Co robić?
Co robić?
Witam!
Co robić w przypadku, gdy producent nie istnieje (Tras) a klient składa reklamacje? Sprzedawałem ten shit przez dwa lata (2000 i 2001) ale do tej pory Tras jest numerem jeden jeśli chodzi o ilość reklamacji.
Co robić w przypadku, gdy producent nie istnieje (Tras) a klient składa reklamacje? Sprzedawałem ten shit przez dwa lata (2000 i 2001) ale do tej pory Tras jest numerem jeden jeśli chodzi o ilość reklamacji.
Wśród homo sapiens Ludzie stanowią mniejszość
Pozdrawiam
Poweselam
Powodzenia
Pozdrawiam
Poweselam
Powodzenia
umberto sprawa wygląda tak:
Jeśli udzielałeś gwarancji jako dealer w imieniu producenta to znaczy że gwarantem jest producent
jesli zapomniałeś dać gwarancji na piśmie to obowiązywała roczna gwarancja plus rękojmia 3 miesiace (klient może cię podać do sądu i tak masz wygrane)
O ile pamiętam (też handlowałem niestety) to gwarancja była dołaczana do okien - i była to gwarancja producenta.
Tak wiec masz pozamiatane tylko wtedy kiedy sam na piśmie udzieliłeś np 5 letniej gwarancji (chyba że ten okres minął - przy gwarancjach dłuższych niż rok nie obowiązywał okres rekojmi)
Natomiast w imię dobrze pojętego imienia warto czasem klientowi zrobić gratisa (w ramach rozsądku ) zaznaczając ze jest to ukłon w stronę klienta a nie przyznanie isę do winy. Sam miałem podobną sytuację (z inną firmą) jednak wybrnąłem jak to powiedzina sędzina "w sposób wyjątkowo i rzadko spotykany - jest to chwalebne" Klient oczekiwał wymiany na nowe 3 szt okien dostał 1 szt. Zyski - duża ilość klientów z polecenia przez tegoż właśnie
Pamiętaj że nawet rzecznik i sad też czasami myśla i staja czasami po stronie dealera
Jeśli udzielałeś gwarancji jako dealer w imieniu producenta to znaczy że gwarantem jest producent
jesli zapomniałeś dać gwarancji na piśmie to obowiązywała roczna gwarancja plus rękojmia 3 miesiace (klient może cię podać do sądu i tak masz wygrane)
O ile pamiętam (też handlowałem niestety) to gwarancja była dołaczana do okien - i była to gwarancja producenta.
Tak wiec masz pozamiatane tylko wtedy kiedy sam na piśmie udzieliłeś np 5 letniej gwarancji (chyba że ten okres minął - przy gwarancjach dłuższych niż rok nie obowiązywał okres rekojmi)
Natomiast w imię dobrze pojętego imienia warto czasem klientowi zrobić gratisa (w ramach rozsądku ) zaznaczając ze jest to ukłon w stronę klienta a nie przyznanie isę do winy. Sam miałem podobną sytuację (z inną firmą) jednak wybrnąłem jak to powiedzina sędzina "w sposób wyjątkowo i rzadko spotykany - jest to chwalebne" Klient oczekiwał wymiany na nowe 3 szt okien dostał 1 szt. Zyski - duża ilość klientów z polecenia przez tegoż właśnie
Drogi Panie komarko 1 z Pana wypowiedzią się zgadzam, ale nie ze stwierdzeniem że RPK myśli.
Po pierwsze nie wchodzi to w zakres jego obowiązków.
Po drugie nie musi dociekać prawdy.
Po trzecie reprezentuje klientów.
Po czwarte nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje działanie.
Po piąte płacą mu niezależnie od czego kolwiek np. był, wydajny, był obiektywny, załagodził n...konfliktów.
To jest kur...... straszak, pierdo......bulterier na przedsiębiorców.
Po ostatnie to "Człowiek Pies", zgodnie z wolą parlamentu którejś tak kaencji wybranego za pieniądze obywateli, coś jak kiedyś KAT ale przeznaczenie się zmieniło.
Po pierwsze nie wchodzi to w zakres jego obowiązków.
Po drugie nie musi dociekać prawdy.
Po trzecie reprezentuje klientów.
Po czwarte nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje działanie.
Po piąte płacą mu niezależnie od czego kolwiek np. był, wydajny, był obiektywny, załagodził n...konfliktów.
To jest kur...... straszak, pierdo......bulterier na przedsiębiorców.
Po ostatnie to "Człowiek Pies", zgodnie z wolą parlamentu którejś tak kaencji wybranego za pieniądze obywateli, coś jak kiedyś KAT ale przeznaczenie się zmieniło.
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"



