Użytkownik pisze:
1) - przy sprawnie działającej wentylacji i wentylowanych pomieszczeniach w okresie eksploatacji w okresie zimowym tj przy temperaturze poniżęj około 4 stopni minus szyby się wykraplają wokół ramki i powstają wykroplenia na szerokość co najmniej 5 centymetów
Jest to spowodowane wystąpieniem mostka termicznego w miejscu występowania ramki dystansowej. Producent wkładów szybowych powinien zastosować ramkę dystansową z przegrodą z tworzywa sztucznego. Takie ramki używane są jednak do szyb o współczynniku przewodzenia ciepła poniżej 0,7 W/m2 (ze względu na koszty i powszechność wkładów k=1,1 czytaj =1,3)
temperatura :
mieszkanie: 18 st.C
dworze: -8 st.C
na powierzchni szyby wewnątrz na środku 12 st. C
w okolicach ramki ok.10 st.C
wilgotność powietrza 0,6
W takiech warunkach MUSI nastąpić wykroplenie wody.
można spróbować zwiększyć temperaturę powietrza z 18 do 20 zwiększy to pojemność wilgotnościową powietrza i powinno być cząstkowym rozwiązaniem problemu...
Jednak pomieszczenie "wietrzone" przez cały czas potraktowałbym jako niewietrzone wcale /z punktu widzenia wilgotności/
Proponuję wietrzyć pomieszczenie przez krótkie i częste okresy - wychłodzić mieszkanie przez czas ok. 2-3 minuty a następnie zamknąć okno i podgrzać pomieszczenie - zmniejszamy wówczas wilgotność nawet o 0,2. Wilgotność na poziomie 0,4 powoduje jednak szybkie wysychanie śluzówki nosa. Coś kosztem czegoś. Szkoda tylko, że handlowcy nie informują potencjalnych nabywców o występujących problemach. Podobnie działy serwisu nie mają bladego pojęcia o zagadnieniach termodynamicznych i nie potrafią Nabywcy w sposób jasny doradzić, co należy zmienić w ich mieszkaniach, aby czuli się w nim "jak u siebie" a nie jak saunie...
Może spróbować zmienić powierzchnię tynku na np. płyty gipsowe? (tylko nie bezpośrednio do ściany bo może być kłopot
Są rozwiązania jeszcze droższe lecz bardziej korzystne.- wystarczy zainstalować małą klimatyzację powietrza za ok., 1000 EUR a skończą się problemy z wietrzeniem, parowaniem wkładów od strony mieszkania, nawet w czasie gotowania.
Stosowanie nawiewników sterowanych wilgocią nie rozwiąże w/w problemów / zniszczone okna, zimą dodatowe kłopoty związanie z wykraplaniem i dodatkowo zamarzaniem!! wcześniej wykroplonej wody a to za ponad 100 zł... nie wspomnę o uszczelkach wspaniale dolegających po zamknięciu nawiewnika - zastosowana uszczelka dowrębowa stosowana przy oknach drewnianych - paranoja mamy chyba 21 wiek, Ludzie w kosmos latają a my stosujemy takie nawiewniki...?
Ach, jeszcze jedno - Punkt rosy nie jest WYPADKOWĄ wilgotności i temperatury. Jest uzależniony od temperatury (t) i zawartości wody (x) w powietrzu. Na tej podstawie OBLICZAMY wilgotność powietrza (fi) w danej temperatuże. Możemy obliczyć temperaturę wykroplenia wody na powierzchni (fi>1)
jeżeli Ktoś ma uwagi/sugestie... to smiało
pozdrawiam
ArtecOil