Prosze o porade
Prosze o porade
Witam
Pracuje jako technolog w malej firmie, zarabiam 1350zl,
a przy prawidłowym rozwoju firmy mam zarabiać 1500 zl.
Moim zdaniem jest to zdecydowanie za mało gdyż mam 20 lat i po tygodniu nauki bylem w stanie pracować sam, do tego na chwile obecna nie ma osoby która mogla by mnie zastąpić a nie mam płaconych nadgodzin. Mój zakres obowiązków znacznie wykracza po za za zakres obowiązków technologa
proszę o opinie i porady
z góry dziękuję za pomoc
Pracuje jako technolog w malej firmie, zarabiam 1350zl,
a przy prawidłowym rozwoju firmy mam zarabiać 1500 zl.
Moim zdaniem jest to zdecydowanie za mało gdyż mam 20 lat i po tygodniu nauki bylem w stanie pracować sam, do tego na chwile obecna nie ma osoby która mogla by mnie zastąpić a nie mam płaconych nadgodzin. Mój zakres obowiązków znacznie wykracza po za za zakres obowiązków technologa
proszę o opinie i porady
z góry dziękuję za pomoc
Hola,hola....
piszesz : po tygodniu nauki bylem w stanie pracować sam.. czyli za prostą robotę gdzie wystarczy tydzień szkolenia zapłacili ci 1350 zł
Ponadto jako osoba bez jednak doświadczenia (przecież cię nauczyli przez ten tydzień) powinieneś trochę popracować i poznać tajniki aby żadać więcej,bądż odejść do innej pracy.
Jak sam piszesz :,,,, Mój zakres obowiązków znacznie wykracza po za za zakres obowiązków technologa - czyli jako technolog nie masz za wiele co robić w tym zakładzie i gonią cie do innej roboty. Innej czyli dalejpoznajesz specyfikę branży. Ponieważ zaliczasz praktyczne każdą pracę jak podejrzewam dzięki temu wyrośnie z ciebie świetny technolog znający każde zagadnienie - ale to wymaga czasu.,
Natomiast nadgodziny - hm - tu porozmawiaj z szefem że nie bardzo możesz więcej pracować bo... musisz pędzić do drugiej pracy , gdyż 1350 zł ci nie starcza i musisz dorabiać(np na budowie albo stróż), ale praca jako technolog ci odpowiada i jak by szef płacił więcej to więcej byś pracował i tamtą robotę rzucił. Pamiętaj szef twoim najlepszym przyjacielem;)
piszesz : po tygodniu nauki bylem w stanie pracować sam.. czyli za prostą robotę gdzie wystarczy tydzień szkolenia zapłacili ci 1350 zł
Ponadto jako osoba bez jednak doświadczenia (przecież cię nauczyli przez ten tydzień) powinieneś trochę popracować i poznać tajniki aby żadać więcej,bądż odejść do innej pracy.
Jak sam piszesz :,,,, Mój zakres obowiązków znacznie wykracza po za za zakres obowiązków technologa - czyli jako technolog nie masz za wiele co robić w tym zakładzie i gonią cie do innej roboty. Innej czyli dalejpoznajesz specyfikę branży. Ponieważ zaliczasz praktyczne każdą pracę jak podejrzewam dzięki temu wyrośnie z ciebie świetny technolog znający każde zagadnienie - ale to wymaga czasu.,
Natomiast nadgodziny - hm - tu porozmawiaj z szefem że nie bardzo możesz więcej pracować bo... musisz pędzić do drugiej pracy , gdyż 1350 zł ci nie starcza i musisz dorabiać(np na budowie albo stróż), ale praca jako technolog ci odpowiada i jak by szef płacił więcej to więcej byś pracował i tamtą robotę rzucił. Pamiętaj szef twoim najlepszym przyjacielem;)
gaara z twojego postu wynika że masz 20 lat i jesteś zarozumiałym
gówniarzem a nie technologiem i powinieneś mieć zapłacone za staż
i to przez urząd pracy a nie przez pracodawcę przez tydzień zostałeś
technologiem ? to tak jak byś przez tydzień został ginekologiem i to to
drugie wydaje mi się bardziej prawdopodobne przez tydzień może
opanowałeś podstawy wycen ale na pewno nie zostałeś inżynierem
inaczej cały sens edukacji jest o d... rastrzaść .
gówniarzem a nie technologiem i powinieneś mieć zapłacone za staż
i to przez urząd pracy a nie przez pracodawcę przez tydzień zostałeś
technologiem ? to tak jak byś przez tydzień został ginekologiem i to to
drugie wydaje mi się bardziej prawdopodobne przez tydzień może
opanowałeś podstawy wycen ale na pewno nie zostałeś inżynierem
inaczej cały sens edukacji jest o d... rastrzaść .
ja też chciałbym przez tydzień - złota rybko gdzie jesteeeeś dziwkooknohit pisze:gaara z twojego postu wynika że masz 20 lat i jesteś zarozumiałym
gówniarzem a nie technologiem i powinieneś mieć zapłacone za staż
i to przez urząd pracy a nie przez pracodawcę przez tydzień zostałeś
technologiem ? to tak jak byś przez tydzień został ginekologiem i to to
drugie wydaje mi się bardziej prawdopodobne przez tydzień może
opanowałeś podstawy wycen ale na pewno nie zostałeś inżynierem
inaczej cały sens edukacji jest o d... rastrzaść .
jawaryn 
oknohit napisal
"gaara z twojego postu wynika że masz 20 lat i jesteś zarozumiałym
gówniarzem a nie technologiem i powinieneś mieć zapłacone za staż
i to przez urząd pracy a nie przez pracodawcę przez tydzień zostałeś
technologiem ? to tak jak byś przez tydzień został ginekologiem i to to
drugie wydaje mi się bardziej prawdopodobne przez tydzień może
opanowałeś podstawy wycen ale na pewno nie zostałeś inżynierem
inaczej cały sens edukacji jest o d... rastrzaść ."
oczywiste jest ze po tygodniu nauki poznalem tylko podstawy
a ze nie mialem wyboru i musialem robic sam i nie mialem sie od kogo uczyc to nie moja wina.ale uczylem sie sam.a gdybym byl zarozumialym gowniazem to jak wczesniej pisalem nikt w firmie nie jest w stanie mie zastapic. i nie radzilbym sie tutaj tylko zrobil tak jak mi znajomi radzili i poszedl na tydzien albo 2 chorobowego
a tak wogole to widze ze to byl blad tu sie wypowiadac bo wiekszosc jednak pomimo ze mie nie zna to za miast poradzic to ocenia
"gaara z twojego postu wynika że masz 20 lat i jesteś zarozumiałym
gówniarzem a nie technologiem i powinieneś mieć zapłacone za staż
i to przez urząd pracy a nie przez pracodawcę przez tydzień zostałeś
technologiem ? to tak jak byś przez tydzień został ginekologiem i to to
drugie wydaje mi się bardziej prawdopodobne przez tydzień może
opanowałeś podstawy wycen ale na pewno nie zostałeś inżynierem
inaczej cały sens edukacji jest o d... rastrzaść ."
oczywiste jest ze po tygodniu nauki poznalem tylko podstawy
a ze nie mialem wyboru i musialem robic sam i nie mialem sie od kogo uczyc to nie moja wina.ale uczylem sie sam.a gdybym byl zarozumialym gowniazem to jak wczesniej pisalem nikt w firmie nie jest w stanie mie zastapic. i nie radzilbym sie tutaj tylko zrobil tak jak mi znajomi radzili i poszedl na tydzien albo 2 chorobowego
a tak wogole to widze ze to byl blad tu sie wypowiadac bo wiekszosc jednak pomimo ze mie nie zna to za miast poradzic to ocenia
20-letni technolog? Wybaczcie ale nie w fabryce produkujacej okna.W tym wieku po ukonczeniu szkoły srednirj (18-19 lat) i kursie np. gospodnika można załapać się na technologa zywienia w stołówce szkolnej ,ale bez urazy nie przy produkcji okien. Ale dobrze kolego ,że znasz swoją wartość -życzę powodzenia
Jendrek
jak pisalem pracuje jako technolog ani razu nie napisalem ze jestem super technologiem jest to nie mozliwe z racji wieku.ale uczymy sie cale zycie i ja tez sie musze duzo jeszcze nauczyc i na pewno nie idzie mi ta przca tak sprawnie jak osobo o odpowiednim wyksztalceniu i doswiadczeniu.
bo duzo zeczy zanim zrobie musze najpierw dobrze poznac a to czasem naprawde wymaga sporo czasu
miesiac mialem mozliwosc pracy z prawdziwym technologiem i chyle czola przed osobami z wieloletnim doswiadczeniem.
i mam nadzieje ze tez kiedys tez osiagne taki poziom
bo duzo zeczy zanim zrobie musze najpierw dobrze poznac a to czasem naprawde wymaga sporo czasu
miesiac mialem mozliwosc pracy z prawdziwym technologiem i chyle czola przed osobami z wieloletnim doswiadczeniem.
i mam nadzieje ze tez kiedys tez osiagne taki poziom
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Młody jesteś i, jak inni zauważyli, dużo jeszcze musisz się nauczyć. Ja nie będę o tobie mówił guwniarz, bo każdy zaczynał w tej branży od zera, a szkoły do dzisiaj nie nauczą nikogo technologi produkcji okien PVC i al.
Mój kierownik produkcji też zaczynał od zera i dopiero teraz, po 5 latach jest fachowcem i nie ma dla niego prawie żadnych tajemnic w tej profesji. Ale kolego, jest to inżynier mechanik z 30-toletnim stażem pracy przy obróbce skrawaniem. Ma też doświadczenie w kierowaniu zespołem ludzi. I ja za to płacę mu kilka razy więcej niż ty zarabiasz. To chyba normalne. On na początku, przez ponad rok brał 1000 na rękę, ale wiedział, że tak musi być. teraz każdy z nas jest zadowolony. Działamy jak partneży, i nie prowadzimy ze sobą wojen o kasę. Minęło jednak 5 lat.
Możesz szukać pracy gdzie indziej, ale myślę, że nigdzie nie dostaniesz kokosów. Tu masz szansę się rozwinąć. Trochę cierpliwości.
Pozdrawiam. i życzę sukcesów.
Mój kierownik produkcji też zaczynał od zera i dopiero teraz, po 5 latach jest fachowcem i nie ma dla niego prawie żadnych tajemnic w tej profesji. Ale kolego, jest to inżynier mechanik z 30-toletnim stażem pracy przy obróbce skrawaniem. Ma też doświadczenie w kierowaniu zespołem ludzi. I ja za to płacę mu kilka razy więcej niż ty zarabiasz. To chyba normalne. On na początku, przez ponad rok brał 1000 na rękę, ale wiedział, że tak musi być. teraz każdy z nas jest zadowolony. Działamy jak partneży, i nie prowadzimy ze sobą wojen o kasę. Minęło jednak 5 lat.
Możesz szukać pracy gdzie indziej, ale myślę, że nigdzie nie dostaniesz kokosów. Tu masz szansę się rozwinąć. Trochę cierpliwości.
Pozdrawiam. i życzę sukcesów.
co do pisowni to mam z tym problem chyba nie musze mowic jakie
ale to nie jest forum jezyka pokskiego.
a z wypowiedzia bartlomieja zgadzam sie ale jak sam pisales twoj kierownik teraz zarabia duzo wiecej niz ja. i to rozumiem ale ja mam perspektywe 1500 na przyszlosc i na chwile obecna to co mam jest w miare zadowalajace ale wedlug mojego otoczenia ktore widzi jaka prace wykonuje te pieniadze sa smieszne.dlatego mam dylemat bo lubie to co robie i rozwiazywanie problemow w malej firmie daje satysfakcje ,ale jest osoba w tej malej firmie ktora ma dziwne podejscie od ludzi a ma wplyw na ich wyplaty:/ tu nie bede wnikal w szczegoly bo ksiazke bym napisal ale po rozmowach z nim odnosze wrazenie ze ma mnie za glupiego smarkacza a to niestety mnie obraza
ps nie wiem czy sie myle ale 5 lat temu 1000 zl to byla chyba nienajgorsza wyplata
ale to nie jest forum jezyka pokskiego.
a z wypowiedzia bartlomieja zgadzam sie ale jak sam pisales twoj kierownik teraz zarabia duzo wiecej niz ja. i to rozumiem ale ja mam perspektywe 1500 na przyszlosc i na chwile obecna to co mam jest w miare zadowalajace ale wedlug mojego otoczenia ktore widzi jaka prace wykonuje te pieniadze sa smieszne.dlatego mam dylemat bo lubie to co robie i rozwiazywanie problemow w malej firmie daje satysfakcje ,ale jest osoba w tej malej firmie ktora ma dziwne podejscie od ludzi a ma wplyw na ich wyplaty:/ tu nie bede wnikal w szczegoly bo ksiazke bym napisal ale po rozmowach z nim odnosze wrazenie ze ma mnie za glupiego smarkacza a to niestety mnie obraza
ps nie wiem czy sie myle ale 5 lat temu 1000 zl to byla chyba nienajgorsza wyplata



