Zanim zaczniecie psioczyć na "garażowców" zobaczcie co macie, wasze nieściągalne długi i chyba nic pozatym.
Garazowiec
Trzymając się motoryzacji.... Mercedes nie korzysta z usług "garażowców", ale wyspecjalizowanych, doskonale oprzyrządowanych warsztatów. W garażu nie sposób urządzić takiego warsztatu, stąd nie wierzę, aby w Twoim garażu mogły powstawać "dzieła sztuki". Jeżeli natomiast masz mały, wyspecjalizowany warsztat, wyposażony w specjalistyczne maszyny, zatrudniasz ludzi wykształconych lub choćby tylko wyuczonych w tym kierunku, płacisz podatki i dajesz gwarancję dobrego wykonania, to dlaczego deprecjonujesz swój zakład nazywając go "garażem". Przecież określenie "garażowiec" nie przynosi chwały i w tym też celu zostało wymyślone....garażowiec pisze:Panowie "molochy "nawet mercedes benz korzysta z usług garazowców. Pamiętajcie, że u nas w naszych "garażach " powstają prawdziwe dzieła sztuki, ciekawe czy wasze linie produkcyjne potrafią cos takiego w ogóle stworzyć.
Zanim zaczniecie psioczyć na "garażowców" zobaczcie co macie, wasze nieściągalne długi i chyba nic pozatym.
Garazowiec
to wy nas nazwaliscie "garażowcami" ale tylko zewzględu na pow. hali produkcyjnejAnonymous pisze:Trzymając się motoryzacji.... Mercedes nie korzysta z usług "garażowców", ale wyspecjalizowanych, doskonale oprzyrządowanych warsztatów. W garażu nie sposób urządzić takiego warsztatu, stąd nie wierzę, aby w Twoim garażu mogły powstawać "dzieła sztuki". Jeżeli natomiast masz mały, wyspecjalizowany warsztat, wyposażony w specjalistyczne maszyny, zatrudniasz ludzi wykształconych lub choćby tylko wyuczonych w tym kierunku, płacisz podatki i dajesz gwarancję dobrego wykonania, to dlaczego deprecjonujesz swój zakład nazywając go "garażem". Przecież określenie "garażowiec" nie przynosi chwały i w tym też celu zostało wymyślone....garażowiec pisze:Panowie "molochy "nawet mercedes benz korzysta z usług garazowców. Pamiętajcie, że u nas w naszych "garażach " powstają prawdziwe dzieła sztuki, ciekawe czy wasze linie produkcyjne potrafią cos takiego w ogóle stworzyć.
Zanim zaczniecie psioczyć na "garażowców" zobaczcie co macie, wasze nieściągalne długi i chyba nic pozatym.
Garazowiec
Dzięki za troskę o nasze długi, choć o to troszczą się już firmy windykacyjne z dużym skutkiem. Natomiast koniecznie musisz odwiedzić któregoś z tych "molochów" i zobaczyć jakie oprzyrządowanie i maszyny mają w warsztatach produkcji "nietypowej". Przez wiele lat będziesz musiał odkładać na takie maszyny, a i tak nie zagwarantuje Ci to sukcesu. Jak zwykle w takich przypadkach apeluję o odrobinę pokory i pozdrawiam - Robert z Molocha
Z tym "chłopcem" to chyba przesadziłeśAnonymous pisze:to wy nas nazwaliscie "garażowcami" ale tylko zewzględu na pow. hali produkcyjnejAnonymous pisze:Trzymając się motoryzacji.... Mercedes nie korzysta z usług "garażowców", ale wyspecjalizowanych, doskonale oprzyrządowanych warsztatów. W garażu nie sposób urządzić takiego warsztatu, stąd nie wierzę, aby w Twoim garażu mogły powstawać "dzieła sztuki". Jeżeli natomiast masz mały, wyspecjalizowany warsztat, wyposażony w specjalistyczne maszyny, zatrudniasz ludzi wykształconych lub choćby tylko wyuczonych w tym kierunku, płacisz podatki i dajesz gwarancję dobrego wykonania, to dlaczego deprecjonujesz swój zakład nazywając go "garażem". Przecież określenie "garażowiec" nie przynosi chwały i w tym też celu zostało wymyślone....garażowiec pisze:Panowie "molochy "nawet mercedes benz korzysta z usług garazowców. Pamiętajcie, że u nas w naszych "garażach " powstają prawdziwe dzieła sztuki, ciekawe czy wasze linie produkcyjne potrafią cos takiego w ogóle stworzyć.
Zanim zaczniecie psioczyć na "garażowców" zobaczcie co macie, wasze nieściągalne długi i chyba nic pozatym.
Garazowiec
Dzięki za troskę o nasze długi, choć o to troszczą się już firmy windykacyjne z dużym skutkiem. Natomiast koniecznie musisz odwiedzić któregoś z tych "molochów" i zobaczyć jakie oprzyrządowanie i maszyny mają w warsztatach produkcji "nietypowej". Przez wiele lat będziesz musiał odkładać na takie maszyny, a i tak nie zagwarantuje Ci to sukcesu. Jak zwykle w takich przypadkach apeluję o odrobinę pokory i pozdrawiam - Robert z Molocha
co do produktu chłopcze nie masz pojecia jak sie robi okna "dzieła sztuki"
pokory kolego
Jak w garażu może powstać dzieło sztuki? Jest to najwyżej kopia i to jeszcze bez podpisu.garażowiec pisze:Panowie "molochy "nawet mercedes benz korzysta z usług garazowców. Pamiętajcie, że u nas w naszych "garażach " powstają prawdziwe dzieła sztuki, ciekawe czy wasze linie produkcyjne potrafią cos takiego w ogóle stworzyć.
Zanim zaczniecie psioczyć na "garażowców" zobaczcie co macie, wasze nieściągalne długi i chyba nic pozatym.
Garazowiec
Maxio sprawdż sobie lepiej przychody tych firm o których mówisz i jak się wypowiadasz to podawaj więcej szczegółów. Poza tym tylko tras może aspirować do firm dużych? Na pewno wiesz jaki był przychód Tras Tychy w 2002 roku. Był on na poziomie 74 mln. Natomiast co z zyskiem? 103 tys.zł? Mylisz się maxio, mylisz się. Jak sie wypowiadasz to chociaż sprawdź dane finansowe firm o których mówisz bo aż wstyd że taki człowiek jak Ty wypisuje takie bzdury.lmaxio pisze:No wlasnie wyszlo .
Moloch ... fajna nazwa na firme okienna . Ludzie wy chyba wszyscy rozumy potraciliscie . Firmy okienne (procz rzeczywistych postkomunistycznych molochow) sa to firmy conajwyzej srednie .
Duze firmy to mozna mowic o firmiach osiagajacych conajmniej 100 mln zl przychodu rocznie . Oknoplast krakow czy M&S nie osiaga takich obrotow ja bym powiedzial ze co najmniej dwie albo trzy firmy takie jak Oknoplast krakow daja 100 mln zl przychodu . Mimo zapewnien nie ktorych osob ze OKNOPLAST-KRAKOW produkuje na 3 zmiany przez okragly rok i nie zmniejsza produkcji , co jest oczywista bzdura .
Denerwuje mnie "wywyzszanie" sie . To ze OKNOPLAST-KRAKOW ma hale 4000 m2 to nie znaczy ze teraz jest molochem . Co to jest 4000 m2 ? Pod duza firme moze aspirowac TRAS . Ale tak naprawde to duzymi firmami sa : POL-SKONE ponad 100 mln zl przychodu , PRESS-GLASS , WLOSZCZOWA , PORTA (Jezeli chodzi o firmy okienne oczywiscie) . To sa duze firmy a nie OKNOPLAST-KRAKOW, czy M&S czy DGG . Widzialem ostatnio "rodzinna firme" produkujaca firanki . Powierzchnia hal ?? 300 tys m2 . I brak tu zadufania, megalomani ktora ogarnia 90% firm okiennych . POWTARZAM PO RAZ 100 POKORY TROCHE BO SIE OSMIESZACIE SWOJA MEGALOMANIA .
W kwestii formalnej: 100 tys. sztuk okien to jedynie sprzedaż w sieci Partnerów Handlowych. A to tylko jeden z kilku kanałów dystrybucyjnych firmy...Anonymous pisze:I jeszcze jedno ... jak tu wierzyc ludziom niby z branzy , ktorzy sie tutaj wypowiadaja , wezmy za przyklad OKNOPLAST KRAKOW , ktory w oficjalnym komunikacje podal ze pierwszy raz w histori przekroczyl roczna bariere 100 tys okien , a nie tak dawno klocilem sie z kims z oknoplastu ze to nie mozliwe ze przez 8 miesiecy zrobili 100 tys okien (do wrzesnia). Chyba ze przeskoczyli granice do 140 tys okien bo nie wieze aby przez jedne z najlepszych miesiecy w roku nic nie robili albo robili malo) . Twierdzilem ze to nie mozliwe ze na jednej lini to wymaga 3 zmian na okraglo pracujacych i nie zmieniejszania produkcji w sezonach zimowych . To jest wlasnie typowa z tej branzy megalomania . Tak pozatym 100 tys okien daje w przyblizeniu max 50 mln zl obrotu to jest max . A nie tak dawno ludzie z OKNOPLASTA chwalili sie ze robia 55 mln zl obrotu (rok 2001) czyli przy mniejszej produkcji wiekszy obrot ?? Cud nad wisla ??
Maxio ale tym się rozwodzisz. Faktycznie śmieszne jest nazywanie firm okniarskich 'molochy',ale tak nazywają je ludzie z firm małych nie wyobrażających sobie takiej produkcji. A jeśli chodfz o tras to się mylisz bo raport został opublikowany. W grupie tras wykazała stratę w wys ok . 1mln zł.maxio pisze:A zeby ukrucic wszelkie domysly i przewidywania to zacytuje Prawo działalności gospodarczej :
Za średniego uważa się przedsiębiorcę, który w poprzednim roku obrotowym:
- zatrudniał średniorocznie mniej niż 250 pracowników
- osiągnął przychód netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz operacji finansowych nie przekraczający równowartości w złotych 40 mln EUR lub suma aktywów jego bilansu sporządzanego na koniec poprzedniego roku obrotowego nie przekroczyła 27 mln EUR.
Jeszcze jakies pytania ?? I jak w takim swietle wygladaja wasze "molochy" ??