OPINIA O DRUTEXIE zawiedzionego klienta
OPINIA O DRUTEXIE zawiedzionego klienta
Pytałem dla tego żeby wystawić firmie"DRUTEX"jak najgorszą opinię jeżeli chodzi o uwzględnianie reklamacji i serwis.Firma jest może jedną z największych i może właśnie dlatego podchodzi olewająco do klienta.Zakupiłem w DRUTEXIE okna za kwotę 18000zł.Po dostarczeniu ich na teren budowy okazało się że ramy {drewno} są posklejane niewyschniętym lakierem.Przy otwieraniu powstały wyłuszczenia drewna.Przez ponad rok nikt nie raczył zjawić się w celu stwierdzenia usterki.Po roku samoistnie wystrzelił wkład wypełniony argonem.Następnych kilka telefonów.Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony firmy.Po następnym reklamowaniu jakiś JAKIŚ NAWIEDZONY FACHOWIEC stwierdził, że jest w stanie udowodnić mi że tych wszystkich usterek dokonałem sam.Nie mam nawet szans po powołaniu biegłych-expertów.Właśnie dlatego, że tak mocna i znana to jest firma.Tej mocy chyba nabrali dzięki takim jak ja słabym klientom pozbawionych szans reklamowania zakupionego bubla. Z pozdrowieniami zawiedziony NABYWCA.
Hej ramzes
na początku zaznaczam że nie handluję z druteksem (gwoli podejrzeń)
1. Brak odpowiedzi na reklamacje w terminie 14 dni traktować należy jako przyznanie racji klientowi (no chyba że nie zgłąszałeś tego faktu lecz :
a/-mimo zauważonych wad zamontowałeś okna
b/- po zauważeniu wad poczekałeś ponad 30 dni zanim zgłosiłeś reklamację wtedy ty wziałeś odpowiedzialnośc na siebie
Sprawa wydaje się banalna i każdy rzecznik konsumenta za darmo sprawe wyjasni - chyba że jako klient świadomy i majętny (nie każdy wydaje 18kzł na okna ) coś kręcisz.
Firmę taką jak druteks raczej stać na naprawy i załatwianie spraw reklamacyjnych - i jeśli jest tak jak piszesz to raczej nie zwlekali by z odepchnięciem takiej reklamacji.
na początku zaznaczam że nie handluję z druteksem (gwoli podejrzeń)
1. Brak odpowiedzi na reklamacje w terminie 14 dni traktować należy jako przyznanie racji klientowi (no chyba że nie zgłąszałeś tego faktu lecz :
a/-mimo zauważonych wad zamontowałeś okna
b/- po zauważeniu wad poczekałeś ponad 30 dni zanim zgłosiłeś reklamację wtedy ty wziałeś odpowiedzialnośc na siebie
Sprawa wydaje się banalna i każdy rzecznik konsumenta za darmo sprawe wyjasni - chyba że jako klient świadomy i majętny (nie każdy wydaje 18kzł na okna ) coś kręcisz.
Firmę taką jak druteks raczej stać na naprawy i załatwianie spraw reklamacyjnych - i jeśli jest tak jak piszesz to raczej nie zwlekali by z odepchnięciem takiej reklamacji.
O DRUTEXIE
Witam komarko! Okna firmy DRUTEX zamówiłem przez przedstawiciela w Białymstoku.Nieistniejącą już firmę PHU "FILAR" kierowaną przez p.Małgorzatę Łapszyc. To oni otrzymali pierwszą informację o usterkach (sklejone ramy) i to właśnie ta firma jako pierwsza miała podjąć działania w tym kierunku. Prawdopodobnie (?) powiadomili producenta Nikt jednak się nie zjawił a firma po jakimś czasie zniknęła z rynku.Po jakimś czasie strzela wkład okna łazienkowego.Pęka szyba wewnętrzna , tak poprostu wystrzał i rysa (wada ukryta albo śiła nieczysta) Pismo z reklamacją zostało wysłane tm razem do "DRUTEXU" dnia 30.11.2005. W odpowiedzi telefonicznej zgłosił się predstawiciel firmy p. Turowski Łukasz mający określić i ocenić usterki.To trwało przez rok.Do dziś nie wiem nawet jak wygląda p.Turowski.Następne telefony i wreszcie p.Turowski podaje kontakt z p.Gierszewskim-kierownikiem.Ten zaś mówi o niekompetencji p.Turowskiego i wyciągnięciu konsekw. służb. Ale nie o to mi chodziło, ja mam w dalszym ciągu uszkodzone okna.Wtedy p.kierownik powiedział że mogą mi wymienić szybę ale na mój koszt.Cena nie jes wysoka bo ok. 200zl, to mały wymiar wkładu 61.8 na 33.5 (mój pomiar)Ale dlaczego to ja mam płacić za coś czego nie zawiniłem.Dlaczego tak znaną i liczącą się w europie środkowej firmę nie stać na załatwienie (tak błachej dla nich)sprawy bez rozgłosu? Miałem do wyboru innych producentów ale okna DRUTEXU były w korzystniejszej cenie a przy budowie domu liczy się każdy grosz.Teraz już wiem że tanie mięso psy jedzą. Z poważaniem Ja-ramzes
jeśli firma p.Małgorzaty nie była firmą z o.o to możesz wyegzekwować od niej z powództwa cywilnego wszystko.
Ja natomiast na twoim miejscu poszedłbym z tym tematem do rzecznika spraw konsumenta (wczesniej powiadom producenta o swoich oczekiwaniach i zamieść ksero korespoondencji)
Jeśli idziesz do rzecznika to tak podziel roszczenia aby nie przekraczało jedno roszczenie kwoty 5 tys zł - wtedy sprawa załatwiana jest w trybie pilnym (do około 1 miesiąca) Jeśli w twoim imieniu występuje rzecznik to nie ponosisz żadnych kosztów - Rzecznik od razu powie ci jakie są szanse załątwienia problemu - sądzę też że i druteks załatwi sprawę polubownie - oczywiście jeślli to co piszesz jest prawda - gwarancja producenta obowiązuje na produkt !!!
Ja natomiast na twoim miejscu poszedłbym z tym tematem do rzecznika spraw konsumenta (wczesniej powiadom producenta o swoich oczekiwaniach i zamieść ksero korespoondencji)
Jeśli idziesz do rzecznika to tak podziel roszczenia aby nie przekraczało jedno roszczenie kwoty 5 tys zł - wtedy sprawa załatwiana jest w trybie pilnym (do około 1 miesiąca) Jeśli w twoim imieniu występuje rzecznik to nie ponosisz żadnych kosztów - Rzecznik od razu powie ci jakie są szanse załątwienia problemu - sądzę też że i druteks załatwi sprawę polubownie - oczywiście jeślli to co piszesz jest prawda - gwarancja producenta obowiązuje na produkt !!!
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Ramzes.. jesli kupowałeś w Filarze to co zrobić.. wielu się tam oszukało. Tak bywa że dobrze wyglądające firmy czasem padają. Szkoda tylko że ze smrodem.
Może zbyt pochopnie oskrżasz Drutex o takie "czasowe" zawalenie sprawy? Może Twoja reklamacja utknęła gdzieś w papierach zabezpieczonych przez komornika? Trochę żartuję, ale Ci nie zazdroszczę.
Jeszcze inna sprawa - jeśli już takie okna wyszły to dobry dystrybutor by sobie z nimi poradził - nie wierzę, że te okna były sklejone na amen.
A szyby? Pani Ł. Cię wspominała. Ok, to też był żart. Może dla Ciebie niesmaczny.
Za to chciałbym zapytać Szanownych Kolegow - jak podchodzicie do samoistnych pęknięć szyby? Bo wiem z praktyki, że to zwykle wielka uznaniowość.
Może zbyt pochopnie oskrżasz Drutex o takie "czasowe" zawalenie sprawy? Może Twoja reklamacja utknęła gdzieś w papierach zabezpieczonych przez komornika? Trochę żartuję, ale Ci nie zazdroszczę.
Jeszcze inna sprawa - jeśli już takie okna wyszły to dobry dystrybutor by sobie z nimi poradził - nie wierzę, że te okna były sklejone na amen.
A szyby? Pani Ł. Cię wspominała. Ok, to też był żart. Może dla Ciebie niesmaczny.
Za to chciałbym zapytać Szanownych Kolegow - jak podchodzicie do samoistnych pęknięć szyby? Bo wiem z praktyki, że to zwykle wielka uznaniowość.
zawiedziony klient-Drutex
wysłałem Panu prywatna wiadomosc która zawiera kilka istotnych dla Pana informacji
Tadeusz
-
Scotch&Soda
- Małomówny

- Posty: 81
- Rejestracja: sob kwie 14, 2007 6:15 pm
- Lokalizacja: Kopavass
Tomsi pisze:Przez samoistne pękanie szkła należy rozumieć brak zauważah dla klienta i nie tylko wad lub czynników zewnętrznych powodujących lub lnycmogących mieć wpływ na pęknięcia. Np czemu na stojaku transportowym jeden ze środkowych pakietów pęknie a reszta nie? Czemu po roku czasu szyba w oknie "wystawowym" pęknie a druga nie? Klient nie zastanawia się a późniejsze dociekania pozostają tylko dywagacjami ...mniej lub bardziej trafnymi. Czynników zewnętrznych jest trochę przy równoczesnym braku winy ze strony producenta szyb i okien lecz nie jest to tematem przewodnimpowyższych postów. HejKNMTG pisze:Panowie - nie ma czegoś takiego jak SAMOISTNE PEKANIE SZKLA![]()
![]()
![]()
Zawsze jest jakiś powód - wina producenta szyb lub okien czy złego montażu
Narra
P.S. ...nie ma cudów w szkle
CUDA PANIE,CUDA
Alleluja i do przodu

