POMOCY !!
POMOCY !!
Witam szanownych
Poradzcie prosze, bo nie wiem co mam juz dalej robic.
Chodzi o to, ze w maju 2005 wymienilem wszystkie okna w mieszkaniu w kamienicy ze starych, drewnianych przedwojennych na nowoczesne z PCV. Mialy byc (i mam nadzieje, ze sa) wykonane z profili 5-komorowych z pakietem szyb o podwyzszonej izolacyjnosci akustycznej z 32db do 38dB. Cale okna tez z reszta mialy miec izolacyjnosc akustyczna podwyzszona do poziomu 35dB. Na alumioniowych tasmach wewnatrz, miedzy szybami jest nota bene informacja, ze izolacyjnosc jest wieksza lub rowna 38dB i ze pakiet szybowy sklada sie z dwoch szyb i jakiegos gazu: 4 x 6/14(Ar+SF6)/4T u=1.3 Rw=36. Okna byly montowane w otworach dlugimi wkretami i uszczelniane pianka izolacyjna. Okna maja szprosy konstrukcyjne w postaci krzyza. Ich rozmiar to okolo 2100x1000 mm - jednoskrzydlowe, rozwierno-uchylne, wiec bardzo duze - sa praktycznie rozmiaru drzwi balkonowych. Wedlug zawartej Umowy okna te mialy mieć podwyzszoną izolacyjność akustyczną (35dB). Niestety wydają się bardzo nieszczelne, co powoduje wysokie i uciązliwe przenikanie hałasu z pobliskiej ulicy. Dwukrotna próba regulacji szczelności i docisku okuć przez pracowników firmy monterskiej nie przyniosła pozadanego efektu. Ostatnio wymieniono nawet jakies zaczepy na niby bardziej dociskajace. Moze i tak jest, ale oprocz tego, ze rzeczywiscie bardziej dociskaja, to nie mozna klamkami ich plynnie zamykac, a halas jaki z zewnatrz dobiegal jest nadal nieznosny.
Czy jest jakis sposob, gdzie tego szukac, do kogo sie udac, jakie sa ewentualne koszty sprawdzenia czy parametry, w szczegolnosci izolacyjnosci akustycznej, sa zgodne z Umowa.
Dodam jeszcze, ze okna sa z firmy M&S ze Slupska.
Pozdrawiam
zrozpaczony Piotr
Poradzcie prosze, bo nie wiem co mam juz dalej robic.
Chodzi o to, ze w maju 2005 wymienilem wszystkie okna w mieszkaniu w kamienicy ze starych, drewnianych przedwojennych na nowoczesne z PCV. Mialy byc (i mam nadzieje, ze sa) wykonane z profili 5-komorowych z pakietem szyb o podwyzszonej izolacyjnosci akustycznej z 32db do 38dB. Cale okna tez z reszta mialy miec izolacyjnosc akustyczna podwyzszona do poziomu 35dB. Na alumioniowych tasmach wewnatrz, miedzy szybami jest nota bene informacja, ze izolacyjnosc jest wieksza lub rowna 38dB i ze pakiet szybowy sklada sie z dwoch szyb i jakiegos gazu: 4 x 6/14(Ar+SF6)/4T u=1.3 Rw=36. Okna byly montowane w otworach dlugimi wkretami i uszczelniane pianka izolacyjna. Okna maja szprosy konstrukcyjne w postaci krzyza. Ich rozmiar to okolo 2100x1000 mm - jednoskrzydlowe, rozwierno-uchylne, wiec bardzo duze - sa praktycznie rozmiaru drzwi balkonowych. Wedlug zawartej Umowy okna te mialy mieć podwyzszoną izolacyjność akustyczną (35dB). Niestety wydają się bardzo nieszczelne, co powoduje wysokie i uciązliwe przenikanie hałasu z pobliskiej ulicy. Dwukrotna próba regulacji szczelności i docisku okuć przez pracowników firmy monterskiej nie przyniosła pozadanego efektu. Ostatnio wymieniono nawet jakies zaczepy na niby bardziej dociskajace. Moze i tak jest, ale oprocz tego, ze rzeczywiscie bardziej dociskaja, to nie mozna klamkami ich plynnie zamykac, a halas jaki z zewnatrz dobiegal jest nadal nieznosny.
Czy jest jakis sposob, gdzie tego szukac, do kogo sie udac, jakie sa ewentualne koszty sprawdzenia czy parametry, w szczegolnosci izolacyjnosci akustycznej, sa zgodne z Umowa.
Dodam jeszcze, ze okna sa z firmy M&S ze Slupska.
Pozdrawiam
zrozpaczony Piotr
Witam serdecznie. Moja rada to powinieneś poprosić firmę o przedstawienie badań na izolacje dźwiękową (dla całego okna) . Ale najpierw sprawdź umowę czy te 35dB dotyczyło faktycznie całego okna czy tylko szyby co wydaje mi się bardziej prawdopodobne .W takim przypadku wszelkie manipulacje przy okuciach nie dadzą oczekiwanego efektu. Nadmienię że tylko nieliczne firmy wykonują takie badania i mają na to ''papiery'' np. Okna AVANTE z Techniki Okiennej już w standardzie mają 38dB dla całego okna . Przedstawianie osobnych badań na profil i szyby to małe nieporozumienie. Pozdrawiam
Jendrek
ja bym pokusił sie jeszcze o sprawdzenie ilości i jakości pianki wstrzykniętej pomiedzy okno a mur. Sprawdziłbym także , w ktorym miejscu ściany ustawione są owe nowe okna bo jesli byly dyblowane to powinny być ustawione po wewnętrznej krawedzi ocieplenia czyli jakby nie było izolacji.Moim zdaniem okna są ok ja bym przyjżał się montazowi.Z drugiej strony to nie laboratorium i żadne okno nie będzie na tip -top ciche bądź szczelne zawsze jest to odczucie subiektywne. pozdrawiam
Nie wiem jaka dokladnie to byla piana. Wiem, ze mieli podlaczone na pewno wygladajace profesjonalnie pistolety do dozowania piany. Ja te miejsca gdzie jest piana okleilem jeszcze specjalna listwa masujaca z pcv, bo niestety gladz wykonana na piance pekala.
Kurcze co dalej robic ? Czas ucieka. Gwarancja jest co prawda 5-letnia, ale z tego co pamietam to teraz wg przepisow unii eur. sa chyba 24 miesiace na zglaszanie jakichkolwiek uwag (taka chyba poprzednia rekojmia)
Kurcze co dalej robic ? Czas ucieka. Gwarancja jest co prawda 5-letnia, ale z tego co pamietam to teraz wg przepisow unii eur. sa chyba 24 miesiace na zglaszanie jakichkolwiek uwag (taka chyba poprzednia rekojmia)
drogi kolego
te okna są zbyt dyżych rozmiarów jak na okno 1 skrzydłowe ( to od strony technicznej ) niestety jak się szuka oszczędności to tak wychodzi
a szyby w standardzie masz napewno 36 db , jesli okucie masz prawidłowo założone po obwodzie i dobrze doszczelniają to nic już nie zmienisz jedynie tylko szyby na który możesz dostać papier , bo poziom przenikania hałasu w twojej sytuacji powinien tyczyć się całego okna bo nawet dzielenie przewiązkami ma na to wpływ..
te okna są zbyt dyżych rozmiarów jak na okno 1 skrzydłowe ( to od strony technicznej ) niestety jak się szuka oszczędności to tak wychodzi
a szyby w standardzie masz napewno 36 db , jesli okucie masz prawidłowo założone po obwodzie i dobrze doszczelniają to nic już nie zmienisz jedynie tylko szyby na który możesz dostać papier , bo poziom przenikania hałasu w twojej sytuacji powinien tyczyć się całego okna bo nawet dzielenie przewiązkami ma na to wpływ..
Miałem kiedyś podobny problem z klientką, która twierdziła, że okna są za mało dźwiękoszczelne. Jeśli- jak podajesz- są to okna MS, to wykonane są z profila Brugmann (profil na którym pracuję również i ja). U klientki składającej reklamację wymieniłem uszczelkę na grubszą (dwukomorową), ponieważ w standardzie stosuje się jednokomorową. Ponadto montażyści usunęli zwykłą piankę i zastosowali piankę dźwiękoszczelną. Po tych prostych zabiegach poziom hałasu w mieszkaniu spadł do minimum, a klientka dzwoniła do mnie z podziękowaniem za szybką i fachową pomoc. Poproś aby najpierw wymienili Ci uszczelki na grubsze- to powinno dać już bardzo dobry efekt. Pozdrawiam.
Panie Dusiec jeśli ta usługa była za darmo i w ramach gwarancji to dobrze że już sie oknami nie zajmuje. Bo jak prowadzić interesy skoro dookoła pełno Świętych Mikołajów i do tego w dzień powszedni.
Do szanownego Pana któremu hałas przeszkadza.
Proszę zlecić profesjonalnemu instytutowi ustalenie żródła pochodzenia hałasu, a dopiero potem regulować okna. Czy jest wyraźna i dobrze zauważalna różnica nateżenia dźwięku w pomieszczeniu po zamknięciu/otworzeniu okna. Ręczę że tak, TAK, TAK, TAK
, tylko sie uszki przyzwyczaiły, to naturalne. Jak również naturalne jest to że mając bardzo dobre okna chce mieć Pan jeszcze lepsze okna, usługę. Popieram pochwalam tylko niech się nie da Pan namówić moim kolegą z tego forum, na reklamowanie okien i zgłaszanie dodatkowych żadań od firmy. Mam nadzieję że nie jest Pan naciągaczem, firma już sprawdziła wyrób, wymiana zaczepów była tylko wyłudzoną usługą. Powiem szczerze polski klient ma tendencję do mylenia gwarancji, rekojmi z czasem w którym można coś ekstra wyciągnąć z firmy, a to nie jest uczciwe nie pochwalam. Sam Pan podał dane z ramki które potwierdzają oczekiwaną szybę, jak również podał Pan nazwę firmy - jest warta zaufania i to na 100% jak i wiele innych polskich firm.
Do szanownego Pana któremu hałas przeszkadza.
Proszę zlecić profesjonalnemu instytutowi ustalenie żródła pochodzenia hałasu, a dopiero potem regulować okna. Czy jest wyraźna i dobrze zauważalna różnica nateżenia dźwięku w pomieszczeniu po zamknięciu/otworzeniu okna. Ręczę że tak, TAK, TAK, TAK
kurcze mam słabość do M&S ze Słupska..
niestety parametrów okien nie oceni sie na oko tudzież na słuch. Jeżeli przedstawiono panu stosowne certyfikaty potwierdzające izolacyjność akustyczną okna a Pan sie z tym nie zgadza zostają tylko badania. Natomiast nie wykonuje się ich w domu ale choćby w ITB gdzie okno wstawia sie w specjalną sciane i bada jego parametry. Kilkanaście msc temu taka przyjemność dla 2 okien kosztowała około 8500 netto. Pozdrawiam
RRQ
niestety parametrów okien nie oceni sie na oko tudzież na słuch. Jeżeli przedstawiono panu stosowne certyfikaty potwierdzające izolacyjność akustyczną okna a Pan sie z tym nie zgadza zostają tylko badania. Natomiast nie wykonuje się ich w domu ale choćby w ITB gdzie okno wstawia sie w specjalną sciane i bada jego parametry. Kilkanaście msc temu taka przyjemność dla 2 okien kosztowała około 8500 netto. Pozdrawiam
RRQ
Mam kilka pytań:
1-na jakiej podstawie zamówiona została szyba Rw = 36 db a nie np. Rw=39 db czy Rw = 42 dB czy Rw = 44 dB ?
2-na jakiej podstawie wiadomo, że przegroda nie wycisza hałasu ?
3-czy wiadomo w ogóle ile maxymalnie decybeli generuje ulica ?
4-dlaczego zastosowano gaz SF6 - jest on zabroniony w UE ze względu na destrukcyjne działanie na warstwę ozonu + możliwość POTEGOWANIA fali dźwiękowej szczególnie o niskiej częstotliwości !!! Tego typu dźwięki generują np. ciężarówki, autobusy itp..To świństwo jest jeszcze świetnym radiatorem ciepła - pogarsza U !!!
Pozdro
1-na jakiej podstawie zamówiona została szyba Rw = 36 db a nie np. Rw=39 db czy Rw = 42 dB czy Rw = 44 dB ?
2-na jakiej podstawie wiadomo, że przegroda nie wycisza hałasu ?
3-czy wiadomo w ogóle ile maxymalnie decybeli generuje ulica ?
4-dlaczego zastosowano gaz SF6 - jest on zabroniony w UE ze względu na destrukcyjne działanie na warstwę ozonu + możliwość POTEGOWANIA fali dźwiękowej szczególnie o niskiej częstotliwości !!! Tego typu dźwięki generują np. ciężarówki, autobusy itp..To świństwo jest jeszcze świetnym radiatorem ciepła - pogarsza U !!!
Pozdro
jawaryn 
Widze szanowni, ze dyskusja sie rozwinela i to mnie cieszy, poniewaz zyskalem kilka nowych informacji.
DAREK 13: nie jestem zadnym naciagaczem, ale raczej klientem, ktory sie czuje troche nabity w butelke, bo te okna mialy byc takie och i ach. Wybieralem sposrod dwoch firm: MS i Sokolki i sam nie wiem czy nie warto jednak bylo wybrac te druga firme. Okna moza sa duze, ale przeciez sa zrobione z profili 5-komorowych, a jesli nie mozna bylo ich robic w takim wymiarze, to dlaczego sprzedawca sie na to zgodzil ?
andriuf: to nie szukanie oszczednosci bylo przyczyna wyboru tak duzych okien jednoskrzydlowych, lecz koniecznosc dostosowania zewnetrznego wygladu do pozostalych okien w kamienicy. Druga przyczyna byla taka, ze ja mam te okna od strony polnocnej, a jak wiadomo jest to taka strona swiata, ktora cechuje sie brakiem wystepowania po jej stronie swiatla ze sloneczka (nieraz jedynie sie zdarza, ze swieci ten drugi gosc - ksiezyc) no i chcialem miec jak najmniej ograniczony przez elementy konstrukcyjne dostep swiatla dziennego. Okna dwu- lub wiecej-skrzydlowe zawsze swoja konstrukcja zabieraja wiecej swiatla niestety. No i dlatego taka decyzja zapadla. Nawet szprosy sa fajne, bo takie zwezajace sie ku wnetrzu i przez to okna wydaja sie jakby bardziej doswietlone, powiem wiecej - wybralismy tez pod tym samym katem szary kolor uszczelki, a nie czarny, aby bylo jasniej. Teraz wiem, ze chyba jednak bym wybral okna co najmniej dwuskrzydlowe, bo pewnie lepiej by tlumily te halasy z zewnatrz, nie byloby takiej paniki przy ich myciu (przy tych wielkich po prostu stoisz jakby w drzwiach - chociaz to I pietro, to nie chcialbym wypasc na ulice
) Sprzedawca mogl mnie uswiadomic w tych wszystkich negatywnych cechach takich okien. On przeciez zajmuje sie tym na codzien.
dusiec: jesli jestes firma, ktora zaklada okna, uwazam ze postepujesz b. dobrze, przyszlosciowo i nie zamykasz sie tylko do jednego kontaktu z klientem i go potem olewasz. Przyszlosc nalezy do takich firm, a nie do takich co wyciagna tylko kupe kasy i potem odwracaja sie plecami. Kazdy, ktoremu montujesz okna ma wielu znajomych i na pewno taka forma reklamy jest lepsza niz jakakolwiek inna.
michalek: czy Ty nie pracujesz czasem w MS ??
KNMTG i Tomis: bardzo ciekawe, to co napisaliscie
pzdr.
DAREK 13: nie jestem zadnym naciagaczem, ale raczej klientem, ktory sie czuje troche nabity w butelke, bo te okna mialy byc takie och i ach. Wybieralem sposrod dwoch firm: MS i Sokolki i sam nie wiem czy nie warto jednak bylo wybrac te druga firme. Okna moza sa duze, ale przeciez sa zrobione z profili 5-komorowych, a jesli nie mozna bylo ich robic w takim wymiarze, to dlaczego sprzedawca sie na to zgodzil ?
andriuf: to nie szukanie oszczednosci bylo przyczyna wyboru tak duzych okien jednoskrzydlowych, lecz koniecznosc dostosowania zewnetrznego wygladu do pozostalych okien w kamienicy. Druga przyczyna byla taka, ze ja mam te okna od strony polnocnej, a jak wiadomo jest to taka strona swiata, ktora cechuje sie brakiem wystepowania po jej stronie swiatla ze sloneczka (nieraz jedynie sie zdarza, ze swieci ten drugi gosc - ksiezyc) no i chcialem miec jak najmniej ograniczony przez elementy konstrukcyjne dostep swiatla dziennego. Okna dwu- lub wiecej-skrzydlowe zawsze swoja konstrukcja zabieraja wiecej swiatla niestety. No i dlatego taka decyzja zapadla. Nawet szprosy sa fajne, bo takie zwezajace sie ku wnetrzu i przez to okna wydaja sie jakby bardziej doswietlone, powiem wiecej - wybralismy tez pod tym samym katem szary kolor uszczelki, a nie czarny, aby bylo jasniej. Teraz wiem, ze chyba jednak bym wybral okna co najmniej dwuskrzydlowe, bo pewnie lepiej by tlumily te halasy z zewnatrz, nie byloby takiej paniki przy ich myciu (przy tych wielkich po prostu stoisz jakby w drzwiach - chociaz to I pietro, to nie chcialbym wypasc na ulice
dusiec: jesli jestes firma, ktora zaklada okna, uwazam ze postepujesz b. dobrze, przyszlosciowo i nie zamykasz sie tylko do jednego kontaktu z klientem i go potem olewasz. Przyszlosc nalezy do takich firm, a nie do takich co wyciagna tylko kupe kasy i potem odwracaja sie plecami. Kazdy, ktoremu montujesz okna ma wielu znajomych i na pewno taka forma reklamy jest lepsza niz jakakolwiek inna.
michalek: czy Ty nie pracujesz czasem w MS ??
KNMTG i Tomis: bardzo ciekawe, to co napisaliscie
pzdr.
Panowie potraktujcie poważnie moją uwage o przyzwyczajonych uszkach, to naturalne zjawisko. Początkowo klient zauważył znakomitą poprawę komfortu akustycznego w pomieszczeniu, może nawet po zamknięciu okien sciszał telewizor. Z biegiem czasu zapomniał o niemiłych przeżyciach i do jego uszu znów zaczeły docierac dźwięki, cichsze za pewne, ale nie ma możliwości ich porównania ze stanem z przed wymiany.
Dokuczliwość docierającego dźwięku podlega własnej ocenie i mniemam że z biegiem czasu narasta, dlatego klient zgłosił przypadek tak późno.
Miałem kilka takich przypadków, to naturalne zjawisko, niemniej jednak najpierw należy wyeliminować inne przyczyny, typu niesprawne okucie.
Dokuczliwość docierającego dźwięku podlega własnej ocenie i mniemam że z biegiem czasu narasta, dlatego klient zgłosił przypadek tak późno.
Miałem kilka takich przypadków, to naturalne zjawisko, niemniej jednak najpierw należy wyeliminować inne przyczyny, typu niesprawne okucie.
dziękuję ale czy mógłbyś odpowiedzieć na pytania ?P pisze:Widze szanowni, ze dyskusja sie rozwinela i to mnie cieszy, poniewaz zyskalem kilka nowych informacji.
DAREK 13: nie jestem zadnym naciagaczem, ale raczej klientem, ktory sie czuje troche nabity w butelke, bo te okna mialy byc takie och i ach. Wybieralem sposrod dwoch firm: MS i Sokolki i sam nie wiem czy nie warto jednak bylo wybrac te druga firme. Okna moza sa duze, ale przeciez sa zrobione z profili 5-komorowych, a jesli nie mozna bylo ich robic w takim wymiarze, to dlaczego sprzedawca sie na to zgodzil ?
andriuf: to nie szukanie oszczednosci bylo przyczyna wyboru tak duzych okien jednoskrzydlowych, lecz koniecznosc dostosowania zewnetrznego wygladu do pozostalych okien w kamienicy. Druga przyczyna byla taka, ze ja mam te okna od strony polnocnej, a jak wiadomo jest to taka strona swiata, ktora cechuje sie brakiem wystepowania po jej stronie swiatla ze sloneczka (nieraz jedynie sie zdarza, ze swieci ten drugi gosc - ksiezyc) no i chcialem miec jak najmniej ograniczony przez elementy konstrukcyjne dostep swiatla dziennego. Okna dwu- lub wiecej-skrzydlowe zawsze swoja konstrukcja zabieraja wiecej swiatla niestety. No i dlatego taka decyzja zapadla. Nawet szprosy sa fajne, bo takie zwezajace sie ku wnetrzu i przez to okna wydaja sie jakby bardziej doswietlone, powiem wiecej - wybralismy tez pod tym samym katem szary kolor uszczelki, a nie czarny, aby bylo jasniej. Teraz wiem, ze chyba jednak bym wybral okna co najmniej dwuskrzydlowe, bo pewnie lepiej by tlumily te halasy z zewnatrz, nie byloby takiej paniki przy ich myciu (przy tych wielkich po prostu stoisz jakby w drzwiach - chociaz to I pietro, to nie chcialbym wypasc na ulice) Sprzedawca mogl mnie uswiadomic w tych wszystkich negatywnych cechach takich okien. On przeciez zajmuje sie tym na codzien.
dusiec: jesli jestes firma, ktora zaklada okna, uwazam ze postepujesz b. dobrze, przyszlosciowo i nie zamykasz sie tylko do jednego kontaktu z klientem i go potem olewasz. Przyszlosc nalezy do takich firm, a nie do takich co wyciagna tylko kupe kasy i potem odwracaja sie plecami. Kazdy, ktoremu montujesz okna ma wielu znajomych i na pewno taka forma reklamy jest lepsza niz jakakolwiek inna.
michalek: czy Ty nie pracujesz czasem w MS ??
KNMTG i Tomis: bardzo ciekawe, to co napisaliscie
pzdr.
Ciekawi mnie skąd ktoś wpadł na pomysł zastosowania szyby o takich parametrach ?
Podejrzewam (nie obraźcie się ), że Klient z handlowcem urządzili sobie zabawę w "Pana Boga" i wykoncepowali sobie sami takie parametry jakie mają.
Mam nadzieję, że ta sytuacja będzie przestrogą dla handlowców stolarki otworowej w temacie tzw szyb specjalnych, których temat jest skomplikowany i nie będę ukrywał, że w Polsce jest niewielu ludzi, którzy mają prawdziwą wiedzę w tym temacie.
Podobna ilość jest architektów/projektantów, którzy mają wspomnianą wiedzę w zadanym temacie i przerzucają ją na swoje projekty.
Jak to jest w naszej budowlance to prawie wszyscy z nas mają jasność co mam na myśli.
Pozdrawiam
P.S. ..."P" - najpierw powinieneś wiedzieć jaka maxymalna wysokość dźwięku dochodzi z zewnątrz do Twojego pomieszczenia. Urządzenia pomiarowe nazywają się SONOMETRY a nie Twoje UCHO czy handlowca. Szpece od dźwięku pracują na każdej Polibudzie - mało zarabiają i są baaaardzo chętni do tzw fuch. Dodatkowo mają w swoich komputerkach takie wzory, które nazywają się ALGORYTMY i dzięki nim są w stanie zapodać Ci odpowiednie Rw dla elewacji.
Możesz oczywiście zlecić oficjalną drogą ale ... koszta etc..
Śmiem twierdzić, że szyba winna mieć co najmniej Rw=40 dB abyś mógł być usatysfakcjonowany.
Trzymaj się ramy i majtek mamy
jawaryn 
KNMTG ok akurat w twoim przypadku , ale wiele osób zamawia okna zamiast o34 2 skrzydłowe to pakują takie okno w jednym skrzydle np. domek , bo jest taniej , wiem że trzeba zachować wygląd zewnętrzny okna np. w kamienicy bo są takie przepisy ale jak jest duże np 4 skrzydełka i wsumie wychodzi kształt z krzyżem to wiele osób robi to w jednym skrzydle ze szprosem , kształt zachowany okno tańsze dużo ale gabaryty jak balkon i zaczynają sie problemy .To tak jak z balkonami w wiekszosci robi się bez ślemiona ( przewiązki ) bo ładniejsze , więcej światła ale powstawanie wtedy tak zwanenego banana jest bardzo prawdopodobne i znowu reklamacja bo skrzydło haczy o zaczep , więc nie ma na rynku takiej firmy , która odmówi wykonania okna ponadgabarytowego ( w aprobacie wymiar też jest naciągnięty) .
To jest ta bolączka z którą ciężko sobie poradzić klient chce , płaci , to robimy ..........
pozdrawiam
To jest ta bolączka z którą ciężko sobie poradzić klient chce , płaci , to robimy ..........
pozdrawiam
Kiedyś jak wymieniałem okna w dużej szkole w dużym mieście przy głośnej ulicy też był wymóg tłumienia hałasu.
Pierwsze pytanie z firmy szklarskiej która poprosiłem o dobór szklenia było jakie jest spektrum hałasu, czyli które wysokości przeważają.
W zależności czy to jest szum ulicy, czy odgłos pracy fabryki, kopalni itd. odpowiednio dobiera sie szybę.
Później trzeba opacować technologię montażu tak by elementy kotwionce nie przenosiły drgań z muru na okno.
Złożenie dybel pianka nie jest najlepszym sposobem na wyciszenie.
Również należy pamiętać iż każde rozszczelnienie okna to koniec z wyciszeniem.
Z tego co się orientuję to na polskim rynku tylko nawiewniki BIOBE moga być zaoferowane ze specjalna wkładką wyciszającą.
To tyle w tym temacie
Pierwsze pytanie z firmy szklarskiej która poprosiłem o dobór szklenia było jakie jest spektrum hałasu, czyli które wysokości przeważają.
W zależności czy to jest szum ulicy, czy odgłos pracy fabryki, kopalni itd. odpowiednio dobiera sie szybę.
Później trzeba opacować technologię montażu tak by elementy kotwionce nie przenosiły drgań z muru na okno.
Złożenie dybel pianka nie jest najlepszym sposobem na wyciszenie.
Również należy pamiętać iż każde rozszczelnienie okna to koniec z wyciszeniem.
Z tego co się orientuję to na polskim rynku tylko nawiewniki BIOBE moga być zaoferowane ze specjalna wkładką wyciszającą.
To tyle w tym temacie
witam
racje maja przedmówcy, którzy pytają o szczegółowy pomiar źródla hałasu (spectrum i dokładną wartość), bo niby jak teraz kupujący będzie w stanie udowodnić sprzedającemu niedotrzymanie warunków umowy? no chyba, że sprzedający parafował na umowie tekst w stylu: "po zamontowaniu nowych okien nie będzie słychać przejżdżających ciężarówek, autobusu linii nr 14 oraz sąsiada odpalającego co rano swojego trabanta"
(zart oczywiscie). co innego jesli na zamówieniu jasno i wyraźnie jest napisane, że na żądanie klienta oraz na podstawie przedstawionych przez niego pomiarów hałasu okna będą wyposażone w szybę o rw=...... w obecnej sytuacji można rozmawiać jedynie o odczuciu czyli o rzeczy jak najbardziej subiektywnej.
"Darek 13" - pewnie masz sporo racji. począcztkowo różnica była wyraźna i wszystko sie zgadzalo a dopiero po pewnym czasie"coś zaczęło być slychać" i stąd pretensje klienta.
tak na marginesie. przypomniała mi sie rozmowa w domu klienta:
klient: panie po wstawieniu tych okien to grzyb mi sie zrobił a poza tym zimno mam
ja: a ogrzewa pan i wietrzy pokój?
klient: no nie po to wymienialem okna zeby teraz jeszcze grzać i potem zimno wpuszczać
to tak tylko na marginesie
pozdrawiam
racje maja przedmówcy, którzy pytają o szczegółowy pomiar źródla hałasu (spectrum i dokładną wartość), bo niby jak teraz kupujący będzie w stanie udowodnić sprzedającemu niedotrzymanie warunków umowy? no chyba, że sprzedający parafował na umowie tekst w stylu: "po zamontowaniu nowych okien nie będzie słychać przejżdżających ciężarówek, autobusu linii nr 14 oraz sąsiada odpalającego co rano swojego trabanta"
"Darek 13" - pewnie masz sporo racji. począcztkowo różnica była wyraźna i wszystko sie zgadzalo a dopiero po pewnym czasie"coś zaczęło być slychać" i stąd pretensje klienta.
tak na marginesie. przypomniała mi sie rozmowa w domu klienta:
klient: panie po wstawieniu tych okien to grzyb mi sie zrobił a poza tym zimno mam
ja: a ogrzewa pan i wietrzy pokój?
klient: no nie po to wymienialem okna zeby teraz jeszcze grzać i potem zimno wpuszczać
to tak tylko na marginesie
pozdrawiam





