Decco = Ortis
Decco = Ortis
Panowie forumowicze, potencjalni klienci, widziałem w tygodzniu w Wrszawie okna już zamontowane, PCV z taśmą oklejoną profil o nazwie ORTIS systemy okienne, czy to jest też DECCO? Czy tylko inna nazwa. Szef grupy montazowej powiedział, że to jest chinczyk o ile wiem system "ORTIS" nie ma również zadnej aprobaty technicznej chodzi o PCV. Decco + ORtis jedna paczka fałszerzy. Co na to powie pchełek ??????
CHIŃSZCZYZNA? CZY CO INNEGO!
Pozdrawiam wszystkich
KARTOON
czy wiecie kto wprowadził na polski rynek ten chiński produkt.
Ja słyszałem, że jeden z naszych super polskich politków.... Jakość, zadowolenie klienta, i inne takie sprawy nie mają znaczenia.
KASA JEST NAJWAZNIEJSZA. szkoda że takich ludzi jest coraz więcej.
Ja słyszałem, że jeden z naszych super polskich politków.... Jakość, zadowolenie klienta, i inne takie sprawy nie mają znaczenia.
KASA JEST NAJWAZNIEJSZA. szkoda że takich ludzi jest coraz więcej.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH PRAWDZIWYCH OKNIARZY. ABY NAM SIĘ DOBRZE DZIAŁO.
DO ZNAWCY
POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZNAWCÓW.
... znawca czy widziałeś jakiegoś producenta, który produkuje charytatywnie?ZNAWCA pisze:czy wiecie kto wprowadził na polski rynek ten chiński produkt.
Ja słyszałem, że jeden z naszych super polskich politków.... Jakość, zadowolenie klienta, i inne takie sprawy nie mają znaczenia.
KASA JEST NAJWAZNIEJSZA. szkoda że takich ludzi jest coraz więcej.
Firma ORTIS handluje oknami systemu DECCO - czyli profilami z Chin - wyjątkowym chłamem - który nie spełnia żadnych wymagań co do grubosci scianek - dlatego nikt nie chciał się podjąć tłoczenia tych profili - bo nie chciał sobie psuć marki. Ot co.
jak te okna są wstawione to trzeba zawiadomić Urząd Nadzoru Budowlanego bo te okna nie mają Aprobaty Technicznej ITB - a więc nie mają ani certyfikatu ani deklaracji zgodnosci. Nikt o taką Aprobatę nie występował. A także w najbliższym czasie 10-ciu lat takiej aprobaty nie będzie bo profile o grubości ścianek poniżej 2,5 mm nie mają dopuszczenia do okien i do drzwi balkonowych [chociaż norma na profile tę klasę ujmuje].
jak ktoś Wam będzie wmawiał że badania są na ukończeniu i że aprobata będzie zaraz, tuż tuż za chwile to po prostu klamie.
tak to mamy coraz gorsze okna z coraz gorszych profili. Jeszcze trochę a doczekamy się okien z kartonu.
jak te okna są wstawione to trzeba zawiadomić Urząd Nadzoru Budowlanego bo te okna nie mają Aprobaty Technicznej ITB - a więc nie mają ani certyfikatu ani deklaracji zgodnosci. Nikt o taką Aprobatę nie występował. A także w najbliższym czasie 10-ciu lat takiej aprobaty nie będzie bo profile o grubości ścianek poniżej 2,5 mm nie mają dopuszczenia do okien i do drzwi balkonowych [chociaż norma na profile tę klasę ujmuje].
jak ktoś Wam będzie wmawiał że badania są na ukończeniu i że aprobata będzie zaraz, tuż tuż za chwile to po prostu klamie.
tak to mamy coraz gorsze okna z coraz gorszych profili. Jeszcze trochę a doczekamy się okien z kartonu.
Czy ja się denerwuję - chyba nie. Powinieniem być raczej zadowolony bo mam coraz więcej pracy - ekspertyz - latam jak ten pies od inwestycji do inwestycji - ostatnio codziennie. Przykre jest to że ten kraj [może to slogan] tak marnie ląduje. A i producentom takim jak Ty jest coraz trudniej bo jakiś partacz zaniża ceny i Ty nie masz z nim szans.
Zobacz moją ostatnią wypowiedź na temat "co sądzicie o takich cenach" i powiedz mi co o tym sądzisz.pchelek pisze:Czy ja się denerwuję - chyba nie. Powinieniem być raczej zadowolony bo mam coraz więcej pracy - ekspertyz - latam jak ten pies od inwestycji do inwestycji - ostatnio codziennie. Przykre jest to że ten kraj [może to slogan] tak marnie ląduje. A i producentom takim jak Ty jest coraz trudniej bo jakiś partacz zaniża ceny i Ty nie masz z nim szans.
PS: Sorrki, że przeszłem bez pytania na ty, ale po tak długiej rozmowie uważam to za normalne.
Dokładnie tak jest. Klienci nawet nie interesują się co za okna kupują, byle były tańsze. Oczywiście czasem trafi się ktoś, kto cokolwiek wie i zazwyczaj kupuje lepszy wyrób ... ale mimo wszystko rządzi cena ...JK pisze: Ja powoli dochodzę do wniosku, że klienci chcą coraz taniej a producenci chcą taniej produkować, więc w niedługim czasie będziemy mieli ORIGAMI.
Jak zawsze najlepszy 
Ortis - Decco ?
Ortis - Decco - najgorszy ..... jaki w swoim życiu widziałem. Każdy NORMALNY człowiek który miał doczynienia z tą firmą musi miec takie zdanie.
Jesli są klienci co kupią ich wyroby to tylko politować się nad nimi można.
Jesli są klienci co kupią ich wyroby to tylko politować się nad nimi można.
Panie Pchelek widziałem Aprobate na Decco wiec jest ona wielkim zaprzeczeniem pana tezy, widzialem tez przekroje oraz czesc dokumentacji i generalnie niewidze jakiej giga roznicy pomiedzy tym systemem, a innymi systemami z najnizszej polki cenowej, a jako argument mozna uznac ze sytem jest zaprojektowany przez Polakow dla Polakow, nie produkuje na tym systemie, ale ... kto wie cena jest ok.5% nizsza (w calym oknie), od systemow konkurencyjnych wiec jest sie nad czym zastanawiac
ps. slyszalem ze avangarda jest salaba "technicznie", ale niestety niewidzialem i niemialem na ten temat zadnych dokumentow, wiec trudno mi sie wypowiadac na ten temat, ale chetnie wyslucham doswiadczonych w tym temacie
ps. slyszalem ze avangarda jest salaba "technicznie", ale niestety niewidzialem i niemialem na ten temat zadnych dokumentow, wiec trudno mi sie wypowiadac na ten temat, ale chetnie wyslucham doswiadczonych w tym temacie
Dla zainteresowanych
http://www.kk.com.pl/~kuba/itbdecco.tif
lub nieco wiekszy plik ;(
http://www.kk.com.pl/~kuba/itbdecco.jpg
http://www.kk.com.pl/~kuba/itbdecco.tif
lub nieco wiekszy plik ;(
http://www.kk.com.pl/~kuba/itbdecco.jpg
BRAWO PANIE KARTOON
Ma Pan absolutną rację, tylko żeby to stwierdzić trzeba wiedzieć dalej niż czubek swojego nosa. Podróże kształcą i tym, którzy rzucają beznadziejne oskarżenia pod adresem osób, których wypowiedzi nie rozumieją bądź nie chcą rozumieć polecam podróże, najlepiej na daleki wschód. Tak podróż nauczy Państwa pokory i pozwoli zrozumieć, że tandeta, którą mamy od wielu lat w Polsce (Europie) a pochodzi z Chin czy innych krajów tamtego regionu, nie jest reprezentatywna. Można spotakać tam technologie i ludzi którzy robią wrażenie na całym świecie. Nie chce tym samym powiedzieć, że to my Europa jesteśmy za Chinami, bo należałoby określić konkretne dziedziny życia i je porównywać. Chcę powiedzieć, że pracowitość i wiedza ulokowane nawet na lodowcu mają szansę przeistoczyć się w najlepsze pomysły a te w produkty.
W Polsce nie ma bezrobocia (jest wielkie, wstrętne lenistwo dużej części społęczeństwa), a mimo wszystko ciągle o tym słyszymy - od kogo, od polityków ale również od samych LENI. Nasz rynek okienny przechodzi właśnie cichą rewolucję i kto się teraz nie połapie, że biznes nie lubi próżni, ciemnoty i narzekania ten przegra.
Kto spodziewał się kiedyś cen na O34 poniżej 400zł, a mamy nawet poniżej 300. Ten kto mówił, że takie ceny są niemożliwe do osiągnięcia dawno nie jest częścią rynku. Wilekie dinozaury wyginęły i już ich nie ma, a ci, którzy się uchowali napewno nie ferują tak "odważnych wyroków", że coś jest z Turcji czy Chin to napewno kicz.
Nigdy nie mów nigdy, tylko patrz, ucz się i wyciągaj wnioski. Kto ma siłę walczyć dziś, ten może być zwycięzcą jutro.
Pozdrawiam
[/b]
W Polsce nie ma bezrobocia (jest wielkie, wstrętne lenistwo dużej części społęczeństwa), a mimo wszystko ciągle o tym słyszymy - od kogo, od polityków ale również od samych LENI. Nasz rynek okienny przechodzi właśnie cichą rewolucję i kto się teraz nie połapie, że biznes nie lubi próżni, ciemnoty i narzekania ten przegra.
Kto spodziewał się kiedyś cen na O34 poniżej 400zł, a mamy nawet poniżej 300. Ten kto mówił, że takie ceny są niemożliwe do osiągnięcia dawno nie jest częścią rynku. Wilekie dinozaury wyginęły i już ich nie ma, a ci, którzy się uchowali napewno nie ferują tak "odważnych wyroków", że coś jest z Turcji czy Chin to napewno kicz.
Nigdy nie mów nigdy, tylko patrz, ucz się i wyciągaj wnioski. Kto ma siłę walczyć dziś, ten może być zwycięzcą jutro.
Pozdrawiam
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa
Tomsi - jeszcze sporo czasu uplynie nim do swiadomosci wielu dotrze to ze patriotyzm narodowy czy tez lokalny zmierza do NASZEGO a nie obcego dobrobytu. Mam gdzies za ile cos tam w swiecie wykonac mozna, ale wiem, ze juz nigdy nie kupie gaci, skarpetek, zabawek Made in China. Gacie i skapetki do jednorazowego uzytku zas zabawki....hmmmm.....15 min zabawy.
Malo tego - ostatnio zrobilem awanture swej polowicy jak chciala kupic czosnek z Chin. To juz byloby przegiecie i zajadany czosnek od sasiada z pola
geronimo - oby ta rewolucja o kotorej tak piszesz w branzy trwala jak najkrocej z pozytkiem dla prawdziwych okniarzy a nie chalturnikow co dla 1% sa w stanie sie sprzedac majac w d...ie klientow, naszych klientow, Polakow takich jak my tutaj.
Malo tego - ostatnio zrobilem awanture swej polowicy jak chciala kupic czosnek z Chin. To juz byloby przegiecie i zajadany czosnek od sasiada z pola
geronimo - oby ta rewolucja o kotorej tak piszesz w branzy trwala jak najkrocej z pozytkiem dla prawdziwych okniarzy a nie chalturnikow co dla 1% sa w stanie sie sprzedac majac w d...ie klientow, naszych klientow, Polakow takich jak my tutaj.
hmmm.....od 10 lat w branzy
Tomsi polecam sprawdzić ofertę Decco, to nie są iluzoryczne pieniądze, szczególnie dla mniejszych producentów, którzy za seta płacą około 5 euro. A co do samego profilu, to jest on Polską ideą, Polskim kapitałem, jedenie wykonywany jest za granicą, czyli w Chinach. Skoro tak propaguje się szeroko rozumianą polskość, to profil decco jest napewno bardziej polski i "nasz", niż, nie zawsze wysokogatunkowe, profile niemieckie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Panie Jarosław andrzej, dzisiaj czy się panu podoba czy nie to prawie wszystkie szmaty, zabawki, telewizory ,kina domowe itd itp są produkowane w chinach.robią to znane i uznane firmy światowe i patałachy, słowem są tam wszyscy. Ewentualnie nie wszyscy się do tego przyznają. Wymieniałem amortyzatory tydzień temu w aucie. Oferta w sklepie 260 zł Monroe (nie wiadomo z jakiego kraju pochodzi bo pisze made in monroe ) lub 150 zł tajwan . I co będziesz patriotą.
sądzę Panowie ze odeszliśmy daleko od tematu. W tej chwili panuje dyskusja chińskie be, polskie cacy - bez sprawdzenia merytorycznie sprawy (porównajmy stolice - PKiN - cacy ??:)
Problem leży gdzieś indziej. Była norma na okna (załólżmy ze to Veka 3 komorowa rok 2000) potem komuś coś się odmieniło (dostał do kieszeni, doznał olśnienia albo zmieniono technologię) i już mamy wspaniale odchudzoną vekę 3 komorowa (niższy profil, cieńsze ścianki) podobnie zaczęto odchudzać aluplasta i wiele innych. ALbo postęp technologiczny (wczesniejsi klienci przepłacali za nadmiar tworzywa w oknach) albo ktoś z sobie wiadomych względów taki wyrób dopuścił i wydał aprobaty. Albo ktoś kierując się postępem technologicznym dopuścił zmienione (czytaj odchudzone) profile albo uległ wpływom lobbystycznym i zmienił normy,aprobaty, dopuszczając nowy wyrób (teraz zgodny) do sprzedaży.
Jeśli zrobił to z pełnią wiedzy i świadomie to jest kawał gnoja. Najsmutniejsze jest to że duża część czytających to forum zastanawia się za ile można być tym gnojem, dlaczego to nie trafiło na mnie.... No cóż ..do gnojstwa trzeba dorosnać , albo mieć układy . [/url]
Problem leży gdzieś indziej. Była norma na okna (załólżmy ze to Veka 3 komorowa rok 2000) potem komuś coś się odmieniło (dostał do kieszeni, doznał olśnienia albo zmieniono technologię) i już mamy wspaniale odchudzoną vekę 3 komorowa (niższy profil, cieńsze ścianki) podobnie zaczęto odchudzać aluplasta i wiele innych. ALbo postęp technologiczny (wczesniejsi klienci przepłacali za nadmiar tworzywa w oknach) albo ktoś z sobie wiadomych względów taki wyrób dopuścił i wydał aprobaty. Albo ktoś kierując się postępem technologicznym dopuścił zmienione (czytaj odchudzone) profile albo uległ wpływom lobbystycznym i zmienił normy,aprobaty, dopuszczając nowy wyrób (teraz zgodny) do sprzedaży.
Jeśli zrobił to z pełnią wiedzy i świadomie to jest kawał gnoja. Najsmutniejsze jest to że duża część czytających to forum zastanawia się za ile można być tym gnojem, dlaczego to nie trafiło na mnie.... No cóż ..do gnojstwa trzeba dorosnać , albo mieć układy . [/url]
Panie tomsi żeby była jasność nie jestem związany z żadnym Chińczykiem a tym bardziej Decco. Zwracam tylko uwagę że mój przykład tj amortyzatory Monroe na 99% też są z Chin. Dawniej wszyscy pisali made in germany . teraz niejednokrotnie sami nie wiedzą w którym kraju wyprodukowane bo firmy ogólnoświatowe mają fabryki w różnych krajach.I niekoniecznie ci co się przyznają są gorsi. Co doprofili to podejrzewam że dostawca extruderów odpowiednio jest w stanie wyszkolić i dać technologię.
..tak się składa że znam dosyc dobrze rynki bałtyckie, i to co napisałeś o Estonii, nie wiele ma wspólnego z prawdą. Obecnie Estonia i Litwa mają spore problemy z kadrą w branży budowlanej. Nie wiem skad czerpałeś wiedzę, ale np. na stronie: http://www.investinestonia.com/index.ph ... e&SubMenu=Tomsi pisze:Hasło to popularne było w gospodarce c.sterowanej a my jesteśmy już w rynkowej. Musisz zauważyć, że jeżeli nie dostaną odpowiedniego wynagrodzenia to zaczną montować na zachodzie a wtedy Ty będziesz musiał przypomnieć sobie j.rosyjski. Wiem, że Ty osobiście preferujesz inne hasło"pchelek pisze:apropo stawki wymuszanej przez budowlancow - to mi to przypomina hasło "czy sie stoi czy sie leży dwa tysiące sie należy" - wracamy do tamtych czasów - z jakością chyba też [okna STOLBUD - kto je pamięta]
"Im gorzej(na rynku) tym lepiej(dla mnie)" i co będziesz robił kiedyTwój mocodawca oleje cieplusieńkim moczem Twoje chęci, kwalifikacje i co tam jeszcze masz dobrego w sobie.
Wracając do meritum minimalne stawki budowlańców w 2005 roku wynosiły:
Rumunia 72 E/m-c
Estonia 172
Polska 205
Wegry 232
Turcja 240
Grecja 668
USA 666
Ir, Fr,Wlk.Bryt ok 1197
Znów skróciłem tym razem za MPiPolityki Społecznej na podstawie Statistics in focus, t.7/2005, Eurostat i Gazetą Wyborczą.
Mając na uwadze merytoryczne wpadki niektórych z "nas" na tym forum proszę o podawanie źródeł informacji co by się później nie wstydzić plamy.
Hej.
wg. danych z 2003 ! roku pisze m.in:
Human resources
Construction industry employs about 42,900 people. Approximately 88% are directly engaged in construction work. People employed in construction industry comprise 7.3% of economically active population. In 2003 average monthly gross wage in construction was EUR 420, which is slightly lower than the average in Estonia. The average salary in construction industry indicates ca 13% rise compared to the salary of 2002.....
Poniżej na tej samej stronie - linki do Estońskiegi urzędu statystycznego i innych instytucji..
Pozdrawiam - Richie
Nadal cisza... Czy pan pchelek już zapomnial o slynnej aprobacie? Czy może teraz zacznie inną kampanię. Ciekawe kto tym razem będze jego obiektem zainteresowania? To co można bylo czytać ostatnimi czasy kwalifikuje się do kosza. A ilu forumowiczów potrafil wkręcić w swoją gierkę. Dobry jest. Prawda?
Ja już nie wierzę w żadne zdanie napisane przez niego. Caly sezon sprzedawalem okna Ortisu i doprawdy czytając jego posty mialem niezlego stracha.
Panie Pch.... proszę o wyjaśnienie. Ja i wszyscy na tym forum mamy do tego prawo.
Pozdrawiam wszystkich niedowiarków.
Ja już nie wierzę w żadne zdanie napisane przez niego. Caly sezon sprzedawalem okna Ortisu i doprawdy czytając jego posty mialem niezlego stracha.
Panie Pch.... proszę o wyjaśnienie. Ja i wszyscy na tym forum mamy do tego prawo.
Pozdrawiam wszystkich niedowiarków.
mario7





