okna dźwiękoszczelne/dźwiękochłonne

łowcza
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 5
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 12:23 pm

okna dźwiękoszczelne/dźwiękochłonne

Post autor: łowcza »

Okna mojego nowego mieszkania wychodzą na samą kwintesencję miasta. Na Marszałkowską.
Do tego sa ogromne jak przystało na budynek z 1925 roku
skrzynkowe żeby było weselej.
nie łapię się w nazewnictwie wiec opiszę - każde okno składa się z czterech szyb osobno otwieranych: na górze z dwóch małych kwadratowych. Dwóch dużych prostokątnych na dole.
są to piękne drewniane okna robione niedawno na wzór tych sprzed 80 lat.
nie wzięto pod uwagę że ruch na marszłkowskiej nieco się nasilił. :shock:
moje pytanie:
1. czy w ogóle mozliwe jest założenie zew okien dzwiękoszczelnych, praktycznych a wew zostawienie tych pieknych, rzeźbionych?
2. a nawet jeśli nie, kogo polecacie wymiany takich okien? i jakie okna?
3. z jakimi okolicami w kosztach powinnam się liczyć? orientacyjnie.
dzięki

oknoAD


aprel
Małomówny
Małomówny
Posty: 65
Rejestracja: ndz maja 11, 2003 9:32 pm

Re: okna dźwiękoszczelne/dźwiękochłonne

Post autor: aprel »

łowcza pisze: 1. czy w ogóle mozliwe jest założenie zew okien dzwiękoszczelnych, praktycznych a wew zostawienie tych pieknych, rzeźbionych?
Nie bardzo to sobie wyobrażam. Montując od zewnątrz (zakładam, że technicznie jest to wykonalne) jak i w którą stronę będziesz otwierać takie okno? Fix-a nie wstawisz bo się udusisz w mieszkaniu. Do środka go nie otworzysz bo pozostanie stare drewniane a otwierając na zewnątrz nowe- oj bardzo to uciążliwe będzie.... :roll:
2. a nawet jeśli nie, kogo polecacie wymiany takich okien? i jakie okna?
Zależy od przeznaczonej na to kasy- proponowałbym jakiś system pięciokomorowy (ok. 70 mm) i szybę ok. 36-37 decybeli. Jest to rozwiązanie droższe o ok. 15-20 % od standardowych 3 komorowych ze zwykłą szybą. Nie ma sensu wygłuszać bardziej gdyż zrobi się zbyt duża kwota , a poza tym i tak te okna będziesz rozszczelniać.
3. z jakimi okolicami w kosztach powinnam się liczyć? orientacyjnie.dzięki
A jakie są wymiary tych okien :?:
and 4
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 109
Rejestracja: śr mar 02, 2005 12:32 pm
Lokalizacja: brzeg

Post autor: and 4 »

Mi sie wydaje że jest to możliwe do wykonanie prosze podac wymiar swiatła zew . i wewnetrzną szer swiatła . profil dać szer 75 mm 5 kom i szybyu dzwiekochłonne skrzydła z ruchomym słupkiem
and4
aprel
Małomówny
Małomówny
Posty: 65
Rejestracja: ndz maja 11, 2003 9:32 pm

Post autor: aprel »

Jeżeli od strony zewnętrznej jest jakiś glif to jest to możliwe do wykonania- tylko jak to ma się otwierać, :shock: :shock: :shock: niezależnie czy słupek stały czy ruchomy!
A poza tym montując nowe od zewnątrz te ładne okna drewniane jak będą wyglądać :?: :?:
and 4
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 109
Rejestracja: śr mar 02, 2005 12:32 pm
Lokalizacja: brzeg

Post autor: and 4 »

jesli chodzi o wyciszenie to można od wewnątrz zamontować pcv i zrobić dwa duże skrzydła z ruch słupkiem
and4
Buszman
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 14
Rejestracja: pn kwie 26, 2004 8:29 pm

Post autor: Buszman »

www.technikaokienna.pl oni maja system 5 komorowy z szybą akustyczną BEZ dopłaty i przedstawicieli w Warszawie. Kwestia montażu z pozostawieniem starego okna drewnianego - trzeba zobaczyć to na miejscu ale mało prawdopodobne :)
"Pytania są tendencyjne"

łowcza
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 5
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 12:23 pm

Post autor: łowcza »

dokładne wymiary bede niedługo znała. sama zmierzyc nie dam rady.
bo cała wnęka okienna jest mw. od metra(parapet) prawie do sufitu (3,5 m ma mieszkanie) a ja jestem raczej malutka

co to sa te komory? Próbowałam się orientować w postach na innych forumach ale nadal niewiele rozumiem.

wew okna zostawiłabym takie jakie są... tylko przeniosła do środka piękne rzeźbienia które są na zew skrzydle.
nie biorę chyba pod uwage pcv. Jakoś nie pasuje mi to do przedwojennego parkietu i takich okien

Rozumiem że to wymienianie pół na pół to głupotka.. szkoda... ale trudno. Na szczeście nie przywiązywałam się do tego pomysłu

co to jest ruchomy słupek? czy słupek to taka deska pomiędzy skrzydłami? U mnie są dwie. pozioma i pionowa. jak to może być ruchome??

a wymiary wnęki.. bardziej na oko a raczej na obliczenia.. - 2,5m na 1,45m

dziękuję za wszystkie odpowiedzi. ścisk
łowcza
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 5
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 12:23 pm

Post autor: łowcza »

Aprelu, co znaczy że będę rozszczelniać?
hugot
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 10
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 3:06 pm
Lokalizacja: wrocław

Post autor: hugot »

jesli jest to okno skrzynkowe to można wymontowac skrzydła zewnętrzne a w ich miejsce zamontować okno plastikowe na ramie renowacyjnej jak w systemie francuskim
and 4
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 109
Rejestracja: śr mar 02, 2005 12:32 pm
Lokalizacja: brzeg

Post autor: and 4 »

I CO PANI WYMYSLIŁA Z TYMI OKNAMI
and4
aprel
Małomówny
Małomówny
Posty: 65
Rejestracja: ndz maja 11, 2003 9:32 pm

Post autor: aprel »

łowcza pisze:Aprelu, co znaczy że będę rozszczelniać?
Rozszczelnienie , które miałem na myśli poprawnie zwie się mikrowentylacją. Jest to funkcja w okuciu na skrzydle rozwierno- uchylnym pozwalająca uchylić okno na 5-6 mm w celu przewietrzenia - wystarczy ustawić klamkę w położeniu środkowym 45 stopni między poziomym i pionowym.
Właściwe rozszczelnienie polega na wycięciu uszczelek na ramie i skrzydle w górnej części okna w celu zapewnienia infiltracji powietrza przy zamkniętym oknie. Niestety przez taki patent stracisz 3-4 db wygłuszenia zaoszczędzone na "cichszej" szybie. Przy oknie szczelnie zamknietym nie słyszysz hałasu z ulicy, ale jednocześnie dusisz się w mieszkaniu . Ze względu na marudzenie klientów dotyczące zabrudzonej ściany i niewielkiego przewiewu mało kto wycina uszczelkę bez uzgodnienia z klientem. Właściwie wykonane okno zgodnie z aprobatą powinno mieć uszczelki wycięte niezależnie od tego jakie jest zdanie klienta :!: :!: :!:
łowcza
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 5
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 12:23 pm

Post autor: łowcza »

Naprawdę? W takim razie.. jeśli nie będe wymieniała okien to... w skrzynkowych oknach powinnam mieć wycięte uszczelki w obu skrzydłach?
To coś da?

A wiesz... ja nie dam głowy ale... ja chyba nie mam w ogóle uszczelek
Nie, właściwie dam głowę. Nie mam

:shock:
łowcza
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 5
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 12:23 pm

Post autor: łowcza »

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Właśnie dowiedziałam się że musze zerwać podłoge do legarów co w drzazgi rozwali parkiet (przepiękny ale kładziny na lepik grr) więc nici z wymiany okien. Na razie zebrane informacje zachowuje na dysku. Wrócę na poważnie do tematu w okolicach października jak sie zarobią jeakieś pieniadze. Do zobaczenia :)
tylko ten problem uszczelek mnie frustruje... :?
ODPOWIEDZ