Kłopot z oknami
Kłopot z oknami
Witam
zamontowałem ostanio okna w mieszkaniu. Mam mały problem ponieważ od strony wewnętrznej od dołu na szybie pojawia mi się skroplona woda. Moje pytanie jest następujące czy jest to normalne w okresie zimowym, czy poprostu okna są źle zrobione.
Proszę o opinie w tej sprawie.
Pozdrawiam
zamontowałem ostanio okna w mieszkaniu. Mam mały problem ponieważ od strony wewnętrznej od dołu na szybie pojawia mi się skroplona woda. Moje pytanie jest następujące czy jest to normalne w okresie zimowym, czy poprostu okna są źle zrobione.
Proszę o opinie w tej sprawie.
Pozdrawiam
"jaja" sobie robicie z magica a u niego po prostu wyrasza sie wilgoć na szybie na zimnej ramce [bo jest zimna i musi być] z powodu braku wymiany powietrza i zwiększonej wilgotności w mieszkaniu - to jeszcze nic - na razie wilgoć wyrasza sie na ramce za pewien czas bedzie sie wyraszać na ościeżach - to dopiero klęska - jedyna rada - założyć nawiewniki
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa
koledzy - jak juz sobie "jaja" z klienta robicie to choc na koncu usmiech zamiescie bo tak pomysli ze faktycznie okna ma do d....
Wilgoc szanowny Panie, wilgoc, trzeba wietrzyc i tyle
Jak wietrzyc nie bedziesz lub rozszczelniac okna pozniej nie tylko na dole szyby ale na calym jej obwodzie "ramka" ze skroplonej pary wodnej sie pojawi a jeszcze pozniej woda po calosci lac sie bedzie.
No coz - szczelne okna i takie efekty - tak mac byc jak nie wietrzone
Wilgoc szanowny Panie, wilgoc, trzeba wietrzyc i tyle
Jak wietrzyc nie bedziesz lub rozszczelniac okna pozniej nie tylko na dole szyby ale na calym jej obwodzie "ramka" ze skroplonej pary wodnej sie pojawi a jeszcze pozniej woda po calosci lac sie bedzie.
No coz - szczelne okna i takie efekty - tak mac byc jak nie wietrzone
hmmm.....od 10 lat w branzy
Zgadzam się !Jaroslaw Andrzej pisze:koledzy - jak juz sobie "jaja" z klienta robicie to choc na koncu usmiech zamiescie bo tak pomysli ze faktycznie okna ma do d....
Wilgoc szanowny Panie, wilgoc, trzeba wietrzyc i tyle
Jak wietrzyc nie bedziesz lub rozszczelniac okna pozniej nie tylko na dole szyby ale na calym jej obwodzie "ramka" ze skroplonej pary wodnej sie pojawi a jeszcze pozniej woda po calosci lac sie bedzie.
No coz - szczelne okna i takie efekty - tak mac byc jak nie wietrzone
Z Pchełkiem też.
Szkoda że inni myślą jak tu dowalić konkurencji.
wietrzyć
maggregor ma racje. Klient na 99% był uświadomiony, pytał czy ma "mikro" w klamce - ale nie używa.
Znam przypadek, że w bloku (wielka płyta, wentylacji zero) woda się lała po oknach, a klient swoje - że złe. "Wietrzyć nie będzie bo nie poto tyle kasy wydał na okna , żeby teraz wietrzyć, a w ogóle miały być z ciepłą szybą, a grzejniki jak sie zakręci tio w chałupie zimno"/
I nie był to 90-letni staruszek, facet w średnim wieku, tyle , że odporny na wiedzę.
Znam przypadek, że w bloku (wielka płyta, wentylacji zero) woda się lała po oknach, a klient swoje - że złe. "Wietrzyć nie będzie bo nie poto tyle kasy wydał na okna , żeby teraz wietrzyć, a w ogóle miały być z ciepłą szybą, a grzejniki jak sie zakręci tio w chałupie zimno"/
I nie był to 90-letni staruszek, facet w średnim wieku, tyle , że odporny na wiedzę.
U mnie w umowie klient ma napisane że w celu prawidłowej wentylacji należy uchylać okno lub korzystać z mikrowentylacji.
Jeśli klient się upiera że ma kratkę wentylacyjną to przykładam kartkę. Ciąg powininien ją zassać. Jak spada to uchylam okno. I wtedy czary kratka ma ciąg. Ale i tak najlepsze rozwiązanie nawiewnik.
PS Ciekawe co się dzieje za segmentami w blokach. Ciemno, brak wymiany powietrza, a grzybki rosną
.
Jeśli klient się upiera że ma kratkę wentylacyjną to przykładam kartkę. Ciąg powininien ją zassać. Jak spada to uchylam okno. I wtedy czary kratka ma ciąg. Ale i tak najlepsze rozwiązanie nawiewnik.
PS Ciekawe co się dzieje za segmentami w blokach. Ciemno, brak wymiany powietrza, a grzybki rosną
Pisać powinno i to nie na umowie a na fakturze
WYRAŻAM ZGODĘ NA ZAKUP OKIEN NIE ROZCZELNIONYCH
Jeżeli klient zgody nie wyrazi powinniśmy naciąć uszczelki nowe
okna poprostu są za szczelne według norm ITB
i na pretensje klienta że wieje przy zawiasie śmiało możemy
odpowiedzieć że ma wiać gorzej jak by nie wialo
pozdrawiam MAGGREGOR
WYRAŻAM ZGODĘ NA ZAKUP OKIEN NIE ROZCZELNIONYCH
Jeżeli klient zgody nie wyrazi powinniśmy naciąć uszczelki nowe
okna poprostu są za szczelne według norm ITB
i na pretensje klienta że wieje przy zawiasie śmiało możemy
odpowiedzieć że ma wiać gorzej jak by nie wialo
pozdrawiam MAGGREGOR
Tak jak wcześniej niektórzy przedmówcy wyjaśniali: wietrzyć, ale z rozwagą. Z tego co wiem powinno się wietrzyć zazwyczaj rano przez około 10 min, a wtedy nastąpi wymiana wilgotnego powietrza na suche. Zalety to oprócz tego, że mniej wilgoci to jeszcze szybsze ogrzanie powietrza (bo suche ogrzewa się szybciej).Aha wietrzyć przy zakręconych grzejnikach.
-
dociekliwiec
- Małomówny

- Posty: 61
- Rejestracja: wt lut 15, 2005 12:40 pm
A Panowie i oczywiście Panie, widzieliście oblodzony nawiewnik hgrosterowany
Na polskiej syberii to możliwe
Nie jestem zwolennikiem nawiewników, gdyż jeżeli ktoś ma dużo wilgoci w domu to z nawiewnikiem mogą by duże problemy. Moim zdaniem nie ma to jak naturalne wietrzenie
. Wstajemy - wietrzymy, po obiadku wietrzymy. Mając okna ze zwykłymi szybami, z profilu Acord nie mam większych problemówz wilgocią i wykraplaniem pary na szybach. Przy -15C dosłownie 1,5 cm delikatnej roski. Mały artyzm. Wietrzenie Czyni Cuda
Życzę wszystkim wesołych Świąt.
Życzę wszystkim wesołych Świąt.
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa
ha ha ha wytlumacz to klientowi
Przeciez nie po to wymienia okna na szczelne by miec nieszczelne
A nawietrzaki....coz.....tu zdanie mamy podobne. Najdowcipniejsze w tym wszystkim jest to, ze zwykle rozszczelnienie na okuciu daje szybsza i wieksza wymiane niz nawietrzak. Pomijam juz kwestie ze im wiecej elementow tym latwiej sie psuja
Przeciez nie po to wymienia okna na szczelne by miec nieszczelne
A nawietrzaki....coz.....tu zdanie mamy podobne. Najdowcipniejsze w tym wszystkim jest to, ze zwykle rozszczelnienie na okuciu daje szybsza i wieksza wymiane niz nawietrzak. Pomijam juz kwestie ze im wiecej elementow tym latwiej sie psuja
hmmm.....od 10 lat w branzy
apropo wietrzenia [dwa dowcipy]
Dlaczego na wsi jest świeże powietrze???/ - Kto wie?
Drugie. Wietrzenie świeżym powietrsem może być śmiertelne - przekonał sie o tym Napoleon ze swoją armią a następnie ten co w 1941 szedł przez ZSRR w stronę Stalingradu i Moskwy. Wytrzebiło ich właśnie świeże powietrze

Dlaczego na wsi jest świeże powietrze???/ - Kto wie?
Drugie. Wietrzenie świeżym powietrsem może być śmiertelne - przekonał sie o tym Napoleon ze swoją armią a następnie ten co w 1941 szedł przez ZSRR w stronę Stalingradu i Moskwy. Wytrzebiło ich właśnie świeże powietrze
Rozumiem, że Pan chorował ja to zjawisko było tłumaczone na Fizyce.
Jak jest różnica temperatury to musi pojawić się woda. Okna są bardzo szczelne, a jak wiadomo to aby coś wyleciało to musi wlecieć. Mam na myśli wymianę powietrza.
Moje zalecenie to nie szukać winnego, tylko wietrzyć pomieszczenie.
Pozdrawiam.
Jak jest różnica temperatury to musi pojawić się woda. Okna są bardzo szczelne, a jak wiadomo to aby coś wyleciało to musi wlecieć. Mam na myśli wymianę powietrza.
Moje zalecenie to nie szukać winnego, tylko wietrzyć pomieszczenie.
Pozdrawiam.
-
Rafal Alsecco
- Czytelnik

- Posty: 10
- Rejestracja: pt gru 02, 2005 7:02 pm
-
Jakub Durczak
- Małomówny

- Posty: 74
- Rejestracja: czw kwie 14, 2005 4:06 pm
- Lokalizacja: białystok
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa
Przeczytałem uważnie wszystkie rady. Większość dotyczy wietrzenia pomieszczeń, czyli okna facet ma super tylko siedzi w niewietrzonych pokojach. Ja mam podobny problem i zapewniam wszystkich że moje mieszkanie jest wietrzone a poza tym na noc zmniejszana jest intensywność ogrzewania. I co i nic parują jak parował. A dodatkowo jak były ostatnio duże mrozy to para zamieniła się na lód. Może ktoś poda mi rozsądny sposób na rozwiązanie problemu. W poniedziałek 30.01.06r. mam wizytę producenta tych okien i wdzięczny będę za rady. Tylko proszę nie mówić mi o wietrzeniu. i jeszcze jedno jak słońce intensywnie świeci w okna to zaparowanie ustępuje.
Jeśli mamy nie mówić o wietrzeniu to nie możemy powiedzieć nic. Dlaczego nie chce Pan zrozumieć że woda (para) nie bierze się z okna (bo niby jak), tylko się na nim osadza. Dzieje się tak ponieważ roszenie występuje zawsze ma najzimniejszym miejscu, a okno jak dobre by nie było i tak będzie zimniejsze niż ściana. Para zamienia się w lód z powodu przemarzania przez aluminiową ramkę przyszybową. Proszę zrobić eksperyment: niech położy Pan na noc na balkonie kawałek aluminium lub stali, a nad ranem niech Pan go podniesie gołą ręką i potrzyma. Zobaczymy co Pan wtedy napisze. Co do rad na wizytę producenta to proszę sprawdzić czy okna są szczelne, jeśli tak to niech Pan przeprosi producenta że go Pan fatygował bez powodu. Następnie proszę poszukać firmy kompleksowo zajmującą się wentylacją (Aereco, Dospel) i nie żałować pieniędzy na udrożnienie wentylacji.
Życzę powodzenia
Życzę powodzenia
POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA
Dziękuję Prezesowi80 za odpowiedź. Ale dlaczego tak trudno uwierzyć, że moje mieszkanie nie jest przegrzane i wystarczająco wietrzone. Chyba, że wietrzenie ma się liczyć w godzinach w ciągu doby. Ale popatrzmy na problem z innej strony. Jak duże straty ciepła mam w mieszkaniu jeżeli szyba wewnętrzna ma ujemną temperaturę. A co ze współczynnikiem przenikalności cieplnej. Jakie są normy w Polsce? Jeszcze ich nie znam ale napewno dotrę do nich. Spotkałem się z oknami w domach jednorodzinnych budowanych wg. technologji niemieckiej i tam współczynnik U=1,1 W/m2K. I na zakończenie, w wiele rzeczy mogę uwierzyć ale w to, że w 21 wieku w normalnie eksploatowanym pomieszczeniu lód na oknach wewnątrz jest zjawiskiem normalnym nigdy nie uwierzę. Pozdrawiam
samo wietrzenie co jakis czas niewiele daje bo nawet ja sie wywietrzy to wilgotnosc szybko wroci do tej podwyzszonej wartosci - wilgoc oddadza sciany [np te wilgotne przy oknie - moze byc tak ze w ramach jest woda i wspolczynnik izolacyjnosci cieplnej ram jest bardzo wysoki - musi byc wentylacja stala
Okna trzeba wietrzeć systematycznie tak samo jak myć nogi
w przeciwnym razie w jednym i drugim przypadku pojawi się grzyb.
Mrożne pwietrze jest suche dlateko wystarczy nawet krótkie otwarcie
nie uchylenie okna by dokonać wymiany powietrza na suche co nie
tylko rozwiąże problem pojawiania się pary na szybach ale poprawi
samopoczucie mieszkańców i znacznie zmniejszy zużcie energi potrzebnej
do ogrzania pomieszczeń ponieważ suche powietrze ogrzewa się
dużo łatwiej .
pozdrawiam MAGGREGOR
w przeciwnym razie w jednym i drugim przypadku pojawi się grzyb.
Mrożne pwietrze jest suche dlateko wystarczy nawet krótkie otwarcie
nie uchylenie okna by dokonać wymiany powietrza na suche co nie
tylko rozwiąże problem pojawiania się pary na szybach ale poprawi
samopoczucie mieszkańców i znacznie zmniejszy zużcie energi potrzebnej
do ogrzania pomieszczeń ponieważ suche powietrze ogrzewa się
dużo łatwiej .
pozdrawiam MAGGREGOR
Skoro rady ludzi, którzy się na tm znają nie trafiają do Pana, proponuję Panie Lech zrobić jutro krótki eksperyment. W zasadzie powinienem zaproponować powrót do szkoły podstawowej na poziomie o ile dobrze pamiętam siódmej klasy (teraz któraś w gimnazjum), lecz wiem, że w Pana mniemaniu byłaby to potwarz, więc proponuję ww. eksperyment. Jutro wsiada Pan do swojego samochodu (zakładam, że jest) - odpala silnik, nie otwiera szyb i nie włącza ogrzewania. Zdaję sobie sprawę, że kubatura jest mniejsza więc na efekty nie trzeba będzie długo czekać. Będzie to analogia (w mniejszym wydaniu) tego, co ma Pan w mieszkaniu. Nagromadzona para wytrąci się niebawem na szybach, nieosuszone powietrze przyspieszy ten proces - no i teraz wystarczy posiedzieć i poczekać, aż to wszystko zacznie zamarzać od wewnątrz. Na miejscu odwiedzającego Pana serwisanta, kupiłbym podręcznik fizyki.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Zanim weźmie się udział w dyskusji proponuję uważnie przeczytać to co napisałem na wstępie. Powtarzam jeszcze raz moje mieszkanie jest wietrzone. A porównywanie okien w mieszkaniu do tych w samochodzie chyba kwalifikuje do szkoły podstawowej. Miałem już kiedyś doczynienia z takimi "fachowcami"tylko w innej branży. Zgłaszałem niedogrzane kaloryfery i "fachowcy" twierdzili, że za często otwieram okna do czasu aż pojawił się prawdziwy hydraulik usunął awarię i od wielu lat nie ma problemu.
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa
Panowie !!!!
Klient ma klopot i trzeba mu pomoc - czyz nie? A Wy tu sobie jaja z niego robicie - choc moze i slusznie?
Jedno jest pewne (na 90%
) Lech-u - okno jest OK
Jaka moze byc jeszcze inna przyczyna? Montaz o ktorym jeszcze nikt nie wspomnial a tu mozliwosci moze byc wiele - poczynajac od braku piany (czy innego materialu) po zle usytuowanie okna w murze
Klient ma klopot i trzeba mu pomoc - czyz nie? A Wy tu sobie jaja z niego robicie - choc moze i slusznie?
Jedno jest pewne (na 90%
Jaka moze byc jeszcze inna przyczyna? Montaz o ktorym jeszcze nikt nie wspomnial a tu mozliwosci moze byc wiele - poczynajac od braku piany (czy innego materialu) po zle usytuowanie okna w murze
hmmm.....od 10 lat w branzy
Drogi lechu mam od ośmiu lat okna z PCV od firmy co zdobyła godło TP.
Lód na oknach miałem pierwszy raz tej zimy. A że okna moje można nazwać starymi to nie widzę nic dziwnego że szyby mają u=2,8W/mkw*K.
I do tej pory nigy nie było lodu. Wszystkie rzeczy jakie się projektuje są przeznaczone do określonych warunków, jeśli się te zakładane warunki przekroczy wtedy dzieję się rzeczy abnormalne.
Zwiększ temperaturę w mieszkaniu i poszukaj żródeł wilgoci. Na roszenie mają wpływ najczęściej suszenie prania, brak wentylacji przy gotowaniu, akwaria, wilgoć z gruntu dla mieszkań na parterach bez izolacji poziomej, mała kubatura pomieszczeń jak i ogzewanie gazowe.
Jeśli mieszkanie jest zawilgocone to wysuszenie go jest bardzo trudne i długotrwałe.
Lód na oknach miałem pierwszy raz tej zimy. A że okna moje można nazwać starymi to nie widzę nic dziwnego że szyby mają u=2,8W/mkw*K.
I do tej pory nigy nie było lodu. Wszystkie rzeczy jakie się projektuje są przeznaczone do określonych warunków, jeśli się te zakładane warunki przekroczy wtedy dzieję się rzeczy abnormalne.
Zwiększ temperaturę w mieszkaniu i poszukaj żródeł wilgoci. Na roszenie mają wpływ najczęściej suszenie prania, brak wentylacji przy gotowaniu, akwaria, wilgoć z gruntu dla mieszkań na parterach bez izolacji poziomej, mała kubatura pomieszczeń jak i ogzewanie gazowe.
Jeśli mieszkanie jest zawilgocone to wysuszenie go jest bardzo trudne i długotrwałe.
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"
Para
Witam Panie Lechu!
Proszę jeszcze sprawdzić wentylację pomiesczeń tzn. jaką ma Pan w budynku - grawitacyjną czy mechaniczną i czy jest sprawna, a także jak ocieplony był budynek (wykonanie ocieplań także wiele razy pozostawia wiele do życzenia bo za właściwy projekt trzeba zapłacić a taniej jest kombinować samemu)
Proponuję zmierzyć także wilgotność w pomieszczeniu np. termometrem elektronicznym z pomiarem wilgotności.
Może będzie znał Pan przyczynę.
Pzdr
Proszę jeszcze sprawdzić wentylację pomiesczeń tzn. jaką ma Pan w budynku - grawitacyjną czy mechaniczną i czy jest sprawna, a także jak ocieplony był budynek (wykonanie ocieplań także wiele razy pozostawia wiele do życzenia bo za właściwy projekt trzeba zapłacić a taniej jest kombinować samemu)
Proponuję zmierzyć także wilgotność w pomieszczeniu np. termometrem elektronicznym z pomiarem wilgotności.
Może będzie znał Pan przyczynę.
Pzdr
http://www.e-fakt.pl/interwencje/artyku ... ykul/98374
Z okien leje się woda
Władysława Cichocka (70 l.), emerytka
- W maju ubiegłego roku zamontowałam nowe okna w mieszkaniu. Niestety, usługa została źle wykonana, bo z okien leje się woda, parują, a nad nimi osiada już pleśń. Pięć razy prosiłam firmę o to, by obejrzeli okna i naprawili je, ale tłumaczyli mi najpierw, że jest za zimno, potem, że pracownicy są na urlopach. Kiedy ostatnio zadzwoniłam nikt już nie chciał ze mną na ten temat rozmawiać. Nie wiem co się dzieje - żali się pani Władysława z Warszawy.
Nasza Czytelniczka to starsza, schorowana osoba. Nie pojedzie do firmy nie zrobi karczemnej awantury, by sprawić poprawienie zamontowanych w jej mieszkaniu bubli. Postanowiliśmy więc jej pomóc.
Skontaktowaliśmy się z centralą firmy Oknovid z Bydgoszczy, z której usług skorzystała pani Władysława. Wojciech Nowakowski, który sprawuje pieczę nad filiami firmy w całym kraju obiecał nam, że zapozna się ze sprawą i pomoże. Trzymamy za słowo.
A ja proszę Państwa co roku "sieję źiarno w ziemię czarną" na swojej działce ono potem puchnie, pęcznieje, o chorobcia kiełkuje, i rośnie, rośnie..roś.....i mam plon.
Co zasiejesz to zbierzesz....................np pleśń, bo chwasty same się sieją.
Co zasiejesz to zbierzesz....................np pleśń, bo chwasty same się sieją.
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"
Temat roszenia i lodu na oknach przerabiałem niejednokrotnie i wiem napewno że to żaden cud . Jedno jest pewne - przyczyną tych zjawisk nie jest wada okna . Jeżeli dzieje się to w normalnie ogrzewanym i wietrzonym pomieszczeniu , to przyczyny mogą być tylko dwie . Albo lokal jest nowy , tynki i wylewki są świeze - wtedy problem zniknie w przyszłym roku lub co bardziej prawdopodobne skopany jest montaż .
A nie przylegające skrzydła do ram okna to nie!! Żle wyregulowane
lub pozbawione okucia a tym samym możliwości regulacji np. szerokie skrzydła rozwierne to co wina budynku , wilgotności , braku wentylacji ??? a może tandeciarzy co to okienko wykonali. Zacznijcie sprzedawać ciepłe , szczelne i wykonane jak należy okna a skończą się problemy z przemarzaniem . O przemarzaniu okien drewnianych jakoś nikt jeszcze na tym forum nie pisał .
lub pozbawione okucia a tym samym możliwości regulacji np. szerokie skrzydła rozwierne to co wina budynku , wilgotności , braku wentylacji ??? a może tandeciarzy co to okienko wykonali. Zacznijcie sprzedawać ciepłe , szczelne i wykonane jak należy okna a skończą się problemy z przemarzaniem . O przemarzaniu okien drewnianych jakoś nikt jeszcze na tym forum nie pisał .
Co Ty za przeproszeniem za brednie opowiadasz. Lód na szybie od nieszczelnego skrzydła? Ja mam w domu nieszczelne okna (robił je poprzedni właściciel) i nie mam lodu. Wynika to z tego że dzięki delikatnie nieszczelnym oknom (co mi nie przeszkadza bo nie libię żyć w saunie), nie mam wilgoci i najzwyczajniej w świecie nie ma co się w ten lód zamienić.Szerszel pisze:A nie przylegające skrzydła do ram okna to nie!! Żle wyregulowane
lub pozbawione okucia a tym samym możliwości regulacji np. szerokie skrzydła rozwierne to co wina budynku , wilgotności , braku wentylacji ??? a może tandeciarzy co to okienko wykonali. Zacznijcie sprzedawać ciepłe , szczelne i wykonane jak należy okna a skończą się problemy z przemarzaniem . O przemarzaniu okien drewnianych jakoś nikt jeszcze na tym forum nie pisał .
POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA
-
Jaroslaw Andrzej
- Fachowiec

- Posty: 223
- Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 12:38 am
- Lokalizacja: Warszawa



