Dokumenty w firmie - poradnik

kojot45
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 169
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 2:30 pm

Dokumenty w firmie - poradnik

Post autor: kojot45 »

Może podyskutujemy na temat dokumentacji jaką prowadzicie w swojej firmie.
Umowy z klientami, co w nich zawieracie, jakieś kruczki których należy unikać, druki dla montażystów i jakieś ciekawostki, ktore ułatwią nam wszystkim prace i pomogą zabezpieczyć się przed upier.....m klientem.

Pozdrowienia dla prawdziwych fachowców

oknoAD


komarko1
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 951
Rejestracja: ndz lut 27, 2005 7:26 pm

Post autor: komarko1 »

widzisz kojot - to jest tak - wiedza kosztuje ;) Oczywiście jeśli podasz z jakiego jesteś rejonu i zaprosisz któregoś z kolegów na nazwijmy to "dobre piwo" to się z tobą wiedzą podzieli. (podasz rejon po to by nie stanowić lokalnej konkurencji). Wszyscy którzy dłużej funkcjonują w branży zapłacili już bykowe w postaci takiej czy innej (niestety często dotkliwie) a ty miewasz klopoty ze starymi oknami z demontażu. Tak więc przemyśl gdzie na początek zaprosisz na obiad i pisz na priw ;)
[email protected]
kojot45
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 169
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 2:30 pm

Post autor: kojot45 »

komarko1 pisze:widzisz kojot - to jest tak - wiedza kosztuje ;) Oczywiście jeśli podasz z jakiego jesteś rejonu i zaprosisz któregoś z kolegów na nazwijmy to "dobre piwo" to się z tobą wiedzą podzieli. (podasz rejon po to by nie stanowić lokalnej konkurencji). Wszyscy którzy dłużej funkcjonują w branży zapłacili już bykowe w postaci takiej czy innej (niestety często dotkliwie) a ty miewasz klopoty ze starymi oknami z demontażu. Tak więc przemyśl gdzie na początek zaprosisz na obiad i pisz na priw ;)
[email protected]
Jak chcesz zarabiać kasę na swojej wiedzy to załóż firmę doradczą. Ja prowadze firmę od dziewięciu lat i jakoś to mi wychodzi.
Z tego co mi się wydaje to forum służy do wymiany doświadczeń, prawda? A może się myle.
Ale skoro to jest tak wielka tajemnica to trudno.
Pozdrowienia dla prawdziwych fachowców.
PS.
Oj widze, że nie zrozumiałeś sensu mojego postu o starych oknach, a tak na marginesie jestem ciekawy co ty z nimi robisz
JK
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 109
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 2:47 pm
Lokalizacja: RZ

Post autor: JK »

Kojot,

służę ci pomocą, bo masz albo za dużo czasu albo nie rozumiesz co czytasz. Piszę to nie podważając twojej "fachowości" w branży stolarki okienno-drzwiowej.

1. Co do umów z klientami: Przeczytaj ustawę o sprzedaży konsumenckiej, orzecznictwo Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Kodeks Cywilny - rozdział dotyczący umów, i będziesz miał odpowiedź, co twoja umowa może a co nie może zawierać.

2. Co do odpadów w postaci starych okien: Przeczytaj tak samo odpowiednie ustawy, rozporządzenia itd.

Inna sprawa to to czy będziesz się do tego stosował.

A pisanie komuś, żeby założył firmę doradczą, świadczy o braku twojej "fachowości". Bo jeśli przez 9 lat w branży nie potrafiłeś wyrobić sobie odpowiedzniej dokumentacji, to ja osobiście nie powiedziałbym ci tego za "piwo" w kafejce.

Pozdrawiam wszystkich.
Kierunek branży stolarki okiennej: Niestety jeden : DNO
kojot45
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 169
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 2:30 pm

Post autor: kojot45 »

JK pisze:Kojot,

służę ci pomocą, bo masz albo za dużo czasu albo nie rozumiesz co czytasz. Piszę to nie podważając twojej "fachowości" w branży stolarki okienno-drzwiowej.

1. Co do umów z klientami: Przeczytaj ustawę o sprzedaży konsumenckiej, orzecznictwo Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Kodeks Cywilny - rozdział dotyczący umów, i będziesz miał odpowiedź, co twoja umowa może a co nie może zawierać.

2. Co do odpadów w postaci starych okien: Przeczytaj tak samo odpowiednie ustawy, rozporządzenia itd.

Inna sprawa to to czy będziesz się do tego stosował.

A pisanie komuś, żeby założył firmę doradczą, świadczy o braku twojej "fachowości". Bo jeśli przez 9 lat w branży nie potrafiłeś wyrobić sobie odpowiedzniej dokumentacji, to ja osobiście nie powiedziałbym ci tego za "piwo" w kafejce.

Pozdrawiam wszystkich.
Oj widze gburowate to środowisko okniarzy. Na szczęście nie wszyscy.
Wychodze z założenia, że nauki nigdy nie za wiele. Ja prowadze firmę tylko 9 lat, a jak się domyślam są ludzie na tym forum, którzy robią to znacznie dłużej i mają większy bagaż doświadczeń niż ja. Nie uważam siebie za wszechwiedzącego i cały czas chcę się rozwijać i podnosić jakość usług oferowanych w mojej firmie.
Nikogo nie zmuszam do zdobywania wiedzy, ale wydaje mi się że też wszystkiego nie wiesz, no chyba że się myle.
O starych oknach to się lepiej nie wypowiadaj, bo zapewne nie wiesz jaki to jest rodzaj odpadu i do jakiej grupy należy go zaliczyć, bo pewnie tak jak znacząca część firm to wywozisz je do lasu, albo zostawiasz pod śmietnikiem przy bloku. A tak nie powinno się robić.

Rozpoczynając ten post chodziło mi bardziej o pokazanie co zmieniliście w swoich dokumentach po konkretnych sytuacjach z "trudnymi" klientami, tak aby więcej takie coś się nie zdarzyło.
komarko1
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 951
Rejestracja: ndz lut 27, 2005 7:26 pm

Post autor: komarko1 »

wiedza kojocie kosztuje:
a/ przy pomyłce (nieświadomy I raz) płacisz
b/ mądrzejszy o doświadczenia patrz punkt "a" korzystasz z porady fachowca tj doradcy, prawnika, kolegi (kasa,prezenty , piwo itp waluta)
c/ w trakcie dalszego działania jeżdzisz na spędy szkoleniowe, stawiasz piwo tym co w temacie,robisz coraz mniejsze błędy (ale robisz) a wątroba i serce siada. KOszt doatkowy hotele i wyjazdy (choć przyjemne zcasem)
poniewaz zdrowie jest bezcenne w tym momencie podobnie jak koledzy w/w nie sprzedaję go lecz wymieniam na rady innych kolegów tudzież na paciorki naszyjniki i lusterka.
Ponieważ udzieliliśmy Ci w tym temacie wielu naprawde cennych rad i wskazówek uważamy (tu popzwolę zabrać głos i decyzję i za kolegów) że jesteś nam winien dużą beczkę piwa i 15 kg pieczonej kiełbasy do tego. Sądzę że rozwazymy wtedy problem zarówno odpadów, recyklingu, poprawnie sporzadzonych umów (tak coby US się nie czepiał przy stawce 7%) jak i co robić w sytuacji gdy klient jest upierdliwy a klientka chętna (na dodatkowe prace - to dla niedomyślnych;)
Pozdrowienia i obrotów!

kojot45
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 169
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 2:30 pm

Post autor: kojot45 »

komarko1 pisze:wiedza kojocie kosztuje:
a/ przy pomyłce (nieświadomy I raz) płacisz
b/ mądrzejszy o doświadczenia patrz punkt "a" korzystasz z porady fachowca tj doradcy, prawnika, kolegi (kasa,prezenty , piwo itp waluta)
c/ w trakcie dalszego działania jeżdzisz na spędy szkoleniowe, stawiasz piwo tym co w temacie,robisz coraz mniejsze błędy (ale robisz) a wątroba i serce siada. KOszt doatkowy hotele i wyjazdy (choć przyjemne zcasem)
poniewaz zdrowie jest bezcenne w tym momencie podobnie jak koledzy w/w nie sprzedaję go lecz wymieniam na rady innych kolegów tudzież na paciorki naszyjniki i lusterka.
Ponieważ udzieliliśmy Ci w tym temacie wielu naprawde cennych rad i wskazówek uważamy (tu popzwolę zabrać głos i decyzję i za kolegów) że jesteś nam winien dużą beczkę piwa i 15 kg pieczonej kiełbasy do tego. Sądzę że rozwazymy wtedy problem zarówno odpadów, recyklingu, poprawnie sporzadzonych umów (tak coby US się nie czepiał przy stawce 7%) jak i co robić w sytuacji gdy klient jest upierdliwy a klientka chętna (na dodatkowe prace - to dla niedomyślnych;)
Pozdrowienia i obrotów!
W związku z powyższym mam ostatnie pytanie:

Po co jest to forum?

Pozdrowieni dla prawdziwych fachowców.
PS.
Niestety niczego ciekawego, co pozwoliło by mi poszerzyć moją wiedze, się tu niedowiedziałem.
klajster
Fachowiec
Fachowiec
Posty: 237
Rejestracja: pn lip 12, 2004 2:38 am
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: klajster »

Co do chętnej klijentki, to to zrobił bym wszystko żeby była zadowolona :oops: ,najpierw bym delikatnie wyją a potem mocno wsadził :D (mowa o oknach oczywiscie) a na koniec (taki spocony po ciężkiej pracy ) zapytał bym się jej czy naprawdę jest zadowolona :P
komarko1
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 951
Rejestracja: ndz lut 27, 2005 7:26 pm

Post autor: komarko1 »

forum jest po to żeby związek okna i drzwi miał podkładkę jak zciągnąć kasę z niektórych producentów mamiąc ich obietnicami pomocy.
Niestety nawet na własnym forum nie przestrzega (związek) deklaracji statutowych - przykład - miał udzielać rekomendacje TYLKO swoim członkom (zrozumiałe - wpłacili składkę i w ICH interesie zwiazek działa) a ostatnie doniesienia najwyrażniej służa by wychwalać firme OK która do tej pory członkiem nie była. O zgrozo pan .......... w jednej z wypowiedzi użył sformuowania ze badania związku są niewiarygodne ale rekomendacji udzielają firmie OK (chodziło o firmę która przeszła badania poddane przez zwiazek) Natomiast jak dobrze poszukasz to znajdziesz również inne fora budowlane gdzie zajmują się dyskusją ludzie spoza branży jak i branżyści.
Na tym dyskusję kończę bo jeszcze dostanę bana " na wieki wieków" a po co mi to? będe musiał pisać z innego kompa i innego połączenia internetowego
ODPOWIEDZ