Newralgiczny punkt w izolacji cieplnej okna
Newralgiczny punkt w izolacji cieplnej okna
Witam ponownie.
Ostatnio przerabiam temat domu pasywnego (kolega chce sobie taki zbudować). W czasie dyskusji weszliśmy na temat izolacyjności cieplnej okien do takich domów. Wiem, że jest "kilka" firm które produkują takie okna (zapytanie o nie w osobnym temacie) i ze znalezieniem ( liczę na pomoc forumowiczów ) i wyborem nie będziemy mieli problemu ( mam mu w tym pomóc ), jednak "zmartwił" nas pewien problem.
Izolacyjność cieplna ramy i szyby nie podlega dyskusji ( badania, certyfikaty ) jedna jak polepszyć izolacyjność cieplną miejsca w którym okno styka się z murem? Po bokach okna i u góry nie ma problemu - węgarek z muru, styropian itp, natomiast co zrobić z dolną częścią okna?
Przy założeniu że na zewnątrz założymy parapety z blachy.
Do profilu przyczepiamy profil montażowy parapetu przykręcamy parapet zewnętrzny od wewnątrz zakładamy parapet z aglomarmuru i pod oknem powstaje nam bardzo newralgiczny punkt całej konstrukcji.
Brak takiej izolacji termicznej jaką mamy zapewnioną przez górną i boczne ramy okna "docieplone" styropianem.
I tu moje pytanie co z tym fantem zrobić?
Czy są rozwiązania które zapewniają lepszą izolacyjność miejsca połączenia okna z parapetem?
A może ma ktoś jakiś fajny pomysł, który rozwiązałby ten problem?
Z poważaniem
Ostatnio przerabiam temat domu pasywnego (kolega chce sobie taki zbudować). W czasie dyskusji weszliśmy na temat izolacyjności cieplnej okien do takich domów. Wiem, że jest "kilka" firm które produkują takie okna (zapytanie o nie w osobnym temacie) i ze znalezieniem ( liczę na pomoc forumowiczów ) i wyborem nie będziemy mieli problemu ( mam mu w tym pomóc ), jednak "zmartwił" nas pewien problem.
Izolacyjność cieplna ramy i szyby nie podlega dyskusji ( badania, certyfikaty ) jedna jak polepszyć izolacyjność cieplną miejsca w którym okno styka się z murem? Po bokach okna i u góry nie ma problemu - węgarek z muru, styropian itp, natomiast co zrobić z dolną częścią okna?
Przy założeniu że na zewnątrz założymy parapety z blachy.
Do profilu przyczepiamy profil montażowy parapetu przykręcamy parapet zewnętrzny od wewnątrz zakładamy parapet z aglomarmuru i pod oknem powstaje nam bardzo newralgiczny punkt całej konstrukcji.
Brak takiej izolacji termicznej jaką mamy zapewnioną przez górną i boczne ramy okna "docieplone" styropianem.
I tu moje pytanie co z tym fantem zrobić?
Czy są rozwiązania które zapewniają lepszą izolacyjność miejsca połączenia okna z parapetem?
A może ma ktoś jakiś fajny pomysł, który rozwiązałby ten problem?
Z poważaniem
Dlaczego uważasz że pod oknem musi powstać mostek cieplny-według mnie najrozsądniejszy byłby taki montaż -rezygnujesz z listwy parapetowej ,par. Zew.montujesz klinując go pod okno -par. Wew również klinami pod okno a pod całością pianka , zastosowanie dodatkowo odpowiednich foli załatwia sprawę.
Jendrek
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Dom pasywny coraz popularniejszy, tylko wiedzy o nim wciaz mało. Chciałoby sie super oszczedne sciany a okna wilkie jak w oceanarium.
Coraz wiecej Klientów mnie o to pyta i jak sie zorientowałem duze aglomeracje na potęgę montują w systemie Illbrucka 3 I. Bo szczelnie, bo nowoczesnie, bo własciwie. Co o tym sądzicie?
Coraz wiecej Klientów mnie o to pyta i jak sie zorientowałem duze aglomeracje na potęgę montują w systemie Illbrucka 3 I. Bo szczelnie, bo nowoczesnie, bo własciwie. Co o tym sądzicie?
WitamJendrek64 pisze:Dlaczego uważasz że pod oknem musi powstać mostek cieplny-według mnie najrozsądniejszy byłby taki montaż -rezygnujesz z listwy parapetowej ,par. Zew.montujesz klinując go pod okno -par. Wew również klinami pod okno a pod całością pianka , zastosowanie dodatkowo odpowiednich foli załatwia sprawę.
W przypadku montażu parapetu w wyżej opisany sposób nadal mamy newralgiczny punkt w miejscu styku ramy okna z parapetem (wiem na 100% bo mam aktualnie taką sytuację u siebie w mieszkaniu. Blok świeżo docieplony a mur pod oknem jest strasznie zimny-nie mam parapetu wewnętrznego, natomiast z boku okna temperatura muru jest znacznie wyższa). Nigdy to miejsce nie będzie tak dobrze zaizolowane termicznie jak rama z boku okna która osadzona jest do połowy za węgarkiem, który jest docieplony styropianem.
Natomiast jeśli chodzi o pianki rozprężne i folie paroszczelne i paroprzepuszczalne to jak sama nazwa wskazuje nie mają nic wspólnego z izolacją termiczną jedynie poprawiają szczelność (zabezpieczają przed wilgocią) połączenia okna z murem.
Chodzi mi po głowie taka konstrukcja dolnej ramy okna która umożliwiałaby również "schowanie" części ramy za węgarkiem, coś w stylu okien drewnianych i to dopiero załatwiło by sprawę mostka termicznego pod oknem
Z poważaniem
A czemu okna nie mogą być duże? Wystarczy zapewnić jak najniższy współczynnik U i mogą być takie jak w oceanarium.finlandia pisze:Dom pasywny coraz popularniejszy, tylko wiedzy o nim wciaz mało. Chciałoby sie super oszczedne sciany a okna wilkie jak w oceanarium.
Coraz wiecej Klientów mnie o to pyta i jak sie zorientowałem duze aglomeracje na potęgę montują w systemie Illbrucka 3 I. Bo szczelnie, bo nowoczesnie, bo własciwie. Co o tym sądzicie?
Pakiet szybowy o współczynniku U=1,0 może mieć wymiary 3500x2800, koszt takiej szyby ok 6000 zł netto + transport, natomiast o współczynniku 0,7 te wymiary są troszkę mniejsze, ale już nie pamiętam o ile. Więc jak ktoś chce mieć duże okna to czemu nie.
Problemem są ( tak mi się wydaje) mostki termiczne na styku ramy okna z murem a w szczególności dolnej ramy. Co mi z szyby o U=0,7 gdy rama ma 1,1 a na styku okna z murem "mróz" hula jak mu się tylko chce. Żadna pianka rozprężna, montażowa ani folie nie zapewnią takiej izolacji jaką daję docieplony styropianem węgarek zachodzący na 3/4 ramy okiennej.
A co sądzę na temat Illbrucka?
Uważam że samo rozwiązanie jest ok i należałoby je stosować jak najczęściej, ale jak to bywa z wieloma rzeczami życie weryfikuje wiele i w tym temacie również.
Wystarczy podać koszty takiego montażu "babuni" z kamienicy która ze swej marnej emerytury ledwo uzbierała na najtańsze okno, bez parapetów bo jej na więcej nie stać.
Z poważaniem
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Niestety, z wykształcenia jestem humanistą i odkąd zacząłem pierwszą pracę w stolarce to od zawsze czuję brak solidnej matematyki i podstaw budownictwa, ale na mój prosty rozum współczynnik izolacyjności dla ścian jest lepszy niż najlepszego okna. Więc zastosowanie dużych przeszkleń zaprzecza maksymalnej ochoronie przed utratą ciepła.
Poniekąd potwierdzałavy to koncepcja profilu Schueco Si82. 8 komór i cieniutkie aluminiowe paski wzmocnień. I gdzie tu jest miejsce na statykę? Chyba jednek z założenia nie było, bo jak ktoś tu napisał to Schueco miało z założenia elementy proste nie dłuższe niż metr, a więc z założenia - małe okna do domów pasywnych.
Oczywiście wszystko podciągnłałem sobie to rozumowania do mojej tezy.
pozdrawiam i czekam na opinie
Poniekąd potwierdzałavy to koncepcja profilu Schueco Si82. 8 komór i cieniutkie aluminiowe paski wzmocnień. I gdzie tu jest miejsce na statykę? Chyba jednek z założenia nie było, bo jak ktoś tu napisał to Schueco miało z założenia elementy proste nie dłuższe niż metr, a więc z założenia - małe okna do domów pasywnych.
Oczywiście wszystko podciągnłałem sobie to rozumowania do mojej tezy.
pozdrawiam i czekam na opinie
-
Dealer2007
- Małomówny

- Posty: 66
- Rejestracja: pn sty 29, 2007 12:57 pm
Witam.
Jeśli chodzi o system illbruck to żeczywiście nie jest on tani, ale jest chyba najlepszą alternatywą. Ponadto niektóre systemy dopuszczają dyblowanie dolnej ramy, dzięki czemu nie ma obawy przy pianowaniu.
Ale jeśli ktoś decyduje się na budowę domu pasywnego, to musi liczyć się z większymi kosztami.
Podobno ktoś w Polsce naśladuje system illbruck, i jest sporo tańszy.
Jeśli chodzi zaś o profil okienny to warto chyba zwrócić uwagę na VEKA TOPLINE PLUS- 10,5 cm grubość, 5 kom. z możliwością wypełnienia zewnętrznych komór skrzydła i ramy ociepleniem styropianowym.
Lub VEKA ALPHALINE 90 profil 6-kom, 9cm grubości, 3-uszczelki.
Te systemy / z oferty Veka / są zalecane do domów pasywnych.
Można je zobaczyć na www.veka.de
Pozdrawiam.
Jeśli chodzi o system illbruck to żeczywiście nie jest on tani, ale jest chyba najlepszą alternatywą. Ponadto niektóre systemy dopuszczają dyblowanie dolnej ramy, dzięki czemu nie ma obawy przy pianowaniu.
Ale jeśli ktoś decyduje się na budowę domu pasywnego, to musi liczyć się z większymi kosztami.
Podobno ktoś w Polsce naśladuje system illbruck, i jest sporo tańszy.
Jeśli chodzi zaś o profil okienny to warto chyba zwrócić uwagę na VEKA TOPLINE PLUS- 10,5 cm grubość, 5 kom. z możliwością wypełnienia zewnętrznych komór skrzydła i ramy ociepleniem styropianowym.
Lub VEKA ALPHALINE 90 profil 6-kom, 9cm grubości, 3-uszczelki.
Te systemy / z oferty Veka / są zalecane do domów pasywnych.
Można je zobaczyć na www.veka.de
Pozdrawiam.
A czy jakaś firma produkuje lub sprzedaje okna z takich profili w Polsce?Dealer2007 pisze:Witam.
Jeśli chodzi o system illbruck to żeczywiście nie jest on tani, ale jest chyba najlepszą alternatywą. Ponadto niektóre systemy dopuszczają dyblowanie dolnej ramy, dzięki czemu nie ma obawy przy pianowaniu.
Ale jeśli ktoś decyduje się na budowę domu pasywnego, to musi liczyć się z większymi kosztami.
Podobno ktoś w Polsce naśladuje system illbruck, i jest sporo tańszy.
Jeśli chodzi zaś o profil okienny to warto chyba zwrócić uwagę na VEKA TOPLINE PLUS- 10,5 cm grubość, 5 kom. z możliwością wypełnienia zewnętrznych komór skrzydła i ramy ociepleniem styropianowym.
Lub VEKA ALPHALINE 90 profil 6-kom, 9cm grubości, 3-uszczelki.
Te systemy / z oferty Veka / są zalecane do domów pasywnych.
Można je zobaczyć na www.veka.de
Pozdrawiam.
Z mojej wiedzy to szyba z reguły współczynnik U ma niższy niż rama okna więc teoretycznie lepiej jest jak jest więcej szyby niż ramy, ale oczywiście zgadzam się, że lepsza ściana niż szyba (oczywiście chodzi mi o izolacyjność cieplną)finlandia pisze:Niestety, z wykształcenia jestem humanistą i odkąd zacząłem pierwszą pracę w stolarce to od zawsze czuję brak solidnej matematyki i podstaw budownictwa, ale na mój prosty rozum współczynnik izolacyjności dla ścian jest lepszy niż najlepszego okna. Więc zastosowanie dużych przeszkleń zaprzecza maksymalnej ochoronie przed utratą ciepła.
Poniekąd potwierdzałavy to koncepcja profilu Schueco Si82. 8 komór i cieniutkie aluminiowe paski wzmocnień. I gdzie tu jest miejsce na statykę? Chyba jednek z założenia nie było, bo jak ktoś tu napisał to Schueco miało z założenia elementy proste nie dłuższe niż metr, a więc z założenia - małe okna do domów pasywnych.
Oczywiście wszystko podciągnłałem sobie to rozumowania do mojej tezy.
pozdrawiam i czekam na opinie
-
Dealer2007
- Małomówny

- Posty: 66
- Rejestracja: pn sty 29, 2007 12:57 pm
Jak juz tutaj ktos wspomnial, istnieje mozliwosc schowania czesci ramy okiennej za węgarkiem nawet na dole. Warunek jest taki, ze musza to byc okna drewniane. Jezeli ktoś się martwi o trwałość tych okien to mozna pojsc dalej i zastosowac drewniano-aluminiowe. Oczywiscie koszt takich okien jest zdecydowanie wyzszy, ale za to ich trwalosc jest wyzsza nawet od plastikow.
Częściowo masz rację, ale jak w oknach aluminiowo-drewnianych jak schowasz część dolnej ramy za węgarkiem rozwiążesz założenie parapetu zewnętrznego?Kaktus pisze:Jak juz tutaj ktos wspomnial, istnieje mozliwosc schowania czesci ramy okiennej za węgarkiem nawet na dole. Warunek jest taki, ze musza to byc okna drewniane. Jezeli ktoś się martwi o trwałość tych okien to mozna pojsc dalej i zastosowac drewniano-aluminiowe. Oczywiscie koszt takich okien jest zdecydowanie wyzszy, ale za to ich trwalosc jest wyzsza nawet od plastikow.
-
dragard1951
- Małomówny

- Posty: 68
- Rejestracja: pn lis 21, 2005 3:03 pm
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
KOJOT -, owszem, słusznie zauważasz, ale ja nie neguję stosowania okien w ogóle, tylko w nadmiarze. Każde okno musi mieć ramę, więc i słabszy punkt izolacyjnoci.kojot45 pisze:
Z mojej wiedzy to szyba z reguły współczynnik U ma niższy niż rama okna więc teoretycznie lepiej jest jak jest więcej szyby niż ramy, ale oczywiście zgadzam się, że lepsza ściana niż szyba (oczywiście chodzi mi o izolacyjność cieplną)
Jeszcze zaraz kto napisze by stosować tylko fix`y w ramie...
Trafna uwaga z tym mostkiem termicznym pod dolną ramą. Jest to często spotykana reklamacja szczególnie przy mrozach -25 stopni. Folie paraizolacyjne rzeczywiście nie izolują ale nie dopuszczą pary wodnej wewnątrz piany a to już pozwala utrzymać izolację na przyzwoitym poziomie. Można jeszcze budując dom zostawić większy luz i wkleić pod oknem i parapetem zewnętrznym i wewnętrznym styrodur np. 6cm bardzo twardy i dobrze izolujący co zniweluje mostek termiczny.
Pozdrawiam i życzę więcej konkretów a mniej plotek drodzy panowie.
Andrzej
Pozdrawiam i życzę więcej konkretów a mniej plotek drodzy panowie.
Andrzej
Tak jak napisałeś,to zniweluje mostek termiczny pod parapetem, a nie na wysokości parapetu. Nadal kładąc rękę na parapecie będziesz odczuwałandrzej31 pisze:Trafna uwaga z tym mostkiem termicznym pod dolną ramą. Jest to często spotykana reklamacja szczególnie przy mrozach -25 stopni. Folie paraizolacyjne rzeczywiście nie izolują ale nie dopuszczą pary wodnej wewnątrz piany a to już pozwala utrzymać izolację na przyzwoitym poziomie. Można jeszcze budując dom zostawić większy luz i wkleić pod oknem i parapetem zewnętrznym i wewnętrznym styrodur np. 6cm bardzo twardy i dobrze izolujący co zniweluje mostek termiczny.
Pozdrawiam i życzę więcej konkretów a mniej plotek drodzy panowie.
Andrzej
chłód (oczywiście przy minusowych temperaturach) Dziwi mnie że systemodawcy nie wymyślili takiego rozwiązania które zniwelowało by mostek termiczny pod oknem.
Tak na chłopski rozum jest to bardzo proste, coś w stylu poszerzenia, tylko po stronie zewnętrznej będzie troszkę węższe niż rama (na przykręcenie parapetu, przykładowo rama 6 cm, poszerzenie 5,5 cm) i przyczepione od dołu okna. Jeszcze można wykonać ramę o specjalnym kształcie, ale tu bez rysunku to się nie obejdzie, więc nie będę jej opisywał.
Może czas zwrócić uwagę systemodawców na ten problem i niech coś wymyślą.
Pozdrawiam
W drewnianym oknie jest specjalne podfrezowanie do zamontowania parapetu. Nie wklada sie go pod rame (w odroznieniu od okien PCV) lecz jest do niej tylko dosuniety - za parapetem mamy drewno dlatego w tych oknach nie ma mostka termicznego. Ponadto mozna z producentem okien uzgodnic, ze zrobi rame na dole na tyle wieksza by mozna ja bylo swobodnie schowac za węgarkiem. To kolejna rzecz ktora daje przewage oknom drewnianym - producent nie jest ograniczony rozwiazaniami systemodawcy profila poniewaz sam go tworzy i moze zrobic taki jaki chce. Moglo by to wygladac np. tak :kojot45 pisze:Częściowo masz rację, ale jak w oknach aluminiowo-drewnianych jak schowasz część dolnej ramy za węgarkiem rozwiążesz założenie parapetu zewnętrznego?Kaktus pisze:Jak juz tutaj ktos wspomnial, istnieje mozliwosc schowania czesci ramy okiennej za węgarkiem nawet na dole. Warunek jest taki, ze musza to byc okna drewniane. Jezeli ktoś się martwi o trwałość tych okien to mozna pojsc dalej i zastosowac drewniano-aluminiowe. Oczywiscie koszt takich okien jest zdecydowanie wyzszy, ale za to ich trwalosc jest wyzsza nawet od plastikow.

No i mniej więcej chodzi o coś takiego w PCVKaktus pisze:W drewnianym oknie jest specjalne podfrezowanie do zamontowania parapetu. Nie wklada sie go pod rame (w odroznieniu od okien PCV) lecz jest do niej tylko dosuniety - za parapetem mamy drewno dlatego w tych oknach nie ma mostka termicznego. Ponadto mozna z producentem okien uzgodnic, ze zrobi rame na dole na tyle wieksza by mozna ja bylo swobodnie schowac za węgarkiem. To kolejna rzecz ktora daje przewage oknom drewnianym - producent nie jest ograniczony rozwiazaniami systemodawcy profila poniewaz sam go tworzy i moze zrobic taki jaki chce. Moglo by to wygladac np. tak :kojot45 pisze:Częściowo masz rację, ale jak w oknach aluminiowo-drewnianych jak schowasz część dolnej ramy za węgarkiem rozwiążesz założenie parapetu zewnętrznego?Kaktus pisze:Jak juz tutaj ktos wspomnial, istnieje mozliwosc schowania czesci ramy okiennej za węgarkiem nawet na dole. Warunek jest taki, ze musza to byc okna drewniane. Jezeli ktoś się martwi o trwałość tych okien to mozna pojsc dalej i zastosowac drewniano-aluminiowe. Oczywiscie koszt takich okien jest zdecydowanie wyzszy, ale za to ich trwalosc jest wyzsza nawet od plastikow.
-
okna.szczecin
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: ndz kwie 25, 2004 8:34 pm
Witam szanownych forumowiczów,
system Veka posiada taki profil, który nazywa się poszerzeniem balkonowym, po jednej stronie jest "szczuplejszy", więc jest miejsce na "podłożenie parapetu" pod okno, ma dwie wysokości: 43mm i 100mm jest to bardzo wygodne w przypadku balkonów (szczególnie z niskim progiem), ponieważ: 1. eliminujemy mostek termiczny, 2. stawiamy balkon na chudym betonie (jeżeli potrzebujemy więcej niż 100mm to łączymy z tradycyjnymi poszerzeniami). Nie dochodzi później do sytuacji, że firma wykonująca wylewkę usuwa cegły, na których najczęściej montażyści ustawiają balkon, żeby nie wisiał w powietrzu, o skutkach nie będę się tutaj rozwodził. Mniej kosztownym sposobem jest zastosowanie wielokomorowej listwy podparapetowej w połączeniu z taśmą rozprężną w miejscu łączenia z oknem. Wielu producentów okien stosuje taką listwę, wystarczy ją zdemontować, nakleić taśmę rozprężną i ponownie zamontować. Osobiście stosuję obydwa rozwiązania, jednak w przypadku balkonów z niskim progiem nie ma innego rozwiązania jak zastosowanie poszerzenia balkonowego. Numery katalogowe 109.437 i 109.445 Veka Perfectline. Pozdrawiam
system Veka posiada taki profil, który nazywa się poszerzeniem balkonowym, po jednej stronie jest "szczuplejszy", więc jest miejsce na "podłożenie parapetu" pod okno, ma dwie wysokości: 43mm i 100mm jest to bardzo wygodne w przypadku balkonów (szczególnie z niskim progiem), ponieważ: 1. eliminujemy mostek termiczny, 2. stawiamy balkon na chudym betonie (jeżeli potrzebujemy więcej niż 100mm to łączymy z tradycyjnymi poszerzeniami). Nie dochodzi później do sytuacji, że firma wykonująca wylewkę usuwa cegły, na których najczęściej montażyści ustawiają balkon, żeby nie wisiał w powietrzu, o skutkach nie będę się tutaj rozwodził. Mniej kosztownym sposobem jest zastosowanie wielokomorowej listwy podparapetowej w połączeniu z taśmą rozprężną w miejscu łączenia z oknem. Wielu producentów okien stosuje taką listwę, wystarczy ją zdemontować, nakleić taśmę rozprężną i ponownie zamontować. Osobiście stosuję obydwa rozwiązania, jednak w przypadku balkonów z niskim progiem nie ma innego rozwiązania jak zastosowanie poszerzenia balkonowego. Numery katalogowe 109.437 i 109.445 Veka Perfectline. Pozdrawiam
Wydaje mi się że po to jest to forum, żeby ludzie z branży potrafili również sobie pomagać, a nie tylko walczyć o klienta, bo jak to się mówi kij ma dwa końce, dzisiaj ty pomożesz jutro Tobie pomogą.PREZES 80 pisze:Dzięki kojot. Wreszcie temat, po przeczytaniu którego człowiek jest mądrzejszy. WIĘCEJ TAKICH.
Pozdrawiam wszystkich
PS. Nadal temat jest nie dokończony i chyba nie będzie. Nie znajdę tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania
Paradoksalnie najlepszym rozwiązaniem tego problemu jest zwymiarowanie okna wyższego o 2-3 cm (zależy od profilu) tak aby rama również w dolnej części okna schowała się za węgarek, a parapet przykręcony bezpośrednio do profilu. Jedna takiego rozwiązania nie dopuszczam z wiadomych względów.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Parę postów wyżej masz odpowiedź:kojot45 pisze:Brak chętnych do dyskusji na ten temat, czy może nie jest to dla Was jakiś znaczący problem?
Podobne rozwiązanie spotkałem w Aluplaście, więc nad czym tu się jeszcze rozwodzić kolego.Witam szanownych forumowiczów,
system Veka posiada taki profil, który nazywa się poszerzeniem balkonowym, po jednej stronie jest "szczuplejszy", więc jest miejsce na "podłożenie parapetu" pod okno, ma dwie wysokości: 43mm i 100mm jest to bardzo wygodne w przypadku balkonów (szczególnie z niskim progiem), ponieważ: 1. eliminujemy mostek termiczny, 2. stawiamy balkon na chudym betonie (jeżeli potrzebujemy więcej niż 100mm to łączymy z tradycyjnymi poszerzeniami). Nie dochodzi później do sytuacji, że firma wykonująca wylewkę usuwa cegły, na których najczęściej montażyści ustawiają balkon, żeby nie wisiał w powietrzu, o skutkach nie będę się tutaj rozwodził. Mniej kosztownym sposobem jest zastosowanie wielokomorowej listwy podparapetowej w połączeniu z taśmą rozprężną w miejscu łączenia z oknem. Wielu producentów okien stosuje taką listwę, wystarczy ją zdemontować, nakleić taśmę rozprężną i ponownie zamontować. Osobiście stosuję obydwa rozwiązania, jednak w przypadku balkonów z niskim progiem nie ma innego rozwiązania jak zastosowanie poszerzenia balkonowego. Numery katalogowe 109.437 i 109.445 Veka Perfectline. Pozdrawiam
To rozwiązanie o którym Pan pisze i podobne opisane w poście kolegi "okna.szczecin" bardzo dobrze zdaje egzamin, jak zresztą sama nazwa mówi, przy drzwiach balkonowych. Nie wyobrażam sobie żeby jakiś klient zgodził się aby poszerzyć mu dolną ramę okna o 43 a tym bardziej o 100 mm. Dlatego szukam rozwiązania ( podpowiedzi dla systemodawców ) jak połączyć opisane rozwiązanie poszerzenia balkonowego ze zwykłą ramą okna, czyli tak przerobić dolną ramę okna aby spełniała jednocześnie funkcję ramy i poszerzenia bez zwiększania jej wysokości.murti pisze:Parę postów wyżej masz odpowiedź:kojot45 pisze:Brak chętnych do dyskusji na ten temat, czy może nie jest to dla Was jakiś znaczący problem?Podobne rozwiązanie spotkałem w Aluplaście, więc nad czym tu się jeszcze rozwodzić kolego.Witam szanownych forumowiczów,
system Veka posiada taki profil, który nazywa się poszerzeniem balkonowym, po jednej stronie jest "szczuplejszy", więc jest miejsce na "podłożenie parapetu" pod okno, ma dwie wysokości: 43mm i 100mm jest to bardzo wygodne w przypadku balkonów (szczególnie z niskim progiem), ponieważ: 1. eliminujemy mostek termiczny, 2. stawiamy balkon na chudym betonie (jeżeli potrzebujemy więcej niż 100mm to łączymy z tradycyjnymi poszerzeniami). Nie dochodzi później do sytuacji, że firma wykonująca wylewkę usuwa cegły, na których najczęściej montażyści ustawiają balkon, żeby nie wisiał w powietrzu, o skutkach nie będę się tutaj rozwodził. Mniej kosztownym sposobem jest zastosowanie wielokomorowej listwy podparapetowej w połączeniu z taśmą rozprężną w miejscu łączenia z oknem. Wielu producentów okien stosuje taką listwę, wystarczy ją zdemontować, nakleić taśmę rozprężną i ponownie zamontować. Osobiście stosuję obydwa rozwiązania, jednak w przypadku balkonów z niskim progiem nie ma innego rozwiązania jak zastosowanie poszerzenia balkonowego. Numery katalogowe 109.437 i 109.445 Veka Perfectline. Pozdrawiam
I po to jest ten post, ale nadal widzę brak zainteresowania tym tematem.
Jak udało mi się zauważyć, niestety jest to regułą na tym forum, że tematy dotyczą spraw technicznych mają bardzo krótki dyskusje, a tematy gdzie można kogoś obgadać ciągną się w nieskończoność.
Pozdrawiam i liczę na konstruktywne uwagi.
Z poważaniem
ale okna.szczecin (co za nick?) pisał tam też o "wielokomorowej listwie podparapetowej", - nazwa raczej kojarzy się z oknem niż z balkonemkojot45 pisze: To rozwiązanie o którym Pan pisze i podobne opisane w poście kolegi "okna.szczecin" bardzo dobrze zdaje egzamin, jak zresztą sama nazwa mówi, przy drzwiach balkonowych. Nie wyobrażam sobie żeby jakiś klient zgodził się aby poszerzyć mu dolną ramę okna o 43 a tym bardziej o 100 mm. Dlatego szukam rozwiązania ( podpowiedzi dla systemodawców ) jak połączyć opisane rozwiązanie poszerzenia balkonowego ze zwykłą ramą okna, czyli tak przerobić dolną ramę okna aby spełniała jednocześnie funkcję ramy i poszerzenia bez zwiększania jej wysokości.
... i tu zgadzam się w 100%.kojot45 pisze: Jak udało mi się zauważyć, niestety jest to regułą na tym forum, że tematy dotyczą spraw technicznych mają bardzo krótki dyskusje, a tematy gdzie można kogoś obgadać ciągną się w nieskończoność.
Pzdr!

