nawietrzaki ( nawiewniki...)

owczar
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 5
Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:54 am

nawietrzaki ( nawiewniki...)

Post autor: owczar »

czy ktos sensownie moze mi wytlumaczyc jaka jest roznica miedzy nawietrzakami ( nawiewnikami) i czy tak naprawde daja one oczekiwane rezultaty ?? oczywiscie nie pytam o roznice ze jedne montuje sie na oknie przy produkcji okien a drugie na zamontowanym juz oknie bo tyle juz sie dowiedzialem od sprzedawcy a jezeli daja one rezultaty to jaki jest najlepszy ????

oknoAD


Awatar użytkownika
DAREK 13
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 540
Rejestracja: wt mar 09, 2004 10:36 pm
Lokalizacja: Reykjavik

Post autor: DAREK 13 »

Pic na wode fotomontaż, sranie w banie, chory pomysł wpływowego architekta co studia za świnke skończył. PRL wiecznie żywy w wielu prawnych normatywach IV RP.

Od pewnego czasu mieszkam po za IV RP nie widziałem ani jednego takiego wynalazku, okna tutejsze to w praktyce witryny (fixy), a w mieszkaniach suchutko!!!!!

Po prostu cywilizowanych nowoczesnych ludzi stać na ogrzewanie pomieszczeń w stopniu zapeniającym naturalną cyrkulację powietrza w pomieszczeniach.
Polskie normy na siłę szukają rozwiązań "najlepszych", nie tylko w naszej branży. Polski prawodawca zawsze wie co dla Sz. P. Kowalskiego jest jedynie słuszne i zbawienne.
Nawietrzak nie zlikwiduje wilgoci i grzyba na ścianie. Zlikwidować go może odpowiedni nakład energi na ogrzewanie, to samo dotyczy zaparowanych szyb.


NAJLEPSZY REZULTAT TO DOGRZANE MIESZKANIE
michalek
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 315
Rejestracja: wt lis 29, 2005 9:48 am

Post autor: michalek »

tylko że większość pomieszczeń jest wyposażonych w klimatyzację lub systemy wymuszonej grawitacji. u nas oczywiście sytuacja wygląda zgoła inaczej. w większości budynków jest wentylacja grawitacyjna i przez to wymiana powietrza jest utrudniona. moim zdaniem jako praktyka powinno się stosować nawiewniki. spotkałem się z przypadkami, gdzie na ścianach powstawały wykwity grzyba nawet przy optymalnej temperaturze powietrza. sprawę załatwiało w większości przypadków zastosowanie nawet najprostszej listwy stałego wietrzenia. tak więc zachęcam do odwiedzenia paru stron internetowych producentów i poczytania coś więcej na ten temat.
polecam
pozdrawiam
miroslaw

Re: nawietrzaki ( nawiewniki...)

Post autor: miroslaw »

To sa zrobione dziury zeby nie skisić domu a że wiertło było tępe to postanowil ktoś zakryc czyms zeby ładnie wygladało.
Szerszel
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 586
Rejestracja: wt lut 14, 2006 1:11 pm
Lokalizacja: Poland

Post autor: Szerszel »

Moim zdaniem nawiewniki czy nawietrzaki są albo dla bardzo leniwych lub dla tych klijentów którzy nie mogą sobie pozwolić na luksus rozszczelnienia czy uchylenia okna bo np. mieszkają przy ruchliwym skrzyzowaniu.
W każdum innym przypadku wystarczy nie kręcić za często zaworem przy kaloryferze i udrożnić wentylację.
michalek
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 315
Rejestracja: wt lis 29, 2005 9:48 am

Post autor: michalek »

macie oczywiście dużo racji ale wietrzenie nie zawsze się sprawdza, zwłaszcza w zimie...

dr window
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 28
Rejestracja: sob cze 24, 2006 11:28 pm

Post autor: dr window »

trzeba tez dodac,ze bardzo czesto jest to wymog Spoldzielni Mieszkaniowych,ktore zamiast sprawdzac stan techniczny ciagow wentylacyjnych, przerzucaja wszystko na lokatorow..to chyba nie jest normalne.. :shock:
Awatar użytkownika
DAREK 13
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 540
Rejestracja: wt mar 09, 2004 10:36 pm
Lokalizacja: Reykjavik

Post autor: DAREK 13 »

Jeżeli pomieszczenia będą dogrzane to obywatel na własnej skórze odczuje potzrzebę wietrzenia. Porównałbym nawietrzaki do pieluszek.

Jak byśmy zaczeli używaćpieluch to mamy oszczędności na czasie bo nie wychodzimy do toalety :)

Problemem są wysokie w stosumku do zarobków koszty energii i z tąd wiele rodzin siedzi w zimnicy i nieświadomie choduje grzybki. Wietrzenie grzybiarni niewiele pomoże.

A jeszcze pare razy spotkałem się w Polsce z myśleniem typu:

Wymieniłem okna na energooszczędne mogę wyłączyć ogrzewanie, zaoszczędzę na grzaniu i w dwa sezony mam okna za darmo :):):):)
andriuf
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 36
Rejestracja: wt paź 04, 2005 7:15 am
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: andriuf »

Brawo!!! Darek 13 zgadzam się z tobą ludzie myślą ,że jak ma już okna z pvc to nie trzeba ogrzewać pomieszczeń , nie wiedzą że zgodnie z aprobatą okna powinny być rozszczelnione na zasadzie wycięcia uszczelki ok 6% obwodu okna , ale to trudne no bo przecież by im wiało i reklamacja gotowa i zaczyna się sprawdzanie świeczką lub zapalniczką czy aby płomyk się nie porusza .
Wszelkie nawietrzaki w domu moim zdaniem to jeden z elementów by wyrwać kasę
równie dobrze możemy okno otworzyć lub uchylić chyba że są to witryny w pomieszczeniu i nie ma takiej możliwości.
pozdrawiam
michalek
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 315
Rejestracja: wt lis 29, 2005 9:48 am

Post autor: michalek »

generalnie andriuf masz rację. z tym że wycięcie uszczelki powoduje stały napływ powietrza do mieszkania i faktycznie klienci psioczą że im dmucha. regulowany nawiewnik pozwala usunąć ten problem bo po prostu można go zamknąć o już.
koledzy przedmówcy strasznie mocno trzymają się tezy, że dobrze dogrzane pomieszczenie i wietrzenie załatwi sprawę. naprawdę spotkałem się z przypadkiem, że to nie wystarcza. wykonywaliśmy z klientem kombinacje alpejski żeby poprawić obieg powietrza w pomieszczeniu bez konieczności stosowania nawiewników, ale nie przyniosło to żadnego efektu. dopiero załozenie nawiewnika sprawę zamknęło.
pozdrawiam
PS. jeżeli chodzi o wymóg spółdzielni to spotkałem się z takim projektem budynku z lat 70-80 gdzie przy projekcie wentylacji był zapis, że powietrze do mieszkania powinno się dostawać przez nieszczelności w stolarce. brawo dla naszych budowniczych polski ludowej!
Awatar użytkownika
DAREK 13
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 540
Rejestracja: wt mar 09, 2004 10:36 pm
Lokalizacja: Reykjavik

Post autor: DAREK 13 »

Dogrzane pomieszczenie - to nie teza, tylko sprawdzone organoleptyczne doświadczenie, które doprowadziło do zmiany moich wyedukowanych w trakcie szkoleń poglądów.
Sto procent lepszy efekt dla komfortu przyszłej eksploatacji pomieszczeń przyniesie zapewnienie im duuużej ilości ciepła (ludzie się sami przewietrzą, nawietrzą) niż stosowanie nawietrzaków - fajny gadżet. Podstawową metodą dla zapobiegania zawilgocenią jest izolacja!!!!!!

A tak a propo - nie ma 100% szczelnych okien, dodatkowo są jeszcze inne otwory przez które wpada świerze powietrze.

Czasami nawietrzaki są przydatne, zdecydowanie poprawiają komfort ożytkowania, na pewno nie są tak niezbędne by egzekwować je w aprobatach.

Najważniejsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Z założeniem nawietrzaka lub wycięciem uszczelki można się wstrzymać dochwili aż uznamy to za celowe, lub okaże się to nizbędne w trakcie eksploatacji.

Podsumwując uważam że wymuszanie na klientach stosowania rozszczelnień jest anachronizmem typowo lokalnym, związanym ze skostniałymi, przestażałymi strukturami legislacyjnymi.
michalek
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 315
Rejestracja: wt lis 29, 2005 9:48 am

Post autor: michalek »

zgadza się. przy prawidłowej izolacji budynku nie powinien występować problem zawilgocenia pomieszczeń. ale wszyscy doskonale wiemy w czym mieszkamy (albo przynajmniej wielu z nas) i będę bardzo bronił tezy, że nawiewniki w wielu przypadkach są jedynym skutecznym rozwiązaniem. sprawdziłem to empirycznie i takie są moje spostrzeżenia.
wychodzi na to że mamy różne doświadczenia w tej materii ale w sumie wszyscy mamy rację.
pozdrawiam
maggregor
Fachowiec
Fachowiec
Posty: 249
Rejestracja: śr sty 12, 2005 6:27 pm

Post autor: maggregor »

Masz rację DAREK 13 najważniejsza jest odpowiednia stała temperatura
a reszta to sranie w banie.

pozdrawiam MAGGREGOR
sadam1
Małomówny
Małomówny
Posty: 70
Rejestracja: sob sty 29, 2005 8:09 pm
Lokalizacja: slask

Post autor: sadam1 »

Bardzo często zagrzybienia występują w blokach na ostatnich piętrach a powodem jest niedocieplony stropodach.Mieszkańcy mają wówczas problem z nagrzaniem pomieszczenia a więc mniej wietrzą i ... woda cieknie po ścianach.Jeszcze jak urządzją w domu suszarnię po praniu to jest już całkiem niewesoło.Pozdrawiawiam.
Awatar użytkownika
DAREK 13
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 540
Rejestracja: wt mar 09, 2004 10:36 pm
Lokalizacja: Reykjavik

Post autor: DAREK 13 »

Pamiętam jak raz musiałem zastosować nawietrzak z powodów technicznych.
Po całkowitym remoncie mieszkania z wymianą okien i jeszcze wszystkiego innego co tam było. Terma gazowa gasła bo była nowoczesna i miała czujnik stężenia dwutlenku węgla lub coś innego co ją wygaszało w razie zaistnienia niekorzystnych warunków. Rzecz działa się zimą i owa terma po kilku chwilach pracy gasła. Klient szukał wady w termie aż do chwili gdy żona zauważyła że przy otwartym oknie terma nie gaśnie. I co reklamacja okna szczelne!!!!!
Wyciąć uszczelki obciach i trzeba było dorzucić Aereco. A swoją drogą nienawidzę gazu w mieszkaniu, zło konieczne.

Zwykle stosowałem nawietrzaki dla polepszenia kondycji zlecenia.
I ta przygoda równierz potwierdza powyższe twierdzenie, nawietrzak zawsze zdążymy załorzyć po montarzu i to taki co ramy nie zdemoluje. Jeśli będzie potrzeba, a na zapas to się lepiej o ogrzewanie martwić bo nie wiadomo na co postawić olej, węgiel, gaz........
owczar
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 5
Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:54 am

nawietrzaki

Post autor: owczar »

dzieki wszystkim za wypowiedz ciekawe musze przyznac :)
musze tez sie przyznac ze kiedy kupilem okna poinformowal mnie handlowiec ze musze uzywac czesto mikrowentylacji.....mniejsza o to jak mialem wilgoc zadzwonilem do firmy co wymieniala mi okna i co skandal jak dla mnie wyceieli mi uszczelki ,wialo jak cholewka a mieszkam na 8 p !!!!!!! moze to nic ale zadzwonilem znow u i zaproponowano mi nawietrzaki i z tad bylo moje pytanie.ale po waszych wypowiedziach i moich znajomych doszlem do wniosku ze bede utrzymywac stala tem powietrza w domui czesciej wietrzyc bede a rezultatach poinformuje was pozniej a poki cio wielkie dzieki za pomoc
pozdrawiam owczar
ODPOWIEDZ