co się dzieje w Trasie
co się dzieje w Trasie
Czy ktoś wie co się dzieje w Trasie?
Telefonuję od tygodnia na wszystkie znane mi numery - i głęboka cisza - nikt nie odbiera.
Telefonuję od tygodnia na wszystkie znane mi numery - i głęboka cisza - nikt nie odbiera.
co sie dzieje w Trasie
BZDURY DZWONILEM PRZED CHWILA NA CENTRALĘ I PO DRUGIM DZWONKU ODBIERA MIŁA PANI
Z wywiadu jaki udzielil forum... prezes Trasu wynika że firma zmienia kompletnie taktyke i zamiast wielkich ambicji imperialistycznych pozostanie kolejnym dużym producentem okien i firmą transportową (po wchłonięciu całkowitym Inturu) . To ma jej dać chyba 130 czy 140 mln zł rocznie przychodów . Mozliwe ... zobaczymy narazie to chyba nikt nie ma zaufania bo kurs leży na dnie (2 zł z czymś) ale może w końcu zacznie się wiosna i lato w TRASIE
?
Maxio
MAXIO
to INTUR ma wchłonąć trasa, a nie tras intura, owszem miało byc odwrotnie ale wyniki obu spółek pokazują wyraźnie kto co może i kto lepiej gospodaruje!
koniec ekstrucji, przeniesienie drewna do nowrocławia, redukcja zatrudnienia w segmencie administracji, plus zmiana plastiku na aluplasta, to pomysł prezesa intur kfs, !!
koniec ekstrucji, przeniesienie drewna do nowrocławia, redukcja zatrudnienia w segmencie administracji, plus zmiana plastiku na aluplasta, to pomysł prezesa intur kfs, !!
antonio_M
Oczywiście nie zauwazyłeś że prezesem TRASu został prezes dotychczasowy Inturu . Z gazet i "opowiadan" oknonetowych wyłania się taki obraz . Kilka lat temu właścicielami TRASu ogarneła niesamowita fala entuzjazmu chcieli zrobić z manufaktury potentata . Niestety ta branża się cechuje tym że to nigdy nie będzie prawdziwa produkcja tylko bardziej usługodawstwo conajwyżej rozkręcone . Mimo że branża jest dosyć bogata , w Polsce wymienia się co roku za kilka mld zł okien i drzwi to możliowść ekspansji jednego producenta i opanowania np. 30 czy 40% rynku uważam że spokojnie można między Bajki wsadzić . Tras próbował przejmując Intur i przymierzając się do dalszych przejęć stworzyć potężną grupę produkującą okna . Ale to nie tędy droga i nie ta branza . Tras zaczynał z roku na rok mieć coraz gorszą sytuację finansową , był/jest zadłużony a w dodatku przyszedł rok 2004 który chyba wszyscy przyznają był kiepski . I w ciągu kilku miesięcy kurs akcji TRASA spadł do najniższego poziomu w historii . Główny akcjonariusz się wycofał .
Prawda jest taka że w tej branzy nigdy nie będzie potentatów takich działających na skalę międzynarodową (jak koncerny MARS , PEPSICO) w innych branżach. Są w Europie duże firmy produkujące stolarkę okienną ale to w dalszym ciągu są firmy rodzinne - manufaktury . Nikt się nie zastanowił dlaczego poza nielicznymi wyjątkami nie ma w Polsce "obcych" producentów stolarki ale za to już większość elementów do produkcji zdominowały firmy zagraniczne ? Otóż dlatego że wszystkie elementy jak profile PCV czy okucia (no może z wyjątkiem pakietów ale wiele producentów samemu produkuje pakiety) to jest produkcja a wytwarzanie okien to manufaktura . Każde okno jest inne może być inaczej skonfigurowane . TO jest specyfika branży . Dlatego pomimo szczerych chęci właścicieli TRASA nie udały im się plany imperialistyczne . Okna to biznes typowo rodzinny . Taka nieraz dużej wielkości manufaktura .
Zaraz pewnie niektórzy się oburzą że jak manufaktura jak np. Oknoplast czy Drutex osiągają przychody powyżej 100 mln zł rocznie . Otóż Panowie w skali Europejskiej to jest manufaktura . Do Polski weszła obecnie firma Blumenbecker, wyspecjalizowana w automatyzacji przemysłu i produkcji rozdzielnic dla energetyki :
Teraz władzę w Trasie przejał prezes Inturu który chyba troche realniej patrzy na branże i wie że potęgi nie zbuduje ale za to może stworzyć dobrze prosperującą dużą firmę (jak na branżę) która nie dość że przynosi przyzwoite zyski to jeszcze powoli acz systematycznie rośnie .
I to jest dobre rozwiązanie .
Prawda jest taka że w tej branzy nigdy nie będzie potentatów takich działających na skalę międzynarodową (jak koncerny MARS , PEPSICO) w innych branżach. Są w Europie duże firmy produkujące stolarkę okienną ale to w dalszym ciągu są firmy rodzinne - manufaktury . Nikt się nie zastanowił dlaczego poza nielicznymi wyjątkami nie ma w Polsce "obcych" producentów stolarki ale za to już większość elementów do produkcji zdominowały firmy zagraniczne ? Otóż dlatego że wszystkie elementy jak profile PCV czy okucia (no może z wyjątkiem pakietów ale wiele producentów samemu produkuje pakiety) to jest produkcja a wytwarzanie okien to manufaktura . Każde okno jest inne może być inaczej skonfigurowane . TO jest specyfika branży . Dlatego pomimo szczerych chęci właścicieli TRASA nie udały im się plany imperialistyczne . Okna to biznes typowo rodzinny . Taka nieraz dużej wielkości manufaktura .
Zaraz pewnie niektórzy się oburzą że jak manufaktura jak np. Oknoplast czy Drutex osiągają przychody powyżej 100 mln zł rocznie . Otóż Panowie w skali Europejskiej to jest manufaktura . Do Polski weszła obecnie firma Blumenbecker, wyspecjalizowana w automatyzacji przemysłu i produkcji rozdzielnic dla energetyki :
Czyli obroty na poziomie 20-30 a nawet 40 mln Euro rocznie w Europie to żadna rewelacja .PAP pisze: Firma Blumenbecker to typowe rodzinne przedsiębiorstwo. Powstała w 1922 roku jako zakład rzemieślniczy. Dziś holding zatrudnia w Niemczech ponad 650 pracowników, a jego roczne obroty wynoszą ok. 70 mln euro.
Teraz władzę w Trasie przejał prezes Inturu który chyba troche realniej patrzy na branże i wie że potęgi nie zbuduje ale za to może stworzyć dobrze prosperującą dużą firmę (jak na branżę) która nie dość że przynosi przyzwoite zyski to jeszcze powoli acz systematycznie rośnie .
I to jest dobre rozwiązanie .
Maxio
entuzjazm maxia
Oczywiście masz rację maxio pisząc, że "imperialistyczne" zpędy i ambitne plany TRAS u spełzły na niczym. Masz też rację pisząc, że specyfika branży i koniunktura znacznie uniemożliwiła realizację tych zamierzeń. Ale skąd u ciebie ten optymizm co do dalszych losów Trasu -nawet pod nowymi rządami. O sytuacji w firmie najlepiej wiedzą jej pracownicy - dlatego nie tylko "Główny akcjonariusz się wycofał " ale pouciekali wszyscy lub prawie wszyscy pracownicy (od dyrektorów począwszy a skonczywszy na pracownikach produkcji)
Ogólnie dostępne informacje nt. kondycji finansowej TRAS (raporty, bilanse) jednoznacznie wskazują, że sytuacja finansowa firmy jest katastrofalna. Ogromne kredyty i zadłużenie u dostawców.
Tras od kilku miesięcy systematycznie traci przychody z sieci dealerskiej (obroty dealerów od lat stanowią większość obrotów firmy).
Powód 1- zmiana profilu na jeden z najbardziej popularnych na rynku spowodowała, że dealerzy zaczęli zamawiać okna innych producentów, które doskonale "udają produkt trasowski" a często są dużo tańsze
Powód 2 - ogromne trudności z realizacją zleceń, długie terminy realizacji dodatkowo często przesuwane, brak pewności realizacji zamówień, zmuszają dealerów do współpracy z innymi producentami
Powód 3 - negatywne informacje nt. firmy spowodowały zainteresowanie się dealerami Trasu innych producentów - dealerzy są zarzucani
atrakcyjnymi ofertami współpracy i często z tych ofert korzystają.
O obecnej sytuacji w branży nie piszę, ponieważ wszyscy wiedzą jak jest (trudności mają nawet doskonale dotychczas prosperujące firmy)
Powiedz mi zatem maxio jak prezes inturu "może stworzyć dobrze prosperującą dużą firmę (jak na branżę) która nie dość że przynosi przyzwoite zyski to jeszcze powoli acz systematycznie rośnie"
Ogólnie dostępne informacje nt. kondycji finansowej TRAS (raporty, bilanse) jednoznacznie wskazują, że sytuacja finansowa firmy jest katastrofalna. Ogromne kredyty i zadłużenie u dostawców.
Tras od kilku miesięcy systematycznie traci przychody z sieci dealerskiej (obroty dealerów od lat stanowią większość obrotów firmy).
Powód 1- zmiana profilu na jeden z najbardziej popularnych na rynku spowodowała, że dealerzy zaczęli zamawiać okna innych producentów, które doskonale "udają produkt trasowski" a często są dużo tańsze
Powód 2 - ogromne trudności z realizacją zleceń, długie terminy realizacji dodatkowo często przesuwane, brak pewności realizacji zamówień, zmuszają dealerów do współpracy z innymi producentami
Powód 3 - negatywne informacje nt. firmy spowodowały zainteresowanie się dealerami Trasu innych producentów - dealerzy są zarzucani
atrakcyjnymi ofertami współpracy i często z tych ofert korzystają.
O obecnej sytuacji w branży nie piszę, ponieważ wszyscy wiedzą jak jest (trudności mają nawet doskonale dotychczas prosperujące firmy)
Powiedz mi zatem maxio jak prezes inturu "może stworzyć dobrze prosperującą dużą firmę (jak na branżę) która nie dość że przynosi przyzwoite zyski to jeszcze powoli acz systematycznie rośnie"
Znaczy ja powiem tak z jego wywiadu wyłaniał się obraz że nowy TRAS to będzie po części tylko firma produkująca okna . A rozbuduje za to część transportową(usługową) . To jest napewno jakieś wyjście które może i rzeczywiście podniesie TRAS . Drastyczne ograniczenie kosztów działalności i przywrócenie TRASu jako kolejnego producenta okien takiego średniaka jak Jezierski czy Vidok (pod względem przychodów) i przedewszystkim rozbudowanie tej części transportowej firmy może zaowocować rzeczywistym rozwojem firmy . Jeżeli prezesowi TRASU udało by się stworzyć firmę działającą na takiej zasadzie jak np. Drutex (są wszędzie i o każdej porze) i zaczac rywalizować takimi aspektami jak logistyka terminowość i jakość to dlaczego nie ? Może się uda podnieść TRAS a jak jeszcze niezle by sobie radziła ta spedycyjna część firmy i przynosiła w miare regularne dochody i zyski przez caly rok (w przeciwieństwie do okien np.) to może rzeczywiście mu się uda stworzyć dużą firmę z gdzie struktura przychodów będzie zdywersyfikowana i w miare firma będzie przynosiła zyski
Maxio
Moim zdaniem, to czy uda się nowemu Prezesowi wyprowadzić na prostą będzie w głównie zależeć od dostawców i banków. Jeśli oni będą chcieli dalej współpracować z TRASem to firma przy dobrej koniunkturze, odzyskaniu zaufania dilerów, dobrym zarządzaniu i (co w każdej firmie najtrudniejsze) dużym cięciu kosztów może w okresie 2-3 lat przynosić w miarę sensowne pieniądze.
Uważam, że właśnie prowadzone od wielu miesięcy negocjacje z bankami i dostawcami spowodowały, że TRAS "egzystuje", a raczej dryfuje na powierzchni i na prostą jakoś nie wychodzi.JK pisze:Moim zdaniem, to czy uda się nowemu Prezesowi wyprowadzić na prostą będzie w głównie zależeć od dostawców i banków. Jeśli oni będą chcieli dalej współpracować z TRASem to firma przy dobrej koniunkturze, odzyskaniu zaufania dilerów, dobrym zarządzaniu i (co w każdej firmie najtrudniejsze) dużym cięciu kosztów może w okresie 2-3 lat przynosić w miarę sensowne pieniądze.
Dodatkowo JK zakłada, że wyjście na prostą"będzie możliwe przy dobrej koniunkturze", no cóż " dobra koniunktura " w branży okiennej???Powiem tak: JK z jakiej jesteś branży, skoro mowisz o koniunturze w " branży okiennej"?
Co do odzyskania zaufania dealerów TRASu to proponuję porozmawiaj z nimi nt. ciągle przesuwanych terminów wykonania zleceń, słabej jakości, a dowiesz się czy możliwe jest "odzyskanie zaufania".
Co do "dobrego zarządzania" - nie zgadzam się z opinią, że to jest "najtrudniejsze w każdej firmie", a poza tym kto w TRASie w chwili obecnej zarządza ? (a co dopiero dobrze zarządza?)
Jeśli zaś chodzi ograniczenie kosztów to może podpowiedz JK jakie koszty masz na myśli: czy personalne - ograniczone ostatnio (wg. zarządu) o 70% czy może jakieś inne? Nie bardzo rozumiem.
Wyjaśnij również, co wg ciebie oznacza termin " w miarę sensowne pieniądze" oraz na jakiej podstawie twierdzisz, że TRAS zarobi je w ciągu " 2-3 lat"
Cały twój "ekonomiczny" wywód brzmi tak, że mam podejrzenie graniczące z pewnością, że właśnie wyszedłeś z zebrania, na którym zarząd przedstawił ci program uzdrowienia spółki, w który uwierzyłeś, bo nie miałes innego wyjścia.Gratuluję.
Co do tego o czym pisze maxio: powiem tyle, jestem rozczarowany: transport samochodowy w chwili obecnej nie jest dziedziną gospodarki, która fantastycznie się rozwija i przynosi krociowe zyski, więc w mojej opini przesterowanie działalności spółki w tym kierunku nie przyniesie spodziewanych efektów.Jeśli chodzi o inne pomysły...........
Znów zadam to samo pytanie, maxio redukcja których kosztów?
Masz jednak rację, mówiąc że terminowość wykonywania zamówień oraz odpowiednia jakość produktu może pomóc. Ale jak do tej pory (od jesieni) nic się nie zmieniło więc podejrzewam, że się nie zmieni.
Maxio - szczerze - zbyt wiele hipotez zależnych, a do tego ta wiedza "eksperta" - to poniżej twego poziomu, jak myślę, może "wyluzuj"
i nie zabieraj głosu na każdy temat, chyba żę interesuje cię tylko wynik - ponad 250 postów - fiu, fiu..........
Powiem więcej, nawet jeśli twoje prognozy ekonomiczne się sprawdzą, to ucieszą raczej giełdowych inwestorów, a nie pracowników, dostawców i dealerów firmy, choć w ostatnim czasie obie te grupy mają jedną cechę wspólną - gwałtownie się zmniejszają - właśnie ostatnio cena akcji TRAS spadła poniżej 2 zł.
Co dalej z TRASem? a dokładniej z zakładem w Skawinie, w Tychach, Montotrasem, Inturem, dealerami, pracownikami.............?
Wszystko wyjaśni się wkrótce - jak na GPW zamiast TRAS TYCHY pojawi się TRAS INTUR ?
Uważam, że właśnie prowadzone od wielu miesięcy negocjacje z bankami i dostawcami spowodowały, że TRAS "egzystuje", a raczej dryfuje na powierzchni i na prostą jakoś nie wychodzi.
Dodatkowo JK zakłada, że wyjście na prostą"będzie możliwe przy dobrej koniunkturze", no cóż " dobra koniunktura " w branży okiennej???Powiem tak: JK z jakiej jesteś branży, skoro mowisz o koniunturze w " branży okiennej"?
Co do odzyskania zaufania dealerów TRASu to proponuję porozmawiaj z nimi nt. ciągle przesuwanych terminów wykonania zleceń, słabej jakości, a dowiesz się czy możliwe jest "odzyskanie zaufania".
Co do "dobrego zarządzania" - nie zgadzam się z opinią, że to jest "najtrudniejsze w każdej firmie", a poza tym kto w TRASie w chwili obecnej zarządza ? (a co dopiero dobrze zarządza?)
Jeśli zaś chodzi ograniczenie kosztów to może podpowiedz JK jakie koszty masz na myśli: czy personalne - ograniczone ostatnio (wg. zarządu) o 70% czy może jakieś inne? Nie bardzo rozumiem.
Wyjaśnij również, co wg ciebie oznacza termin " w miarę sensowne pieniądze" oraz na jakiej podstawie twierdzisz, że TRAS zarobi je w ciągu " 2-3 lat"
Cały twój "ekonomiczny" wywód brzmi tak, że mam podejrzenie graniczące z pewnością, że właśnie wyszedłeś z zebrania, na którym zarząd przedstawił ci program uzdrowienia spółki, w który uwierzyłeś, bo nie miałes innego wyjścia.Gratuluję.
1. Nie byłem, nie jestem i na pewno nie będę pracownikiem TRASu.
2. W okresie wiosennym w porównaniu do jesiennego nie jest sztuką ograniczyć koszty personalne o 70 %. Ale jeśli uda im się ograniczyć koszty personalne w okresie całorocznym przy zachowaniu produkcji na takim samoym poziomie o 20 % to według mnie przy założeniu że zatrudnienie wynosi 400 osób i każdy zarabia tylko minimum krajowe to daje to dla firmy już ponad 1 milion złotych zaoszczędzenia.
3. Wbrew pozorom bardzo duże koszty w firmach są w działach magazynu i logistyki.
4. Dlaczego mówię o "dobrej koniunkturze w okresie 2-3 lat" . Zapytaj się w kilku firmach o poziom eksportu w okresie Styczeń - Kwiecień 2005 w porównaniu do tego okresu w 2004 roku. Ten poziom będzie się według mnie stale powiększał.
5. Nie napisałem że "dobre zarządzanie" jest najtrudniejsze , tylko "cięcie kosztów" jest najtrudniejsze .
6. Piszesz że TRAS narazie dryfuje i nie wychodzie na prostą. Odpowiem ci bardzo prosto. Jeśli firma ma 1.000.000,00 zł straty, to przy założeniu że zysk netto powinien wynieść 3 % obrotu, trzeba "TYLKO" trochę ponad 33.000.000,00 zł obrotu bez żadnej wpadki żeby ten 1 milion odrobić. O ile się nie mylę strata TRASu wynosi o wiele więcej.
7. Co do odzyskania zaufania dilerów TRASu, jest to moim zdaniem zaraz po cięciu kosztów pod względem trudności, bo raz utracone zaufanie bardzo ciężko odbudować. A poprawienie jakości i dotrzymanie terminów i tak przez pewien okres nikt nie będzie chciał wierzyć.
PS: Większość tych rzeczy które opisałem przeżyłem na własnej skórze.
Dodatkowo JK zakłada, że wyjście na prostą"będzie możliwe przy dobrej koniunkturze", no cóż " dobra koniunktura " w branży okiennej???Powiem tak: JK z jakiej jesteś branży, skoro mowisz o koniunturze w " branży okiennej"?
Co do odzyskania zaufania dealerów TRASu to proponuję porozmawiaj z nimi nt. ciągle przesuwanych terminów wykonania zleceń, słabej jakości, a dowiesz się czy możliwe jest "odzyskanie zaufania".
Co do "dobrego zarządzania" - nie zgadzam się z opinią, że to jest "najtrudniejsze w każdej firmie", a poza tym kto w TRASie w chwili obecnej zarządza ? (a co dopiero dobrze zarządza?)
Jeśli zaś chodzi ograniczenie kosztów to może podpowiedz JK jakie koszty masz na myśli: czy personalne - ograniczone ostatnio (wg. zarządu) o 70% czy może jakieś inne? Nie bardzo rozumiem.
Wyjaśnij również, co wg ciebie oznacza termin " w miarę sensowne pieniądze" oraz na jakiej podstawie twierdzisz, że TRAS zarobi je w ciągu " 2-3 lat"
Cały twój "ekonomiczny" wywód brzmi tak, że mam podejrzenie graniczące z pewnością, że właśnie wyszedłeś z zebrania, na którym zarząd przedstawił ci program uzdrowienia spółki, w który uwierzyłeś, bo nie miałes innego wyjścia.Gratuluję.
1. Nie byłem, nie jestem i na pewno nie będę pracownikiem TRASu.
2. W okresie wiosennym w porównaniu do jesiennego nie jest sztuką ograniczyć koszty personalne o 70 %. Ale jeśli uda im się ograniczyć koszty personalne w okresie całorocznym przy zachowaniu produkcji na takim samoym poziomie o 20 % to według mnie przy założeniu że zatrudnienie wynosi 400 osób i każdy zarabia tylko minimum krajowe to daje to dla firmy już ponad 1 milion złotych zaoszczędzenia.
3. Wbrew pozorom bardzo duże koszty w firmach są w działach magazynu i logistyki.
4. Dlaczego mówię o "dobrej koniunkturze w okresie 2-3 lat" . Zapytaj się w kilku firmach o poziom eksportu w okresie Styczeń - Kwiecień 2005 w porównaniu do tego okresu w 2004 roku. Ten poziom będzie się według mnie stale powiększał.
5. Nie napisałem że "dobre zarządzanie" jest najtrudniejsze , tylko "cięcie kosztów" jest najtrudniejsze .
6. Piszesz że TRAS narazie dryfuje i nie wychodzie na prostą. Odpowiem ci bardzo prosto. Jeśli firma ma 1.000.000,00 zł straty, to przy założeniu że zysk netto powinien wynieść 3 % obrotu, trzeba "TYLKO" trochę ponad 33.000.000,00 zł obrotu bez żadnej wpadki żeby ten 1 milion odrobić. O ile się nie mylę strata TRASu wynosi o wiele więcej.
7. Co do odzyskania zaufania dilerów TRASu, jest to moim zdaniem zaraz po cięciu kosztów pod względem trudności, bo raz utracone zaufanie bardzo ciężko odbudować. A poprawienie jakości i dotrzymanie terminów i tak przez pewien okres nikt nie będzie chciał wierzyć.
PS: Większość tych rzeczy które opisałem przeżyłem na własnej skórze.
Chyba prysły nadzieje na uratowanie TRASu ... opublikował najnowsze wyniki sprzedazy za I kwartał i przychody mial na poziomie 2 664 tyś zł wobec 13 675 tyś w zeszłym roku (spadek przychodów o 80% !!!) .
Do tego już 3 kwartał strata (w sumie mozna powiedzieć że 5 kwartał bo jedynie w II kwartale zeszłego roku wypracował symboliczny zysk).
No i mamy efekt cena ląduje na poziomie 1,49 zł za akcje czyli korekta TRAS jest wart 7 mln zł .
Czyżbyśmy mieli spektakularne bankructwo w tym roku ?
Do tego już 3 kwartał strata (w sumie mozna powiedzieć że 5 kwartał bo jedynie w II kwartale zeszłego roku wypracował symboliczny zysk).
No i mamy efekt cena ląduje na poziomie 1,49 zł za akcje czyli korekta TRAS jest wart 7 mln zł .
Czyżbyśmy mieli spektakularne bankructwo w tym roku ?
Maxio
no cóż, dział serwisu (852) nigdy nie był dobrą stroną tej firmy, zawsze doszukiwali się tylko błędu w montażu bo nikt nie chciał odpowiadać z ramienia firmy za to że produkcja nawalała. może zacząć wmawiać klientom że to, że okna wadliwie pracują to tak ma być i koniec - taka zaleta posiadanych okiensmutny pisze:TRAS ogłosił upadłośćwszystko ok, tylko kto zajmie się reklamacjami?!!!





