Montaz okien w otworze z weglarkiem.
Montaz okien w otworze z weglarkiem.
Otoz mam do Was pytanie czy sa jakies uregulowania ile okno powinno zachodzic minimalnie za weglarek, czy komus o tym cos wiadomo.
Zamontowalem klientowi okna gdzie rama jast schowana za weglarkiem 1,5 cm (boki i gora oczywiscie). Klient twierdzi ze informowal sie jakiegos "fachowca" ktory twierdził, ze jest to za malo i rzeczone okno moze wypasc. Pomijajac fakt, ze jest to kompletna bzdura chcialbym wiedziec czy jakies przepisy to okreslaja, czy jest jakas norma ktora to reguluje lub cos podobnego. Z gory dzieki za wszelkie informacje.
Zamontowalem klientowi okna gdzie rama jast schowana za weglarkiem 1,5 cm (boki i gora oczywiscie). Klient twierdzi ze informowal sie jakiegos "fachowca" ktory twierdził, ze jest to za malo i rzeczone okno moze wypasc. Pomijajac fakt, ze jest to kompletna bzdura chcialbym wiedziec czy jakies przepisy to okreslaja, czy jest jakas norma ktora to reguluje lub cos podobnego. Z gory dzieki za wszelkie informacje.
Re: Montaz okien w otworze z weglarkiem.
Witam,Kaktus pisze:Otoz mam do Was pytanie czy sa jakies uregulowania ile okno powinno zachodzic minimalnie za weglarek, czy komus o tym cos wiadomo.
Zamontowalem klientowi okna gdzie rama jast schowana za weglarkiem 1,5 cm (boki i gora oczywiscie). Klient twierdzi ze informowal sie jakiegos "fachowca" ktory twierdził, ze jest to za malo i rzeczone okno moze wypasc. Pomijajac fakt, ze jest to kompletna bzdura chcialbym wiedziec czy jakies przepisy to okreslaja, czy jest jakas norma ktora to reguluje lub cos podobnego. Z gory dzieki za wszelkie informacje.
"na przestrzeni dziejów spędzonych w oknach" spotkałem się raczej z "zaleceniami" (instrukcjami) dotyczącymi montażu okien...
Kwestia ile centymetrów ramy okna "schować" za węgarek była przedmiotem wzajemnych ustaleń z klientem....najczęściej przy oknach kolorowych.
Z czasem nabierając doświadczenia stwierdziłem, że chcąc przekazać klientowi całą rzetelną wiedzę dotyczącą zasad wbudowania okien, zadając mu konkretne pytania w tej kwestii... robię sobie i klientowi kuku.
Podejście do obsługi ograniczyłem do zasady - ma być dobrze.
Szanowny "Kaktusie" pięścią w pierś i szczerze....ktoś popełnił błąd przy pomiarze ale jednak udało się i okno mieści się w otworze w stopniu "dopuszczającym" ( czy wygląda to estetycznie dla klienta sam sobie odpowiedz).
Szukasz wsparcia na forum, szukasz norm, "kwitów" żeby pokazać klientowi, że masz rację i wszystko jest ok., że normy, że ...a jednak powstało kuku. Na forum jak jest sam widzisz - problemem jest węgarek a może węglarek itp. .....ech młodzież.
Szukając "przepisów" dotyczących montażu okien możesz ukręcić bat na siebie....bo kiedy dowiesz się, przeczytasz jak naprawdę powinno być zamontowane okno, z użyciem jakich materiałów, zasad ...
Rozwiąż sprawę jak zawodowiec...nie panikuj ... dowiedz się czy problem tkwi w informacji od "fachowca" czy tez może w czym innym.
Może klientowi nie podoba się obróbka wewnętrzna ( bo tak naprawdę najczęściej w mieszkaniu będzie najczęściej na nie patrzył)- zaproponuj rozwiązanie "problemu" (może poszerzenie systemowe)...nie walcz z klientami...szukaj kompromisów bo do błędów masz prawo jak każdy.
Życzę powodzenia.
Pozdrawiam
Kaktusie - wystarczy taki klient żebyś wiedział ze tak naprawde to klient ustala że ma to wystawać tyle albo mniej. Jak trafisz na upartego to masz okno do wymiany,jak spokojnego to moze go przekonasz.
Mnie zycie nauczyło tak że uświadamiam klienta o tym iż istnieje możliwość kształtowania wygladu PO montażu.Wystarczył mi jeden mały klient z 7 oknami i problemem podobnym jaki ty przezywasz. Na szczęście 3 szt zagospodarował a 4 szt nauczyło mnie na przyszłość.Na miejscu klienta stwierdził bym że w umowie o wykonaną usługę oczekiwałem innego wygladu i masz sprawę przegraną.Sugeruję pójść z klientem na ugodę,wytłumaczyć że myślałeś że mu właśnie tak się spodoba itp-jeśli sie nie zdodzi - wymień - to tylko 1 okno.Moze się okazać ze będzie ono pokazywane następnym potencjalnym 20 klientom jak wykonujesz prace (i 100 szt okien do przodu albo w plecy)Pozdrawiam.
PS - jeśli to Cię nie przekonało to napij się i przemyśł - zgodnie z powiedzeniem : Polak nie kaktus - pić musi !!
Mnie zycie nauczyło tak że uświadamiam klienta o tym iż istnieje możliwość kształtowania wygladu PO montażu.Wystarczył mi jeden mały klient z 7 oknami i problemem podobnym jaki ty przezywasz. Na szczęście 3 szt zagospodarował a 4 szt nauczyło mnie na przyszłość.Na miejscu klienta stwierdził bym że w umowie o wykonaną usługę oczekiwałem innego wygladu i masz sprawę przegraną.Sugeruję pójść z klientem na ugodę,wytłumaczyć że myślałeś że mu właśnie tak się spodoba itp-jeśli sie nie zdodzi - wymień - to tylko 1 okno.Moze się okazać ze będzie ono pokazywane następnym potencjalnym 20 klientom jak wykonujesz prace (i 100 szt okien do przodu albo w plecy)Pozdrawiam.
PS - jeśli to Cię nie przekonało to napij się i przemyśł - zgodnie z powiedzeniem : Polak nie kaktus - pić musi !!
KAKTUS - węgarek a nie węglarek
Ucz się poprawnych sformuowań budowlanych to będziesz miał większą wiarygodność w oczach Klienta nie mówiąc o forum. Wyobraź sobie taką sytuację, ze jestem Twoim Klientem a Ty się mnie pytasz np.: ile sobie Pan życzy wmontować okno za węglarek
I jak myślisz co bym sobie o Tobie pomyślał , co
Narra nasz nowy companiero
Ucz się poprawnych sformuowań budowlanych to będziesz miał większą wiarygodność w oczach Klienta nie mówiąc o forum. Wyobraź sobie taką sytuację, ze jestem Twoim Klientem a Ty się mnie pytasz np.: ile sobie Pan życzy wmontować okno za węglarek
I jak myślisz co bym sobie o Tobie pomyślał , co
Narra nasz nowy companiero
jawaryn 
Dobrze moi mili fanatycy ortografii - przypadkowo wcięło mi się to "l" za co was OGROMNIE przepraszam. Co do klienta, to chciał by rama była widoczna (sąsiad pietro nizej ma okna tak zamontowane, ze całość ramy jest schowana za węgarkiem co mu się bardzo nie podobało) teraz natomiast próbuje wymusić dodatkowy rabat. Nie muszę chyba nikogo tutaj uświadamiać na jakich marżach sprzedaje się w dzisiejszych czasach okna. Odnosnie mojego pytania - ów rzeczony "fachowiec" stwierdził, że okna są zamontowane niezgodnie z przepisami. Ponieważ nie jestem na bieżąco w tym temacie pozwoliłem sobie zasięgnąć waszej opinii. Prosiłbym o odpowiedz osoby które mają w tym temacie coś więcej do powiedzenia ponad zasady pisowni i nazewnictwa w jezyku polskim.
Dziekuję.
Dziekuję.
Nigdzie nie znajdziesz zaleceń ile okno ma "się chować" za węgarkiem. Natomiast w każdej instrukcji montażu okna powinno być określone jakie minimalne i maksymalne mogą być wypełnione pianą szczeliny między oknem a murem. W twoim przypadku prawdopodobnie otwór w murze jest znaaacznie szerszy od okna. Prawda?
-
montazysta
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 11:21 am
-
montazysta
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 11:21 am
Na montaż okien nie ma normy do dziś nikt jej nie napisał, jedynym dokumentem powinny być wytyczne producenta okien. Jednak mało producentów się trudzi by je napisać. Jezeli już je napisza to powiedzą o zalecanych luzach obwiedniowych przeważnie 10-30 mm. W oknach montowanych w otworach z węgarkami pojawia się sprzeczność jeżeli zostawisz luz wdł wspomnianych wytycznych prawdopodobnie ramy ościeznicy w całości schowają sie za węgarkiem. Chcąc zrobić to dobrze kierował bym się zasadą by schować połowę ramiaka ościeżnicy za węgarkiem a gdyby okazało się że odstęp pomiędzy oknem a glifem jest większy niż zalecany przez producenta stosował bym odpowiednie poszerzenia. Jak wiadomo to kosztuje bo: 1 klienta trzeba uświadomić, 2. klient musi ponieść koszt poszerzeń.
I już dziekuje to byłem ja Jażąbek
I już dziekuje to byłem ja Jażąbek




