[size=18]Uważajcie na firmę Vetr. Za dużo już mnie kosztuje
[size=18]Uważajcie na firmę Vetr. Za dużo już mnie kosztuje
Za dużo już mnie kosztuje wspólpraca z nimi. Obiecywał przedstawiciel, że transporty to u nich norma. A teraz w dniu dostawy dowiaduję się że muszę podjechać do innej miejscowości, nawet 40 km bo kierowca ma tacho i już nie może do mnie podjechać. Ta organizacja to jest paranoja. Zdaża się że w dniu dostawy - tzn w godzinie od 6.00 - 21.00 - tak rozumieją dzień dostawy, dowiaduję się wieczorem że dostawa będzie jednak jutro, bo coś tam nie wyszło. Ten ich system to jest jedno wielkie chałupnictwo. Brak tam odpowiedzialnych ludzi. Najpierw obiecują a potem niepamiętają. I uważajcie na tzw gratisowe wyposażenie, czy gadzety reklamowe, bo jak zechcesz odejść to zapłacisz jak za wszystkie transporty.
KAT pisze:A CO MA ZROBIĆ TEN BIEDNY KIEROWCA JAK PRZYJEŻDŻA DO KLIENTA
MAGAZYNU (CZYTAJ GARAŻU TESCIOWEJ )JEST TYLKO TEŚCIOWA I OKIEN NIE ODBIERZE,NA DIELERA TRZEBA POCZEKAĆ BO JEST NA MONTAZU. MIJA 1,5 GODZINY. CO NA TO POWIE NASTĘPNY KLIENT W TRASIE TEGO KIEROWCY SAMI SOBIE ODPOWIEDZCIE NASI DIELERZY
Jest na to prosty sposób, tylko dostawcy muszą się nauczyć liczyć, wystarczy że będzie dwuch kierowców ( lub pomocnik ) a w takim samym czasie jeden samochód obsłuży czterokrotnie więcej odbiorców, bo zamiast czekać 1,5h, rozładunek potrwa 0,2h.
Zysk jest prosty zaoszczędzamy 3x na paliwie, i 2x pracownik, ale do tego trzeba troszkę pomyśleć
ronald



