FACHOWCY NA FORUM A NIE MAJą NIC DO POWIEDZENIA
FACHOWCY NA FORUM A NIE MAJą NIC DO POWIEDZENIA
W temacie:
CO ROBICIE ZE STARYMI OKNAMI PO DEMONTAżU?
Tylko proszę bez humorystycznych odpowiedzi, bo jak będe chciał się pośmiać to pójde do kina na komedie.
Pozdrowienia dla specjalistów.
CO ROBICIE ZE STARYMI OKNAMI PO DEMONTAżU?
Tylko proszę bez humorystycznych odpowiedzi, bo jak będe chciał się pośmiać to pójde do kina na komedie.
Pozdrowienia dla specjalistów.
-
Artur Nizio
- Czytelnik

- Posty: 43
- Rejestracja: pt lip 15, 2005 10:28 am
- Lokalizacja: Lublin
1. na śmietnik
2. zorganizować zbyt : ramy na opał skrzydła dla działkowców na szklarenki
3. szyby na stłuczke, ramy i skrzydła na opał
4. jak istnieje możliwość wyjęcia futryny bez cięcia i okna sa w znosnym stanie to jeszcze można na tym zarobić sprzedając za kilka złoty
dopuszczalne sa jeszcze drobne modyfikacje tych metod
2. zorganizować zbyt : ramy na opał skrzydła dla działkowców na szklarenki
3. szyby na stłuczke, ramy i skrzydła na opał
4. jak istnieje możliwość wyjęcia futryny bez cięcia i okna sa w znosnym stanie to jeszcze można na tym zarobić sprzedając za kilka złoty
dopuszczalne sa jeszcze drobne modyfikacje tych metod
Re: FACHOWCY NA FORUM A NIE MAJą NIC DO POWIEDZENIA
Jeżeli ochrona środowiska jest mało poważnym tematem, to znaczy że nie są fachowcamiTomsi pisze: Pewnie mają ale w poważniejszych sprawach. Na pewno ich nie jedzą bez uprzedniego pogryzienia. Hej
Pozdrowienia dla prawdziwych fachowców, może poprostu wstydzą się pisać na forum
Re: FACHOWCY NA FORUM A NIE MAJą NIC DO POWIEDZENIA
Drogi kolego Tomsi. Nie jest to do końca tak jak napisałeś i właśnie dlatego zadałem to pytanie na forum. A teraz powiem Ci dlaczego.Tomsi pisze:No cóż wyżej było napisane. Dodam tylko, że stare okno jest własnością właściciela. I on decyduje co z tym fantem zrobić. Jeżeli zaś usługodawca w swojej ofercie bierze na siebie odpowiedzialność za utylizację okien to niech się sam martwi co z nimi robić. Kolega Kojot 45 zadał pytanie z gatunku " co zrobić z gilem w nosie?. Naprawdę kolego- do tego nie trzeba fachowca. Hejkojot45 pisze:Jeżeli ochrona środowiska jest mało poważnym tematem, to znaczy że nie są fachowcamiTomsi pisze: Pewnie mają ale w poważniejszych sprawach. Na pewno ich nie jedzą bez uprzedniego pogryzienia. Hej
Pozdrowienia dla prawdziwych fachowców, może poprostu wstydzą się pisać na forum
Firma podejmująca się usługi wymiany okien staje się wytwórcą odpadów i to na jej barkach spoczywa ich utylizacja i to ona powinna pozbyć się tego wszystkiego co zostaje po wymianie, a nie klient, chyba że faktycznie zawarte będzie to w umowie i klient się zobowiąże do pozbycia się tych odpadów.
To by było na tyle, więc następnym razem nie wypowiadaj się jeżeli nie wiesz czegoś dokładnie, a swoj uszczypliwe uwagi zostaw dla swoich znajomych.
Z poważaniem dla prawdziwych fachowców
Szanowny Panie kojocie 45, jeśli ja jestem firmą i wymieniam okna i staję się ich właścicielem to.
--czy żaluzje i klamki też są moja wlasnością
--czy mam prawo powiedzieć klientowi że to skrzydło które obiecał sąsiadce no tej, Goździkowej to ja zabieram bo jest moje
-- czy wywóz śmieci jest bezpłatny
-- czy wytwarzam odpady tylko dostarczając okna
-- czy wytwarzam odpady tylko wymieniając okna
i napisz ile takich czy sobie jeszcze życzysz
--czy żaluzje i klamki też są moja wlasnością
--czy mam prawo powiedzieć klientowi że to skrzydło które obiecał sąsiadce no tej, Goździkowej to ja zabieram bo jest moje
-- czy wywóz śmieci jest bezpłatny
-- czy wytwarzam odpady tylko dostarczając okna
-- czy wytwarzam odpady tylko wymieniając okna
i napisz ile takich czy sobie jeszcze życzysz
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"
I w końcu coś konkretnego.DAREK 13 pisze:Szanowny Panie kojocie 45, jeśli ja jestem firmą i wymieniam okna i staję się ich właścicielem to.
--czy żaluzje i klamki też są moja wlasnością
--czy mam prawo powiedzieć klientowi że to skrzydło które obiecał sąsiadce no tej, Goździkowej to ja zabieram bo jest moje
-- czy wywóz śmieci jest bezpłatny
-- czy wytwarzam odpady tylko dostarczając okna
-- czy wytwarzam odpady tylko wymieniając okna
i napisz ile takich czy sobie jeszcze życzysz
Mnie nurtują te same pytania i dlatego zacząłem tą dyskusję.
Tych "czy" mogą być setki, ale mnie interesują przede wszystkim odpowiedzi na nie, a jak narazie to tu wszyscy śmieją się z tego tematu.
I tak mniejwięcej wygląda cała otoczka montażu okien - kabaret
Tak więc mam nadzieje, że ktoś w końcu oświeci mnie i całe to grono "fachowców"
Pozdrowienia dla prawdziwych fachowców
Szanowny kojo-cie45 zazdroszczę Ci że masz tylko takie problemy i wałkujesz banalny temat bez końca . Oto moja rada :
Drewniane ramy na opał , szyby na stłucznę - skupują , okucia i klamki to złom ostatnio znów lepiej płaci . Jak widzisz pełny recykling , dziwne że sam na to nie wpadłeś ? Pozdrawiam
Bez odbioru !!
Drewniane ramy na opał , szyby na stłucznę - skupują , okucia i klamki to złom ostatnio znów lepiej płaci . Jak widzisz pełny recykling , dziwne że sam na to nie wpadłeś ? Pozdrawiam
Bez odbioru !!
Dobre rady są w cenie, tylko:Szerszel pisze:Szanowny kojo-cie45 zazdroszczę Ci że masz tylko takie problemy i wałkujesz banalny temat bez końca . Oto moja rada :
Drewniane ramy na opał , szyby na stłucznę - skupują , okucia i klamki to złom ostatnio znów lepiej płaci . Jak widzisz pełny recykling , dziwne że sam na to nie wpadłeś ? Pozdrawiam
Bez odbioru !!
1. nie mam pieca, żeby palić drewnem, a na dodatek ramy okienne z reguły pokryte są farbą i tak na dobrą sprawę nie powinno się ich palić
2. stłuczką niby ok, ale wskaż mi skup gdzie zapłacą ci pare złotych za szkło typu float, jak skupują to tylko po butelkach, a poza tym trzeba to szkło jeszcze "rozebrać" z ramy, o dojeździe do skupu ze stłuczką nie wspomne.
3. złom ok. tylko znowu mamy problem dojazdu i "rozebrania" okna z tego całego złomu,
Masz na to czas? Ja nie, wole w tym czasie zamontować kilka okien, a nie siedzieć i odkręcać, tłuc szkło, czy piłować drewno.
Przydały by się jakieś składy na zdemontowane okna.Co Ty na to?
Pozdrowienia dla prawdziwych fachowców.
Oczekujesz prostego i łatwego sposobu na pozbycie się starych okien , pewnie skład byłby takim rozwiązaniem i jakby jeszcze płacili za taki zlom - super ! Ale nie ma i chyba nie będzie , więc rozmawiajmy jak w obecnych warunkach sobie z tym radzić .
Ja nie mam problemu , mam gościa który zabiera każdą ilość a od czasu do czasu jeszcze piwo przyniesie za to że mu ten złom zawozimy .
Poszukaj kogoś takiego spośród " starych sknerusów".
U nas też często rozwiązuje problem uprzednie wystawienie ich np. przed blok - znikają same , w domach klijenci sami wskazują miejsce gdzie je zestawiamy .
Sądzę że problem dopiero będzie gdy przyjdzie nam wymieniać już " plastykowe " okna ale to pewnie dopiero za 3 - 4 lata .
Do tego czasu to bajka . Pozdro.
Ja nie mam problemu , mam gościa który zabiera każdą ilość a od czasu do czasu jeszcze piwo przyniesie za to że mu ten złom zawozimy .
Poszukaj kogoś takiego spośród " starych sknerusów".
U nas też często rozwiązuje problem uprzednie wystawienie ich np. przed blok - znikają same , w domach klijenci sami wskazują miejsce gdzie je zestawiamy .
Sądzę że problem dopiero będzie gdy przyjdzie nam wymieniać już " plastykowe " okna ale to pewnie dopiero za 3 - 4 lata .
Do tego czasu to bajka . Pozdro.
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Kojot - nie chcesz sluchac praktycznych pomyslow innych i w kazdej radzie doszukujesz sie minusow, wiec mam dla Ciebie propozycje - najbardziej legalna i uczicwa wobec srodowiska: odpady na wysypisko. Oczywiscie platnie, bo za wywozenie do lasu nawet ja zadzwonie do odpowiednich sluzb i na takiego kolesia zloze doniesienie. Podpisane imieniem i nazwiskiem.
Czy to źle, że staram się dowiedzieć jak najwięcej o interesującym mnie temacie.Chyba nie.finlandia pisze:Kojot - nie chcesz sluchac praktycznych pomyslow innych i w kazdej radzie doszukujesz sie minusow, wiec mam dla Ciebie propozycje - najbardziej legalna i uczicwa wobec srodowiska: odpady na wysypisko. Oczywiscie platnie, bo za wywozenie do lasu nawet ja zadzwonie do odpowiednich sluzb i na takiego kolesia zloze doniesienie. Podpisane imieniem i nazwiskiem.
Po tak krótkiej dyskusji dziękuje wszystkim, którzy brali udział w tej dyskusji za rady mniej lub bardziej praktyczne.
Do zobaczenia przy okazji innych tematów na tym forum
Pozdrowienia dla prawdziwych fachowców.

