ROOFEX-najwieksza fabryka okien w europie srodk.wschodniej?
-
1RECENZENT
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: śr lip 11, 2007 2:29 pm
- Lokalizacja: ZACHODNIOPOMORSKIE
ROOFEX-najwieksza fabryka okien w europie srodk.wschodniej?
witam wszystkich.mam pytanie:czy to prawda ze roofex jest najwieksza fabryka okien w europie srodkowo wschodniej.....? przeczytalem takie rewelacje w poniedzialkowym wydaniu kuriera szczecinskiego z dnia 9.07.2007 r. jak to sie ma do rzeczywistosci?
-
klient_Roofexu
- Czytelnik

- Posty: 2
- Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:04 am
- Lokalizacja: Szczecin
Jedyne co jest duże w firmie pana Sylwka, to jego brzuch.
Nie dawajcie wiary autoreklamie pana Sylwka, gdyż jego firma nie jest godna zaufania. Wykonawstwo okien pozostawia dużo do życzenia, a montaż przez podnajmowaną przez Roofex firmę z Polic jest wyjątkowo niestaranny. Tygodniami nie można się doprosić usunięcia usterek. Taki sposób działania jest dla Roofexu typowy od dawna. Wystarczy prześledzić internetowe fora, aby uzbierać wiele niepochlebnych opinii dla tej firmy.
-
1RECENZENT
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: śr lip 11, 2007 2:29 pm
- Lokalizacja: ZACHODNIOPOMORSKIE
Znajomi polecili mi ta firme. mowili o samych plusach, nowa hala, fachowcy na produkcji i monterzy z kilkuletnim doswiadczeniem, a tutaj dowiaduje sie,iz roofex nie ma swoich monterow tylko podnajmuje "bog raczy wiedziec kogo"...ze sa reklamacje->czyli wnioskuje iz na produkcji tez sa ludzie z przypadku. Mimo wszystko zadzwonilem do firmy.Mila pani umowila mnie na pomiar.Byl pan,wymierzyl,wycenil,dal nawet folder-> robi wrazenie! I teraz sie zastanawiam brac okna czy nie.Z jednej strony pozytywne opinie od znajomych (u nich wstawiano okna z 1,5 roku temu),atrakcyjan cena,no i ROOFEX to fabryka, a nie jakis cwany posrednik.Z drugiej strony negatywne opinie internautow (obecnie) na roznych forach.Wiec.....moze ktos mi poradzi.....?
trochę pokory !!!
najpierw do klienta roofexu - jeśli szczekasz na jakąś firmę to miej odwagę podpisać się chociaż imieniem (a tak twój post sprawia wrazenie ze za skórę zalazł ci niejaki pan Sylwek) W przypadku braku usuwania reklamacji przez firmę jest rzecznik praw konsumenta i sąd.
Do rencenzenta - wypraszam sobie określanie grupy kilku tysiecy dealerów różnych producentów określeniem "bóg raczy widzieć" - normalne duże firmy nie zajmują się bezpośrednią obsługą klienta detalicznego lecz czynia to przez swoich partnerów handlowych. ponieważ nie znam kompletnie firmy R. (to jakieś 500 km ode mnie) dziwie sie ze jako producent zajęli się klientem detalicznym. Montaż i jakość obsługi opieraj na opini swoich znajomych a nie opiniach dziwnych ludzi z internetu ( nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie... może to Wojtek co też ma 12 lat
Ostatecznie chyba nie wszyscy twoi znajomi kupili okna w tej firmie ? - masz alternatywę
Do rencenzenta - wypraszam sobie określanie grupy kilku tysiecy dealerów różnych producentów określeniem "bóg raczy widzieć" - normalne duże firmy nie zajmują się bezpośrednią obsługą klienta detalicznego lecz czynia to przez swoich partnerów handlowych. ponieważ nie znam kompletnie firmy R. (to jakieś 500 km ode mnie) dziwie sie ze jako producent zajęli się klientem detalicznym. Montaż i jakość obsługi opieraj na opini swoich znajomych a nie opiniach dziwnych ludzi z internetu ( nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie... może to Wojtek co też ma 12 lat
Ostatecznie chyba nie wszyscy twoi znajomi kupili okna w tej firmie ? - masz alternatywę
Roofex? NIE POLECAM!!!
Ja także kierowałam się takimi samymi kryteriami jak 1RECENZENT - okna zamawiane u producenta i przez niego montowane. Sądziłam, że usługa zostanie wykonana solidnie. Zawiodłam się na całej linii.
Po pierwsze: Roofex rzadko dotrzymuje terminów (dwa tygodnie poślizgu to u nich norma, a u mnie było to półtora miesiąca).
Po drugie: Roofex rzeczywiście podnajmuje do montażu jakąś firmę z Polic, a własnych montażystów zwolnili. (Pan Gienek, który zapewne montował okna u znajomych 1RECENZENTA robił to rzeczywiście dobrze, ale on już od dawna tam nie pracuje.)
Po trzecie: Na poprawki reklamacyjne czeka się dużo dłużej niż owe cztery tygodnie, jakie masz zapisane w umowie.
Wracając do montażu okien - u mnie zamontowano je niesymetrycznie (przesunięte ok. 2 cm w jedną stronę otworu okiennego). Parapety zewnętrzne montażyści najpierw pogięli, a następnie byle jak na piankę wkleili zostawiając szparę pod ramami okiennymi. O estetyce montażu zapomnij, bo nawet tzw. pędzelkowania owym panom wykonywać się nie chce.
W moich oknach zamontowane są klamki inne od tych, jakie Roofex prezentuje na swych stronach w internecie, ale takimi drobiazgami oni się zupełnie nie przejmują.
Po pierwsze: Roofex rzadko dotrzymuje terminów (dwa tygodnie poślizgu to u nich norma, a u mnie było to półtora miesiąca).
Po drugie: Roofex rzeczywiście podnajmuje do montażu jakąś firmę z Polic, a własnych montażystów zwolnili. (Pan Gienek, który zapewne montował okna u znajomych 1RECENZENTA robił to rzeczywiście dobrze, ale on już od dawna tam nie pracuje.)
Po trzecie: Na poprawki reklamacyjne czeka się dużo dłużej niż owe cztery tygodnie, jakie masz zapisane w umowie.
Wracając do montażu okien - u mnie zamontowano je niesymetrycznie (przesunięte ok. 2 cm w jedną stronę otworu okiennego). Parapety zewnętrzne montażyści najpierw pogięli, a następnie byle jak na piankę wkleili zostawiając szparę pod ramami okiennymi. O estetyce montażu zapomnij, bo nawet tzw. pędzelkowania owym panom wykonywać się nie chce.
W moich oknach zamontowane są klamki inne od tych, jakie Roofex prezentuje na swych stronach w internecie, ale takimi drobiazgami oni się zupełnie nie przejmują.
Ostatnio zmieniony sob lip 21, 2007 8:01 am przez renata58, łącznie zmieniany 1 raz.
Panie komarko1, sytuacja się zmieniła...
Półtora roku temu Roofex sam montował swoje okna, a obecnie robi to dla nich jakaś firma krzak - jakość montażu fatalna! 
Ostatnio zmieniony sob lip 21, 2007 8:02 am przez renata58, łącznie zmieniany 1 raz.
-
1RECENZENT
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: śr lip 11, 2007 2:29 pm
- Lokalizacja: ZACHODNIOPOMORSKIE
do dr.window : wybacz,ale nie pracuje w tej branzy,nie pociagaja mnie okna,w przeciweinstwie do ciebie...hmm...
Co do tysiecy dealerow...:sporo jest takich co podbijaja cene i nie wiadomo czy zaraz nie znikna z map Polski.
Widze ze rozgorzala na ten temat niezla dyskusja.
Jest jeszcze pare fabryk okien w szczecinie, poszukam,posprawdzam i na kogos sie zdecyduje. Co do Roofexu to nie wiem czy wezme okna od nich, ale na pewno nie od dealera.Pozdrawiam
Co do tysiecy dealerow...:sporo jest takich co podbijaja cene i nie wiadomo czy zaraz nie znikna z map Polski.
Widze ze rozgorzala na ten temat niezla dyskusja.
Jest jeszcze pare fabryk okien w szczecinie, poszukam,posprawdzam i na kogos sie zdecyduje. Co do Roofexu to nie wiem czy wezme okna od nich, ale na pewno nie od dealera.Pozdrawiam
-
klient_Roofexu
- Czytelnik

- Posty: 2
- Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:04 am
- Lokalizacja: Szczecin
Panie komarko1 (Kozioł?), trochę kultury proszę!
Przede wszystkim szczekać może pański kundelek, a ja wyraziłem swoją opinię, do czego mam prawo. Pan Sylwek jest właścicielem Roofexu, co możesz sobie sprawdzić wchodząc na ich stronę internetową.komarko1 pisze:najpierw do klienta roofexu - jeśli szczekasz na jakąś firmę to miej odwagę podpisać się chociaż imieniem (a tak twój post sprawia wrazenie ze za skórę zalazł ci niejaki pan Sylwek) W przypadku braku usuwania reklamacji przez firmę jest rzecznik praw konsumenta i sąd.
Do rencenzenta - wypraszam sobie określanie grupy kilku tysiecy dealerów różnych producentów określeniem "bóg raczy widzieć" - normalne duże firmy nie zajmują się bezpośrednią obsługą klienta detalicznego lecz czynia to przez swoich partnerów handlowych. ponieważ nie znam kompletnie firmy R. (to jakieś 500 km ode mnie) dziwie sie ze jako producent zajęli się klientem detalicznym. Montaż i jakość obsługi opieraj na opini swoich znajomych a nie opiniach dziwnych ludzi z internetu ( nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie... może to Wojtek co też ma 12 lat
Ostatecznie chyba nie wszyscy twoi znajomi kupili okna w tej firmie ? - masz alternatywę
Choć RPK rzeczywiście polecił mi drogę sądową, to przecież nie każdy lubi włóczyć się po sądach. O tym, że z nas dwóch to pan raczej jesteś "dziwny" świadczy pańska nerwowa wypowiedź na tym forum. (Choćby to, że nie znając tematu wydajesz autorytatywne sądy.) Dla przywoływanego przez pana Wojtka mógłbym być dziadkiem.
Dla informacji: Roofex pod własnym szyldem montował okna do lutego tego roku, a obecnie zleca to jakiejś niewydarzonej firmie z Polic.
-
1RECENZENT
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: śr lip 11, 2007 2:29 pm
- Lokalizacja: ZACHODNIOPOMORSKIE
podpowiadam "klientowi" i innym niezadowolonym
rzecznik występuje do sądu w imieniu klienta i sprawa załatwiana jest w ciągu 1 miesiąca jeśli przedmiot sporu wynosi max 5 tys zł - bez ponoszenia kosztów przez stronę
zamieszczanie wypowiedzi typu nie róbcie bo coś, albo najlepsi my - wzbudza moją niechęć i reakcję . Poczytaj kliencie choćby wypowiedzi na temat oknoplastu (gdzie doczekałem się oficjalnego stanowiska że badania były niereprezentatywne i nie miarodajne)
Niemniej jeśli jesteś urażony - przepraszam
Za montaż i okna odpowiada firma z którą zawarta jest umowa - nieważne czy to montuje Zenek z pod budki z piwem,czy super spec grupa firmy XXX
Do recenzenta - nie śpiewam - grywam - więc żaden łąbędzi , ani delfini śpiew
rzecznik występuje do sądu w imieniu klienta i sprawa załatwiana jest w ciągu 1 miesiąca jeśli przedmiot sporu wynosi max 5 tys zł - bez ponoszenia kosztów przez stronę
zamieszczanie wypowiedzi typu nie róbcie bo coś, albo najlepsi my - wzbudza moją niechęć i reakcję . Poczytaj kliencie choćby wypowiedzi na temat oknoplastu (gdzie doczekałem się oficjalnego stanowiska że badania były niereprezentatywne i nie miarodajne)
Niemniej jeśli jesteś urażony - przepraszam
Za montaż i okna odpowiada firma z którą zawarta jest umowa - nieważne czy to montuje Zenek z pod budki z piwem,czy super spec grupa firmy XXX
Do recenzenta - nie śpiewam - grywam - więc żaden łąbędzi , ani delfini śpiew
-
Krystyna B.
- Czytelnik

- Posty: 4
- Rejestracja: sob lip 21, 2007 11:34 pm
Mam prawo mieć odmienne zdanie, i je mam!
[quote="komarko1"]podpowiadam "klientowi" i innym niezadowolonym
rzecznik występuje do sądu w imieniu klienta i sprawa załatwiana jest w ciągu 1 miesiąca jeśli przedmiot sporu wynosi max 5 tys zł - bez ponoszenia kosztów przez stronę
zamieszczanie wypowiedzi typu nie róbcie bo coś, albo najlepsi my - wzbudza moją niechęć i reakcję . Poczytaj kliencie choćby wypowiedzi na temat oknoplastu (gdzie doczekałem się oficjalnego stanowiska że badania były niereprezentatywne i nie miarodajne)
Niemniej jeśli jesteś urażony - przepraszam
Za montaż i okna odpowiada firma z którą zawarta jest umowa - nieważne czy to montuje Zenek z pod budki z piwem,czy super spec grupa firmy XXX.
Nie zgadzam się z komarko1.
O wiele większą dolegliwością dla niesolidnego wykonawcy usługi jest spadek jego zysków, gdy klientela ucieka do innych, aniżeli przegrana przed sądem jedna, czy dwie sprawy. Sprawy przed sądem są anonimowe i nikt o nich nigdzie nie pisze. Zaś fora takie jak to pozwalają potencjalnym kandydatom na "jeleni" uniknąć błędnych decyzji. Niesolidni wykonawcy mając zszarganą opinię będą zmuszeni podnieść poziom swych usług, bo inaczej zbankrutują. Przecież nie chodzi o to by sprawę wygrać przed sądem, a jedynie o to aby usługa wykonana była rzetelenie.
rzecznik występuje do sądu w imieniu klienta i sprawa załatwiana jest w ciągu 1 miesiąca jeśli przedmiot sporu wynosi max 5 tys zł - bez ponoszenia kosztów przez stronę
zamieszczanie wypowiedzi typu nie róbcie bo coś, albo najlepsi my - wzbudza moją niechęć i reakcję . Poczytaj kliencie choćby wypowiedzi na temat oknoplastu (gdzie doczekałem się oficjalnego stanowiska że badania były niereprezentatywne i nie miarodajne)
Niemniej jeśli jesteś urażony - przepraszam
Za montaż i okna odpowiada firma z którą zawarta jest umowa - nieważne czy to montuje Zenek z pod budki z piwem,czy super spec grupa firmy XXX.
Nie zgadzam się z komarko1.
O wiele większą dolegliwością dla niesolidnego wykonawcy usługi jest spadek jego zysków, gdy klientela ucieka do innych, aniżeli przegrana przed sądem jedna, czy dwie sprawy. Sprawy przed sądem są anonimowe i nikt o nich nigdzie nie pisze. Zaś fora takie jak to pozwalają potencjalnym kandydatom na "jeleni" uniknąć błędnych decyzji. Niesolidni wykonawcy mając zszarganą opinię będą zmuszeni podnieść poziom swych usług, bo inaczej zbankrutują. Przecież nie chodzi o to by sprawę wygrać przed sądem, a jedynie o to aby usługa wykonana była rzetelenie.
-
Krystyna B.
- Czytelnik

- Posty: 4
- Rejestracja: sob lip 21, 2007 11:34 pm
Sąd sądem, ale sprawiedliwości musi stać się zadość!
Pan Marek Kozioł zbyt angażuje się w obronę nieuczciwych, naciągających klientów rzemieślników i producentów, aby dawać wiarę, że robi to zupełnie bezinteresownie.komarko1 pisze:Krystyno (z gazowni ?;)
wieść gminna co niesie i napędza klientów to jedno a wyegzekwowanie swoich praw (jak ktoś wpakował się w firmę) to drugie. Sąd może nakazać zamieszczenie ogłoszenia o wyniku sprawy np w lokalnej gazecie.
Bardzo mnie ciekawi, ile owych ogłoszeń przeczytał pan komarko1 w prasie? Zapewne niewiele, bo ja ani jednego.
Re: ROOFEX-najwieksza fabryka okien w europie srodk.wschodni
...nie prawda. Największy jest DOBROPLAST, DRUTEX, OKNA RĄBIEŃ, VETREX, OKNOPLAST KRAKÓW ...1RECENZENT pisze:witam wszystkich.mam pytanie:czy to prawda ze roofex jest najwieksza fabryka okien w europie srodkowo wschodniej.....? przeczytalem takie rewelacje w poniedzialkowym wydaniu kuriera szczecinskiego z dnia 9.07.2007 r. jak to sie ma do rzeczywistosci?
...JA WAS też (jak by co)
Narra
P.S. ...o firmie ROOFEX nikt nie słyszał, nikt...
jawaryn 
-
malywisien
- Czytelnik

- Posty: 1
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 1:38 pm
inne grzeszki
Witam,
Dyskusja wydaje się interesująca. Niniejszym mam przyjemność zamieścić informację, która powinna również dać sporo do myślenia. Firma ROOFEX z panem Sylwkiem na czele zaprosiła mnie jako producenta jednej z części składowych okien na rozmowę handlową. Po niej i przechwałkach pana Sylwka firma sprawiała miłe wrażenie lecz to odczucie było MYLNE. Towar zamówiony w ustalonej cenie i terminie został dostarczony a wpłaty (około 150 tys.) za niego jak dotąd (około 3 m-ce) nie widać.
Początkowy brak możliwości kontaktu i mocno "nietaktowne" rozłączanie się w momencie gdy się tylko przedstawiałem oraz późniejsze insynuacje jakoby towar nie został w ogóle dostarczony (f-ry i dok. przewozowe podpisane i ze stosownymi pieczęciami) wywołało wrażenie kredytowania działalności przedmiotowej firmy "na cudzym grzbiecie". Nie wiem czy inni dostawcy kiedykolwiek byli podobnie traktowani jednak sprawa znajdzie swój finał w sądzie, który jak wiem z doświadczenia zasądza o wiele większe odsetki, niż te płacone za kredyt np obrotowy.
Moja rada: UWAGA

Dyskusja wydaje się interesująca. Niniejszym mam przyjemność zamieścić informację, która powinna również dać sporo do myślenia. Firma ROOFEX z panem Sylwkiem na czele zaprosiła mnie jako producenta jednej z części składowych okien na rozmowę handlową. Po niej i przechwałkach pana Sylwka firma sprawiała miłe wrażenie lecz to odczucie było MYLNE. Towar zamówiony w ustalonej cenie i terminie został dostarczony a wpłaty (około 150 tys.) za niego jak dotąd (około 3 m-ce) nie widać.
Początkowy brak możliwości kontaktu i mocno "nietaktowne" rozłączanie się w momencie gdy się tylko przedstawiałem oraz późniejsze insynuacje jakoby towar nie został w ogóle dostarczony (f-ry i dok. przewozowe podpisane i ze stosownymi pieczęciami) wywołało wrażenie kredytowania działalności przedmiotowej firmy "na cudzym grzbiecie". Nie wiem czy inni dostawcy kiedykolwiek byli podobnie traktowani jednak sprawa znajdzie swój finał w sądzie, który jak wiem z doświadczenia zasądza o wiele większe odsetki, niż te płacone za kredyt np obrotowy.
Moja rada: UWAGA
Re: Sąd sądem, ale sprawiedliwości musi stać się zadość!
W związku z sugestią (podkreślenie) oczekuję oficjalnych przeprosin na łąmach forum - z podpisem imieniem i nazwiskiem osoby ukrywającej sie pod nickiem Krystyna BKrystyna B. pisze:Pan Marek Kozioł zbyt angażuje się w obronę nieuczciwych, naciągających klientów rzemieślników i producentów, aby dawać wiarę, że robi to zupełnie bezinteresownie.komarko1 pisze:Krystyno (z gazowni ?;)
wieść gminna co niesie i napędza klientów to jedno a wyegzekwowanie swoich praw (jak ktoś wpakował się w firmę) to drugie. Sąd może nakazać zamieszczenie ogłoszenia o wyniku sprawy np w lokalnej gazecie.
Bardzo mnie ciekawi, ile owych ogłoszeń przeczytał pan komarko1 w prasie? Zapewne niewiele, bo ja ani jednego.
W przeciwnym wypadku sprawę kieruję do sadu
M Kozioł
Jak widze piekiełko trwa nadal
...
Nie wypowiadałem się na forum już od dłuższego czasu (juz nie jestem z branży) . Ale dodam coś od siebie.
Przedewszystkim p. Sławku chyba nikt już od dawna nie bierze poważnie postów podpisanych "malywisien" czy innym nickiem. Po drugie może mały apel do redaktorów oknonetu aby zainteresowali się i przejeli rolą moderatorów tego forum . Wszystkie posty poprostu opluwające rzucajace oskarżenia wobec firm bez podawania jakichkolwiek danych osobowych a juz szczegolnie dotyczy to osob ktorych to jest pierwszy post - powinny być kasowane bez wyjątku .
Proponuje opracować regulamin i egzekwować jego przestrzeganie . Na tym forum istnieje możliwość blokowania IP pewnych uzytkowników szczególnie takich ktorzy pojawili sie tylko po to aby napisać anonimowe "donosy" .
Bo jak narazie to jest wolna amerykanka co jak wiadome prowadzi do tego że to forum staje się śmietnikiem którego nikt nie bierze poważnie .
Druga sprawa to kwestia megalomanii niektórych właścicieli "fabryk" okiennych (nie mówie tu o p.Sławku bo go nie znam) . Pamiętam jak dziś jak kiedyś zadzwoniłem do pewnej firmy do "dyrektora" . Tam uprzejma pani mnie poinformowała że "dyrektora nie ma pojechał na montaż"
.
Zgodze się osoby prowadzace firmy to osoby zamożne , nawet w pewnych wyjątkach bogate jak na warunki Polskie ... ale z szerszej perspektywy to wygląda na groteskową megalomanie .
Nie wypowiadałem się na forum już od dłuższego czasu (juz nie jestem z branży) . Ale dodam coś od siebie.
Przedewszystkim p. Sławku chyba nikt już od dawna nie bierze poważnie postów podpisanych "malywisien" czy innym nickiem. Po drugie może mały apel do redaktorów oknonetu aby zainteresowali się i przejeli rolą moderatorów tego forum . Wszystkie posty poprostu opluwające rzucajace oskarżenia wobec firm bez podawania jakichkolwiek danych osobowych a juz szczegolnie dotyczy to osob ktorych to jest pierwszy post - powinny być kasowane bez wyjątku .
Proponuje opracować regulamin i egzekwować jego przestrzeganie . Na tym forum istnieje możliwość blokowania IP pewnych uzytkowników szczególnie takich ktorzy pojawili sie tylko po to aby napisać anonimowe "donosy" .
Bo jak narazie to jest wolna amerykanka co jak wiadome prowadzi do tego że to forum staje się śmietnikiem którego nikt nie bierze poważnie .
Druga sprawa to kwestia megalomanii niektórych właścicieli "fabryk" okiennych (nie mówie tu o p.Sławku bo go nie znam) . Pamiętam jak dziś jak kiedyś zadzwoniłem do pewnej firmy do "dyrektora" . Tam uprzejma pani mnie poinformowała że "dyrektora nie ma pojechał na montaż"
Zgodze się osoby prowadzace firmy to osoby zamożne , nawet w pewnych wyjątkach bogate jak na warunki Polskie ... ale z szerszej perspektywy to wygląda na groteskową megalomanie .
Maxio
...piekiełko czy nie ale ciągnie cię na oknonet - to jest jedne z najlepszych for w necie. Brakuje tylko wątku erotycznegomaxio pisze:Jak widze piekiełko trwa nadal...
Nie wypowiadałem się na forum już od dłuższego czasu (juz nie jestem z branży) . Ale dodam coś od siebie.
Przedewszystkim p. Sławku chyba nikt już od dawna nie bierze poważnie postów podpisanych "malywisien" czy innym nickiem. Po drugie może mały apel do redaktorów oknonetu aby zainteresowali się i przejeli rolą moderatorów tego forum . Wszystkie posty poprostu opluwające rzucajace oskarżenia wobec firm bez podawania jakichkolwiek danych osobowych a juz szczegolnie dotyczy to osob ktorych to jest pierwszy post - powinny być kasowane bez wyjątku .
Proponuje opracować regulamin i egzekwować jego przestrzeganie . Na tym forum istnieje możliwość blokowania IP pewnych uzytkowników szczególnie takich ktorzy pojawili sie tylko po to aby napisać anonimowe "donosy" .
Bo jak narazie to jest wolna amerykanka co jak wiadome prowadzi do tego że to forum staje się śmietnikiem którego nikt nie bierze poważnie .
Druga sprawa to kwestia megalomanii niektórych właścicieli "fabryk" okiennych (nie mówie tu o p.Sławku bo go nie znam) . Pamiętam jak dziś jak kiedyś zadzwoniłem do pewnej firmy do "dyrektora" . Tam uprzejma pani mnie poinformowała że "dyrektora nie ma pojechał na montaż".
Zgodze się osoby prowadzace firmy to osoby zamożne , nawet w pewnych wyjątkach bogate jak na warunki Polskie ... ale z szerszej perspektywy to wygląda na groteskową megalomanie .
jawaryn 
-
Krystyna B.
- Czytelnik

- Posty: 4
- Rejestracja: sob lip 21, 2007 11:34 pm
PRZEPROSINY OD KRYSTYNY
Panie komarko1, PRZEPRASZAM PANA za moją wypowiedź z dn. 22 lipca br.komarko1 pisze:oczekuję przeprosin - do końca tygodnia na forum
ewentualnie jeśli się nie doczekam to roszczenia urosną - przeprosiny+np 2000 zł na dom dziecka + koszty sądowe- nie dużo to lecz dotkliwe dla Krystyny
Jako że w żadnym sądzie nigdy nie byłam (nawet w charakterze świadka) dlatego Pańska groźba o podanie mnie do sądu jest dla mnie wystarczająco straszna, aby Pana przeprosić. Cofam moje słowa, że zaangażowanie Pańskie w obronę Roofexu nie było bezinteresowne. Nie miałam podstaw, aby takie przypuszczenia wysuwać. PRZEPRASZAM więc raz jeszcze.
Krystyna Bober
Natomiast od Pana oczekiwałabym przeprosin za sugerowanie, że pracuję w gazowni. (Nawiązał Pan w swojej wypowiedzi do reklamy telewizyjnej z udziałem bramkarza Dudka, w której jest mowa o "jakiejś" Krystynie z gazowni, co kojarzy się pejoratywnie.) Jednak sądem Pana nie straszę, bo do sądu nie zamierzam nikogo podawać - nie leży to w moim charakterze.
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Pani Krystyno - to imię zostało przez kogoś zabarwione w dowcipnym ujęciu reklamy i tak się ciągnie jako slogan. Ja w młodości cierpiałem przez bajkę o Pawle i Gawle
Od dłuższego czasu zaglądam na to forum i z przyjemnością powiem, że pokazuje sie tu wielu uczestników - szczególnie stałych- którzy bronią dobrego imienia rzetelnych sprzedawców. Czy bezinteresownie? Nie.. MY walczymy o swoje prawa do dobrego traktowania - nie każdy Polak to pijak i złodziej..
Więc popieram "Komarko" - życzyłbym sobie by na tym forum były tylko tak obiektywne (moim zdaniem) posty.
Od dłuższego czasu zaglądam na to forum i z przyjemnością powiem, że pokazuje sie tu wielu uczestników - szczególnie stałych- którzy bronią dobrego imienia rzetelnych sprzedawców. Czy bezinteresownie? Nie.. MY walczymy o swoje prawa do dobrego traktowania - nie każdy Polak to pijak i złodziej..
Więc popieram "Komarko" - życzyłbym sobie by na tym forum były tylko tak obiektywne (moim zdaniem) posty.
Ostatnio zmieniony pt lip 27, 2007 10:45 am przez finlandia, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Okniarze, szantazysci i frustraci...i klienci.
1. Panie Białecki, Pan nie jest w stanie mnie obrazić, bo nie reprezentuje Pan wystarczająco wysokiego poziomu kultury (o czym świadczy choćby Pański post).roofex pisze: ...
Czytam też post Pani Renaty58.
Oczywiscie droga Pani, niektóre kobiety wymagają pędzelkowania.
Szczególnie te brzydkie, mające wiele do ukrycia.
Rozumiem Pani potrzeby...
Natomiast klameczki stosujemy aluminiowe. "Polecamy" te od konkurencji, z poliamidu. Możemy dokonać wymiany na poliamid... bezpłatnie.
Te i internetu są za dopłatą. Nigdy nie pisalismy że są gratis.
...
2. Nie wiem, czy swojego posta pisał Pan samodzielnie, czy zrobił to ktoś z Pańskiego personelu, ale słowo "artykuł" należy pisać zawsze przez "u" otwarte.
3. Pana stać na opłacanie dobrego Biura Prawnego, a przeciętnego Kowalskiego raczej nie, więc przed sądem Kowalski stoi na straconej pozycji.
Życzę dużo zdrowia.
-
Krystyna B.
- Czytelnik

- Posty: 4
- Rejestracja: sob lip 21, 2007 11:34 pm
Nie jestem pieniaczką!
... dlatego napisałam "oczekiwałabym", a nie oczekuję...finlandia pisze:Pani Krystyno - to imię zostało przez kogoś zabarwione w dowcipnym ujęciu reklamy i tak się ciągnie jako slogan. Ja w młodości cierpiałem przez bajkę o Pawle i Gawle![]()
Od dłuższego czasu zaglądam na to forum i z przyjemnością powiem, że pokazuje sie tu wielu uczestników - szczególnie stałych- którzy bronią dobrego imienia rzetelnych sprzedawców. Czy bezinteresownie? Nie.. MY walczymy o swoje prawa do dobrego traktowania - nie każdy Polak to pijak i złodziej..
Więc popieram "Komarko" - życzyłbym sobie by na tym forum były tylko tak obiektywne (moim zdaniem) posty.
Dopiero teraz prześledziłam większość wypowiedzi Pana komarko1 i muszę przyznać, że przeważnie z nim się zgadzam. Ale z jednym zgodzić się nie mogę - nie ma równości stron przed polskimi sądami, w co pan komarko1 tak bardzo wierzy.
Pozdrawiam.
To straszenie sądem to tylko taka gadka . Droga do uzyskania jakiejkolwiek rekompensaty jest tak daleka a kosztów co niemiara . Najpierw trzeba wykazać że rzeczywiście słowa zaszkodziły co w każdym wymienionym wyżej przypadku ma raczej nikłe szanse ... ale jeżeli nawet to cały proces potrwa z rok ... potem trzeba będzie dochodzić naleznosci (jezeli w ogole takowe beda - zalezy od decyzji sądu) . Czyli zeby ugrac cokolwiek trzeba będzie wydac spora sumke . A pewnie mogą być jeszcze odwołania .
Bez szans . Takie poprostu głupie gadanie . Nawet zatrudnienie prawnikow po $200-300 za h pracy nie daje gwarancji czy nawet zwiększenia szansy za bardzo na wygrana a zwiększa znaczaco koszta . I po co ? Aby z jednostkowego incydentu zrobić incydent który będzie trwał rok a może dłużej ? Żeby zaczeło się udowadnianie czy miał ktoś racje jak mówił że firma X jest do kitu i czy firma z tego względu poniosła jakiekolwiek szkody i jeżeli tak to na ile można je wycenić .
Długa żmudna droga która żadnej ze stron się nie opłaci .
Bez szans . Takie poprostu głupie gadanie . Nawet zatrudnienie prawnikow po $200-300 za h pracy nie daje gwarancji czy nawet zwiększenia szansy za bardzo na wygrana a zwiększa znaczaco koszta . I po co ? Aby z jednostkowego incydentu zrobić incydent który będzie trwał rok a może dłużej ? Żeby zaczeło się udowadnianie czy miał ktoś racje jak mówił że firma X jest do kitu i czy firma z tego względu poniosła jakiekolwiek szkody i jeżeli tak to na ile można je wycenić .
Długa żmudna droga która żadnej ze stron się nie opłaci .
Maxio
Pani Krystyno
Przeprosiny przyjęte. Jednocześnie jeśli Pani czuje się obrażona o sugestie ? o pracę w gazowni (nie wiem dlaczego) przepraszam - żeby skrócić dysputę
Do maxia - skoro wszyscy ukrywają się na forum pod nickami uważam za niestosowne używanie nazwiska i imienia kogokolwiek - zwłaszcza jeśli osoba pisząca nie podaje swoich prawdziwych danych lecz tylko nick pozostajac anonimowym. Tu nie chodzi o pieniądze .Pozdrawiam i sądzę że temat został wyczerpany
Przeprosiny przyjęte. Jednocześnie jeśli Pani czuje się obrażona o sugestie ? o pracę w gazowni (nie wiem dlaczego) przepraszam - żeby skrócić dysputę
Do maxia - skoro wszyscy ukrywają się na forum pod nickami uważam za niestosowne używanie nazwiska i imienia kogokolwiek - zwłaszcza jeśli osoba pisząca nie podaje swoich prawdziwych danych lecz tylko nick pozostajac anonimowym. Tu nie chodzi o pieniądze .Pozdrawiam i sądzę że temat został wyczerpany
-
okienuszko
- Czytelnik

- Posty: 2
- Rejestracja: sob sie 04, 2007 8:33 am
ha ha
roofex to moze jest najwiekszy,ale w Przeclawiu.......buuuuu
a tak powaznie.kiedys mialem okazje pracowac na produkcji u pana Bialeckiego (tylko ze na starych smieciach, w zapomnianej pzrez Boga dzielnicy-Skolwin). Trzaskalismy okienka,az milo.ekipa byla nie z tej ziemi!!ale z tego co slyszalem zaloga sie rozpadla (pewnie w zwiazku z przeprowadzka). moi kolesie ze starej hali pracuja w firmach z polic. wspominaja czasami roofex,zreszta ja tez.nie bylo rewelacji finansowych...szkoda!ale tez nie bylo zle!
a teraz czytam posty ,ze roofex taki i owaki,ze montazysci sa bee, itepe.
nie wiem jak jest teraz naprawde,ale kiedy ja pracowalem to robilismy tysiace okienek,byly one pierwsza klasa!!!nie bylo obciachu i reklamacji!!!wszystko na czas!!!montarzysci byli nie do wygryzienia!!!a w biorze pracowaly super laseczki:) (i to nie glupie!) !!!
teraz podobno montuje podnajeta firma z polic (tak wyczytalem z netu). pamietam ze za moich czasow, firma E.C brala tez od nas okienka. wiec istnieja juz pare dobrych latek,i jakby robili lipe,to juz by dawno postawiono na nich krzyzyk!
a na hali nie wiem co sie dzieje.wiem za to jedno ze fachowcow na produkcje poprostu w szczecinie nie ma.
pozdrawiam pana Bialeckiego, firme roofex,forumowiczow, krytykow i zwolennikow,no i kolesi z tamtych lat!
a tak powaznie.kiedys mialem okazje pracowac na produkcji u pana Bialeckiego (tylko ze na starych smieciach, w zapomnianej pzrez Boga dzielnicy-Skolwin). Trzaskalismy okienka,az milo.ekipa byla nie z tej ziemi!!ale z tego co slyszalem zaloga sie rozpadla (pewnie w zwiazku z przeprowadzka). moi kolesie ze starej hali pracuja w firmach z polic. wspominaja czasami roofex,zreszta ja tez.nie bylo rewelacji finansowych...szkoda!ale tez nie bylo zle!
a teraz czytam posty ,ze roofex taki i owaki,ze montazysci sa bee, itepe.
nie wiem jak jest teraz naprawde,ale kiedy ja pracowalem to robilismy tysiace okienek,byly one pierwsza klasa!!!nie bylo obciachu i reklamacji!!!wszystko na czas!!!montarzysci byli nie do wygryzienia!!!a w biorze pracowaly super laseczki:) (i to nie glupie!) !!!
teraz podobno montuje podnajeta firma z polic (tak wyczytalem z netu). pamietam ze za moich czasow, firma E.C brala tez od nas okienka. wiec istnieja juz pare dobrych latek,i jakby robili lipe,to juz by dawno postawiono na nich krzyzyk!
a na hali nie wiem co sie dzieje.wiem za to jedno ze fachowcow na produkcje poprostu w szczecinie nie ma.
pozdrawiam pana Bialeckiego, firme roofex,forumowiczow, krytykow i zwolennikow,no i kolesi z tamtych lat!
-
1RECENZENT
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: śr lip 11, 2007 2:29 pm
- Lokalizacja: ZACHODNIOPOMORSKIE
i juz po urlopie.
do dr window: wnosze ze masz pociag do okien,po....nicku! dr czyli doktor, badasz okna......hmm....ciekawe od jakiej strony....
do komarko: powiadasz....grywasz....a moze....zgrywasz sie....?
co do tematu:bede pisal jak rozwija sie sytuacja,teraz dochodze do siebie po...nic nie robieniu.
do komarko: powiadasz....grywasz....a moze....zgrywasz sie....?
co do tematu:bede pisal jak rozwija sie sytuacja,teraz dochodze do siebie po...nic nie robieniu.
Wszystko to może i prawda, ale to już historia...
okienuszko pisze:roofex to moze jest najwiekszy,ale w Przeclawiu.......buuuuu
a tak powaznie.kiedys mialem okazje pracowac na produkcji u pana Bialeckiego (tylko ze na starych smieciach, w zapomnianej pzrez Boga dzielnicy-Skolwin). Trzaskalismy okienka,az milo.ekipa byla nie z tej ziemi!!ale z tego co slyszalem zaloga sie rozpadla (pewnie w zwiazku z przeprowadzka). moi kolesie ze starej hali pracuja w firmach z polic. wspominaja czasami roofex,zreszta ja tez.nie bylo rewelacji finansowych...szkoda!ale tez nie bylo zle!
a teraz czytam posty ,ze roofex taki i owaki,ze montazysci sa bee, itepe.
nie wiem jak jest teraz naprawde,ale kiedy ja pracowalem to robilismy tysiace okienek,byly one pierwsza klasa!!!nie bylo obciachu i reklamacji!!!wszystko na czas!!!montarzysci byli nie do wygryzienia!!!a w biorze pracowaly super laseczki:) (i to nie glupie!) !!!
teraz podobno montuje podnajeta firma z polic (tak wyczytalem z netu). pamietam ze za moich czasow, firma E.C brala tez od nas okienka. wiec istnieja juz pare dobrych latek,i jakby robili lipe,to juz by dawno postawiono na nich krzyzyk!
a na hali nie wiem co sie dzieje.wiem za to jedno ze fachowcow na produkcje poprostu w szczecinie nie ma.
pozdrawiam pana Bialeckiego, firme roofex,forumowiczow, krytykow i zwolennikow,no i kolesi z tamtych lat!
Zapomniałeś tylko dodać, że nasi dobrzy montażyści także w większości pracują już dla Irlandii, Norwegii, Wielkiej Brytanii czy Niemiec. Np. gość, który montował u mnie okna pana Białeckiego także miał epizod pracy zagranicznej. Dlaczego wrócił? Mogę się tylko domyślać, ale sądząc po jakości jego pracy, nie mogli być tam z niego zadowoleni.
Twój post wskazuje, że wpływ pana Białeckiego na ciebie jest przeogromny, bo nawet błędy językowe (w tym ortograficzne) popełniasz takie same jak twój były pryncypał.
Ja po dwumiesięcznym, bezowocnym oczekiwaniu na realizację reklamacji "dałem sobie siana", bo po prostu szkoda mi cennego czasu i nerwów. Tak samo postępuje większość klientów, o ile tylko okna dają się zamknąć i ze ścian nie wypadają.
Dodam jeszcze tylko, że dwu, trzytygodniowy poślizg w realizacji usługi przez Roofex jest chyba dla nich normą.
Pozdrawiam serdecznie dobrych i rzetelnych producentów i montażystów.
-
1RECENZENT
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: śr lip 11, 2007 2:29 pm
- Lokalizacja: ZACHODNIOPOMORSKIE
WRESZCIE MONTAZ
no i wreszcue mam miec montaz...w najblizsza srode.ciekawe czy beda niespodzianki:)? a z jakiej firmy wzialem stolarke,napisze po wszystkim. jak bedzie ok.,to bede wychwalal firme ;jak bedzie lipa to nie bede robil antyreklamy,bo i po co.wyegzekwuje swoje!i tyle.
-
1RECENZENT
- Czytelnik

- Posty: 7
- Rejestracja: śr lip 11, 2007 2:29 pm
- Lokalizacja: ZACHODNIOPOMORSKIE
i po wszystkim
okna zamontowane! monatazysi o obrobce i osadzaniu parapetow nie maja pojecia,ale pal ich licho.moze kiedys sie naucza...wazne ze wstawili w pionie i poziomie:)!okna po wyregulowaniu chodza bez zarzutu.stolarka byla z firmy roofex. koncze temat!




