ostrzegam - firma MONTPLAST z kazimierza / łodzi
-
niezadowolony klient
- Czytelnik

- Posty: 1
- Rejestracja: czw gru 22, 2005 10:48 am
ostrzegam - firma MONTPLAST z kazimierza / łodzi
niestety zostałem klientem firmy MONTPLAST i bardzo tego żałuję ; usługa montażu okien , a szczególnie obróbki wykonana fatalnie ; okna i szyby zniszczone podczas transportu lub montazu ; na wymianę uszkodzonych i wadliwych szyb czekam od ponad 2 miesięcy ( w tym czasie przywieźli mi ok. 3 kompletów ale niestety również wadliwych ; strata czasu na wizyty serwisu nie wspomnę o potrzebie mycia kolejnych szyb - nie jset to przyjemne ) ; nie wyobrażam sobie jak by wyglądał montaż bez mojego bezpośredniego nadzoru ( na szczęście mam małe doświadczenie jak to powinno wyglądać ) ; wymiana okien ( poza ustaloną ceną ) dodatkowo kosztuje mnie wizyty w siedzibie firmy ; telefony oraz niepotrzebne straty czasu ( szczególnie dojazdy i telefony kosztują naprawdę duzo ) ; jeżeli ktoś nie chce powielić mojego błędu odradzam współpracę z tą firmą
a ja odradzam niesprawdzone firmy. Po drugie proponuję usuwać tego typu posty - forum zamieni się w same narzekania na klientów, na kogoś nieuczciwego z branży. zamiast tego proponuję poradnik pt. Jak kupić dobry towar.
1. Zrób rozenanie na rynku. Zwracaj uwagę na jakość, a nie tylko na cenę. Z reguły niska cena jest podejrzana. Pamiętaj, promocja to ściema, pytaj po prostu o faktyczną cenę jaką będzisz musiał zapłacić. Nic nie dostajesz gratis, bo i nikt tego gratisowo nie wytworzył. Nie wierz w cuda, bo códów nie ma. Zrób rozenzanie wśród znajomych - to najlepsza gwarancja jakości.
2. Firma, która nie ma siedziby i nie wystawia rachunków to zadna firma. Wszelkie formalności załatwiaj w biurze.
3. Cierpliwie czekaj na realizację
4. Podczas montażu zwracaj uwagę na szczegóły, jednak daj żyć montażystom - wciskanie wszędzie nosa bywa denerwujące.
5. Zapłać po zrezalizowaniu usługi
1. Zrób rozenanie na rynku. Zwracaj uwagę na jakość, a nie tylko na cenę. Z reguły niska cena jest podejrzana. Pamiętaj, promocja to ściema, pytaj po prostu o faktyczną cenę jaką będzisz musiał zapłacić. Nic nie dostajesz gratis, bo i nikt tego gratisowo nie wytworzył. Nie wierz w cuda, bo códów nie ma. Zrób rozenzanie wśród znajomych - to najlepsza gwarancja jakości.
2. Firma, która nie ma siedziby i nie wystawia rachunków to zadna firma. Wszelkie formalności załatwiaj w biurze.
3. Cierpliwie czekaj na realizację
4. Podczas montażu zwracaj uwagę na szczegóły, jednak daj żyć montażystom - wciskanie wszędzie nosa bywa denerwujące.
5. Zapłać po zrezalizowaniu usługi
po przeczytaniu tego postu aż mnie szlak trafia jak panie" niezadowolony klient" można pisać takie głupoty . Proszę opisać co panu nie pasuje i wtedy mozna dyskutować . Napisał pan jakieś brednie o szybach jestę pewien że siedzi pan z lupą i ogląda je a cene tak pan zbijał że moim zdaniem firma ma racje że pana olewa i chwała im ile pan zapłacił tyle ma pan usługi
and4
brawo and4 wyjąłeś mi to z ust, czasem trafia się taki klient przez którego odechciewa się wszystkiego ,podejrzewam że to jeden z tych ( napewno jakiś filatelista
) sam mówi przecież że był przy montażu więc jestem pewien że chłopaki zamontowali wg. jego wskazówek więc niech nie ma pretensji do garbatego że ma dzieci proste 
Do niezadowolony klient
Na tym forum raczej współczucia nie znajdziesz, większość z nas to głównie ludzie żyjący z okien, napisałeś jednak post, w którym opisałeś swoje żale, brakuje jednak konkretów, np., jakie wady miały szyby przywiezione na wymianę, i co znaczy ok. 3 kompletów, z jakiej odległości było oceniane szkło. Twierdzisz, że czekasz na wymianę szyb ponad dwa miesiące, a w międzyczasie miałeś je wymieniane trzy razy, czyli średnio, co dwa tygodnie, licząc normalne procedury zgłoszeń reklamacyjnych. Gratulacje za cierpliwość dla firmy MONTPLAST. I mam także prośbę o szersze rozwinięcie zdania „nie wyobrażam sobie jak by wyglądał montaż bez mojego bezpośredniego nadzoru ( na szczęście mam małe doświadczenie jak to powinno wyglądać)".
Z niecierpliwością czekam na konkrety.
Z niecierpliwością czekam na konkrety.
Kazek
Klient jednak jest spoko - mógł pójść z tym do Rzecznika praw i, mógł potem wymienić cały produkt na nowy w innej firmie na koszt pechowego dealera.
Przecież z postu wynika taka sprawa :
producent totalnie zlewa produkcję jeśli chodzi o jakość
producent ma niską cenę zakupu (na co dał się złapać klient)
firma producenta musi byc duża skoro mają serwis który działa długo
firma musi być duża skoro już 3 razy wymieniali szybę na nowa bez mruczenia (może to producent okien jest producentem szyb
)
po wyzej wymienionych przesłąnkach nasuwa mi się skojarzenie:
Duży producent z niskimi cenami i jeszcze niższą jakością,jednak zawsze w końcu wymieniający wszystko na nowe nie zawsze lepsze.
Kto to może być no kto na literkę.....
Ponieważ bardzo jestem ciekawy producenta to uważan że powinna być utworzona ściana płaczu dla klientów :
Nazwisko klienta - płacz - firma xyz zrobiła mi usługę - płacz2-producentem okien jest firma d,e,f
czekam na dane producenta tych okienek ( to do nieszcześnika)
pozdrawiam !!
Przecież z postu wynika taka sprawa :
producent totalnie zlewa produkcję jeśli chodzi o jakość
producent ma niską cenę zakupu (na co dał się złapać klient)
firma producenta musi byc duża skoro mają serwis który działa długo
firma musi być duża skoro już 3 razy wymieniali szybę na nowa bez mruczenia (może to producent okien jest producentem szyb
po wyzej wymienionych przesłąnkach nasuwa mi się skojarzenie:
Duży producent z niskimi cenami i jeszcze niższą jakością,jednak zawsze w końcu wymieniający wszystko na nowe nie zawsze lepsze.
Kto to może być no kto na literkę.....
Ponieważ bardzo jestem ciekawy producenta to uważan że powinna być utworzona ściana płaczu dla klientów :
Nazwisko klienta - płacz - firma xyz zrobiła mi usługę - płacz2-producentem okien jest firma d,e,f
czekam na dane producenta tych okienek ( to do nieszcześnika)
pozdrawiam !!
Każdy kto choć " lizną " temat związany z wymienioną firmą wie , że gdzieś około jednego roku temu Monplast zmienił właściciela . Więc o jakim okresie piszemy ? Pan Wodzyński a obecnie Śmietański n i g d y nic nie produkowali . Stary bądż nowy Montplast kupuje okna od ABM Jędraszek albo od Lanko. Do kogo pretensje za jakość okien ?
ja protestuje przeciwko powstawaniu ściany płaczu. Moglaby tylko oczerniać uczciwych sprzedawców. Przecież każdy z nas, nawet najbardziej rzetelny miał kiedyś upierdliwego klienta z którym się nie mógł dogadać, Rzecznik praw konsumentów nie zawsze staje po stronie klienta. Miałem przygody z jednym baranem, który skarżył się, bo nie chciał odebrać ode mnie zamówionych drzwi (chciał wymusić obniżenie ceny, bo wydedukował sobie że opłaci mi sie obniżyć cenę z 7500 na 5500, bo nie stracę tyle co mógłbym stracić)."Zabił mnie" stwierdzeniem, że umowa nic nie znaczy i można ustalać cenę po wykonaniu usługi. Później chciał zwrotu zaliczki, ale go nie dostał. "Pożalił się" ale rzecznik przyznał mi rację. Zaliczka została u mnie, a drzwi "pogoniłem" komu innemu, za niewielkie pieniądze. Zawziełem się ale baran mnie nie wykorzystał. Później dowiedziałem sie, ze taka jest jego metoda. Szlag mnie trafia, bo facet jest lekarzerzem pracy. Taka nasza "elita". Buduje dom z takich przekrętów, a kasę ma z lewych zaświadczeń. Walczmy z takimi klientami!
Panowie zwolnijcie trochę - klient siedział w internecie - trafił na forum oknonetu to i sobie popłakal (miał prawo pójść do rzecznika - okazał laskę i wyrozumiałość i nie poszedł - w dobrym słowa znaczeniu)Michnik pisze:I jeszcze jedno pytanie do Pana " niezadowolonego " co u diabła skłoniło Pana aby nabyć okna u pośrednika a nie w Fabryce Okien ? Może cena , a może termin ? Tak czy siak kuriozum.
proponowanie mu aby kupował u producenta to jakaś chora propozycja - (swego czasu Skorpio aluminium z Lubina sprzedawało klientom indywidualnym w korztystniejszych cenach niż dealerom
producen t jest od produkcji, rzesza dealerów do sprzedaży, d.... do siedzenia itp. Tak przynajmniej jest w normalnym świecie
Natomiast pojawiła się nazwa producenta (czy aby właściwego) któremu można przypiąc czarną plamę. Producent który wyłapie takich plam więcej powinien być częściej kontrolowany przez odpowiednie służby (wprowadzanie do obrotu barachła - co gorsze często świadomie przez producenta,dealera,montera - toż to draństwo złodziejstwo ik..restwo najwyższych lotów) No ale odpuśćmy sobie do po świętach....
miałem klientkę co lupą oglądała szyby, oczywiście skazę znalazła
i co z tego że są przepisy i normy ( o maksymalnej ilości dopuszczalnych skaz ) Ona twierdziła że płaci i wymaga . Okna były wstawione a u mnie tylko zaliczka i musiałem jej szyby wymieniać jak frajer ( alternatywnie chodzić dwa lata do sądu ) a że okna były typowe to te niby porysowane bez problemu sprzedałem. Reasumując nie zrobosz szyby zespolone bez najdrobniejszej skazy zawsze pod światło jakiś zaciek maleńki wewnątrz się znajdzie , taka technologia i już. Jak nie odpowiada to zakładać okna zespolone z szybami pojedynczymi ze Stolbudu ( pewnie jeszcze jakiś nie zbankrutował i robi )
i co z tego że są przepisy i normy ( o maksymalnej ilości dopuszczalnych skaz ) Ona twierdziła że płaci i wymaga . Okna były wstawione a u mnie tylko zaliczka i musiałem jej szyby wymieniać jak frajer ( alternatywnie chodzić dwa lata do sądu ) a że okna były typowe to te niby porysowane bez problemu sprzedałem. Reasumując nie zrobosz szyby zespolone bez najdrobniejszej skazy zawsze pod światło jakiś zaciek maleńki wewnątrz się znajdzie , taka technologia i już. Jak nie odpowiada to zakładać okna zespolone z szybami pojedynczymi ze Stolbudu ( pewnie jeszcze jakiś nie zbankrutował i robi )
...powinieneś mieć w umowie zapis, że Klient reguluje płatność za wyrób przed montażem a za montaż po usłudze montazu i w takiej kolejności kasować pieniądze. Przed montażem za gotowy wyrób !!!KAT pisze:miałem klientkę co lupą oglądała szyby, oczywiście skazę znalazła
i co z tego że są przepisy i normy ( o maksymalnej ilości dopuszczalnych skaz ) Ona twierdziła że płaci i wymaga . Okna były wstawione a u mnie tylko zaliczka i musiałem jej szyby wymieniać jak frajer ( alternatywnie chodzić dwa lata do sądu ) a że okna były typowe to te niby porysowane bez problemu sprzedałem. Reasumując nie zrobosz szyby zespolone bez najdrobniejszej skazy zawsze pod światło jakiś zaciek maleńki wewnątrz się znajdzie , taka technologia i już. Jak nie odpowiada to zakładać okna zespolone z szybami pojedynczymi ze Stolbudu ( pewnie jeszcze jakiś nie zbankrutował i robi )
Zniwelujesz do jakiegoś stopnia niedojebanych Klientów !!!
ZŁOTEJ RECEPTY nie ma i nie będzie - handel to jedna z najtrudniejszych profesji na tym świecie
jawaryn 
niestety tworzenie ścian płaczu dla klientów to nieporozumienie. oblepiania błotem nie bęzie końca i konkrety utoną w szumie besztania i oczerniania. natomioast straszenie rzecznikiem to jakaś podpucha. klient czepia się Bóg wie czego nie patrząc na normy i owszem rzecznik zawsze stanie po (prawie) stronie klienta. ale w sądzie wiele takich spraw byłoby przez klientów przegrywanych.
KAT pisze:miałem klientkę co lupą oglądała szyby, oczywiście skazę znalazła
i co z tego że są przepisy i normy ( o maksymalnej ilości dopuszczalnych skaz ) Ona twierdziła że płaci i wymaga . Okna były wstawione a u mnie tylko zaliczka i musiałem jej szyby wymieniać jak frajer ( alternatywnie chodzić dwa lata do sądu ) a że okna były typowe to te niby porysowane bez problemu sprzedałem. Reasumując nie zrobosz szyby zespolone bez najdrobniejszej skazy zawsze pod światło jakiś zaciek maleńki wewnątrz się znajdzie , taka technologia i już. Jak nie odpowiada to zakładać okna zespolone z szybami pojedynczymi ze Stolbudu ( pewnie jeszcze jakiś nie zbankrutował i robi )
więc o ile faktycznie szyby były OK zrobiłeś błąd, że jej wymienileś. Tak się wychowuje upierdliwych klientów, pewnie teraz kogoś męczy. Ja postanowiłem nie uginać się przed takimi ludzmi, bo tylko wszyscy na tym tracimy. Oczywiście należy bić się we wlasną pierś tam gdzie błędy się popełnia.
Moj największy błąd to nie wezwanie policji w pewnej sytuacji. Otóż tak się zdażyło, że nowo zatrudniony monter ukradł klientce telefon komórkowy. Klientka nie chciała iść na policję, (bo musiałaby ileśtam razy stawiac się na zeznania)chciała tylko,żebym ukarał pracownika. Podejrzanego łatwo wytypowałem, bo drugi z monterów pracował u mnie 8 lat i nigdy nie było takich chec. Klientka dostarczyła mi nr tel które zostały wybrane z telefonu. Okazało sie, że monter był na tyle głupi, że zadzwonił do swojej matki..... Stratę zrekompensowałałem klientce przy nastepnym zamowieniu, jednakże niesmak pozostał. Pracownik wylecial z wpisem w papierach. Jednak żaluję, że nie wezwaliśmy policji
-
montazysta
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 11:21 am
...Klienci są okropni - odnoszę wrażenie, że na przestrzeni 8 lat to z roku na rok są coraz cwańsi i bezwzględni co do pieniędzy. A najgorsze to są mohery - w niedzielę modlą się w kościele a w dzień powszedni z diabłem tańcują.montazysta pisze:tak sie sklada ze pracuje w tej firmie pare lat. okna brane sa z ziemi obiecanej co do wykonania nie mozna sie przyczepic polecam a co do klientow to sie nie wypowiadam czlowiek moze stanac na glowie i tak bedzie cos nie tak z powarzaniem monter
Narra
jawaryn 
Sa okropni,ale to wina sprzedajacych.Trafiaja sie tacy co by chcieli remontu pokoju przy okazji wymiany okien.Kiedys mialem do czynienia z klientem ktory po montazu poczul sie rozczarowany bo handlowiec powiedzial mu ze chlopaki montazysci na koniec montazu poloza mu jeszcze identyczna tapetke na plytach z ociepleniem.Wszak wszystko jest do zrobienia,ale nie przy standartowym montazu.a wiec pojechalem do owego handlowca,wreczylem mu fakture i powiedzialem ze skoro zaoferowal tapetki dodatkowo to niech idzie i wlasnorecznie je zalozy i zaopiekuje sie wyplata pieniedzy... Podzialalo......koles wiecej bzdur klientom nie opowiadal,i jakos dziwnie sie sklada ze zawsze mijamy sie na bezpieczna odleglosc
hehehe proszę kolejna reklama ZO tam chyba maja specjalnie zatrudnionego człowieka, który siedzi i przegląda rózne fora.montazysta pisze:tak sie sklada ze pracuje w tej firmie pare lat. okna brane sa z ziemi obiecanej co do wykonania nie mozna sie przyczepic polecam a co do klientow to sie nie wypowiadam czlowiek moze stanac na glowie i tak bedzie cos nie tak z powarzaniem monter
Jak tak dalej pójdzie to w ZO nie bedzie miał kto rabić tych super okienek, odszedł handlowiec, poleciała księgowość, nowy dyrektor handlowy Pan (beznadziejny) JK wywala dziwewczyny z salonów bo mu sie z wygladu nie podobają. Czekam na dalsze newsy z ZO Panie montarzysta
optyk pisze:Sa okropni,ale to wina sprzedajacych.Trafiaja sie tacy co by chcieli remontu pokoju przy okazji wymiany okien.Kiedys mialem do czynienia z klientem ktory po montazu poczul sie rozczarowany bo handlowiec powiedzial mu ze chlopaki montazysci na koniec montazu poloza mu jeszcze identyczna tapetke na plytach z ociepleniem.Wszak wszystko jest do zrobienia,ale nie przy standartowym montazu.a wiec pojechalem do owego handlowca,wreczylem mu fakture i powiedzialem ze skoro zaoferowal tapetki dodatkowo to niech idzie i wlasnorecznie je zalozy i zaopiekuje sie wyplata pieniedzy... Podzialalo......koles wiecej bzdur klientom nie opowiadal,i jakos dziwnie sie sklada ze zawsze mijamy sie na bezpieczna odleglosc
Nigdy nie osądzaj sprawy nie wysłuchawszy obu stron, jak wynika z relacji w tym przypadku jedna strona montażyści, a druga handlowiec. Mija cię bo nie lubi g.... ludzi:) Mam nadzieje że doceniasz prace tego człowieka, to on sprzedał te okna, to jego pracy montażyści zawdzięczają własną prace.
zgadza się darku13. gdyby nie praca handlowca monterzy by nie mieli pracy. ale gdyby żadna ekipa nie chciala współpracować z handlowcem? bardziej bym się skłąniał do tego, że handlowiec i montażyści to naczynia połączone. Handlowiec pozyskuje klienta, a montażysta wpływa na bardzo istotne zjawisko w marketinku usług jak postrzegana jakość usługi. Jeżeli będzie ona odbiegała od tego co naobiecywał handlowiec to zacznie się lipa.
Tak więc szanujmy się panowie...i rozmawiajmy!
Tak więc szanujmy się panowie...i rozmawiajmy!
...rozmawiajmy - to jest clou. Nikt nie jest idealny etc.. Handlowiec też człowiek i montażysta też nie maszyna. Ten się nie myli co nic robi. To co się zakręciło można zawsze odkręcić. Handlowiec się może "zgrzał" przy Kliencie, który dobrze Go podszedł i super, że montażysta sprowadził Klienta z obłoków na ziemię a przy okazji zwrócił uwagę Handlowcowi - może trochę przegiął formą ale... Panowie obróćcie flaszkę o 360 stopni - pogódźcie się i do przodu.
Przyszłością trzeba żyć a nie zaszłościami - kasa to cel Waszej pracy. Handlowiec musi sprzedać żeby montażysta zamontował a producent wyprodukował. Każdy jest ważny ale ...rzeczywiście front menem jest SPRZEDAWCA bo to od niego się zaczyna ale gdyby nie jakość montażu i terminowość producenta to na dłuższą metę nic z tego by nie było.
Jeden z lepszych handlowców na terenie Łodzi ( zabezpiecza 50 - 60% produkcji pewnej firmy) gdyby nie miał wiarygodnych terminów dostaw i jakości montażu długo by nie miał takiego udziału w obrocie.
Trzymajcie się ramy i majtek mamy
Pozdrawiam
Przyszłością trzeba żyć a nie zaszłościami - kasa to cel Waszej pracy. Handlowiec musi sprzedać żeby montażysta zamontował a producent wyprodukował. Każdy jest ważny ale ...rzeczywiście front menem jest SPRZEDAWCA bo to od niego się zaczyna ale gdyby nie jakość montażu i terminowość producenta to na dłuższą metę nic z tego by nie było.
Jeden z lepszych handlowców na terenie Łodzi ( zabezpiecza 50 - 60% produkcji pewnej firmy) gdyby nie miał wiarygodnych terminów dostaw i jakości montażu długo by nie miał takiego udziału w obrocie.
Trzymajcie się ramy i majtek mamy
Pozdrawiam
jawaryn 
-
montazysta
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 11:21 am





