Jeszcz jedno : okucia SIEGENIA - ciężko "chodzą" no i już widziałem niezłe naloty (pierwsza rdza) po 1 roku. Czekam na dyskusję o Dimexie.
Dimex dalej.
Dimex dalej.
Jeszcz jedno : okucia SIEGENIA - ciężko "chodzą" no i już widziałem niezłe naloty (pierwsza rdza) po 1 roku. Czekam na dyskusję o Dimexie.
nie ma aprobaty na kolory i nie ma aprobaty na okna 5-komorowe - tak wiec masz klopot bo jestes posrednikiem co sprzedaje okna bez dopuszczen - przepisy prawa budowlanego wyraznie mowia ze wyrob budowlany mozna sprzedwac jak jest wystawiony certyfikat lub deklaracja zgodnosci - jak cie dorwie inspektor nadzoru to ty tez lezysz Winien jest producent na 100% - sprzedal ci towar nielegalny - bez dopuszczenia - mozesz go przycisnac - niech ci pokaze aprobate - jak nie to go podaj do urzedu nadzoru budowlanego
Richie - jak nie znasz przepisów Prawa Budowlanego to lepiej sprzedawaj ziemniaki lub zbieraj puszki aluminiowe. Ani Interpolu ani Mossadu zawiadamiać nie trzeba - wystarczy Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego - i taki producent okien beka na 100 tys kary i zamykaja mu zakład - to jedyna metoda na pseudoproducentów - skuteczna i szybka - pewno do nich należysz
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa
Bira - wybacz ale podobnie na teskt Richie bym zareagowal. ..albo najlepiej od razu zabij gościa, a co.? Niedobrze mi się robi, jak słyszę takie brednie. Powinieneś jeszcze zawiadomić, Interpol, FBI i Mossad ..Czy sadzisz ze te slowa w odniesienu do sytuazcji jaka panuje w calej branzy sa OK? Ze to brednie? Namnozylo sie pseudoproducentow, pseudookien, pseudomontazystow i cale nieszczescie polega na tym ze sluzby do scigania takich pseudofirm powolane zamiast naloty robic siedza za biurkami i kawe popijaja. Fikcja z kazdej strony a efekty oplakane.
jackstiwk - madry niestety polak po szkodzie
Wspolczuje Ci ale moze na przyszlosc i Ty i inni zlaknieni szybkiego zarobku wraz z cennikiem zaczna zadac aprobat i zaczna myslec zanim klopoty sie pojawia a nie po
Co do Siegenii - niestety taka natura jest tych okuc ze ciazko i "twardo" chodza, zjawisko to pojawilo sie w momencie przystosowania ich do linii w pelni zautomatyzowanych i cos chyba nie dopracowali do konca gdyz po "zerwaniu" blokad ciagle cos sie ociera i zaciera powodujac taia a nie inna ich prace. Mozesz sprobowac naoliwic, zwlaszcza narozniki, ale prorokuje raptem 50% szansy ze sie uda
jackstiwk - madry niestety polak po szkodzie
Co do Siegenii - niestety taka natura jest tych okuc ze ciazko i "twardo" chodza, zjawisko to pojawilo sie w momencie przystosowania ich do linii w pelni zautomatyzowanych i cos chyba nie dopracowali do konca gdyz po "zerwaniu" blokad ciagle cos sie ociera i zaciera powodujac taia a nie inna ich prace. Mozesz sprobowac naoliwic, zwlaszcza narozniki, ale prorokuje raptem 50% szansy ze sie uda
..nie jestem producentem. A na marginesie, może nie posiadają aprobaty, bo koszt jej uzyskania w Polsce jest jednym z najwyższych w UE ?. Dla przykładu koszty adekwatenj aprobaty w Czechach są 10-krotnie niższe. Kiedy w końcu skończy się okres biurokratycznych darmozjadów - "Piszczyków" ? Oprócz tego, wolałbym aby sprawy jakości regulował rynek a nie instytucje. To jest normalne.. Chyba, że tęsknimy za Białorusią - tam wszystko regulują i kontrolują jak należy
) A tak na poważnie - mało jest u nas pseudo"różnych tam rzeczy" ? - "jaki koń jest każdy widzi" chcesz kupujesz, nie chcesz - nie. I tyle. A na własną markę, pracuje się latami. Każdy wie gdzie jest dobry szewc lub zegarmistrz - okna to własnie ta branża (rzemiosło), i do tego trzeba będzie się przyzwyczaić. A brednie mówi ten, kto twierdzi, że ochroni (przed konkurencją - nawet nieuczciwą) własną, lub czyjąś firmę dzięki kolejnym urzędom lub instytucjom.... życzę powodzenia..
To ja juz sie pogubiłem. Czym my w końcu handlujemy - papierem czy oknami?pchelek pisze:Richie - jak nie znasz przepisów Prawa Budowlanego to lepiej sprzedawaj ziemniaki lub zbieraj puszki aluminiowe. Ani Interpolu ani Mossadu zawiadamiać nie trzeba - wystarczy Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego - i taki producent okien beka na 100 tys kary i zamykaja mu zakład - to jedyna metoda na pseudoproducentów - skuteczna i szybka - pewno do nich należysz
Zastanawiam sie ile masz etatów i jakie okna sprzedajesz [system] - jeżeli w ogóle to robisz. Bo biorąc pod uwage ilość postów to chyba sie nudzisz.pchelek pisze:nie ma aprobaty na kolory i nie ma aprobaty na okna 5-komorowe - tak wiec masz klopot bo jestes posrednikiem co sprzedaje okna bez dopuszczen - przepisy prawa budowlanego wyraznie mowia ze wyrob budowlany mozna sprzedwac jak jest wystawiony certyfikat lub deklaracja zgodnosci - jak cie dorwie inspektor nadzoru to ty tez lezysz Winien jest producent na 100% - sprzedal ci towar nielegalny - bez dopuszczenia - mozesz go przycisnac - niech ci pokaze aprobate - jak nie to go podaj do urzedu nadzoru budowlanego
to proste jak drut - żeby sprzedać okno to musisz mieć do niego papier Prawo Budowlane tak mówi. Jak jeździsz samochodem to musisz mieć rejestrację. Jak kupujesz suszarke, pralke to z atestem CE. tak samo telefon musi mieć homologację. Inaczej sprowadza się do Polski różne badziewie.
A okien nie sprzedaję tylko ścigam [walę bardzo wysokie kary, zawiadamiam Urząd Skarbowy i zamykam zakłady] z urzędu takich producentów co nie mają certyfikatów [deklaracji zgodności] na materiały budowlane.
A okien nie sprzedaję tylko ścigam [walę bardzo wysokie kary, zawiadamiam Urząd Skarbowy i zamykam zakłady] z urzędu takich producentów co nie mają certyfikatów [deklaracji zgodności] na materiały budowlane.
Panie Jarosławie Andrzeju jeżeli ktoś chce sprzedawać okna to powinien się na tym znać chociaż w takim stopniu żeby wiedzieć, że towar taki powinien mieć atesty i aprobaty.
To my handlowcy powinniśmy eliminować pseudookna, pseudoproducentów i pseudomontażystów. Żadne kontrole za nas tego nie zrobią. Nie wiem czy Pan wie ale za sprzedany towar odpowiada sprzedawca całym swoim majątkiem. Dopiero po zadośćuczynieniu klientowi może Pan skarżyć producenta.
Panie Piszczyk - sorry - Pchelek skoro aprobaty i dopuszczenia załatwiają wszystko to skąd się biorą reklamacje
po co federacje konsumentów i sądy polubowne. Sądzi Pan że wiertarka za 20zł. nie ma atestu
Za komuny urzędników kontrolujących przedsiębiorstwa było 100 tyś. teraz jest ponad 500tyś. i co jakość wzrosła zmalała ilość reklamacji mniej pracuje na czarno w sklepach same produkty najwyższej jakości
Mam litość nad Panem i nie wspomnę o kosztach zamykania zakładów i o kosztach utrzymywania rzeszy urzędników, którzy aby się wykazać wymyślają sterty bzdurnych zarządzeń i przepisów.
Najgorsze jest to, że nikt z nich się pod takimi zarządzeniami nie podpisuje tchórzliwie chowając się za fasadą danego urzędu czy ministerstwa.
To my handlowcy powinniśmy eliminować pseudookna, pseudoproducentów i pseudomontażystów. Żadne kontrole za nas tego nie zrobią. Nie wiem czy Pan wie ale za sprzedany towar odpowiada sprzedawca całym swoim majątkiem. Dopiero po zadośćuczynieniu klientowi może Pan skarżyć producenta.
Panie Piszczyk - sorry - Pchelek skoro aprobaty i dopuszczenia załatwiają wszystko to skąd się biorą reklamacje
Za komuny urzędników kontrolujących przedsiębiorstwa było 100 tyś. teraz jest ponad 500tyś. i co jakość wzrosła zmalała ilość reklamacji mniej pracuje na czarno w sklepach same produkty najwyższej jakości
Najgorsze jest to, że nikt z nich się pod takimi zarządzeniami nie podpisuje tchórzliwie chowając się za fasadą danego urzędu czy ministerstwa.
Zamykam i zamykac będę zakłady i firmy - tych co produkują i sprzedają bez wymaganych Prawem Budowlanym dokumentów.
Koszty zamykania zakładów mnie NIE INTERESUJĄ. To nie moja działka - nie jestem Ośrodek Pomocy Społecznej. Skoro wiele firm ma wymagane dokumenty to te co ich nie mają trzeba po prostu wyeliminować. I robię to z wielką chęcią i sumennością. Zamykanyxch Zakładów jest coraz więcejPrawo musi być przestrzegane tak jak w całej Europie.
Piszczyk. A roboty mam po łokcie. To przez brak dokumentów mamy w Polsce badziewie - wiertarki po 20 zł. Za produkt odpowiada producent a nie sprzedawca.
Koszty zamykania zakładów mnie NIE INTERESUJĄ. To nie moja działka - nie jestem Ośrodek Pomocy Społecznej. Skoro wiele firm ma wymagane dokumenty to te co ich nie mają trzeba po prostu wyeliminować. I robię to z wielką chęcią i sumennością. Zamykanyxch Zakładów jest coraz więcejPrawo musi być przestrzegane tak jak w całej Europie.
Piszczyk. A roboty mam po łokcie. To przez brak dokumentów mamy w Polsce badziewie - wiertarki po 20 zł. Za produkt odpowiada producent a nie sprzedawca.
Widzę, że dałem się podpuścić
Panie pchelek z tego co Pan pisze to jest Pan inspektor jak z koziej d......y trąba. Za brak atestów i dopuszczeń nie zamyka się zakładów tylko wycofuje towar z rynku i
można najwyżej wstrzymać produkcję. Za sprzedany towar odpowiada wobec klienta sprzedawca a później sprzedawca egzekwuje prawa od producenta. Nie podszywaj się Pan pod inspektora bo żaden inspektor takich głupot by nie wypisywał.
można najwyżej wstrzymać produkcję. Za sprzedany towar odpowiada wobec klienta sprzedawca a później sprzedawca egzekwuje prawa od producenta. Nie podszywaj się Pan pod inspektora bo żaden inspektor takich głupot by nie wypisywał.
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa
Z calym szacunkiem - gdyby tak bylo jak obaj bysmy chcieli to ponad polowa zakladow "produkcyjnych" zostalaby zamknieta a tzw. "dealerow" pozostalaby moze jedna trzeciaBira pisze:Panie Jarosławie Andrzeju jeżeli ktoś chce sprzedawać okna to powinien się na tym znać chociaż w takim stopniu żeby wiedzieć, że towar taki powinien mieć atesty i aprobaty.
To my handlowcy powinniśmy eliminować pseudookna, pseudoproducentów i pseudomontażystów. Żadne kontrole za nas tego nie zrobią. Nie wiem czy Pan wie ale za sprzedany towar odpowiada sprzedawca całym swoim majątkiem. Dopiero po zadośćuczynieniu klientowi może Pan skarżyć producenta. ....
Siedze w tym "bagnie" juz 9 rok i widze jak wiekszosc ma gleboko w d... klientow. Nawet tu w kilku postach widac ze rozsadek i dbalosc o wlasna twarz jest rowna zeru lub wrecz juz ponizej zera.
Jak sadze i Pan i ja i jeszcze kilka osob tu bywajacych wiemy czego mozna sie spodziewac po np. O-34 na poziomie 300 zl netto.
Co do Pchelka - nie musi sie pod nikogo podszywac. Nie jestem upowazniony do tego by mowic kim on jest ale jego dzialalnosc moze w koncu spowoduje jakis porzadek w tej branzy. A za brak atestow i dopuszczen mozna fabryczke ktorej na to nie stac do upadlosci doprowadzic - jak sadze dobrze Pan o tym wie.
Szacuneczek
Richie - widocznie masz przez moje podane informacje spore klopoty - pewno jakas reklamacja okien bez atestow - ziajesz nienawiscia - i o to mi chodzilo bo partaczy i niesolidnych likwiduję ochoczo i bede to robil do konca swiata i jeden dzien dluzej
zakłady produkcyjne są zamykane - wstrzymanie produkcji i wysoka kara to to samo
zakłady produkcyjne są zamykane - wstrzymanie produkcji i wysoka kara to to samo
Dzięki Panie pchelek za przyznanie racji w kwestii zamykania zakładów.
Jednak mała to satysfakcja biorąc pod uwagę, że ktoś szczyci się tym, że jest do niczego (trąba z koziej d....y jest do niczego - wyjaśniam znane polskie powiedzenie bo chyba Pan nie zrozumiał, a może zrozumiał i to jest samokrytyka w takim razie pochwała z wywieszeniem w zakładowej gablotce) a brak wiedzy nadrabia zaangażowaniem w walce.
Panie Tomsi kara 100 000zł. dla tego kto z góry zakłada produkcję bez atestów to śmiech na sali. Policz Pan sobie koszty atestów i koszty zakładowej kontroli.
Jednak mała to satysfakcja biorąc pod uwagę, że ktoś szczyci się tym, że jest do niczego (trąba z koziej d....y jest do niczego - wyjaśniam znane polskie powiedzenie bo chyba Pan nie zrozumiał, a może zrozumiał i to jest samokrytyka w takim razie pochwała z wywieszeniem w zakładowej gablotce) a brak wiedzy nadrabia zaangażowaniem w walce.
Panie Tomsi kara 100 000zł. dla tego kto z góry zakłada produkcję bez atestów to śmiech na sali. Policz Pan sobie koszty atestów i koszty zakładowej kontroli.
teraz badania atestacyjne [tak zwane popularnie] a właściwie "badania wtępne pełne" to koszt ok. 6.000 w ITB, ok. 4500 w LTB ok 5000 w COBR PSB - ważne są trzy lata.
Ta kozia d... to tak dla jaj i czasami samokrytyka też jest wskazana - pozdrawiam.
Według ostatnich zmian w przepisach wystarczającym dokumentem jest deklaracja zgodności wystawiona przez producenta samemu sobie - oczywiście na podstawie badań wstępnych pełnych
Do tych badań ITB np. wystawia kolorowe foliowane zaświadczenie z badań - "świadectwo badania" - czas badań od zgłoszenia i dokonania wpłaty to 2 - 3 dni - można okno przywieźć rano do badań a po południu pojechać z powrotem do domu ze zbadanym oknem [podlega zwrotowi] i ze świadectwem badania w łapie - są firmy co już tak zostały obsłużone - za dwa dni opracowanie wysyłane jest pocztexem - można systowaś przy badaniu - robić fotki z badań
Zakładową kontrole ZAWSZE TRZEBA MIEć - trudno raczej produkować cokolwiek bez kontroli - ponadto kontrolą są kolejne etapy produkcji
Ta kozia d... to tak dla jaj i czasami samokrytyka też jest wskazana - pozdrawiam.
Według ostatnich zmian w przepisach wystarczającym dokumentem jest deklaracja zgodności wystawiona przez producenta samemu sobie - oczywiście na podstawie badań wstępnych pełnych
Do tych badań ITB np. wystawia kolorowe foliowane zaświadczenie z badań - "świadectwo badania" - czas badań od zgłoszenia i dokonania wpłaty to 2 - 3 dni - można okno przywieźć rano do badań a po południu pojechać z powrotem do domu ze zbadanym oknem [podlega zwrotowi] i ze świadectwem badania w łapie - są firmy co już tak zostały obsłużone - za dwa dni opracowanie wysyłane jest pocztexem - można systowaś przy badaniu - robić fotki z badań
Zakładową kontrole ZAWSZE TRZEBA MIEć - trudno raczej produkować cokolwiek bez kontroli - ponadto kontrolą są kolejne etapy produkcji
Pytanie do PCHEŁKA
pracuje Pan w ITB - proszę nam powiedzieć czy Pańska firma kiedykolwiek kontrolowała firmę DOBROPLAST czy którykolwiek z istniejących STOLBUDÓW pod kątem zgodności produkcji z wymogami technologicznymi i parametrami atestów czy certyfikatów ?!
Chodzi mi o kontrolę produktu nie przywiezionego do Was przez producenta ale POBRANEGO przez WAS do badań.
Jak Pan się ustosunkuje do okien z tzw. przesuniętym słupkiem ?
p.s. ...bardzo jest fajnie teoretyzować ale co dalej ? Znając tzw.polskie warunki myślę, że rozejdzie się to wszystko po przysłowiowych kościach czy jakiś ościach
pracuje Pan w ITB - proszę nam powiedzieć czy Pańska firma kiedykolwiek kontrolowała firmę DOBROPLAST czy którykolwiek z istniejących STOLBUDÓW pod kątem zgodności produkcji z wymogami technologicznymi i parametrami atestów czy certyfikatów ?!
Chodzi mi o kontrolę produktu nie przywiezionego do Was przez producenta ale POBRANEGO przez WAS do badań.
Jak Pan się ustosunkuje do okien z tzw. przesuniętym słupkiem ?
p.s. ...bardzo jest fajnie teoretyzować ale co dalej ? Znając tzw.polskie warunki myślę, że rozejdzie się to wszystko po przysłowiowych kościach czy jakiś ościach
jawaryn 
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa
Panowie - to zacietrzewnienie miejscami jak i cala polemika jest jakby bez sensu
Kazdy z nas jak widze zna branze i wie jak w niej jest. Sadze ze mamy pomysly jak to zmienic ale czy to "pomysly" cokolwiek zmienia?
Spoleczenstwo jest biedne - taka jest prawda i wlasnie ono wymusza dostosowanie sie producentow do wymogow rynku. Stad spadajace ceny i tym samym coraz gorsza jakosc wyrobow. Niedlugo wiekszosc z nich upodobni sie do Poltrocala
jesli chodzi oczywiscie o wzmocnienie 
Mozna wymyslac naloty ITB czy jakis innych specsluzb na zaklady produkcyjne, mozna zalozyc uczciwosc dealerow kierujacych sie dobrem klienta a nie wlasnym zyskiem - mozna by przyklady mnozyc w nieskonczonosc. I tak klient majacy pojecie o oknach jak ja o czarnej dziurze pojdzie tam gdzie zaoszczedzi choc 10 zlotych. Zamkna sie zaklady bo chlam robia i przylapane karami do upadlosci zostana doprowadzone (slusznie mimo wszystko) W ich miejsce powstana inne by tylko popyt na tani badziew zaspokoic. Wszak wystarczy stodola by juz produkcje uruchomic i na dodatek za smieszne w tej chwili pieniadze gdyz mase upadlosciowa Syndyk sprzedaje za bezcen.
I podsumowujac jakby - po co bic piane?
Poki klient nie bedzie swiadom sposobow "oszczedzania" na oknach doputy bedzie chodzil od punktu do punktu i kasa sie tylko kierowal
Smutna to prawda
Kazdy z nas jak widze zna branze i wie jak w niej jest. Sadze ze mamy pomysly jak to zmienic ale czy to "pomysly" cokolwiek zmienia?
Spoleczenstwo jest biedne - taka jest prawda i wlasnie ono wymusza dostosowanie sie producentow do wymogow rynku. Stad spadajace ceny i tym samym coraz gorsza jakosc wyrobow. Niedlugo wiekszosc z nich upodobni sie do Poltrocala
Mozna wymyslac naloty ITB czy jakis innych specsluzb na zaklady produkcyjne, mozna zalozyc uczciwosc dealerow kierujacych sie dobrem klienta a nie wlasnym zyskiem - mozna by przyklady mnozyc w nieskonczonosc. I tak klient majacy pojecie o oknach jak ja o czarnej dziurze pojdzie tam gdzie zaoszczedzi choc 10 zlotych. Zamkna sie zaklady bo chlam robia i przylapane karami do upadlosci zostana doprowadzone (slusznie mimo wszystko) W ich miejsce powstana inne by tylko popyt na tani badziew zaspokoic. Wszak wystarczy stodola by juz produkcje uruchomic i na dodatek za smieszne w tej chwili pieniadze gdyz mase upadlosciowa Syndyk sprzedaje za bezcen.
I podsumowujac jakby - po co bic piane?
Poki klient nie bedzie swiadom sposobow "oszczedzania" na oknach doputy bedzie chodzil od punktu do punktu i kasa sie tylko kierowal
Smutna to prawda
sami dobrze wiecie jaką opinię na dobroplast - zmienia systemy jak rękawiczki - niewiele jest takich co mu chca sprzedawać profile bo jego działanie pustoszy okoliczny rynek z innych producentów tego samego systemu - kombinuje swoje własne profile - ciekawe co z tego wyjdzie.
A stolbudy to padają jak muchy stanio padł stolbud z Gniezna a i z wołominem jest krucho. tak jak więc dodamy naszą znojną działalność ujawniania oszustów i cwaniaków do tego rynek sam wywali i wyeliminuje takie partackie firmy - to w końcu się coś zmieni. jak pozostaniemy głusi i ślepi to już w ogóle badziewie, szmelc, chałę i gnój będą produkować niektórzy - trzeba dawać odpór.
Opisywana firma na D. sprzedała jako podwykonawca okna firmie z Radomia - ta okna wstawiła jako swoje - ktoś słusznie zakapował - okna sprawdzono - były bez usztywnień - i 300 okien poszło do wymiany - firma omal nie padła - no ale połasiła sie na tani produkt - czyli kapowanie skutkuje.
Constar produkował więdliny z padliny i teraz na to hasło ludzie uciekają ze sklepów. bakoma kombinowała ze śmierdzącą żelatyną i jej kefiry stoją na półkach.
Może trzeba zawiadomić TVN - oni taki kąsek chętnie podejmą.
I mam pytanie apropo tego przesuniętego słupka - proszę o szczegóły. Znam numer na skrzydło co ma jeden bok krótszy o 10 mm - zamyka się jak trzeba - gorzej jak na górze robi się Kanion Colorado - pozdrawiam.
W usa w tych "brudnych i kiepskich" firmach nikt nie pomyśli o partaczeniu wyrobu.
ITB nie ma armii ludzi do kontrolowania wszystkich producentów i wszystkich okien. To muszą robić producenci - chociażby na tym forum - czego wszystkim żeczę i Panu Redaktorowi Kubickiemu tego forum i portalu za taką możliwość serdecznie dziękuję
A stolbudy to padają jak muchy stanio padł stolbud z Gniezna a i z wołominem jest krucho. tak jak więc dodamy naszą znojną działalność ujawniania oszustów i cwaniaków do tego rynek sam wywali i wyeliminuje takie partackie firmy - to w końcu się coś zmieni. jak pozostaniemy głusi i ślepi to już w ogóle badziewie, szmelc, chałę i gnój będą produkować niektórzy - trzeba dawać odpór.
Opisywana firma na D. sprzedała jako podwykonawca okna firmie z Radomia - ta okna wstawiła jako swoje - ktoś słusznie zakapował - okna sprawdzono - były bez usztywnień - i 300 okien poszło do wymiany - firma omal nie padła - no ale połasiła sie na tani produkt - czyli kapowanie skutkuje.
Constar produkował więdliny z padliny i teraz na to hasło ludzie uciekają ze sklepów. bakoma kombinowała ze śmierdzącą żelatyną i jej kefiry stoją na półkach.
Może trzeba zawiadomić TVN - oni taki kąsek chętnie podejmą.
I mam pytanie apropo tego przesuniętego słupka - proszę o szczegóły. Znam numer na skrzydło co ma jeden bok krótszy o 10 mm - zamyka się jak trzeba - gorzej jak na górze robi się Kanion Colorado - pozdrawiam.
W usa w tych "brudnych i kiepskich" firmach nikt nie pomyśli o partaczeniu wyrobu.
ITB nie ma armii ludzi do kontrolowania wszystkich producentów i wszystkich okien. To muszą robić producenci - chociażby na tym forum - czego wszystkim żeczę i Panu Redaktorowi Kubickiemu tego forum i portalu za taką możliwość serdecznie dziękuję
Panie pchelek znowu wątpię w Pana znajomość tematu.
Pisze Pan, że rano przywozi się okno i po południu odbiera. I za taką robotę tyle kasują . Sprawdza się jedno okno? Atest dostaje się np. na stałe szklenie i można się nim posługiwać produkując dwuskrzydłowe?
A jeżeli to okno kupiłem u konkurencji bo sam nie umiem dobrze wykonać i takie przedstawiłem do kontroli?
Koszty to nie tylko atesty. a słyszał Pan o konieczności badania narożników i ile taka maszynka kosztuje?
Całe te atesty wymyślili biurokraci żeby udowodnić, że są potrzebni i należy im za to słono płacić, a co gorsza udało im się co poniektórych o tym przekonać.
Jedynym wyznacznikiem czy produkt nadaje się do urzytku czy nie powinna być opinia klienta i odpowiednio wykształconego handlowca.
Za wyprodukowanie towaru, który naraził życie bądź zdrowie klienta lub choćby nie spełnił jego oczekiwań w stosunku do oferty jaką klient zastał w sklepie, producent powinien być pozywany do sądu i puszczany w skarpetkach tak jak to dzieje się w USA.
Pisze Pan, że rano przywozi się okno i po południu odbiera. I za taką robotę tyle kasują . Sprawdza się jedno okno? Atest dostaje się np. na stałe szklenie i można się nim posługiwać produkując dwuskrzydłowe?
A jeżeli to okno kupiłem u konkurencji bo sam nie umiem dobrze wykonać i takie przedstawiłem do kontroli?
Koszty to nie tylko atesty. a słyszał Pan o konieczności badania narożników i ile taka maszynka kosztuje?
Całe te atesty wymyślili biurokraci żeby udowodnić, że są potrzebni i należy im za to słono płacić, a co gorsza udało im się co poniektórych o tym przekonać.
Jedynym wyznacznikiem czy produkt nadaje się do urzytku czy nie powinna być opinia klienta i odpowiednio wykształconego handlowca.
Za wyprodukowanie towaru, który naraził życie bądź zdrowie klienta lub choćby nie spełnił jego oczekiwań w stosunku do oferty jaką klient zastał w sklepie, producent powinien być pozywany do sądu i puszczany w skarpetkach tak jak to dzieje się w USA.
z tym się się zgadzam, lecz przydało by się przyśpieszyć pracę sądów, bo dziś dobry adwokat, to taki co potrafi przedłużać w nieskończoność sprawę(jeżeli jest się producentem kiepskiego towaru)...Bira pisze:...
Jedynym wyznacznikiem czy produkt nadaje się do urzytku czy nie powinna być opinia klienta i odpowiednio wykształconego handlowca.
Za wyprodukowanie towaru, który naraził życie bądź zdrowie klienta lub choćby nie spełnił jego oczekiwań w stosunku do oferty jaką klient zastał w sklepie, producent powinien być pozywany do sądu i puszczany w skarpetkach tak jak to dzieje się w USA.
mam pytanie:
a co z łukami, przesuwkami, oknami szkolnymi, przemysłowymi etc.
pozdrowienia
bira - nie ma dyskusji - nie okno stale a dwudzielne - i to producentowi powinno zalezec na tym by sprawdzic czy jego okno jest dobrze wykonane - sam tego nie zrobi - wykaze to tylko badanie - a ze szybko [to tylko dobrze] - nie pracuje sie na prymityenych maszynach i urzadzeniach tylko na specjalistycznych - a co do badania narozy to powinien to robic sam producent - w swoim interesie - przyzwoite firmy daja naroza do dostawcy profili i tam sa one sprawdzane - za darmo - tak wiec nie ma z Tobą dyskusji - szkoda pisac - potrafisz tylko byc niegrzeczny
Panie pchelek ręce opadają. Miałem już sobie dać spokój ale skoro mówi się o Panu "inspektor" to na przyszłość i za darmo coś Panu wyjaśnię.
Badanie naroży należy wykonać dla parti wyprodukowanej w jednakowych warunkach. Zmieniają się pracownicy na następnej zmianie i już nie są to jednakowe warunki. Badać za pomocą dostawcy profilu to mogą sobie garażowcy a nie duże firmy, w których warunki zmieniają się trzy razy w ciągu doby.
Pisze Pan atest na dwudzielne a co z jdnodzielnymi i wielodzielnym, te to już można knocić?
I na koniec nie pamiętam byśmy przeszli na ty więc jeżeli zechce Pan jeszcze głupio komentować moje posty proszę zachować formę Pan.
Badanie naroży należy wykonać dla parti wyprodukowanej w jednakowych warunkach. Zmieniają się pracownicy na następnej zmianie i już nie są to jednakowe warunki. Badać za pomocą dostawcy profilu to mogą sobie garażowcy a nie duże firmy, w których warunki zmieniają się trzy razy w ciągu doby.
Pisze Pan atest na dwudzielne a co z jdnodzielnymi i wielodzielnym, te to już można knocić?
I na koniec nie pamiętam byśmy przeszli na ty więc jeżeli zechce Pan jeszcze głupio komentować moje posty proszę zachować formę Pan.
UWAGA!!! Głupi komentarz - nie czytać.
Jak sie Panu warunki zmieniaja trzy razy dziennie to ma Pan chyba zlom a nie maszyny - zgrzewarka sama sie nie przestawi - myli Pan pojęcia - jakby tak badac za kazda zmiana naroza to by producent z torbami poszedl - profile by tylko zgrzewal i niszczyl na lamarce - CO TO ZA FIRMA CO SIE JEJ WARUNKI TRZY RAZY NA DZIEN ZMIENIAJA - TO JAK ONA OKNA PRODUKUJE - poczyta Pan sobie dokladnie jak sie wybiera okna do badan - bada sie okno dwudzielne reprezentatywne dla calego systemu [okien stalych, jednodzielnych, drzwi balkonowych sie nie bada, itp- ale co Panu bede tlumaczyl - to jak groch o sciane - Pan tylko ublizac potrafi - Pan i tak wiez swoje - i niech nie ubliza Pan garazowcom - sa lepsi od tych potentatow - jak Panu rece opadly to niech Pan je podniesie bo ktos je ukradnie. Stąd ta Pana wsciekłość i obrazliwa forma???.
W internecie nie ma Panów - wyjechali. Internet ma to do siebie ze jest egalitarny. To juz ostatni post do Pana Bira - wiecej nie bedzie.
Jak sie Panu warunki zmieniaja trzy razy dziennie to ma Pan chyba zlom a nie maszyny - zgrzewarka sama sie nie przestawi - myli Pan pojęcia - jakby tak badac za kazda zmiana naroza to by producent z torbami poszedl - profile by tylko zgrzewal i niszczyl na lamarce - CO TO ZA FIRMA CO SIE JEJ WARUNKI TRZY RAZY NA DZIEN ZMIENIAJA - TO JAK ONA OKNA PRODUKUJE - poczyta Pan sobie dokladnie jak sie wybiera okna do badan - bada sie okno dwudzielne reprezentatywne dla calego systemu [okien stalych, jednodzielnych, drzwi balkonowych sie nie bada, itp- ale co Panu bede tlumaczyl - to jak groch o sciane - Pan tylko ublizac potrafi - Pan i tak wiez swoje - i niech nie ubliza Pan garazowcom - sa lepsi od tych potentatow - jak Panu rece opadly to niech Pan je podniesie bo ktos je ukradnie. Stąd ta Pana wsciekłość i obrazliwa forma???.
W internecie nie ma Panów - wyjechali. Internet ma to do siebie ze jest egalitarny. To juz ostatni post do Pana Bira - wiecej nie bedzie.
Hmm....
ktoś tu chyba ma słabą pamięć:
bez komentarza.
ktoś tu chyba ma słabą pamięć:
a kilka postów wcześniej:Bira pisze: ...
I na koniec nie pamiętam byśmy przeszli na ty więc jeżeli zechce Pan jeszcze głupio komentować moje posty proszę zachować formę Pan.
No cóż,Bira pisze:pchelek czego się czepiasz Richiego. jackstiwk kupuje i nie wie co kupuje.
...
bez komentarza.




