Witam
Sprzedawałem kiedyś te okna i zrezygnowałem ze względu na niską jakość wyrobów. Ale nie ma tego złego...
Ponieważ rękojmia już mnie nie obowiązuje a klient nie ma gdzie zgłosić reklamacji to pobieram teraz opłaty za naprawy (o tej porze roku to podstawowe źródło dochodu ). Za poprawienie szklenia biorę 30zł/skrzydło. A jak wy, drodzy Forumowiczowiee, postępujecie w takich sytuacjach? Jaką opłatę pobieracie za regulacje, naprawy itd?
Wśród homo sapiens Ludzie stanowią mniejszość
Pozdrawiam
Poweselam
Powodzenia
Ja podchodzę do tego troche inaczej jeżeli sprzedałem te okna to tez biore cześciowa odpowiedzialnosć za to co sprzedałem bo mój punkt będzie kojażony z tym towarem ,czyli jeżeli tylko mogę pomóc bez nakładów finansowych własnych to staram się pomóc bo to później owocuje.Za długo sprzedaje okna żeby przez plajte jednych zepsuć sobie własną renome.
Saperos pisze:Ja podchodzę do tego troche inaczej jeżeli sprzedałem te okna to tez biore cześciowa odpowiedzialnosć za to co sprzedałem bo mój punkt będzie kojażony z tym towarem ,czyli jeżeli tylko mogę pomóc bez nakładów finansowych własnych to staram się pomóc bo to później owocuje.Za długo sprzedaje okna żeby przez plajte jednych zepsuć sobie własną renome.
Ja podchodzę do tego troche inaczej jeżeli sprzedałem te okna to tez biore cześciowa odpowiedzialnosć za to co sprzedałem bo mój punkt będzie kojażony z tym towarem ,czyli jeżeli tylko mogę pomóc bez nakładów finansowych własnych to staram się pomóc bo to później owocuje.Za długo sprzedaje okna żeby przez plajte jednych zepsuć sobie własną renome.
Robię dokładnie tak jak Ty. Obyś miał wielu klientów w 2006. Pozdrawiam[/quote]
Ja również naprawiam drobne usterki we własnym zakresie. Nie zbiednieje o te 20 złotych, a kolejni klienci z polecenia będą skłonni zapłacic nieco więcej za okna. Ale wiedzą że zostaną poważnie potraktowani w przypadku jakichś problemów.
zgadzam się z innymi forumowiczami, czasami lepiej usunąć drobną userkę, bo potem to procentuje.Na dobrą opinie trzeba długo pracować, a stracić ją można bardzo szybko
Kiedyś też robiłem takie usługi gratis do póki jednego dnia nie wydałem 180 zł na szyby, które mi pękły podczas zmiany szklenia. Od tamtej pory biorę za takie usługi pieniądze. Albo mój klient płaci za usługę fachowcowi (mi) i ma święty spokój albo polecam mu konsultacje u RPK.
Wśród homo sapiens Ludzie stanowią mniejszość
Pozdrawiam
Poweselam
Powodzenia
konkluzja jest jedna. jeżeli można pomóc klientowi bez konieczności narażania się na przesadne koszty to popieram jak najbardziej. jedank na naszym rynku jest taka sytuacja, że większość firm wykręca się od takich napraw. nawet biorąc dronbne opłąty klient u nas ma świadomość, że firma wyświadczyła mu grzeczność. pozdrawiam serdecznie[/url]
A ja uważam że praca za darmo to dumping, czyli naruszenie prawa.
Serwis grati jest OK, ale jeśli był zawarty w warunkach zakupu - w waszej karcie gwarancyjnej.
W mojej jest plan serwisowy i ..........:)
Dlatego uważam że jestem uczciwy.
W tym że zarabiam nie widzę nic złego
Panowie Szanowni a po co prowadzimy firmy, lub po co pracujemy???
Ważne co się klientowi mówi.
A ja mówię zna PAN taką markę samochodów D....... i co mieli darmowy serwis, a szkoda żew ich już nie ma. To była dobra firma sam bym kupił.
U mnie PAN zapłaci za dodatkową troskę o wyrób i to ma PAN zapewnione.
Sam PAN wie że za darmo to pracują wolontariusze.
I tak z wami wygrywam.
Druga lekcj handlu po wpłaceniu wpisowego.
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"
Jakie pierdoły z takim podejściem to dobrze było by handlować
z dobroplastem wystarczy spisać plan serwisowy i uczćiwie kasować
pieniądze za poprawianie bubli .
Popieram polityke P.SAPiEROS jesli sprzedałem komus okna to biore za nie odpowiedzialnosc jesli dzwonią to jade (lub idę) i reguluje i nie biore za to grosza moze sie to nie podobac ale na klijentach robi wrazenie i procentuje pozdrawiam
Tras-Intur Grupa kapitałowa powiększy się o producenta drzwi
Humdrex na celowniku?
Katarzyna Sadowska
Giełdowy producent stolarki z drewna, PCW i aluminium przymierza się do powiększenia grupy kapitałowej o kolejny podmiot. - Chcemy być kompleksowym dostawcą stolarki. Dlatego zainteresowaliśmy się rozszerzeniem oferty o drzwi drewniane - powiedział Jan Mazur, prezes Trasu-Inturu.
Jak nieoficjalnie dowiedział się "Parkiet", Tras-Intur może chcieć przejąć firmę Humdrex. To spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która w trzech zakładach (w Nowym Mieście Lubawskim, Iławie i Ostródzie) produkuje drewniane drzwi zewnętrzne i wewnętrzne oraz okna z PCW, aluminium i drewna. Humdrex posiada rozwiniętą sieć sprzedaży na terenie Polski. Eksportuje też produkty m.in. do Danii, Niemiec, Rosji, Słowacji, Szwecji, i na Węgry. Zatrudnia ponad 500 osób. Według danych Związku Polskie Okna i Dzwi, firma w 2005 r. miała prawie 40 mln zł sprzedaży (dla porównania, grupa Trasu-Inturu blisko 52 mln zł). Niestety, nie udało nam się dowiedzieć, jaki jest udział Humdreksu w polskim rynku ani jakie są aktualne wyniki finansowe firmy. Jej prezes, który mógłby udzielić tych informacji, jest za granicą.
Tras-Intur nie potwierdza, że chce kupić Humdrex i nie ujawnia na razie nazwy firmy, którą się interesuje. - Jest trochę za wcześnie, żeby o tym mówić. Rozmowy nie są jeszcze na tyle zaawansowane - wyjaśnił J. Mazur. Zdradził tylko, że to jedna z firm działających na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Jej moce produkcyjne szacowane są na 10 tys. par drzwi zewnętrznych i tyle samo wewnętrznych miesięcznie. Zdaniem zarządu, to jeden z największych polskich producentów. - W grę wchodzi przejęcie lub połączenie firm - powiedział J. Mazur. Na dalsze, wiążące negocjacje zarząd ma już zgodę rady nadzorczej. Tras-Intur będzie się starał doprowadzić do transakcji jeszcze w tym roku, jednak dokładnego terminu nie jest w stanie podać.
Zarząd Trasu-Inturu nie ujawnia też na razie kwoty, jaką gotów jest zapłacić za przejmowaną firmę. Pieniądze być może będą pochodzić z kolejnej emisji akcji z prawem poboru lub emisji kierowanej. W taki sposób giełdowa firma kupuje właśnie spółkę Synergis. W tym celu wyemituje 1,8 mln akcji serii M po 3,6 zł. Obejmie je Marek Grzona, akcjonariusz Trasu-Inturu i właściciel przejmowanej spółki, w zamian za 100 proc. jej udziałów.
Zgadzam sie panowie z Wami.Ja tez jezdze na regulacje,poprawki czy zmiane szyb czy okuc.To tylko dobrze o mnie swiadczy i tyle...a po montazu jak trzeba to i starszej pani pomoge i pozamiatam a co tam?zbiednieje od tego?nie!!!ale za to mam kolejna klientke;) czyz nie o to tu chodzi.????