb okna z materiałami i to z dużymi opóźnieniami. Oni będą pracować bo nie mają innego wyjścia. Do sądu też nie pójdą bo stracą to co im producent "kapnie". To co dostają pozwala im egzystować ale o normalnym życiu trudno mówić chociaż to co zarobli kosztem wyrzeczeń pozwoliłoby na życie na przyzwoitym poziomie. Swoim montażystom płacę (suma kosztów) 31 zł przy małych robotach i 28 zł przy dużych robotach.
Pozostanę przy swoim zdaniu. Najlepiej niech każdy zajmuję się tym co potrafi najlepiej. Producenci swoimi posunięciami rozwalili cały rynek. Kto teraz kupi okno w cenie sprzed 2 lat. Klient doskonale orientuje się jakie creny oferowane są na rynku.
Najbardziej bulwersującą sprawą - dla mnie- jest fakt iż dla jednorazowego zamawiającego oferują okna po "X" zł zdecydowanie taniej a dla mnie który kupuje od niego przez całe lata po cenie "Y" twierdząc że taniej nie może.
Takie uwagi nasuwają się nie tylko mnie. Na tym forum, trochę dziwnym, pojawiają siś podobne spostrzeżenia.
Dziwne formum - najwięcej zainteresowania budzi to czy tras się wyłoży, dlaczgo oknoplast rąbień tak tanio sprzedaje itp. myślę że jest więcej bardziej istotnych dla branży problemów.
Pozdrawiam.
Tomsi dla poprawy nastroju poczytaj "bajeczki" na forum pt" DLA POPRAWY NASTROJU"
Najbardziej bulwersującą sprawą - dla mnie- jest fakt iż dla jednorazowego zamawiającego oferują okna po "X" zł zdecydowanie taniej a dla mnie który kupuje od niego przez całe lata po cenie "Y" twierdząc że taniej nie może.
Takie uwagi nasuwają się nie tylko mnie. Na tym forum, trochę dziwnym, pojawiają siś podobne spostrzeżenia.
Dziwne formum - najwięcej zainteresowania budzi to czy tras się wyłoży, dlaczgo oknoplast rąbień tak tanio sprzedaje itp. myślę że jest więcej bardziej istotnych dla branży problemów.
Pozdrawiam.
Tomsi dla poprawy nastroju poczytaj "bajeczki" na forum pt" DLA POPRAWY NASTROJU"
Jak jest duża podaż ceny będą niskie. Zaczyna się mielenie pieniędzmi a nie zarabianie.Kto teraz kupi okno w cenie sprzed 2 lat. Klient doskonale orientuje się jakie creny oferowane są na rynku.
Startowałem w kilku przetargach - niedużych.
Kilka razy wygrałem kilka razy przegrałem. Czyli generalnie ceny miałem niezłe. Ale teraz firma z Polski (300-500km od miejsca montażu) daje cenę 10 -20% niższą. Naprawdę nie wiem o co chodzi. Rozumien że róznica miedzy pierwszym a drugim wynosi 2000 zł przy kwotach około 50 000 zł. Często widuje te same firmy na otwarciu ofert, a tu pojawia się jakiś kaskader i wyskakuje z ceną jak filip z konopii.
Pomijam fakt że trzeba czekać na kasę 30 dni (na ogół).
Ci co wygrywają z tak niskimi cenami to chyba mają:
- pracowników na czarno za 5 zł/h.
Albo wygrywamy przetarg, mamy swojego inspektora nadzoru i poszerzamy fikcyjnie zakres robót.
Pomijam częste podawanie marki profili i okuć w SIWZ jakie są wymagane
Ci co wygrywają z tak niskimi cenami to chyba mają:
- pracowników na czarno za 5 zł/h.
Dokładnie rok wstecz brałem udział w ptrzetargu na wymianę okien w szpitalu (kasa pewna - urząd mista sponsorowal). Byłem drugi, wygrał producent oferując 927 tys., ja oferowałem 985 tys. Trochę przykro że do "szczęścia" było tak blisko. Rozpoczęcie prac budowlanych połowa marca. W połowie maja zadzwoniła pani kierownik z tego szpitala, że ma dla nas robotę. Jakież było zdziwienie kiedy okazało się że wygrany nie jest w stanie dotrzymać terminu wykonania zamówienia. W międzyczasie unia zafundowała nam 22 %vat. Oczywiście nie wzięliśmy tej roboty. Szanowny prezes wygranej firmy tłumaczył że jak co roku przy okazji dużych robót wychodził na rynek miasta, gwizdnął i przybiegały tłumy chętnych do pracy. TYm razem pomylił się, przebiegł tłum w iliści pięciu. Do zamontowania było 690 szt okien, budynek zabytkowy, półskrzynki. Był zdziwinoy przecież ludzie tak dobrze zarabiają - 1000 zł.
Powtórzę jeszcze raz nich każdy robi to co do niego należy, będzie lepiej.
Tą uwagę chciałbym aby przeczytali przedstawiciele: zwłaszcza anpol i brokat moi niedawni rywale. Teraz się cieszę że przegrałem z wami w wawrze i w ursusie. W styczniu na przetargach zrobiłem 3 domy, lutym 2 domy w marcu mam do zrobienia 5 domów - razem 160 okien. Ogólna suma umów znacznie przekroczyła wasze oferty. Zakres zamówienia taki sam, tylko ja sprzedałem okna w przeliczeniu na m2 po 410 zł a anpol po 285 zł natomiast brokat po 290 brutto. Powodzenia i sukcesów.
- pracowników na czarno za 5 zł/h.
Dokładnie rok wstecz brałem udział w ptrzetargu na wymianę okien w szpitalu (kasa pewna - urząd mista sponsorowal). Byłem drugi, wygrał producent oferując 927 tys., ja oferowałem 985 tys. Trochę przykro że do "szczęścia" było tak blisko. Rozpoczęcie prac budowlanych połowa marca. W połowie maja zadzwoniła pani kierownik z tego szpitala, że ma dla nas robotę. Jakież było zdziwienie kiedy okazało się że wygrany nie jest w stanie dotrzymać terminu wykonania zamówienia. W międzyczasie unia zafundowała nam 22 %vat. Oczywiście nie wzięliśmy tej roboty. Szanowny prezes wygranej firmy tłumaczył że jak co roku przy okazji dużych robót wychodził na rynek miasta, gwizdnął i przybiegały tłumy chętnych do pracy. TYm razem pomylił się, przebiegł tłum w iliści pięciu. Do zamontowania było 690 szt okien, budynek zabytkowy, półskrzynki. Był zdziwinoy przecież ludzie tak dobrze zarabiają - 1000 zł.
Powtórzę jeszcze raz nich każdy robi to co do niego należy, będzie lepiej.
Tą uwagę chciałbym aby przeczytali przedstawiciele: zwłaszcza anpol i brokat moi niedawni rywale. Teraz się cieszę że przegrałem z wami w wawrze i w ursusie. W styczniu na przetargach zrobiłem 3 domy, lutym 2 domy w marcu mam do zrobienia 5 domów - razem 160 okien. Ogólna suma umów znacznie przekroczyła wasze oferty. Zakres zamówienia taki sam, tylko ja sprzedałem okna w przeliczeniu na m2 po 410 zł a anpol po 285 zł natomiast brokat po 290 brutto. Powodzenia i sukcesów.
Trzeba zarobić, a nie się narobić; gratuluję.Zakres zamówienia taki sam, tylko ja sprzedałem okna w przeliczeniu na m2 po 410 zł a anpol po 285 zł natomiast brokat po 290 brutto.
Z niskimi cenami z brokatu już się spotkałem.
Teraz po zmianach w ogóle jest absurd:
wystarczy, że informacja o ofercie będzie w internecie i gablocie koło sekretariatu. Mówię to przetargach poniżej 30 000 EUR (z tego co pamiętam). Wystarczy też jedna oferta i gra muzyka.
Ile takich robót przechodzi koło nosa, bo nie się ma szans sprawdzać na bieżąco stron internetowych interesujących instytucji?
Nie będę komentowal nawiedznych inspektorów nadzoru:
- a papę pod parapety zewnętrzne panowie dali?
zapis SIWZ kryteria ocen:
90% cena
10% gwarancja
wygrywa oferta z drugą ceną, ale dała 252 miesiące gwarancji
ja dałem chyba 121 no i przegrałem.
Jak sobie przypomnę co ciekawsze "kwiatki" to napiszę
Tą uwagę chciałbym aby przeczytali przedstawiciele: zwłaszcza anpol i brokat moi niedawni rywale. Teraz się cieszę że przegrałem z wami w wawrze i w ursusie. W styczniu na przetargach zrobiłem 3 domy, lutym 2 domy w marcu mam do zrobienia 5 domów - razem 160 okien. Ogólna suma umów znacznie przekroczyła wasze oferty. Zakres zamówienia taki sam, tylko ja sprzedałem okna w przeliczeniu na m2 po 410 zł a anpol po 285 zł natomiast brokat po 290 brutto. Powodzenia i sukcesów.[/quote]
Jestem przedstawicielem firmy Anpol i zastanawia mnie bardzo o co ci chodzi jest wolny rynek każdy może dać cenę jaka mu pasuje a nasza cena 285 zł/m2 jest ceną dobrą kilkakrotnie sprawdzaną znaczy to, że mamy dobre warunki i możemy zaoferować produkt dobry zgodny z AT, napewno jakość okien jest taka sama jak do klienta detalistycznego nie ma żadnego oszukiwania i okna zawsze są robione zgodnie z SIWZ i w dobrej cenie.
Ciesze się, że w styczniu, lutym i marcu sprzedałeś okna po 410 zł i życzę powodzenia.
Do zobaczenia na kolejnych przetargach
Jestem przedstawicielem firmy Anpol i zastanawia mnie bardzo o co ci chodzi jest wolny rynek każdy może dać cenę jaka mu pasuje a nasza cena 285 zł/m2 jest ceną dobrą kilkakrotnie sprawdzaną znaczy to, że mamy dobre warunki i możemy zaoferować produkt dobry zgodny z AT, napewno jakość okien jest taka sama jak do klienta detalistycznego nie ma żadnego oszukiwania i okna zawsze są robione zgodnie z SIWZ i w dobrej cenie.
Ciesze się, że w styczniu, lutym i marcu sprzedałeś okna po 410 zł i życzę powodzenia.
Do zobaczenia na kolejnych przetargach
Tomsi pisze:Widziałem okna wielu firm z najniższymi cenami do przetargów i jeżeli uważasz że Wasze są wykonane super to podaj adresy lub tylko telefon instytucji w których zostały zamontowane.
PS nie ma klientów detalistycznych. Hej
Pisząc klient detalistyczny miałem na myśli z ulicy taki co przychodzi kupić okna do mieszkania lud do domu a hurtowy to każdy dealer
P.S Jeżeli chodzi o jakość to informuję, że od 1.02.05 r. firma Anpol Sp. z o.o posiada certyfikat jakości ISO 9001:2001. HEJ
Pytanie do sadam1: typówka 250 zł - netto czy brutto. 285 zł artura 1 to cena brutto, w większości okna nietypowe, dużo trzyskrzydłowych, nie wspomnę o łukach i szprosach, oczywiście z parapetami zewnętrznymi i wewnetrznymi.
Och drogi jest ten Śląsk.
Do artura1.
1. Rozumien doskonale zasady działania wolnego rynku. Tylko powiedz szczerze dlaczego w takich samych cenach nie proponujesz sprzedży dla dealerów. Myślę że kupują więcej i dłużej niż zamawiający w przetargu.
2. Przeanalizuj moje posty. Nie czepiam się że dajecie taką cenę, to tylko i wyłącznie wasza decyzja. Nic mi do niej. Sedno moich wypowiedzi wiaże się z sytauacją na rynku. Dając takie ceny dajecie informacje do klientów że można taniej i taniej, tylko dokąd to prowadzi. Jesteście zadowoleni że wygraliście przetarg, ok. W jakiej sytuacji stawiacie swoich stałych odbiorców. Jakimi argumentami mają przekonać klientów do swoich cen. Klienta nie interesuje ISO, tylko cena a ma informacje że w budynkach komunalnych na ul. xxxxxxxxxxxxx zrobili za ......... zł.
3. Montażyści pracujący przy realizacji zamówienia. Przeważnie gdzieś z Polski daleko od domu, mieszkający i jedzący byle gdzie i byle jak. O zarobkach nie wspomnę.
Czy jesteś przekonany tak do końca że liczy się tylko to aby wygrać przetarg.?????????????????
Och drogi jest ten Śląsk.
Do artura1.
1. Rozumien doskonale zasady działania wolnego rynku. Tylko powiedz szczerze dlaczego w takich samych cenach nie proponujesz sprzedży dla dealerów. Myślę że kupują więcej i dłużej niż zamawiający w przetargu.
2. Przeanalizuj moje posty. Nie czepiam się że dajecie taką cenę, to tylko i wyłącznie wasza decyzja. Nic mi do niej. Sedno moich wypowiedzi wiaże się z sytauacją na rynku. Dając takie ceny dajecie informacje do klientów że można taniej i taniej, tylko dokąd to prowadzi. Jesteście zadowoleni że wygraliście przetarg, ok. W jakiej sytuacji stawiacie swoich stałych odbiorców. Jakimi argumentami mają przekonać klientów do swoich cen. Klienta nie interesuje ISO, tylko cena a ma informacje że w budynkach komunalnych na ul. xxxxxxxxxxxxx zrobili za ......... zł.
3. Montażyści pracujący przy realizacji zamówienia. Przeważnie gdzieś z Polski daleko od domu, mieszkający i jedzący byle gdzie i byle jak. O zarobkach nie wspomnę.
Czy jesteś przekonany tak do końca że liczy się tylko to aby wygrać przetarg.?????????????????
Do tatko:
-albo bierzesz udział w przetargach gdzie cena jest ustalona z góry pod kogoś innego na pozimie większym niż 350 zł/m2 albo zbyt mało przetegów odwiedziłeś
-a może chcemy utrzeć nosa jakiejś firmie i staramy się być tańsi od nich i dla tego dajemy niską cenę
-a co do cen sprzedaży dla dealerów np. 034 - 450 zł netto / 2.1m2=214.29 + 22% VAT=261.43 zł/m2 to chyba dobra cena
-nie powiem chciałbym sprzedawać 034 za większą kasę ale jak słyszę , że firma X proponuje dealerowi 034 za 380 netto to mi się odbija "zeszłorocznym smalcem"
-albo bierzesz udział w przetargach gdzie cena jest ustalona z góry pod kogoś innego na pozimie większym niż 350 zł/m2 albo zbyt mało przetegów odwiedziłeś
-a może chcemy utrzeć nosa jakiejś firmie i staramy się być tańsi od nich i dla tego dajemy niską cenę
-a co do cen sprzedaży dla dealerów np. 034 - 450 zł netto / 2.1m2=214.29 + 22% VAT=261.43 zł/m2 to chyba dobra cena
-nie powiem chciałbym sprzedawać 034 za większą kasę ale jak słyszę , że firma X proponuje dealerowi 034 za 380 netto to mi się odbija "zeszłorocznym smalcem"
prawda o przetargach
Do Artur 1
Jezeli chcesz się dowiedzieć w jakiej cenie zostały sprzedane okna
na przetargu w Ursusie to poprostu zapytaj, (będą w tablicach
ogłoszeniowych) napewno nie po 390zł.
Gratuluję sprzedanych okien po 410zł w kolorze i z szybą P4 w
ramach promocji dodano rolety.
Jezeli chcesz się dowiedzieć w jakiej cenie zostały sprzedane okna
na przetargu w Ursusie to poprostu zapytaj, (będą w tablicach
ogłoszeniowych) napewno nie po 390zł.
Gratuluję sprzedanych okien po 410zł w kolorze i z szybą P4 w
ramach promocji dodano rolety.
Okna dla SM Ursus "bardzo dobra cena" zwłaszcza wyprodukowane, dostarczone i zamontowane przez ludzi z pomorza. Każdy potwierdzi że 1180 zł za zestaw O34 +OB6 z parapetem i montażem to bardzo dobra cena. Chciałbym po tyle kupować. Tylko w tej naszej dyskusji nie o to chodzi. Powtórzę za Tomsim nie w cenach tkwi problem a w rozwalaniu rynku okien. Teraz anpol, brokat za chwilę ktoś inny potem kolejny wyskoczy z cenami z księżyca. Zamiast oddawać pieniądze jakiemuś "X" oddajcie je ludziom na produkcji, montażystom, kupcie dzieciom dropsy.
Jeszcze chwila i będziemy sprzedawać poniżej kosztów zakupu brutto, na zysk poczekamy jak zwrócą vat.
Prośba: niech każdy dealer napisze o warunkach współpracy z producentem - płatność za okna. Po kilku latach współpracy mam 5 dniowe terminy płatności. Początki w większości odbiór gotówkowy, tylko wcześniej było łatwiej sprzedać.
To jest właśnie problem. Rozwalanie rynku i żądanie od dealera płatności gotókowej. Producent zadowolony bo zarobił, a co z oknami wadliwymi. Wady które ujawniają się dopiero po montażu. To my zostajemy z łapą w nocniku.
Jeszcze chwila i będziemy sprzedawać poniżej kosztów zakupu brutto, na zysk poczekamy jak zwrócą vat.
Prośba: niech każdy dealer napisze o warunkach współpracy z producentem - płatność za okna. Po kilku latach współpracy mam 5 dniowe terminy płatności. Początki w większości odbiór gotówkowy, tylko wcześniej było łatwiej sprzedać.
To jest właśnie problem. Rozwalanie rynku i żądanie od dealera płatności gotókowej. Producent zadowolony bo zarobił, a co z oknami wadliwymi. Wady które ujawniają się dopiero po montażu. To my zostajemy z łapą w nocniku.
Re: prawda o przetargach
Za bardzo nie wiem o co ci chodzi bo to nie ja sprzedałem po 410?Paul pisze:Do Artur 1
Jezeli chcesz się dowiedzieć w jakiej cenie zostały sprzedane okna
na przetargu w Ursusie to poprostu zapytaj, (będą w tablicach
ogłoszeniowych) napewno nie po 390zł.
Gratuluję sprzedanych okien po 410zł w kolorze i z szybą P4 w
ramach promocji dodano rolety.
I nie zmieniajmy tematu. Hej
Ostatnie dwa lata rynek okien zmienił się za sprawą tylko i wyłącznie, w dużej mierze, producentów, jak i dealerów. Myślę że wszyscy uczestnicy tego formum marzą o powrocie do sytuacji choćby z 2002r. Mamuty to przeszłość, więc i powrotu nie będzie. Rynek jest mniej chłonny, a firm "okiennych" przybywa. Na mojej ulicy gdzie jest 9 dużych budynków są 4 firmy "okienne". Każdy kto chce sprzedawać okna może zrobić to bez problemów. Bez problemów znajdzie dostawcę, montażystów. Wystarczy mieć 10 tys. i do roboty. Ogólne koszty firm dealerskich wzrastają, sprzedaż spada, zyski w dół. Ciekawe ile tak można? Każdy czeka żeby konkurencja obok się wyłożyła. Chyba można inaczej.
Pozdrawiam
Ostatnie dwa lata rynek okien zmienił się za sprawą tylko i wyłącznie, w dużej mierze, producentów, jak i dealerów. Myślę że wszyscy uczestnicy tego formum marzą o powrocie do sytuacji choćby z 2002r. Mamuty to przeszłość, więc i powrotu nie będzie. Rynek jest mniej chłonny, a firm "okiennych" przybywa. Na mojej ulicy gdzie jest 9 dużych budynków są 4 firmy "okienne". Każdy kto chce sprzedawać okna może zrobić to bez problemów. Bez problemów znajdzie dostawcę, montażystów. Wystarczy mieć 10 tys. i do roboty. Ogólne koszty firm dealerskich wzrastają, sprzedaż spada, zyski w dół. Ciekawe ile tak można? Każdy czeka żeby konkurencja obok się wyłożyła. Chyba można inaczej.
Pozdrawiam


