Kiedy upadnie TRAS?
-
dobrze poinformowany
Kiedy upadnie TRAS?
Jestem byłym pracownikiem TRASU i mogę coś na ten temat powiedzieć bo mam tam jeszcze trochę znajomych i wiem co w trawie piszczy. TRAS posiada bardzo dużą sieć przedstawicieli (dużo większa niż np. Thermoplast) a pomimo to zanotował znaczny spadek sprzedaży (co widać po raportach które przedstawia na GPW) i jeden z największych spadków kursu akcji na giełdzie w ciągu ostatniego czasu (spadły o połowe!).
Przyczyna jest prosta – błędne zarządzanie firmą przez obecnego prezesa Marka Piwowarczyka. Czym powinien się zajmować prezes zarządu spółki giełdowej – odpowiedź nasuwa się sama, planowaniem i nadzorem nad realizacją strategii rozwoju firmy, a oto czym zajmuje się pan „prezes Piwowarczyk” : sprawdza i opisuje przychodzącą korespondencję, decyduje o tym ile rolek papieru toaletowego należy zakupić... oraz oczywiście wymaga aby wszystkie decyzje podejmowane na niższych szczeblach były przez niego akceptowane....Czy zajmując się tyloma rzeczami na raz można mieć czas na podejmowanie przemyślanych strategicznych decyzji? Raczej nie! Tak w ogóle ciekawe dlaczego akcjonariusze firmy wydają kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie na utrzymanie takiego niekompetentnego pracownika, którego decyzje powodują iż firmę paraliżuje bezwład decyzyjny...a może o tym nie wiedzą?
I jeszcze jedno, aby być uczciwym oraz żeby ktoś nie potraktował mojej opinii jako głosu sfrustrowanej konkurencji przyznaję iż TRAS posiada jeden z lepszych profili okiennych na rynku , a zdarzające się wady okien wynikają z niestaranności podczas produkcji (ale jak ma pracować ktoś, komu płaci się 700zł – jak napisał jakiś pracownik w poprzednim poście...). Ma także profesjonalną kadrę, szczególnie średniego szczebla z nimi można dużo załatwić (oczywiście za wyjątkiem osób na kierowniczych stanowiskach! – to same miernoty i wazeliniarze którzy z rozpędu zdobyli stanowisko i nie mają własnego zdania, a gdy prezes mówi że czarne jest białe, oni oczywiście to potwierdzają... ). Jest więc duży potencjał którego można się obawiać... tak więc konkurencjo... módlmy się aby Rada Nadzorcza dalej powierzała kierowanie firmą Markowi Piwowarczykowi oraz jego przydupasom - a będziecie zdobywali coraz większe udziały w rynku kosztem TRASU....
p.s.
jeżeli ktoś jest ciekawy niech sprawdzi losy upadłego TELOSU, tam w zarządzie też był Marek Piwowarczyk...
Przyczyna jest prosta – błędne zarządzanie firmą przez obecnego prezesa Marka Piwowarczyka. Czym powinien się zajmować prezes zarządu spółki giełdowej – odpowiedź nasuwa się sama, planowaniem i nadzorem nad realizacją strategii rozwoju firmy, a oto czym zajmuje się pan „prezes Piwowarczyk” : sprawdza i opisuje przychodzącą korespondencję, decyduje o tym ile rolek papieru toaletowego należy zakupić... oraz oczywiście wymaga aby wszystkie decyzje podejmowane na niższych szczeblach były przez niego akceptowane....Czy zajmując się tyloma rzeczami na raz można mieć czas na podejmowanie przemyślanych strategicznych decyzji? Raczej nie! Tak w ogóle ciekawe dlaczego akcjonariusze firmy wydają kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie na utrzymanie takiego niekompetentnego pracownika, którego decyzje powodują iż firmę paraliżuje bezwład decyzyjny...a może o tym nie wiedzą?
I jeszcze jedno, aby być uczciwym oraz żeby ktoś nie potraktował mojej opinii jako głosu sfrustrowanej konkurencji przyznaję iż TRAS posiada jeden z lepszych profili okiennych na rynku , a zdarzające się wady okien wynikają z niestaranności podczas produkcji (ale jak ma pracować ktoś, komu płaci się 700zł – jak napisał jakiś pracownik w poprzednim poście...). Ma także profesjonalną kadrę, szczególnie średniego szczebla z nimi można dużo załatwić (oczywiście za wyjątkiem osób na kierowniczych stanowiskach! – to same miernoty i wazeliniarze którzy z rozpędu zdobyli stanowisko i nie mają własnego zdania, a gdy prezes mówi że czarne jest białe, oni oczywiście to potwierdzają... ). Jest więc duży potencjał którego można się obawiać... tak więc konkurencjo... módlmy się aby Rada Nadzorcza dalej powierzała kierowanie firmą Markowi Piwowarczykowi oraz jego przydupasom - a będziecie zdobywali coraz większe udziały w rynku kosztem TRASU....
p.s.
jeżeli ktoś jest ciekawy niech sprawdzi losy upadłego TELOSU, tam w zarządzie też był Marek Piwowarczyk...
-
Ciekawska
Kiedy upadnie Tras?
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że kontrahenci( ja) nadal mogą jak to się wyraził przedmówca wiele załatwić z kadrą niższego szczebla, choć na stanowiskach kierowniczych. Być może warto byłoby niektóre osoby decyzyjne oraz jak się wydaje ich marionetki degradować a osoby naprawdę kompetentne, a takowe są awansować odpowiednio do ich kwalifikacji. Polityka niepodejmowania decyzji jest najlepszą dla utrzymania stanowiska. W chwili obecnej w Firmie TRAS należy robić to co przełożony nakaże, po co się starać i pokazywać, że coś się potrafi kiedy i tak nie będzie można pomysłu zrealizować- jeszczeby przyniósł jakieś korzyści?!
- Pamiętam czasy świetności za poprzedniego dyrektora, kidy to przystojmi panowie przyjmowali gości i można było zobaczyć faktycznych fachowców w akcji. A teraz? Teraz są długi, teraz są spalone kontrakty, teraz są kary i ponaglenia zapłaty. Teraz TRAS nie ma powoli już żadnego pola manwru. Tylko po co ta moralność Dulskiej???
-
Gość
-
Gość II
jak uratować TRAS
Zgadzam się z Panem "dobrze poinformowanym".
Dopóki Marek Piwowarczyk będzie pseudo prezesem firmy nigdy nie będzie lepiej, może być tylko gorzej.
Specjalsta od doprowadzania firm do upadłości (wcześniej TELEKOM TELOS) przychodząc do TRAS postawił sobie ambitny cel - doprowadzić kolejną firmę do upadłości. Najbliższe miesiące pokażą, że cel swój zrealizował w 100%. Będzie mógł wtedy odejść do kolejnej firmy na stanowiska pseudo prezesa by ją rozłożyć.
Dziwi mnie tylko krótkowzroczność akcjonariuszy, którzy zatrudniają takiego nieudacznika na tak odpowiedzialnym stanowisku.
Jeśli BCC posiada więcej takich członków to szczerze współczuję takiej organizacji.
P. Piwowarczyk: gratuluję zrealizowania zamierzonych celów kupionych nagród.
Przytoczę bardzo popularny ostatnio slogan:
Piwowarczyk musi odejść wraz z kilkoma wazeliniarzami i trzęsi stołkami.

Dopóki Marek Piwowarczyk będzie pseudo prezesem firmy nigdy nie będzie lepiej, może być tylko gorzej.
Specjalsta od doprowadzania firm do upadłości (wcześniej TELEKOM TELOS) przychodząc do TRAS postawił sobie ambitny cel - doprowadzić kolejną firmę do upadłości. Najbliższe miesiące pokażą, że cel swój zrealizował w 100%. Będzie mógł wtedy odejść do kolejnej firmy na stanowiska pseudo prezesa by ją rozłożyć.
Dziwi mnie tylko krótkowzroczność akcjonariuszy, którzy zatrudniają takiego nieudacznika na tak odpowiedzialnym stanowisku.
Jeśli BCC posiada więcej takich członków to szczerze współczuję takiej organizacji.
P. Piwowarczyk: gratuluję zrealizowania zamierzonych celów kupionych nagród.
Przytoczę bardzo popularny ostatnio slogan:
Piwowarczyk musi odejść wraz z kilkoma wazeliniarzami i trzęsi stołkami.
-
Ktoś tam
-
klient TRAS-u
-
pracownik
Kiedy upadnie tras
Nie tras jest pierwszy i nie ostatni, sytuacja na rynku wymaga radykalnych decyzji ( czytaj mądrych) dotyczacych finansów . dotychczas nie udało sie to żadnej dużej ( czytaj molochowi ) firmie. Bo na zarządzaniu trzeba sie znac a prezesem się jest.
-
Gość
-
nieznany
-
xxx
-
Wdzięczny
Dzięki temu gościowi odszedłem i teraz zarabiam 4 razy tyle co w Trasie, a tak to miałbym sentymenty i siedziałbym tam do dziś. Koledzy macie motywacje żeby zmienić prace! Skawina do dzieła, dobrego fachowca przyjmą prawie wszędzie. Pozdro dla starego Zarządu, handlówki, logistyki i dziewczyn z księgowości. Trzymam za Was 
-
Potencjalny klient?
-
Gość II
polemika z "dobrze poinformowanym"
Dokonałeś ciekawej analizy przyczyn obecnej nie za ciekawej sytuacji TRAS-u ale nie mogę się zgodzić z tym iż całkowitą winą obarcza się tylko prezesa Piwowarczyka, ("Piwowarczyk na Marsa" – bez przesady panowie i panie...rozmawiajmy poważnie!), nigdy nie jest tak, że całkowitą winę ponosi jedna osoba.
Prezes firmy jest właśnie od tego aby akceptować i zatwierdzać a nie wymyślać proponowane działania (od wymyślania jest kadra kierownicza!).
Tu dochodzimy do sedna sprawy – jeżeli jest tak jak piszesz iż kadra kierownicza nie ma własnego zdania a jednocześnie zgadza się bez słowa krytyki na każdy pomysł prezesa to tu widziałbym jego błąd. Dlaczego? Otóż on sam nie musi się znać na wszystkich aspektach działalności firmy, ale powinien mieć jakąś wizję jej rozwoju. Jeżeli więc ma on jakiś pomysł a nikt nie uświadomi mu iż jest on nie trafiony(a nikt nie jest nieomylny), to nie widząc żadnego sprzeciwu (a nawet że uzyskuje on aprobatę) będzie on przekonany iż podjął właściwą decyzję. Tak więc dla dobra firmy i jej dla działalności, na podejmowanie decyzji powinni mieć wpływ ludzie, którzy znając się na tym co robią mają swoją ustaloną opinię, którą potrafią przedstawić i przekonać do swojej racji ( do tego trzeba mieć jednak to coś, co określa się że ktoś - "ma coś między nogami" a nie każdy to niestety ma...)
Z tego co napisałeś to na stanowiskach kierowniczych w firmie TRAS takich osób brakuje, ale jednocześnie jak zaznaczył inny rozmówca takie osoby w firmie są! Dlaczego więc prezes zamiast współpracować z ludźmi kompetentnymi otacza się jak napisałeś "przydupasami"? Jest to ciekawe bo odpowiedź na to pytanie może faktycznie pokazać czy prezes jest wprowadzany w błąd przez swoich współpracowników czy też faktycznie jest niekompetentny!
p.s. czekam na twoją odpowiedź!
Prezes firmy jest właśnie od tego aby akceptować i zatwierdzać a nie wymyślać proponowane działania (od wymyślania jest kadra kierownicza!).
Tu dochodzimy do sedna sprawy – jeżeli jest tak jak piszesz iż kadra kierownicza nie ma własnego zdania a jednocześnie zgadza się bez słowa krytyki na każdy pomysł prezesa to tu widziałbym jego błąd. Dlaczego? Otóż on sam nie musi się znać na wszystkich aspektach działalności firmy, ale powinien mieć jakąś wizję jej rozwoju. Jeżeli więc ma on jakiś pomysł a nikt nie uświadomi mu iż jest on nie trafiony(a nikt nie jest nieomylny), to nie widząc żadnego sprzeciwu (a nawet że uzyskuje on aprobatę) będzie on przekonany iż podjął właściwą decyzję. Tak więc dla dobra firmy i jej dla działalności, na podejmowanie decyzji powinni mieć wpływ ludzie, którzy znając się na tym co robią mają swoją ustaloną opinię, którą potrafią przedstawić i przekonać do swojej racji ( do tego trzeba mieć jednak to coś, co określa się że ktoś - "ma coś między nogami" a nie każdy to niestety ma...)
Z tego co napisałeś to na stanowiskach kierowniczych w firmie TRAS takich osób brakuje, ale jednocześnie jak zaznaczył inny rozmówca takie osoby w firmie są! Dlaczego więc prezes zamiast współpracować z ludźmi kompetentnymi otacza się jak napisałeś "przydupasami"? Jest to ciekawe bo odpowiedź na to pytanie może faktycznie pokazać czy prezes jest wprowadzany w błąd przez swoich współpracowników czy też faktycznie jest niekompetentny!
p.s. czekam na twoją odpowiedź!
-
Potencjalny klient?
-
Kociaczek
Tras bis
P.S.
Pozdrowienia dla wspaniałego
-
kociaczek bis
pozdrowienia
Wszystkim co grzeją d.... na stołkach życzę aby kiedyś znależli się w takiej sytuacji jak CI, którzy muszą tyle zasuwać i aby po upadku TRASU wiodło im się jak najgorzej!!!
-
gość III
Wielu poprzedników pisało o krytycznej sutuacji TRAS
przypisując to wszystko jednemu nieudacznikowi M. Piwowarczykowi
zapominając o tym, że w wielu sprawach za sznurki pociąga także
M. Birgiel. Oboje tworzą niezły duet. Doskonale poznali tajniki wyprowadzania pieniędzy z TRAS'u.
Rozwijając swoją myśl, chcę powiedzieć, że szanuję Pana Tadeusza Marszalika za to co osiągnął w ostatnich 12latach. Stworzył silną, dużą, znaną markę, jednak nie miał szczęścia do ludzi na stanowiskach kierowniczych i dyrektorskich, Ci którzy pracowali w przeszłości prezentowali sobą wysoki poziom wiedzy i kontaktów w branży, wiedzieli jaki mają zakres obowiązków. Dzięki tym ludziom firma bardzo szybko się rozwijała i osiągnęła tak wysoką pozycję na rynku. Niestety musieli odejść. Musieli odejść bo presja i intrygi P. Birgiel nie pozostawiały im żadnych złudzeń kto ma władzę i poparcie właścicieli (musiała nieźle kręcić by ich zbajerować). Później przyszedł ten zakręcony z BCC. Ludzie z wiedzą odeszli założyli własne firmy i doskonale sobie radzą.
Panie Tadeuszu Marszalik może najwyższy czas przyjrzeć się bliżej działalności tych dwóch szkodników, przeanalizować co tak naprawdę duet Piwowarczyk Birgiel i kilku innych wazeliniarzy robi oprócz pierdzenia w stołek przez cały dzień w przeciwnym razie widok syndyka w TRAS'ie bedzie nieunikniony.
Kwota 70 mln PLN nie znika o tak po prostu z firmy.
Informacje o trudnej sytuacji zaczęły krążyć dopiero od kilku miesięcy, zatem P. Birgiel musiała nieżle kombinować przy sprawozdaniach finansowych by zrobić dobre wrażenie.
Wirtualna księgowość to nie tylko rzeczywistość amerykańska.
Enron upadł TRAS za kilka miesięcy też może i to z bardzo dużym prawdopodobieństwem.
Może najwyższy czas Panie Marszalik , Szostek, Maksym postąpić tak jak postępowało się z innymi pracownikami tej firmy i Piwowarczyka wraz z Birgiel wy********* z firmy raz na zawsze. Pytanie czy to coś zmieni w obecnej sytuacji.
przypisując to wszystko jednemu nieudacznikowi M. Piwowarczykowi
zapominając o tym, że w wielu sprawach za sznurki pociąga także
M. Birgiel. Oboje tworzą niezły duet. Doskonale poznali tajniki wyprowadzania pieniędzy z TRAS'u.
Rozwijając swoją myśl, chcę powiedzieć, że szanuję Pana Tadeusza Marszalika za to co osiągnął w ostatnich 12latach. Stworzył silną, dużą, znaną markę, jednak nie miał szczęścia do ludzi na stanowiskach kierowniczych i dyrektorskich, Ci którzy pracowali w przeszłości prezentowali sobą wysoki poziom wiedzy i kontaktów w branży, wiedzieli jaki mają zakres obowiązków. Dzięki tym ludziom firma bardzo szybko się rozwijała i osiągnęła tak wysoką pozycję na rynku. Niestety musieli odejść. Musieli odejść bo presja i intrygi P. Birgiel nie pozostawiały im żadnych złudzeń kto ma władzę i poparcie właścicieli (musiała nieźle kręcić by ich zbajerować). Później przyszedł ten zakręcony z BCC. Ludzie z wiedzą odeszli założyli własne firmy i doskonale sobie radzą.
Panie Tadeuszu Marszalik może najwyższy czas przyjrzeć się bliżej działalności tych dwóch szkodników, przeanalizować co tak naprawdę duet Piwowarczyk Birgiel i kilku innych wazeliniarzy robi oprócz pierdzenia w stołek przez cały dzień w przeciwnym razie widok syndyka w TRAS'ie bedzie nieunikniony.
Kwota 70 mln PLN nie znika o tak po prostu z firmy.
Informacje o trudnej sytuacji zaczęły krążyć dopiero od kilku miesięcy, zatem P. Birgiel musiała nieżle kombinować przy sprawozdaniach finansowych by zrobić dobre wrażenie.
Wirtualna księgowość to nie tylko rzeczywistość amerykańska.
Enron upadł TRAS za kilka miesięcy też może i to z bardzo dużym prawdopodobieństwem.
Może najwyższy czas Panie Marszalik , Szostek, Maksym postąpić tak jak postępowało się z innymi pracownikami tej firmy i Piwowarczyka wraz z Birgiel wy********* z firmy raz na zawsze. Pytanie czy to coś zmieni w obecnej sytuacji.
-
życzliwy
kiedy upadnie tras
jestem niejako posrednio związany z tą firmą. Zakłam, ze moi przedmówcy wiedzą co piszą. Zatem skoro profil jest naprawdę dobry, okna kiedyś były fantastyczne -teraz trochę obniżyły loty, to gdzie tkwio poblem. Czy to wina kiepskiej sprzedaż? Sam prawie sądziłem się z TRASEM z poqwodo fatalnej obsługi przez tzw. autoryzowanego dealera. Wiec??? Na szczęście znajomy pracownik, który coś tam mógł pomóc załagodził sytuację na tyle zebym całkiem okin nie zwrócił. Wiem jednakl, ze to był fatalny przy[padek, bo- tu odpowiem człowiekowi, który chce okna z tej firmy- kiedy włamano mi się do mieszkania okien nie udało się ani wyważyć ani otworzyć( okucia i klamka- dzięki fachowej poradzie znajomego), ale odało się złamać. Na podstawie jednak, tego jak TRA?S kynkcjonuje i jaka jest jego kadra, może kiepskim pomysłem jest zarząd firmy w Skawinie, a produkcja w Tychach? Wiecie gdzie kota nie ma tam myszy harcują. Jestem patriotą regionalnym, przecież kadra ślązaków w niczym nie ustępuje kadrze małopolski. A to są koszty i nie tylko.
Do osób decyzyjnych: nie wyżywajcie sie na pracownikach produkcji, bo oni na was pracują. Oni pracę znajdą, a Wy? Może warto zweryfikować swoje umiejętności, wykształcenie, doświadczenie ze stanowiskiem jakie zajmujecie? Przyznanie, ze się czegoś nie wie jest mniejszym wstydem w porównaniu z tym jaki się przezywa gdy ktoś Ci to udowodni?
Do osób decyzyjnych: nie wyżywajcie sie na pracownikach produkcji, bo oni na was pracują. Oni pracę znajdą, a Wy? Może warto zweryfikować swoje umiejętności, wykształcenie, doświadczenie ze stanowiskiem jakie zajmujecie? Przyznanie, ze się czegoś nie wie jest mniejszym wstydem w porównaniu z tym jaki się przezywa gdy ktoś Ci to udowodni?
-
zdziwiony?
kiedy upadnie TRAS?
Jak to jest że tyle osób wypowiada tak niepochlebne opinie o firmie a nikt z TRAS nie napisze ani słowa w obronie tej firmy! Czyżby w TRAS panowała opinia iż jeżeli się udaje że nie ma sprawy to problem sam zniknie? Otóż nie zniknie i będzie narastał! Jestem zainteresowany w tym aby TRAS stał jak najlepiej ale mnie nie płaci TRAS tylko sam muszę w trudnych rozmowach z klientami pracować na swoje utrzymanie....
Pytam więc gdzie są panowie z "kadry kierowniczej" zarabiający po kilka tysięcy złotych? Czy to strach, czy też niekompetencja nie pozwala na odpowiedzenie na łamach tego forum na stawiane zarzuty?(na pewno nie jest tak źle jak niektórzy piszą!) Nie liczcie na to że zrobią to za was szeregowi pracownicy firmy (oni mają mniej do stracenia niż wy, bo pracę za 1000-1500zł mimo wszystko łatwiej jest znaleźć... i pewnie jeżeli się wypowiedzą to w negatywnym tonie).
Ponieważ zła opinia o TRAS wpływa bezpośrednio na mój poziom dochodów wzywam więc was do obrony dobrego imienia firmy!
Panie MP nie zajmuj się "zamawianiem papieru toaletowego", Państwo MB i JG nie zajmujcie się tylko blokowaniem dostaw gdy brakuje 5zł i błędnymi prowizjami, Panie JK nie przesuwaj wciąż terminów dostaw i podejmuj czasem szybciej decyzje, Panie JF nie tłumacz ciągle że to czy tamto może tylko prezes... Panie RS nie opowiadaj bzdur i naucz się w końcu coś o oknach, Panie DK zadbaj o właściwą jakość w fabryce i dobre zaopatrzenie, .... można by tak długo..., no i oczywiście Panie MP nie odkrywaj rzeczy dawno odkrytych...
A Sz.P. TM weż Pan to całe towarzystwo i przykręć im śruby bo tak dalej być nie może!!!
p.s. pozdrowienia dla szeregowych pracowników TRAS: dziewczyn z księgowości, dziewczyn i chłopaków z logistyki ( czy to prawda że nie ma już PD?
) i chłopaków z handlowego... trzymajcie się może będzie lepiej 
Pytam więc gdzie są panowie z "kadry kierowniczej" zarabiający po kilka tysięcy złotych? Czy to strach, czy też niekompetencja nie pozwala na odpowiedzenie na łamach tego forum na stawiane zarzuty?(na pewno nie jest tak źle jak niektórzy piszą!) Nie liczcie na to że zrobią to za was szeregowi pracownicy firmy (oni mają mniej do stracenia niż wy, bo pracę za 1000-1500zł mimo wszystko łatwiej jest znaleźć... i pewnie jeżeli się wypowiedzą to w negatywnym tonie).
Ponieważ zła opinia o TRAS wpływa bezpośrednio na mój poziom dochodów wzywam więc was do obrony dobrego imienia firmy!
Panie MP nie zajmuj się "zamawianiem papieru toaletowego", Państwo MB i JG nie zajmujcie się tylko blokowaniem dostaw gdy brakuje 5zł i błędnymi prowizjami, Panie JK nie przesuwaj wciąż terminów dostaw i podejmuj czasem szybciej decyzje, Panie JF nie tłumacz ciągle że to czy tamto może tylko prezes... Panie RS nie opowiadaj bzdur i naucz się w końcu coś o oknach, Panie DK zadbaj o właściwą jakość w fabryce i dobre zaopatrzenie, .... można by tak długo..., no i oczywiście Panie MP nie odkrywaj rzeczy dawno odkrytych...
A Sz.P. TM weż Pan to całe towarzystwo i przykręć im śruby bo tak dalej być nie może!!!
p.s. pozdrowienia dla szeregowych pracowników TRAS: dziewczyn z księgowości, dziewczyn i chłopaków z logistyki ( czy to prawda że nie ma już PD?
-
niezdziwiony
Re: kiedy upadnie TRAS?
Panie zdziwiony , jak Pan może się dziwić problemom firmy kiedy sam Pan pomagał w machlojkach księgowych. Czyż przesuwanie terminów fakturowania rabatów dla dealerów nie pomaga zarządowi Tras na sztuczne zawyżanie zysków operacyjnych zamiast obniżania kosztów produkcji ? Zobacz Pan w raporcie rocznym jakie były koszty zarządu. No ile można przesuwać gówno do przodu w celu łatwego ulokowania emisji nowych akcji-papierów (bez)wartościowych. W końcu takie historie wylezą i co ? I d.... blada - akcje lecą na łeb ( o 50%) i żaden naiwny ,nawet za łapówkę za tzw. zaparkowanie akcji nie nabędzie takiego badziewia. A straty są podwójne ( te stare ,teraz zafakturowane i te nowe wynikłe z braku restrukturyzacji ). Wystarczy ,że ktokolwiek wypowie kredyt spółce Tras i Piwowarczyk musi zgłosić spółkę do upadłości albo choć do układu , w końcu za brak takiego zgłoszenia na czas grozi wyrokiem karnym i zakazem prowadzenia działalności gospodarczej. Myśli Pan ,że Piwowarczyk zaryzykuje taką historię ? Bo ja nie ? Do tego dochodzi szereg naruszeń obowiązków wynikających z umowy ze specjalną strefą. Rząd bedzie musiał wyplacać odszkodowania firmom ze strefy kiedy wejdziemy do UE. Myśli Pan ,że w rządzie to sami idioci siedzą . Lepiej znaleźć uchybienia i ulgi odebrać. Tras jest mały i uchybień wiele ,więc łatwo znaleźć. Problem w tym ,że ulgi zabierają nie tylko na przyszłość, oni je zabierają do tyłu i to z odsetkami. Czarno widzę Tras . Lepiej Pan uciekaj p Panie zdziwiony.
-
dealer
kiedy upadnie TRAS?
To prawda że w prowadzonym w TRAS systemie sprzedaży po cenach cennikowych, zamiast od razu na fakturze dostać rabat dealer wystawia fakturę tzw. prowizyjną (która ma wartość właśnie rabatu) i można to nazwać kreatywną księgowością. Daje to bowiem obraz sprzedaży firmy o kilkadziesiąt procent większy niż w rzeczywistości ( a wielkość sprzedaży z reguły podaje się porównując znaczenie firmy na rynku... natomiast na koszty patrzy się już mniej). Był to chwyt typowo pod giełdę po co jest teraz kontynuowany,niewiadomo a strasznie komplikuje rozliczenia między TRAS a jego dealerami.
Ja na to wszystko widzę jedną radę oczywiście trzeba się pozbyć prezesa Piwowarczyka i jego ludzi ale to nie wystarczy! Tak jak wspomniał przedmówca strefa zostanie zlikwidowana a TRAS pewnie żadnego odszkodowania nie dostanie tak więc trzeba zlkwidować (po prostu sprzedać) fabrykę w TYCHACH i produkcję przenieść z powrotem do SKAWINY (stoją tu przecież puste hale!). Dlaczego?
1. Największa sprzedaż jest w rejonie Małopolski (a nie Śląska!) - zmniejszenie kosztów transportu, bliskość odbiorcy do fabryki itp.
2.Najlepszą jakość miały okna gdy były produkowane w SKAWINIE, ja pamiętam te czasy wtedy na prawdę była kontrola jakości okien i były one dużo lepiej zrobione (dział reklamacji składał się z 1 osoby?! teraz chyba z 10)
3. Dobrze jest gdy zarząd jest blisko produkcji widomo "pańskie oko konia tuczy"
Tak jak poprzednik szanuję Pana Tadeusza M. i mam nadzieję iż w końcu zrozumie iż czas chyba większości wymienionych poprzednio ludzi trzeba wymienić lub przesunąć na inne stanowiska(aby nie mogli tyle zepsuć...)
I niech nie mówią że jest dobrze bo jaki jest koń każdy widzi!
Ja na to wszystko widzę jedną radę oczywiście trzeba się pozbyć prezesa Piwowarczyka i jego ludzi ale to nie wystarczy! Tak jak wspomniał przedmówca strefa zostanie zlikwidowana a TRAS pewnie żadnego odszkodowania nie dostanie tak więc trzeba zlkwidować (po prostu sprzedać) fabrykę w TYCHACH i produkcję przenieść z powrotem do SKAWINY (stoją tu przecież puste hale!). Dlaczego?
1. Największa sprzedaż jest w rejonie Małopolski (a nie Śląska!) - zmniejszenie kosztów transportu, bliskość odbiorcy do fabryki itp.
2.Najlepszą jakość miały okna gdy były produkowane w SKAWINIE, ja pamiętam te czasy wtedy na prawdę była kontrola jakości okien i były one dużo lepiej zrobione (dział reklamacji składał się z 1 osoby?! teraz chyba z 10)
3. Dobrze jest gdy zarząd jest blisko produkcji widomo "pańskie oko konia tuczy"
Tak jak poprzednik szanuję Pana Tadeusza M. i mam nadzieję iż w końcu zrozumie iż czas chyba większości wymienionych poprzednio ludzi trzeba wymienić lub przesunąć na inne stanowiska(aby nie mogli tyle zepsuć...)
I niech nie mówią że jest dobrze bo jaki jest koń każdy widzi!
-
Pracownicy Fabryki
To nie tak!
Doceniamy Państwa wypowiedzi na temat firmy TRAS na łamach forum dyskusyjnego, ale jednocześnie zwracamy uwagę, że Państwa wypowiedzi mogą spowodować utratę pracy przez 200 osób zatrudnionych w fabryce okien. W związku z powyższym wnioskujemy o zastanowienie się nad celowością tego postępowania.
Większość opinii to kompletne bzdury. Przede wszystkim nieprawdą jest, że firma upada. Do tego nam jeszcze daleko. Kłopoty z płynnością finansową w tej chwili ma większość podmiotów gospodarczych, nie jesteśmy zatem wyjątkiem. Prezesa otaczają nie tylko "przydupasy", ale również kompetentni, wykształcenie i chętni do pracy ludzie.
Dealer zaproponował sprzedaż fabryki. Widocznie jej nie widział. Kogo będzie stać na zakup takiego "molocha". Co z tego, że strefa zostanie zlikwidowana? Dlaczego nie mielibyśmy dostać odszkodowania? Takich pytań moglibyśmy zadawać wiele.
Proszę się zatem powstrzymać przed wypisywaniem nie sprawdzonych informacji. Jesteśmy zgranym zespołem, chcemy tu pracować. NIE PSUJCIE NAM TEGO!!!
Większość opinii to kompletne bzdury. Przede wszystkim nieprawdą jest, że firma upada. Do tego nam jeszcze daleko. Kłopoty z płynnością finansową w tej chwili ma większość podmiotów gospodarczych, nie jesteśmy zatem wyjątkiem. Prezesa otaczają nie tylko "przydupasy", ale również kompetentni, wykształcenie i chętni do pracy ludzie.
Dealer zaproponował sprzedaż fabryki. Widocznie jej nie widział. Kogo będzie stać na zakup takiego "molocha". Co z tego, że strefa zostanie zlikwidowana? Dlaczego nie mielibyśmy dostać odszkodowania? Takich pytań moglibyśmy zadawać wiele.
Proszę się zatem powstrzymać przed wypisywaniem nie sprawdzonych informacji. Jesteśmy zgranym zespołem, chcemy tu pracować. NIE PSUJCIE NAM TEGO!!!
-
Oko
Re: To nie tak!
Nie ma próżni w przyrodzie. Na gruzach Trasu powstanie coś innego - pewnie lepszego , także dla Was. Pozdrawiam O
-
(nie)zyczliwy
jak tam sobie nazwiesz.
Byloby niezmiernie milo gdyby kociaczek zajal sie swoimi wlasnymi sprawami a nie mieszal w cudze bo to wlasnie wskazuje jakiego pokroju jest osoba. Mowiac krotko 13 latek i mysi iloraz inteligencji. Znam takie jak ty i nic dobrego nie mozna o nich powiedziec - troche godnosci kobieto!!!
-
(nie)zyczliwy
jak tam sobie nazwiesz
Byloby niezmiernie milo gdyby KOCIACZEK zajal sie swoimi sprawami a nie mieszal w cudze. Wlasnie twoje zachowanie wskazuje jakiego pokroju jestes osoba - 13 lat i mysi iloraz inteligencji. Troche godnosci kobieto!!!Znam takie jak ty i nic dobrego na ich temat nie moge powiedziec, szkoda slow!
-
życzliwy
do pracowników
Pracownicy fabryki!
Jeżeli uważacie że publikacje takie jak te które są zamieszczane na tym forum o waszej firmie mogą spowodować że stracicie pracę to należy się wam parę wyjaśnień (zdumiewające jest to że sami tego nie widzicie). A więc
Po pierwsze: to nie wypowiedzi na forum są przyczyną kłopotów firmy lecz nieudolne nią zarządzanie a wypowiedzi są tylko tego efektem.
Po drugie: pomijając niepoważne wypowiedzi w stylu „Piwowarczyk na Marsa” czy te o „zadłużeniu na poziomie 70mlnzł” (skąd akurat taka kwota, chyba właśnie z Marsa) to większość z nich jest prawdziwa i nie wynika z chęci pognębienia firmy lecz jest wynikiem głębokiej frustracji osób związanych z TRAS – frustracji która przecież skądś się wzięła!
Po trzecie: faktem jest iż TRAS jest poważnie zadłużony, wystarczy postudiować raporty publikowane dla potrzeb GPW, to nie jest kwestia jakiejś propagandy lecz są to suche wskaźniki ekonomiczne.
Po czwarte: dużo firm przeżywa kłopoty z płynnością finansową to fakt, faktem jest także to iż z reguły jest to spowodowane złym zarządzaniem firmą i jeżeli firmy mają duże kłopoty główną odpowiedzialność ponosi prezes firmy który przecież nią kieruje!
Po piąte: możliwe że prezesa otaczają nie same „przydupasy” a ludzie kompetentni i wykształceni z chęcią do pracy. Dlaczego więc mają tak mały wpływ na decyzje podejmowane przez zarząd? (bo jego decyzje trudno uznać za kompetentne...)
Po szóste: Jeżeli fabryka jest takim molochem to nasuwa się proste pytanie: kto kalkulował koszty tej inwestycji? Jeżeli na jej pokrycie nie wystarczyły środki pozyskane z emisji papierów wartościowych oraz bardzo dobry sezon 2001 (tak zapewniał prezes!) to jaki jest pomysł w chwili obecnej – należy się obawiać iż żaden. A czy w ogóle ktoś się próbował orientować może są jacyś potencjalni kupcy?!
Po siódme: Jeżeli pomysłem zarządu jest oparcie funkcjonowania firmy na ewentualnym odszkodowaniu to jest to kolejny błąd – nie wiadomo kiedy takie odszkodowanie będzie ani faktycznie w jakiej wysokości.
A więc pracownicy, jedyną drogą do tego aby TRAS nie podzielił losów wielu upadłych firm jest konieczność jego głębokiej restrukturyzacji. Tak więc prezes Piwowarczyk powinien zostać jak najszybciej odwołany bo trudno żeby kierowała nią osobą współodpowiedzialna za istniejący stan rzeczy oraz która wzbudza tyle negatywnych emocji wśród osób współpracujących z firmą. Nieuniknione jest także aby jego głównych współpracowników wymienić, pokazali już swoją niekompetencje. Nie mówcie że nie! Pomimo iż inne dyscypliny sportu są bliższe memu sercu to zacytuję słowa Kazimierza Górskiego po nieudanym mundialu w Korei, który odpowiedział na mętne tłumaczenia selekcjonera „Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak ŹLE”
Tylko pod kierownictwem nowego zarządu (a może jak dawniej pod kierownictwem Pana Tadeusza Marszalika?) i we współpracy z załogą i tymi firmami które chcą spróbować, firma dostanie nowy impuls do walki o przywrócenie dobrego imienia i należnej pozycji rynkowej.
Jeżeli uważacie że publikacje takie jak te które są zamieszczane na tym forum o waszej firmie mogą spowodować że stracicie pracę to należy się wam parę wyjaśnień (zdumiewające jest to że sami tego nie widzicie). A więc
Po pierwsze: to nie wypowiedzi na forum są przyczyną kłopotów firmy lecz nieudolne nią zarządzanie a wypowiedzi są tylko tego efektem.
Po drugie: pomijając niepoważne wypowiedzi w stylu „Piwowarczyk na Marsa” czy te o „zadłużeniu na poziomie 70mlnzł” (skąd akurat taka kwota, chyba właśnie z Marsa) to większość z nich jest prawdziwa i nie wynika z chęci pognębienia firmy lecz jest wynikiem głębokiej frustracji osób związanych z TRAS – frustracji która przecież skądś się wzięła!
Po trzecie: faktem jest iż TRAS jest poważnie zadłużony, wystarczy postudiować raporty publikowane dla potrzeb GPW, to nie jest kwestia jakiejś propagandy lecz są to suche wskaźniki ekonomiczne.
Po czwarte: dużo firm przeżywa kłopoty z płynnością finansową to fakt, faktem jest także to iż z reguły jest to spowodowane złym zarządzaniem firmą i jeżeli firmy mają duże kłopoty główną odpowiedzialność ponosi prezes firmy który przecież nią kieruje!
Po piąte: możliwe że prezesa otaczają nie same „przydupasy” a ludzie kompetentni i wykształceni z chęcią do pracy. Dlaczego więc mają tak mały wpływ na decyzje podejmowane przez zarząd? (bo jego decyzje trudno uznać za kompetentne...)
Po szóste: Jeżeli fabryka jest takim molochem to nasuwa się proste pytanie: kto kalkulował koszty tej inwestycji? Jeżeli na jej pokrycie nie wystarczyły środki pozyskane z emisji papierów wartościowych oraz bardzo dobry sezon 2001 (tak zapewniał prezes!) to jaki jest pomysł w chwili obecnej – należy się obawiać iż żaden. A czy w ogóle ktoś się próbował orientować może są jacyś potencjalni kupcy?!
Po siódme: Jeżeli pomysłem zarządu jest oparcie funkcjonowania firmy na ewentualnym odszkodowaniu to jest to kolejny błąd – nie wiadomo kiedy takie odszkodowanie będzie ani faktycznie w jakiej wysokości.
A więc pracownicy, jedyną drogą do tego aby TRAS nie podzielił losów wielu upadłych firm jest konieczność jego głębokiej restrukturyzacji. Tak więc prezes Piwowarczyk powinien zostać jak najszybciej odwołany bo trudno żeby kierowała nią osobą współodpowiedzialna za istniejący stan rzeczy oraz która wzbudza tyle negatywnych emocji wśród osób współpracujących z firmą. Nieuniknione jest także aby jego głównych współpracowników wymienić, pokazali już swoją niekompetencje. Nie mówcie że nie! Pomimo iż inne dyscypliny sportu są bliższe memu sercu to zacytuję słowa Kazimierza Górskiego po nieudanym mundialu w Korei, który odpowiedział na mętne tłumaczenia selekcjonera „Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak ŹLE”
Tylko pod kierownictwem nowego zarządu (a może jak dawniej pod kierownictwem Pana Tadeusza Marszalika?) i we współpracy z załogą i tymi firmami które chcą spróbować, firma dostanie nowy impuls do walki o przywrócenie dobrego imienia i należnej pozycji rynkowej.
-
Oko
Re: do pracowników
70 milionów ? Skąd ? A no z raportu skonsolidowanego za 2002 rok.
Pozycja :
-zobowiązania - 76 114 000 zł - to więcej niż 70 mln , czy się mylę ?
To jest forsa jaką trzeba będzie kiedyś zwrócić.
Przy zysku brutto na poziomie minus 1 269 000 zł czarno widzę możliwości zwrotu tych pieniędzy.
Gdyby nawet stał się cud i Tras zaczął osiągać zyski na poziomie 5 % ( co jest nierealne ) to oznacza ,że długi spłaci po około 10 latach, chle chle chle.
Zobowiązania długoterminowe na poziomie 36 000 000 zł , czyli po prostu kredyty to więcej niż cała wartość spółki na giełdzie ( ok 2,5 mln akcji po 14 złotych daje 35 mln ) W tej sytuacji banki nawet nie zechcą przejąć tej spółki za frico.
Hipoteki na nieruchomościach to 24 000 000 zł, czyli fabryka jest już banku.
Weksle to 11 800 000 zł - winszuję.
TO JEST Z MARSA ?????????
Pozycja :
-zobowiązania - 76 114 000 zł - to więcej niż 70 mln , czy się mylę ?
To jest forsa jaką trzeba będzie kiedyś zwrócić.
Przy zysku brutto na poziomie minus 1 269 000 zł czarno widzę możliwości zwrotu tych pieniędzy.
Gdyby nawet stał się cud i Tras zaczął osiągać zyski na poziomie 5 % ( co jest nierealne ) to oznacza ,że długi spłaci po około 10 latach, chle chle chle.
Zobowiązania długoterminowe na poziomie 36 000 000 zł , czyli po prostu kredyty to więcej niż cała wartość spółki na giełdzie ( ok 2,5 mln akcji po 14 złotych daje 35 mln ) W tej sytuacji banki nawet nie zechcą przejąć tej spółki za frico.
Hipoteki na nieruchomościach to 24 000 000 zł, czyli fabryka jest już banku.
Weksle to 11 800 000 zł - winszuję.
TO JEST Z MARSA ?????????
-
gość III
-
gość 6
-
literat
Do szkoły !
gość 6 pisze:Panowie o czym piszecie , TRAS jest fabryką , a tam brak podstawowych materjałów do produkcji okien . Przy takiej nagonce którą prowadzicie wszyscy od nich odejdą , a przecież TRAS ma jedną z największych sieci spżedaży . W tej atmosferze oni już upadli , kto im powieży teraz jakieś pieniądze .
Proponuję gościowi numer sześć ,aby znalazł sobie forum odpowiednie dla jego intelektu .Niech sobie pisze do domowego przedszkola lub podobnej instytucji , bo jego błędy ortograficzne (o masakra) świadczą o tym co sobą prezentuje. <0
-
bezimienny I
Re: Do szkoły !
literat pisze:gość 6 pisze:Panowie o czym piszecie , TRAS jest fabryką , a tam brak podstawowych materjałów do produkcji okien . Przy takiej nagonce którą prowadzicie wszyscy od nich odejdą , a przecież TRAS ma jedną z największych sieci spżedaży . W tej atmosferze oni już upadli , kto im powieży teraz jakieś pieniądze .
Proponuję gościowi numer sześć ,aby znalazł sobie forum odpowiednie dla jego intelektu .Niech sobie pisze do domowego przedszkola lub podobnej instytucji , bo jego błędy ortograficzne (o masakra) świadczą o tym co sobą prezentuje. <0![]()
![]()
![]()
.......i myśli Pan, że dzięki takiej wypowiedzi, ludzie uznają, że Pan coś sobą reprezentuje? Człowiek wypowiedział się, wszyscy wiedzą o co mu chodzi. A Pan dzięki swoim złośliwostkom czuje się lepiej? Literat się znalazł......... Może powinien Pan zajżeć na jakiś czat............ Pozdrawiam........
-
Gość
Re: Do szkoły !
literat pisze:gość 6 pisze:Panowie o czym piszecie , TRAS jest fabryką , a tam brak podstawowych materjałów do produkcji okien . Przy takiej nagonce którą prowadzicie wszyscy od nich odejdą , a przecież TRAS ma jedną z największych sieci spżedaży . W tej atmosferze oni już upadli , kto im powieży teraz jakieś pieniądze .
Proponuję gościowi numer sześć ,aby znalazł sobie forum odpowiednie dla jego intelektu .Niech sobie pisze do domowego przedszkola lub podobnej instytucji , bo jego błędy ortograficzne (o masakra) świadczą o tym co sobą prezentuje. <0![]()
![]()
![]()
Co się idioto czepiasz człowieka który chciał się wypowiedzieć? Wystarczy że wypowiedź była merytoryczna. Masz jakieś kompleksy? Poza tym "domowe przeczkole" nie jest instytucją lecz programem edukacyjnym.
Posumowanie
wszyscy jesteście śmieszni..temat już dawno się wyczerpał, a sytuacja panująca na tym forum bardzo pasuje do słów piosenki "..może zjawi się chociaż mucha..można by ją zabić ..a później to opisać" (czy jakoś tak)..
-
xxx


