Welet
To oznacza, że firma będzie działac ponownie w pełni - tyle, jeśli chodzi o "Zawodników" to nie rozumiem, i także nie rozumiem jak to dla "swoich" - zapraszam gorąco do naszych biur w Warszawie lub do fabryki w Maszewie, ewentualnie proszę przesłac zamówienie ofertowe na mejla i firma na pewno odpowie - skontaktuje się, firma jest otwarta - godziny pracy od 8 do 16 - zapraszam.
Co zanczy zawodnikow... czy swoich ? Tzn. firma daje roznym klientom rozne rabaty , przy takiej samej wielkosci zamowienia i "znajomosci" firmy. Opracowywanie ofert tez nie bylo za ciekawe ( zmiany cenowe z godz. na godz. ) itp. Mozemy takich rzeczy wiele podac.
Jakosc okien i drzwi ostatnio tez byla do niczego.
Nie wykonywanie reklamacji tez swiadczy o stylu firmy albo o ludziach co zarzadzaja ( zarzadzali) firma.
Jakosc okien i drzwi ostatnio tez byla do niczego.
Nie wykonywanie reklamacji tez swiadczy o stylu firmy albo o ludziach co zarzadzaja ( zarzadzali) firma.
oj Morka - chyba konkurecją jesteś dlatego tyle goryczy w Tobie, nie moge się zgodzić - generalizujesz - oczywiście jak w każdej firmie zdarzają się nidociągnięcia ale trochę przesadzasz, poza tym jakość weleta zawsze jest wyższa od konkurencji - to dlatego w cięzkich czasach firma zdołała sie utrzymac na rynku zarówno polskim jak i europejskim, odn. reklamacji w każdej firmie to kuleje, w Twojej też - to jednak nie jest supermarket
, mając nadzieję na życzliwośc - pozdrawiam
O Tasia...... Co moze powiedziec Administrator o wyrobie ktory produkuje Firma. Widziales moze te okna na stojaku, ale nie widziales ich w praniu ( montazu) takze nie rozmawiajmy w ten sposob. Napewno jest tu wiecej interesantow ktorzy maja podobne zdanie na temat Weletu ( zob. ilosc wyswietlen) Dobra jakosc i dobra obsluga byla jak Kulakowski byl !!! Teraz jej brak !!! Welet utrzymal sie tylko pod wzgledem nazwy ( ktora notabene jeszcze cos znaczyla) ale ten pociag juz odjechal.
Jezeli na tym forum jest tylko jedna osoba ktora jednostronnie odpisuje to woogle nie ma sensu tu czegokolwiek pisac.
Co do mnie . To sorry nie jestem producentem tylko handlarzem ktory z paroma firmami wspolpracuje na dobrych warunkach i zarazem dobra jakosc otrzymuje. Dobry handlowiec ma zawsze pare firm " pod reka" i dlaczego by nie Welet ??? Ale to musi niestety funkcjonowac w zyciu anie na papierze.
Jezeli na tym forum jest tylko jedna osoba ktora jednostronnie odpisuje to woogle nie ma sensu tu czegokolwiek pisac.
Co do mnie . To sorry nie jestem producentem tylko handlarzem ktory z paroma firmami wspolpracuje na dobrych warunkach i zarazem dobra jakosc otrzymuje. Dobry handlowiec ma zawsze pare firm " pod reka" i dlaczego by nie Welet ??? Ale to musi niestety funkcjonowac w zyciu anie na papierze.
welet
Morka, wejdz na strone bpl polska.com. , to zobaczysz. aktualnie dzierzawiona od syndyka przez firme BPL Polska Sp. z .o.o ul. Jórskiego 57 a Warszawa (bpl kręci w korkach do butelek i butelkach chyba), nie prosciej tam zadzwonic (tzn do Maszewa i sie dowiedziec? tel. 0914187738). swoja droga te materialy o Welecie to troche stare, zdezaktualizowane. (np ISO, czy odnowione? itd). ale lepsze to niz nic
2006 - 2020 rok
To już nie Welet . Ale zawsze kiedy coś dzieje się pozytywnego to dużo jest złośliwości . Trzeba się cieszyć , że kilku ludzi może mieć z powrotem normalną pracę . przeszli drogę przez mękę i zasłużyli na szacunek . Swoją drogą z ISO czy bez to zawsze czołówka Polskich producentów . Zwiedziłem wiele firm . Większość to komórki w porównaniu z Weletem . A jeżeli już jest ładna produkcja to jakość do d.... Pozdrawiam ludzi w Welecie i życzę im Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życie .
Halo youreck, szczecin
oczywiscie kazdy zyczy dobrze kolegom z branzy,niech pracuja jak najdluzej.To zadna zlosliwosc wskazac, ze w materialach reklamowych niektore informacje sa nieaktualne. Jak chocby adresy biur, ktore od kilku lat nie istnieja. To nawet pomoc wskazac te potkniecia, bo takie fakty moze wykorzystac konkurencja. To nie zlosliwosc, ale chyba chichot historii, ze tekst o Welecie napisany jest reka bylego prezesa, pana Kulakowskiego, pozostawiony chyba w dowod uznania jego zaslug dla przemyslu okiennego w Polsce. Choc niektorzy chcieliby zatrzec slady jego pracy, Bo tak naprawde Welet istnieje dzis dlatego, ze struktury, ktore on tam stworzyl okazaly sie za trudne do zniszczenia dla tych, ktorzy bardzo sie o to starali.A czy dzis nie ma firm wiekszych od komorek? Zajrzyj do M&S, do Urzedowskiego, malo widocznie widziales. Brak im jeszcze tego ostatniego szlifu, natomiast technologicznie wyprzedzaja Welet o dziesieciolecie.
Mam na mysli maszyny, programy itd. Chocby lakiernia, czy maszyny do produkcji nietypowki, Inna bajka.
Znam Welet, widzialem tez tamte firmy i potrafie porownac. Welet mial i ma jedna przewage nad nimi, potrafil sie podjac kazdego zadania, takiego jak Agora, BC3 w Berlinie itd.
To, ze padl przy okazji na ryj? to juz inna historia, Nie ma dzis Weletu, jest
firma BPL uzywajaca w nazwie czlonu dodatku zaklad produkcyjny Welet w Maszewie. Ale Welet pozostanie w pamieci jako ten, ktory niosl kaganek oswiaty w czasie, kiedy okna w polsce produkowano przy pomocy pily tarczowej i siekiery.
Pozdrowienia ze szczecina
oczywiscie kazdy zyczy dobrze kolegom z branzy,niech pracuja jak najdluzej.To zadna zlosliwosc wskazac, ze w materialach reklamowych niektore informacje sa nieaktualne. Jak chocby adresy biur, ktore od kilku lat nie istnieja. To nawet pomoc wskazac te potkniecia, bo takie fakty moze wykorzystac konkurencja. To nie zlosliwosc, ale chyba chichot historii, ze tekst o Welecie napisany jest reka bylego prezesa, pana Kulakowskiego, pozostawiony chyba w dowod uznania jego zaslug dla przemyslu okiennego w Polsce. Choc niektorzy chcieliby zatrzec slady jego pracy, Bo tak naprawde Welet istnieje dzis dlatego, ze struktury, ktore on tam stworzyl okazaly sie za trudne do zniszczenia dla tych, ktorzy bardzo sie o to starali.A czy dzis nie ma firm wiekszych od komorek? Zajrzyj do M&S, do Urzedowskiego, malo widocznie widziales. Brak im jeszcze tego ostatniego szlifu, natomiast technologicznie wyprzedzaja Welet o dziesieciolecie.
Mam na mysli maszyny, programy itd. Chocby lakiernia, czy maszyny do produkcji nietypowki, Inna bajka.
Znam Welet, widzialem tez tamte firmy i potrafie porownac. Welet mial i ma jedna przewage nad nimi, potrafil sie podjac kazdego zadania, takiego jak Agora, BC3 w Berlinie itd.
To, ze padl przy okazji na ryj? to juz inna historia, Nie ma dzis Weletu, jest
firma BPL uzywajaca w nazwie czlonu dodatku zaklad produkcyjny Welet w Maszewie. Ale Welet pozostanie w pamieci jako ten, ktory niosl kaganek oswiaty w czasie, kiedy okna w polsce produkowano przy pomocy pily tarczowej i siekiery.
Pozdrowienia ze szczecina
Było nie było ?
To prawda ale inwestycje czy trudne tematy jakich podejmował się Welet to głównie zasługa ludzi , którzy to wykonywali . Często nie przy pomocy istniejącego oprogramowania a normalnie w Excelu . Większość rzeczy była tworzona w prymitywny sposób , żmudnie przeliczana w arkuszu kalkulacyjnym , rozrysowywana w Autocadzie przez kilku ludzi . Zlecenie jakim była Agora , za 10 mil zł , albo i więcej . Było wyliczone niemal ręcznie . Jak i wiele innych zleceń . Nietypówka w Welecie jak w małej stolarni . Tam powstawały okna do Starej Wsi do zamku , gotyckie okna jakich nie widziałem w nowej technologii nigdzie . To ludzie , których dziś często nie ma w Welecie ponieważ pracują gdzieś ... Welet to przykład pracy zespołowej i zespół jaki mógł stworzyć tylko taki wizjoner jak J.Kulakowski . W biurze w najlepszym okresie pracowało 50 osób . Inne firmy przerastają Welet pod względem maszyn , oprogramowania ... Ale takiego zespołu osobowego nie było i nie ma . Bywałem też tu i tam i nigdy nie widziałem aby ktoś zatrudniał tyle osób ( do tego za dobre wynagrodzenie ) . Kulakowski miał na pewno nosa do interesów ale jego główna przyczyna sukcesu to umiejętność doboru kadry i kierowania ludźmi . Widziałem też dłużników , którzy wparowywali do gabinetu z chęcią wyrwania swoich pieniędzy a wychodzili szczęśliwi , uśmiechnięci z wbitą do głowy perspektywą kolejnego świetnego interesu jaki zrobią z JK. Do dziś ludzie , którym on nie zapłacił są szczęśliwi , że mogli z nim współpracować i zapewne jeżeli jutro by przyjechał to robił by dalej to co robił i wszyscy by ustawiali się w kolejce do współpracy z nim .


