podwykonawca - co za los :(

Jaroslaw Andrzej
Fachowiec
Fachowiec
Posty: 223
Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
Lokalizacja: Warszawa

podwykonawca - co za los :(

Post autor: Jaroslaw Andrzej »

do szanownych forumowiczow mam pytanie ale pokrotce opisze o co chodzi.
Jako jeden z kilku podwykonawcow dla jednej duzej firmy okiennej wymienialem okna. Prace zostaly zakonczone. Inspektor nadzoru, dla ktorego moja firma nie byla strona w przetargu zglosil usterki. Swoje usterki usunalem. Inspektor je przyjal. Pozniej usuwalem usterki po innych gdyz oni hmmm..... okazali sie nie za bardzo obeznani ze sztuka (lekko powiedziane). Pozniej byla cala komisja i zakwestionowali czesc prac. Inspektor przyjal ale komisja znalazla cokolwiek by uszczknac dodatkowa kase. Powiem tylko ze caly kontrakt byl przewalony o dwa miesiace z winy mego zleceniodawcy i kary umowne byly dla niego dotkliwe..
I teraz hmmmm...... chca mi po trzech miesiach od zakonczenia wszelkich prac, jak przyszlo do zaplaty, zabrac prawie 50% kasy zgodnie z kosztorysem wystawionym przez Inwestora. Nadmienie tylko ze nie zglaszano mi juz po poprawkach zadnych kolejnych do usuniecia.
Czuje ze czesc swoich strat chca sobie na mnie odbic
I co ja mam z nimi poczac? Kasa jest spora - czuje sie wyru......

oknoAD


Tobias
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 8
Rejestracja: wt maja 10, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tobias »

W morde ich, nie daj się walcz o swoje !!!
:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Jaroslaw Andrzej
Fachowiec
Fachowiec
Posty: 223
Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jaroslaw Andrzej »

Tobias - tyle to ja wiem :) Tylko przeciez z bejzbolem nie pojde ;)
Awatar użytkownika
DAREK 13
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 540
Rejestracja: wt mar 09, 2004 10:36 pm
Lokalizacja: Reykjavik

Post autor: DAREK 13 »

Weż noż, mniejszy a podstawiony pod gardło tępą stroną robi mocne wrażenie.
Za opłatą mogę pomóc z saperką........
Jaroslaw Andrzej
Fachowiec
Fachowiec
Posty: 223
Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jaroslaw Andrzej »

Panowie - mnie nie skoro do zartow :(.
Opcji wymysilem juz wiele........ po wsparcie Pruszkowa takze
Chodzi bardziej o realna podpowiedz co w takiej sytuacji zrobic - bo ze to qrestwo to sam wiem
A firma znana, bardzo dobrze znana na rynku okiennym i inwestycyjnym(nazwa jej poki co w tajemnicy) i taki manewr nie tylko mnie zgotowala. Innym podwykonawcom taka sama niespodzianke przyszykowala - ale akurat w ich wypadku sie nie dziwie wszak sam po nich poprawialem schrzaniony montaz okienek i ich obrobke
kosbudex
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 32
Rejestracja: śr lut 16, 2005 10:48 pm
Lokalizacja: poznań

Post autor: kosbudex »

ja mam ten sam problem co ty . Czekam za kasą od grudnia . Ta sama sytuacja co u ciebie z odbiorami itd. Ja jeszcze czekam do konca maja i bierze sie za nich moj prawnik ( bardzo skuteczny - na razie )

JK
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 109
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 2:47 pm
Lokalizacja: RZ

Post autor: JK »

Tomsi pisze:
Jaroslaw Andrzej pisze:Panowie - mnie nie skoro do zartow :(.
Opcji wymysilem juz wiele........ po wsparcie Pruszkowa takze
Chodzi bardziej o realna podpowiedz co w takiej sytuacji zrobic - bo ze to qrestwo to sam wiem
A firma znana, bardzo dobrze znana na rynku okiennym i inwestycyjnym(nazwa jej poki co w tajemnicy) i taki manewr nie tylko mnie zgotowala. Innym podwykonawcom taka sama niespodzianke przyszykowala - ale akurat w ich wypadku sie nie dziwie wszak sam po nich poprawialem schrzaniony montaz okienek i ich obrobke
O podobnych numerach słyszałem od montarzystów Eltexu-Tarnobrzeg.
W dokumentacji przetargowej przeważnie jest dikument, ze wykonawca czy dostawca jest zdolny wykonać zadanie i posiada doświadczenie. Skoro zatrudnił głabów i Ty na tym miałbyś stracić to przygotuj sobie zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na poświadczeniu nieprawdy( jest taki paragraf). Następnie wyślij oryginał do prokuratury a jako drugiego odbiorcę dokumentu dopisz Prezesa Urzędu zamówień publicznych.Przed tym wszystkim musisz wydębić od zleceniodawcy odpowiedź na twoje zarzuty wobec niego wypisane w pisemku "wezwanie do zapłaty"- doręcz osobiscie za potwierdzeniem- termin odpowiedzi sam ustal. Jeżeli nie dadzą Ci odpowiedzi na piśmie to wtedy poinformuj ich o swoich zamierzeniach przesyłajac dzień wcześniej faxem to "zawiadomienie"- działa.
Na koniec myślę,że nie wpłacałeś kaucji gwarancyjnej zwrotnej po okresie gwarancji. W jednym przypadku montarzysta Eltexu nabrał się na 5000 po 55 latach. Hej
Zgadzam się z tym pod jednym warunkiem. JAK WYGRASZ.
Jeśli przegrasz sprawę będzie cię to kosztowalo mnóstwo kasy. Mnie jeden byly duży inwestor przetrenowal na podobnej sprawie. Oprócz kosztów sądowych stracilem jeszcze 150.000,00 zl. Jak to dziala mogę komuś powiedzieć prywatnie.

Najlepszym wyjściem jest sprzedanie dlugu. Odzyskasz od 60 do 80 % należności.

Pozdrawiam i oby mniej takich sytuacji.
Jaroslaw Andrzej
Fachowiec
Fachowiec
Posty: 223
Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jaroslaw Andrzej »

dziekuje wszystkim za porady
Poki co nazwe firmy utrzymam w tajemnincy ale stali bywalcy juz chyba wiedza o jaka mi chodzi
Szkoda slow ale warto przed nia przestrzec nastepnych gdyz jak wiem ciagle wygrywaja przetargi i jeleni takich jak ja (niestety takim sie okazalem :() poszukuja.
Jak wybiore sposob jak kase swa odzyskac nazwa ta padnie tutaj dla potomnych
kosbudex - jak widze mamy ten sam klopot z tym samym zleceniodwaca
ODPOWIEDZ