Nowy w branży
Nowy w branży
Witam wszystkich na forum!
Ok. 3 m-ce temu uruchomiłem zakład produkujący okna PCV na profilu Deceunincka Arcade, okucia Winkhausa i szyba standard. Wcześniej trochę poczytałem i wybrałem profil świadomie stawiając na jakość. Nawet głupie klamki wybrałem trochę droższe i lepsze (może nie jest to szczyt, ale Hoppe raczej dobre klamki robi). Teraz zaczynam sie zastanawiać czy to był dobry pomysł. Nie wiem czy to tylko na Lubelszczyźnie, czy w całej Polsce, ale każdy klient pyta przede wszystkim o cenę!! Co 10-ty klient pyta o jakość itd, skąd jest profil (chociaż to akurat nie ma znaczenia bo większość jest z Zachodu) i czasami o gwarancję. Ale zawsze podstawowym pytaniem jest cena. Dealerzy to samo, byłem u kilku i pierwsze co to cena. Ja rozumiem, że od tego zależy ile on zarobi, ale chyba liczy się też jakość. A tu rozmowa wygląda tak: -Ile za takie i takie okno? - Ileś zł. - Eee, to ja mam tutaj za kilkadziesiąt zł taniej na jakiejś 3 - kom, czasami 5 - kom. Pytam o termin to odpowiada że nieważne bo klienci mogą czekać, ale przecież w tym samym czasie można sprzedać i zamontować więcej okien.
Zakład znajduję się przy ruchliwej trasie, na reklamę wydałem kilkadziesiąt tysięcy, wisiało w mieście kilkanaście billboardów przez 2 m-ce, strona www, mniejsze bannery reklamowe rozwieszone w wielu punktach. Ludzie dzwonią, i pytają o cenę. Po usłyszeniu mówią ze jeszcze będą dzwonić gdzieś indziej i już raczej nie oddzwaniają do mnie. Ceny mam takie same jak inni sprzedawcy na tym profilu, ale ludzie i tak wolą tańsze okna gorszej jakości.
Jeśli chodzi o produkcję to raczej nie mam zastrzeżeń bo chłopaki wykonują swoją robotę szybko i naprawdę dobrze. Nie ma takiej opcji żeby okno wyszło z hali porysowane, poobcierane itd.
Patrząc na to z drugiej strony to działam dopiero 3 m-ce, ale już zdążyłem zauważyć pewne reguły. Może każdy z Was tak zaczynał, a może tak jest cały czas?
Macie jakieś rady dla początkującego producenta?
Pozdrawiam
Ok. 3 m-ce temu uruchomiłem zakład produkujący okna PCV na profilu Deceunincka Arcade, okucia Winkhausa i szyba standard. Wcześniej trochę poczytałem i wybrałem profil świadomie stawiając na jakość. Nawet głupie klamki wybrałem trochę droższe i lepsze (może nie jest to szczyt, ale Hoppe raczej dobre klamki robi). Teraz zaczynam sie zastanawiać czy to był dobry pomysł. Nie wiem czy to tylko na Lubelszczyźnie, czy w całej Polsce, ale każdy klient pyta przede wszystkim o cenę!! Co 10-ty klient pyta o jakość itd, skąd jest profil (chociaż to akurat nie ma znaczenia bo większość jest z Zachodu) i czasami o gwarancję. Ale zawsze podstawowym pytaniem jest cena. Dealerzy to samo, byłem u kilku i pierwsze co to cena. Ja rozumiem, że od tego zależy ile on zarobi, ale chyba liczy się też jakość. A tu rozmowa wygląda tak: -Ile za takie i takie okno? - Ileś zł. - Eee, to ja mam tutaj za kilkadziesiąt zł taniej na jakiejś 3 - kom, czasami 5 - kom. Pytam o termin to odpowiada że nieważne bo klienci mogą czekać, ale przecież w tym samym czasie można sprzedać i zamontować więcej okien.
Zakład znajduję się przy ruchliwej trasie, na reklamę wydałem kilkadziesiąt tysięcy, wisiało w mieście kilkanaście billboardów przez 2 m-ce, strona www, mniejsze bannery reklamowe rozwieszone w wielu punktach. Ludzie dzwonią, i pytają o cenę. Po usłyszeniu mówią ze jeszcze będą dzwonić gdzieś indziej i już raczej nie oddzwaniają do mnie. Ceny mam takie same jak inni sprzedawcy na tym profilu, ale ludzie i tak wolą tańsze okna gorszej jakości.
Jeśli chodzi o produkcję to raczej nie mam zastrzeżeń bo chłopaki wykonują swoją robotę szybko i naprawdę dobrze. Nie ma takiej opcji żeby okno wyszło z hali porysowane, poobcierane itd.
Patrząc na to z drugiej strony to działam dopiero 3 m-ce, ale już zdążyłem zauważyć pewne reguły. Może każdy z Was tak zaczynał, a może tak jest cały czas?
Macie jakieś rady dla początkującego producenta?
Pozdrawiam
stolarka PCV i aluminium http://www.nawmar-okna.pl
Re: Nowy w branży
Ja jestem dilerem i mam w ofercie i okna wykonane na tańszych profilach i na droższych,różnych producentów(każde okno musi być dobrze zrobione). Jeżeli klient chce tonio to dostaje okno na profilu z niższej półki, natomiast jeżeli podchodzi do kupna poważnie, wypytuje o szczegóły techniczne i różnice, pyta które są lepsze i dlaczego, które bym mu polecił. To w 99 % kupuje okno droższe, OGROMNYM pocieszeniem jest to że tych drugich jest coraz więcej i są to ci którzy wymieniają okna w całym domu. Dlatego droga spradaży dla droższych producentów (czyli ciębie) jest coraz szersza. Jednak jeżeli jasteś nowy, nieznany ma początku musisz być tańszy niż inni producenci profila z tej samej półki. Tylko w ten sposób skłonisz dilera żeby wzioł od ciebie kilka okien, jężeli jakość będzie super to nawet jażeli póżniej podniesiesz cenę to i tak będziesz sprzedawał. Jeszcze jedna rada jeżeli produkujesz na Thysenie sam wymieniaj szyby reklamacyjne niekaż tego robić dilerom jeżeli ktoś nigdy niezabijał tej listwy to się rozpłacze, potłucze szybe i więcej nieweżmie tego okna do ręki. Pozdrawiam życze powodzenia w interesach, jestem pewien, że będziesz dużo sprzedawał coraz więcej osób ceni jakość.
-
lekomin
- Fachowiec

- Posty: 242
- Rejestracja: pn sie 22, 2005 2:08 pm
- Lokalizacja: www.jezierski.com.pl
- Kontakt:
Re: Nowy w branży
Po pierwsze, wejście w branżę okienną jako producent nie było dobrą decyzją: w tej chwili małe firmy padają jak mrówki, i nie ma możliwości żeby było inaczej.
Po drugie: żeby konkurować jakością, trzeba a) mieć tradycję, i fundamentalną opinię na rynku, że robi się jakościowy produkt, b) tą fundamentalną opinię szerzyć odpowiednią reklamą.
Nie wyobrażam sobie sposobu, żeby od "0" sprzedawać "jakościowy" produkt: koszt wypromowania marki w średnim województwie to około 1 mln złotych, w Polsce to około 6-8mln. Wydatki się sumują, tzn. jeśli w ciągu trzech lat tyle się wyda, to ok., marka może być rozpoznawalna. Zakładamy start od "0", bo jeśli ktoś był na rynku i sobie zepsuł markę niską jakością, to koszty odbudowy są duuuużo większe [taniej wychodzi wystartować od zera].
Z ciekawostek: Toyota dzisiaj synomin jakości, na początku, czyli w latach 70tych, podcinała cenowo producentów samochodów, głównie hamerykańskich.
Problem polega na tym, że cenowo nie masz szans na konkurencję, co bierze się z a) różnicy w zakupie materiału, b) ekonomii skali, biorącej się z olbrzymiej skali działalności, maszyn, itpitd.
Reasumując: podjąłeś złą decyzję, więc sprzedaj co możesz i ogranicz swoje straty. I wejdz w jakąś inną branżę.
pzdr
Piotrek Jezierski
PPH Jezierski
Po drugie: żeby konkurować jakością, trzeba a) mieć tradycję, i fundamentalną opinię na rynku, że robi się jakościowy produkt, b) tą fundamentalną opinię szerzyć odpowiednią reklamą.
Nie wyobrażam sobie sposobu, żeby od "0" sprzedawać "jakościowy" produkt: koszt wypromowania marki w średnim województwie to około 1 mln złotych, w Polsce to około 6-8mln. Wydatki się sumują, tzn. jeśli w ciągu trzech lat tyle się wyda, to ok., marka może być rozpoznawalna. Zakładamy start od "0", bo jeśli ktoś był na rynku i sobie zepsuł markę niską jakością, to koszty odbudowy są duuuużo większe [taniej wychodzi wystartować od zera].
Z ciekawostek: Toyota dzisiaj synomin jakości, na początku, czyli w latach 70tych, podcinała cenowo producentów samochodów, głównie hamerykańskich.
Problem polega na tym, że cenowo nie masz szans na konkurencję, co bierze się z a) różnicy w zakupie materiału, b) ekonomii skali, biorącej się z olbrzymiej skali działalności, maszyn, itpitd.
Reasumując: podjąłeś złą decyzję, więc sprzedaj co możesz i ogranicz swoje straty. I wejdz w jakąś inną branżę.
pzdr
Piotrek Jezierski
PPH Jezierski
Re: Nowy w branży
popieram konkurencje powyżej - niestety - taka jest prawda - ale powalczyć moesz i życze Ci abyśmy to my byli w błędzie 
..bałagan i porządek - to tylko liczby...
Re: Nowy w branży
Drogi kolego a skąd wiesz , że okno tańsze jest gorszej jakości. Cały problem okien w Polsce polega na tym ,że wszyscy robią prawie takie same okna ( w tym przypadku prawie nie robi dużej różnicy) , tylko nieliczni udają że robią lepsze.
Przywiózł do mnie okno 600x1500 typowe człowiek żebym mu przerobił prawe na lewe za opłatą wykonane przez Największego, Najjaśniejszego,Najlepszego i Jedynego w swoim rodzaju producenta okien z Krakowa.Było bardzo niechlujnie okute (zasuwnica za długa i wkręcona na siłę wypchała dolny i górny narożnik zrowka okuciowego po ok.1,5mm
na stronę),wkręty krzywo wkręcone w tą zasuwnicę.Przecież oni mają napewno porządny stół do kucia skrzydeł,mają też 18 dyrektorów, technologów ,kierowników, brygadzistów,kontrole jakości itd itp
Reasumując okno nie było tanie, nie było ze złego profila, nie było na złym okuciu, a było wg mnie do d.....
Przywiózł do mnie okno 600x1500 typowe człowiek żebym mu przerobił prawe na lewe za opłatą wykonane przez Największego, Najjaśniejszego,Najlepszego i Jedynego w swoim rodzaju producenta okien z Krakowa.Było bardzo niechlujnie okute (zasuwnica za długa i wkręcona na siłę wypchała dolny i górny narożnik zrowka okuciowego po ok.1,5mm
na stronę),wkręty krzywo wkręcone w tą zasuwnicę.Przecież oni mają napewno porządny stół do kucia skrzydeł,mają też 18 dyrektorów, technologów ,kierowników, brygadzistów,kontrole jakości itd itp
Reasumując okno nie było tanie, nie było ze złego profila, nie było na złym okuciu, a było wg mnie do d.....
Re: Nowy w branży
Witam ponownie!
Dzięki za odzew, zarówno ten pesymistyczny jak optymistyczny
Nie zakładam że okno wykonane na gorszym profilu będzie dziadostwem, tak samo jak dobry profil nie gwarantuje, że okno będzie najlepszej jakości. Uważam ze po prostu lepszy profil ma lepsze właściwości i co za tym idzie można z niego zrobić lepsze jakościowo okno. Wiem że nawet najlepszy profil można bardzo łatwo zepsuć i okno będzie do d..y, ale pisałem że chłopaki robią dobrą robotę i nie odwalają fuszerki. Krzywo powkręcane wkręty i za długa zasuwnica to wina składającego okno a nie profilu. Wymieniałem ostatnio trzy okna balkonowe zrobione na innym profilu (celowo nie piszę nazwy, żeby nie odezwali się ludzie produkujący na nim) bo skrzydła się wygięły, myślałem że nie ma stali w środku ale była. Czym to wytłumaczyć?
Generalnie nie oczekuję że ludzie z dnia na dzień będą wiedzieli że robię dobre okna, tylko chodzi mi o to że jak tłumaczę ludziom że profil, stal i wykonanie ma znaczenie to twierdzą że oni i tak wolą te tańsze bo to tylko na kilka lat.
Pozdrawiam
Dzięki za odzew, zarówno ten pesymistyczny jak optymistyczny
Nie zakładam że okno wykonane na gorszym profilu będzie dziadostwem, tak samo jak dobry profil nie gwarantuje, że okno będzie najlepszej jakości. Uważam ze po prostu lepszy profil ma lepsze właściwości i co za tym idzie można z niego zrobić lepsze jakościowo okno. Wiem że nawet najlepszy profil można bardzo łatwo zepsuć i okno będzie do d..y, ale pisałem że chłopaki robią dobrą robotę i nie odwalają fuszerki. Krzywo powkręcane wkręty i za długa zasuwnica to wina składającego okno a nie profilu. Wymieniałem ostatnio trzy okna balkonowe zrobione na innym profilu (celowo nie piszę nazwy, żeby nie odezwali się ludzie produkujący na nim) bo skrzydła się wygięły, myślałem że nie ma stali w środku ale była. Czym to wytłumaczyć?
Generalnie nie oczekuję że ludzie z dnia na dzień będą wiedzieli że robię dobre okna, tylko chodzi mi o to że jak tłumaczę ludziom że profil, stal i wykonanie ma znaczenie to twierdzą że oni i tak wolą te tańsze bo to tylko na kilka lat.
Pozdrawiam
stolarka PCV i aluminium http://www.nawmar-okna.pl
-
lekomin
- Fachowiec

- Posty: 242
- Rejestracja: pn sie 22, 2005 2:08 pm
- Lokalizacja: www.jezierski.com.pl
- Kontakt:
Re: Nowy w branży
W dłuższej perspektywie liczy się produkt, w krótkiej i średniej marketing. A marketning kosztuje.. Żeby mieć na marketing, trzeba sprzedawać okna z większą marżą, a żeby mieć większą marzę, trzeba mieć markę, czyli m.in. marketing. Zamknięty i samo nakręcający się krąg. Dla małej firmy, o ile nie zdarzy się jakaś sytuacja losowa [np. spadek po wujku z Arabii Saudyjskiej, i możliwość wydania 2mln PLN na reklamę], nie ma możliwości wejścia w ten obieg.
Nikt nie powiedział, że okno Oknoplastu jest najlepsze... ale jest prawdopodobnie najlepiej promowane. Tak samo Toyota nie jest najmniej awaryjnym samochodem, ale ludzie mają takie przeświadczenie..
Zbudowanie firmy średniej wielkości w tej branży kosztuje jakieś 10mln złotych, przy zwrocie z inwestycji na poziomie lokaty bankowej i olbrzymim ryzyku. Mogę się mylić o 10%, ale nie o 90%. Naprawdę, są inne branże, gdzie można zarobić więcej przy trochę mniejszym ryzyku.
Nikt nie powiedział, że okno Oknoplastu jest najlepsze... ale jest prawdopodobnie najlepiej promowane. Tak samo Toyota nie jest najmniej awaryjnym samochodem, ale ludzie mają takie przeświadczenie..
Zbudowanie firmy średniej wielkości w tej branży kosztuje jakieś 10mln złotych, przy zwrocie z inwestycji na poziomie lokaty bankowej i olbrzymim ryzyku. Mogę się mylić o 10%, ale nie o 90%. Naprawdę, są inne branże, gdzie można zarobić więcej przy trochę mniejszym ryzyku.
Re: Nowy w branży
hmm ... 3 miesiace działalnosci na rynku, poczekaj jeszcze do połowy sierpnia (początek sezonu), wszyscy się zapchają jakimiś chorymi terminami realizacji a Ty wtedy zaatakuj - OKNA W 3 DNI - kupujta dilery, kupujta bo idę do domu
)
P.S. ściemniają - bądź twardy jak Roman Bratny
)
jakość + 100% czasowa wiarygodność dostaw. Niewielu to potrafi !!!
P.S. ściemniają - bądź twardy jak Roman Bratny
jakość + 100% czasowa wiarygodność dostaw. Niewielu to potrafi !!!
jawaryn 
-
lekomin
- Fachowiec

- Posty: 242
- Rejestracja: pn sie 22, 2005 2:08 pm
- Lokalizacja: www.jezierski.com.pl
- Kontakt:
Re: Nowy w branży
KNMTG,
w tym roku takiego sezonu nie będzie. Dużym sukcesem dla firm, będzie utrzymać zeszłoroczny obrót. Jeśli ktoś eksportował albo sprzedawał tanią mieszkaniówkę to hmm..
w tym roku takiego sezonu nie będzie. Dużym sukcesem dla firm, będzie utrzymać zeszłoroczny obrót. Jeśli ktoś eksportował albo sprzedawał tanią mieszkaniówkę to hmm..
Re: Nowy w branży
nie strasz "lekomin"
czytałem wywiad z Tobą w OKNO min dotyczący exportu - troche się z Tobą nie zgadzam co do wyliczeń
czytałem wywiad z Tobą w OKNO min dotyczący exportu - troche się z Tobą nie zgadzam co do wyliczeń
jawaryn 
-
lekomin
- Fachowiec

- Posty: 242
- Rejestracja: pn sie 22, 2005 2:08 pm
- Lokalizacja: www.jezierski.com.pl
- Kontakt:
Re: Nowy w branży
KNMTG,
niech cię pocieszy informacja, że u nas eksport spadł o jakieś 75% mimo sztucznego utrzymywania dość atrakcyjnej ceny [kurs nie jest ustalony bynajmniej na 3,25 jak powinien być, tylko dużo wyżej, co zaniża cenę w eksporcie]. Tylko, że u nas eksport to był jakieś 4% sprzedaży... Jak sobie radzą firmy, które miały 40 i więcej procent eksportu?
Na rynkach budowlanych w UE jest padaczka na maksa, jeśli chcesz mogę ci wysłać linki do artykułów i statystyk. Zanim będzie lepiej będzie jeszcze duuużo gorzej.
Zresztą wiesz jaki jest sentyment u szklarzy.. na skrzynkę przychodzą codziennie oferty kupna jakichś firm okiennych.. jak patrzę na listę maszyn jakie mają, to włosy mi stają dęba. Firmy mające 10 mln obrotu, mają sprzęt, na którym spokojnie można zrobić 50-60 mln obrotu rocznie. Generalnie branża jest PRZEINWESTOWANA i zeszłoroczny hurraoptymizm bardzo boleśnie odczuje. Jak słyszałem, że ta czy inna firma ma kupić 8 linii zgrzewająco-czyszczących.. khmm.. Jak ja czytam na glównej stronie Oknonetu, wywiad z chyba niezłym menadzerem, który "gratuluje" otwierania ekstruzji firmom okiennym.. w sytuacji gdy jedna z firm profilowych, z tych co się rozwijali 100% rocznie od 2 lat, ma nie chodzące ekstrudery, bo nie ma ruchu, a ma zamówione ileś następnych [i zadatkowane, więc zrezygnować się nie da]... Inna firma profilowa ma pełne magazyny, i jak ćwierkają wróbelki, jeździ po klientach i prosi, żeby brali towar na magazyn z odroczonym terminem płatności, bo inaczej trzeba będzie zatrzymać ekstruzję, bo magazyny są pełniutkie?
Gdybym był na miejscu dużej firmy, która ma 10 linii w leasingu, do tej pory eksportowała 30-40% swojej produkcji, sprzedaje CCC w Polsce, to raczej szybko szukałbym kupca. A w naszej branży, taką strukturę ma WIĘKSZOŚĆ dużych i średnich firm w Polsce. Ekonomia jest jedna.
niech cię pocieszy informacja, że u nas eksport spadł o jakieś 75% mimo sztucznego utrzymywania dość atrakcyjnej ceny [kurs nie jest ustalony bynajmniej na 3,25 jak powinien być, tylko dużo wyżej, co zaniża cenę w eksporcie]. Tylko, że u nas eksport to był jakieś 4% sprzedaży... Jak sobie radzą firmy, które miały 40 i więcej procent eksportu?
Na rynkach budowlanych w UE jest padaczka na maksa, jeśli chcesz mogę ci wysłać linki do artykułów i statystyk. Zanim będzie lepiej będzie jeszcze duuużo gorzej.
Zresztą wiesz jaki jest sentyment u szklarzy.. na skrzynkę przychodzą codziennie oferty kupna jakichś firm okiennych.. jak patrzę na listę maszyn jakie mają, to włosy mi stają dęba. Firmy mające 10 mln obrotu, mają sprzęt, na którym spokojnie można zrobić 50-60 mln obrotu rocznie. Generalnie branża jest PRZEINWESTOWANA i zeszłoroczny hurraoptymizm bardzo boleśnie odczuje. Jak słyszałem, że ta czy inna firma ma kupić 8 linii zgrzewająco-czyszczących.. khmm.. Jak ja czytam na glównej stronie Oknonetu, wywiad z chyba niezłym menadzerem, który "gratuluje" otwierania ekstruzji firmom okiennym.. w sytuacji gdy jedna z firm profilowych, z tych co się rozwijali 100% rocznie od 2 lat, ma nie chodzące ekstrudery, bo nie ma ruchu, a ma zamówione ileś następnych [i zadatkowane, więc zrezygnować się nie da]... Inna firma profilowa ma pełne magazyny, i jak ćwierkają wróbelki, jeździ po klientach i prosi, żeby brali towar na magazyn z odroczonym terminem płatności, bo inaczej trzeba będzie zatrzymać ekstruzję, bo magazyny są pełniutkie?
Gdybym był na miejscu dużej firmy, która ma 10 linii w leasingu, do tej pory eksportowała 30-40% swojej produkcji, sprzedaje CCC w Polsce, to raczej szybko szukałbym kupca. A w naszej branży, taką strukturę ma WIĘKSZOŚĆ dużych i średnich firm w Polsce. Ekonomia jest jedna.
Ostatnio zmieniony czw lip 17, 2008 9:15 am przez lekomin, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Nowy w branży
Są firmy które które kryzysu nie odczuwają a jeżeli to w bardzo małym stopniu, są to firmy o obrocie rzędu 2-3 mil
firmy które mają wypracowaną markę w swoim regionie i które nie robią na maszynach wziętych na krechę , nie zatrudniają więcej jak 10-12 pracowników i które pilnuja swoich finansów(zadłużenia u poddostawców) tzn. zadłużenie firmy nie powinno być większe jak jej dwutygodniowy obrót . Taka firma rozwija się wolniej ale z wypracowanego zysku co daje spokój ducha i umysłu i żadne zmiany koniunktóry nie są jej straszne.Jestem wspólnikiem właśnie w takiej firmie a spowolnienie gospodarcze odczówam w ten sposób że termin na okna daję na 4 tygodnie a nie na 6
Pozdrawiam.
Ps. sprzedaję okna chyba najdrożej w okolicy a wszyscy i tak przychodzą do mnie cuda cy co????? właśnie sobie kupłem nówkę quada yamaha Grizzly 700
Sorki za te moje przechwałki ale śmiać mi się chce jak czytam w jednym z postów jak to delikwent chce wejść w branżę i robić kilka tyś sztuk aluminium na miesiąc i zatrudnić trzech przedstawicieli, no ludzie trochę realizmu i pokory. Małą łyżeczką jemy dłużej lepiej smakuje i napewno się nie zadławimy.
firmy które mają wypracowaną markę w swoim regionie i które nie robią na maszynach wziętych na krechę , nie zatrudniają więcej jak 10-12 pracowników i które pilnuja swoich finansów(zadłużenia u poddostawców) tzn. zadłużenie firmy nie powinno być większe jak jej dwutygodniowy obrót . Taka firma rozwija się wolniej ale z wypracowanego zysku co daje spokój ducha i umysłu i żadne zmiany koniunktóry nie są jej straszne.Jestem wspólnikiem właśnie w takiej firmie a spowolnienie gospodarcze odczówam w ten sposób że termin na okna daję na 4 tygodnie a nie na 6
Ps. sprzedaję okna chyba najdrożej w okolicy a wszyscy i tak przychodzą do mnie cuda cy co????? właśnie sobie kupłem nówkę quada yamaha Grizzly 700
Re: Nowy w branży
jedno jest pewne - SPRZEDAWAĆ to trzeba umieć albo się szybko nauczyć.
drugie jest pewne - nie masz SPRZEDAŻY nie masz PRODUKCJI.
W naszej branży im więcej sprzedawca wie na temat produktu tym jest bardziej wiarygodny w argumentacji dla Klienta - czy to indywidualnego czy w B2B.
szkolenia, szkolenia i jeszcze raz szkolenia przez poddostawców . Ostatnio wszedłem do jakiegoś dealera okien i pogadałem sobie o śmym i owym - FANTASTYCZNA HISTORIE usłyszałem . Oczywiście sposoby montaży passive to mi odradził z powodu "nie warta skórka za wyprawkę, panie daj se pan spokój"
A w temacie PASZPORTY ENERGETYCZNE i warunki techniczne OKNA na KLASĘ ENERGETYCZNĄ "A" to się pokapował, że ze mną coś nie HALO
Tanio kupować + drogo sprzedawać = zysk
drugie jest pewne - nie masz SPRZEDAŻY nie masz PRODUKCJI.
W naszej branży im więcej sprzedawca wie na temat produktu tym jest bardziej wiarygodny w argumentacji dla Klienta - czy to indywidualnego czy w B2B.
szkolenia, szkolenia i jeszcze raz szkolenia przez poddostawców . Ostatnio wszedłem do jakiegoś dealera okien i pogadałem sobie o śmym i owym - FANTASTYCZNA HISTORIE usłyszałem . Oczywiście sposoby montaży passive to mi odradził z powodu "nie warta skórka za wyprawkę, panie daj se pan spokój"
Tanio kupować + drogo sprzedawać = zysk
Ostatnio zmieniony śr lip 16, 2008 11:50 pm przez KNMTG, łącznie zmieniany 2 razy.
jawaryn 
Re: Nowy w branży
nie jest tak źle - kilkadziesiat milionów starych okien jest jeszcze do wymiany w Polsce + nowe budwonictwo.
mamy spadek obrotów z powodu decyzji RPP dotyczących stóp procentowych na developerce ale zaraz wrzesień i pójdzie do przodu - jak co roku
jestem optymistą - pozdrawiam
mamy spadek obrotów z powodu decyzji RPP dotyczących stóp procentowych na developerce ale zaraz wrzesień i pójdzie do przodu - jak co roku
jestem optymistą - pozdrawiam
jawaryn 
Re: Nowy w branży
Kochani Producenci i Dealerzy - zwracam Wam uwagę, że w I kwartale 2008 sprzedaliśmy JUŻ 30% okien z puli całego roku
Ciepłe zimy spłaszczyły krzywą statystyczną - tak jest od 2 lat.
Ale w tym roku to tak dowali śnieg, że odpuści dopiero w kwietniu 2009 i sytuacja wróci do normy
Ciepłe zimy spłaszczyły krzywą statystyczną - tak jest od 2 lat.
Ale w tym roku to tak dowali śnieg, że odpuści dopiero w kwietniu 2009 i sytuacja wróci do normy
Ostatnio zmieniony czw lip 17, 2008 12:15 am przez KNMTG, łącznie zmieniany 1 raz.
jawaryn 
Re: Nowy w branży
dla dobra współpracy zgadzam się ale przyszło mi to z olbrzymim trudem bowiem jestem totalnie amoralny i kompletnie wyzuty z etyki biznesuTanatos pisze:Drogi KNMTG jak zwykle twoje teorie na temat okna które jest tylko materiałem budowlanym są dla mnie kontrowersyjne.
Zgadzam się z tobą w 100 % że sprzedawać umieć trzeba , jednak sprzedaż produktu wysokiej jakości na wysokiej marży jest uczciwym potraktowaniem odbiorcy a sprzedaż taniego mięsa w wysokiej cenie to jawne oszustwo klienta i pewnie się ze mną nie zgodzisz ale taki jest Fakt .
Dzięki takiej polityce w naszym cudnym kraju mamy taką sytuację a nie inną ( największą cześć oczywiście dali nam sprzedawcy bez wiedzy walczący w 99 % ceną i w 1 % nieprawdziwymi informacjami o swoim produkcie i konkurencji ) .
Panowie sami zabijamy tą branżę !
Pozdrawiam Serdecznie
______________________________________________________________________________
Kto mieczem wojuje od miecza ginie !
Czas prawdy już blisko !
Ostatnio zmieniony czw lip 17, 2008 12:37 am przez KNMTG, łącznie zmieniany 1 raz.
jawaryn 
Re: Nowy w branży
rany julek 
w końcu się jakaś ciekawa dyskusja wywiązała
dorzucę coś od siebie - a tym czasem - praca wzywa
gratulować panowie
w końcu się jakaś ciekawa dyskusja wywiązała
dorzucę coś od siebie - a tym czasem - praca wzywa
gratulować panowie
..bałagan i porządek - to tylko liczby...
Re: Nowy w branży
Widzę, że będzie w tym roku ciężko. Mało klientów indywidualnych. Wiosną budżetówka dostala pieniądze i wszyscy się zabijają na przetargach. A w zeszłym roku było taka dbra przycinka.Szkło idzie cały czas w dół. Przejażdżają do mnie szklarze z coraz niższymi cenami.
-
lekomin
- Fachowiec

- Posty: 242
- Rejestracja: pn sie 22, 2005 2:08 pm
- Lokalizacja: www.jezierski.com.pl
- Kontakt:
Re: Nowy w branży
"Sukces" polskich firm w eksporcie miał, jak to bywa, ojca i matkę. Ojcem było spowolnienie gospodarcze w 2004 r. w Niemczech i bardzo wysoki kurs euro. Pozwoliło to wejść na rynek niemiecki, który w obliczu kryzysu, potrzebował tańszych zamienników. Matką sukcesu była właśnie niska cena.
Polskie firmy z naszej branży nie oferują marki, oferują tańszy zamiennik okien Veki, Schuco czy Aluplasta. Nikt, nawet Oknoplast, nie wypracował sobie rozpoznawalnej na rynku marki w Niemczech, Francji czy Włoszech. Wiąże się to z tradycją obecności na jakimś rynku i kosztami reklamy, które są kosmiczne. W tej chwili okna produkowane w Niemczech, są tańsze niż w Polsce! Koszty materiałowe są takie same, maszyny kosztują tyle samo, pracownicy chcą zarabiać więcej.. to w połączeniu z kursem EUR/PLN może dać tylko jeden wynik.
W kraju, kilka firm wypracowało sobie markę, co przekłada się na rynkową akceptację wyższych cen. Kraków może eksportować w sumie za 50 mln złotych, z tego dajmy na za 25 mln złotych do Niemiec. Jaką markę może mieć firma o tej skali sprzedaży, na rynku wielokrotnie większym od naszego? Widzicie różnice?
Reasumując: na eksporcie na kilka najbliższych lat można położyć krzyżyk. Przy tym kursie euro, podstawowa zaleta polskich firm z branży, czyli niższa cena, właśnie się zdematerializowała.
Polskie firmy z naszej branży nie oferują marki, oferują tańszy zamiennik okien Veki, Schuco czy Aluplasta. Nikt, nawet Oknoplast, nie wypracował sobie rozpoznawalnej na rynku marki w Niemczech, Francji czy Włoszech. Wiąże się to z tradycją obecności na jakimś rynku i kosztami reklamy, które są kosmiczne. W tej chwili okna produkowane w Niemczech, są tańsze niż w Polsce! Koszty materiałowe są takie same, maszyny kosztują tyle samo, pracownicy chcą zarabiać więcej.. to w połączeniu z kursem EUR/PLN może dać tylko jeden wynik.
W kraju, kilka firm wypracowało sobie markę, co przekłada się na rynkową akceptację wyższych cen. Kraków może eksportować w sumie za 50 mln złotych, z tego dajmy na za 25 mln złotych do Niemiec. Jaką markę może mieć firma o tej skali sprzedaży, na rynku wielokrotnie większym od naszego? Widzicie różnice?
Reasumując: na eksporcie na kilka najbliższych lat można położyć krzyżyk. Przy tym kursie euro, podstawowa zaleta polskich firm z branży, czyli niższa cena, właśnie się zdematerializowała.
Re: Nowy w branży
export to nie tylko Niemcy, Italia, Francja
Kraje nowej Unii wydają się mocno owocujące
Kraje nowej Unii wydają się mocno owocujące
jawaryn 
Re: Nowy w branży
każdy z nas ma swoje teoryjki na wszystko
poplotkować zawsze można czy obrobić komus cztery litery - samo życie
poplotkować zawsze można czy obrobić komus cztery litery - samo życie
jawaryn 
Re: Nowy w branży
Tak przygladam sie dyskusji i widze ze poszla w zupelnie innym kierunku niz chcialem
Ale wiem ze tak czesto bywa na forach
Narazie nie porywam sie na eksport (chociaz nie wykluczam takiej opcji) tylko chcialbym sprzedawac okna ludziom tutaj w Polsce. Moze macie jakies rady?
A powiedzcie mi ile czasu dilerzy czekaja na okna od producenta? 3 tygodnie? U mnie spokojnie w tydzien okna moga byc u dilera (i nie ma opcji zeby okno bylo zniszczone, nie otwieralo sie albo jakies inne problemy). A cena jest podobna jak u innych producentow.
Pozdrawiam
Narazie nie porywam sie na eksport (chociaz nie wykluczam takiej opcji) tylko chcialbym sprzedawac okna ludziom tutaj w Polsce. Moze macie jakies rady?
A powiedzcie mi ile czasu dilerzy czekaja na okna od producenta? 3 tygodnie? U mnie spokojnie w tydzien okna moga byc u dilera (i nie ma opcji zeby okno bylo zniszczone, nie otwieralo sie albo jakies inne problemy). A cena jest podobna jak u innych producentow.
Pozdrawiam
stolarka PCV i aluminium http://www.nawmar-okna.pl
Re: Nowy w branży
no więc widzisz że są producenci gdzie czekają dilerzy na ich okna po 3 tygodnie,gdzie płacą żywą gotówką i choć serwis jest jaki jest to biorą właśnie od nich. Prawda jest taka że trzeba zapłacić "bykowe", trochę popracować na rynku i dopiero wtedy są efekty. Tak ze zyski licz w nastepnym roku Przy okazji jak masz takie warunki (termin,jakość,cena) to może podaj link z hasłem- szukam odbiorców.Zawsze to zwiększy twoje szanse
Re: Nowy w branży
Juz dawno napisalem posta w dziale szukam odbiorcy - kontrahenta. I zero odzewu. Ale nic, moze sie rozkreci 
stolarka PCV i aluminium http://www.nawmar-okna.pl
Re: Nowy w branży
A mi sie podoba Twoje www, jest takie czytelne i miłe dla oka:) pozdrawiam i powodzenia!
Re: Nowy w branży
Nie dziękujęAP! pisze:A mi sie podoba Twoje www, jest takie czytelne i miłe dla oka:) pozdrawiam i powodzenia!
Pozdrawiam
stolarka PCV i aluminium http://www.nawmar-okna.pl
Re: Nowy w branży
No kolego chyba nie jest tak źle.
Co prawda ja mam uczulenie na kolor czerwony, no ale w końcu biznes to biznes i 400 okien ( czerwonych
) piechota nie chodzi.
Co prawda ja mam uczulenie na kolor czerwony, no ale w końcu biznes to biznes i 400 okien ( czerwonych
Nie sprzedaje okien w systemie Avandgarde.
Re: Nowy w branży
lekomin pisze:Po pierwsze, wejście w branżę okienną jako producent nie było dobrą decyzją: w tej chwili małe firmy padają jak mrówki, i nie ma możliwości żeby było inaczej.
Po drugie: żeby konkurować jakością, trzeba a) mieć tradycję, i fundamentalną opinię na rynku, że robi się jakościowy produkt, b) tą fundamentalną opinię szerzyć odpowiednią reklamą.
Nie wyobrażam sobie sposobu, żeby od "0" sprzedawać "jakościowy" produkt: koszt wypromowania marki w średnim województwie to około 1 mln złotych, w Polsce to około 6-8mln. Wydatki się sumują, tzn. jeśli w ciągu trzech lat tyle się wyda, to ok., marka może być rozpoznawalna. Zakładamy start od "0", bo jeśli ktoś był na rynku i sobie zepsuł markę niską jakością, to koszty odbudowy są duuuużo większe [taniej wychodzi wystartować od zera].
Z ciekawostek: Toyota dzisiaj synomin jakości, na początku, czyli w latach 70tych, podcinała cenowo producentów samochodów, głównie hamerykańskich.
Problem polega na tym, że cenowo nie masz szans na konkurencję, co bierze się z a) różnicy w zakupie materiału, b) ekonomii skali, biorącej się z olbrzymiej skali działalności, maszyn, itpitd.
Reasumując: podjąłeś złą decyzję, więc sprzedaj co możesz i ogranicz swoje straty. I wejdz w jakąś inną branżę.
pzdr
Piotrek Jezierski
PPH Jezierski
Pogratulowac lekominowi - ja myslałem, że konkurentowi sprzeda na tym forum ze 2 może trzy sposoby jak zostać drugim Jezierskim
-
lekomin
- Fachowiec

- Posty: 242
- Rejestracja: pn sie 22, 2005 2:08 pm
- Lokalizacja: www.jezierski.com.pl
- Kontakt:
Re: Nowy w branży
No przecież sprzedałem za darmo wiedzę
Kilka/kilkanaście lat ciężkiej pracy, pogodzenie się z minimalnymi zyskami przez określony okres i przeznaczanie niewspółmiernych środków na reklamę. Branża jest bardzo ale to bardzo konkurencyjna i serio zastanawiam się, jak można popełnić taki błąd i startować w niej od zera. Starałem się to przekazać w delikatny sposób 
Re: Nowy w branży
Na początek życze ci powodzenia
Wejście nowemu w branże okienną jest czystym szaleństwem
Można byłoto zrobić kilka lat temu ale nie teraz
Piszesz że twoje okna są super jakości ok
jakość to podstawa
piszesz że jeżdziłeś po dilerach i mówili ci że mają kilkadzesiąt złotych taniej piszesz jakieś tam okna
Jak jeżdziłeś po Lubelszczyżnie to mają okna w ofercie takie jak ty produkujesz
Masz pod nosem producenta co robi na takim samym profilu okuciach szybach sprzedając kilkadziesiąt złoty taniej
Niewiem czy robiłeś rozeznanie przed rozpoczęciem produkcji
Nie przebijesz sie na rynek z taką ceną,pozostają ci klienci indywidułalni
Wejście nowemu w branże okienną jest czystym szaleństwem
Można byłoto zrobić kilka lat temu ale nie teraz
Piszesz że twoje okna są super jakości ok
jakość to podstawa
piszesz że jeżdziłeś po dilerach i mówili ci że mają kilkadzesiąt złotych taniej piszesz jakieś tam okna
Jak jeżdziłeś po Lubelszczyżnie to mają okna w ofercie takie jak ty produkujesz
Masz pod nosem producenta co robi na takim samym profilu okuciach szybach sprzedając kilkadziesiąt złoty taniej
Niewiem czy robiłeś rozeznanie przed rozpoczęciem produkcji
Nie przebijesz sie na rynek z taką ceną,pozostają ci klienci indywidułalni
Re: Nowy w branży
Witam,
Jeżeli jednak postanowisz ciągnąć ten wóz to na początek proponuję Ci zatrudnić kilku PH i wysłać ich na obrzeża miasta lub do najblizszych 2-3 miast położonych nie dalej niż 50 km od siedziby firmy (dalej nie bedzie się opłacało wysyłać ekipy montażowej jeżeli zlecenie bedzie małe np. 3 okna). Niech szukają klientów-inwestorów na nowo powstających osiedlach domkowych. Przy okazji mogą nawiązać kontakt z wykonawcami i małymi developerami.
Pozyskując takich klientów możesz szybko w regionie zbudować dobrą markę poprzez POLECENIE, to najlepsza (darmowa!) reklama zakładając, że robisz dobre jakościowo okna. Marża na takich klientach jest również najwyższa.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Gdybyś chciał jeszcze o tym porozmawiać to wal jak w dym
Jeżeli jednak postanowisz ciągnąć ten wóz to na początek proponuję Ci zatrudnić kilku PH i wysłać ich na obrzeża miasta lub do najblizszych 2-3 miast położonych nie dalej niż 50 km od siedziby firmy (dalej nie bedzie się opłacało wysyłać ekipy montażowej jeżeli zlecenie bedzie małe np. 3 okna). Niech szukają klientów-inwestorów na nowo powstających osiedlach domkowych. Przy okazji mogą nawiązać kontakt z wykonawcami i małymi developerami.
Pozyskując takich klientów możesz szybko w regionie zbudować dobrą markę poprzez POLECENIE, to najlepsza (darmowa!) reklama zakładając, że robisz dobre jakościowo okna. Marża na takich klientach jest również najwyższa.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Gdybyś chciał jeszcze o tym porozmawiać to wal jak w dym
Okna to prostytutka na budowie.
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Nowy w branży
Faktycznie dyskusja poszła w troszkę innym kierunku, a raczej wróciła do punktu od którego każdy powinien zacząć: rozpoznanie rynku, zasad jego funkcjonowania i potrzeb Klienta.
Lekomin - faktycznie dzieli się tu swoją szeroką wiedzą "produkcując" sobie konkurentów
i chwała mu za to że chce podyskutować.
A dla sedna sprawy: wiele lat sumiennie jeździłem po rynku dealerów i wiem, że cholernie ciężko jest zdobyć nowego odbiorcę biznesowego. Handlowcem "łykającym" indywidualne budowy jak świeże bułeczki nigdy nie byłem (i wcale nie jestem najlepszym dealerem).
Ale mogę powiedzieć:
1. Cena czyni cuda i otwiera rynek dealerski.
2. Poza ceną musisz mieć jeszcze dobre, stałe terminy a przy małej produkcji to nierealne w sezonie i dealerzy Cię rzucą dla innych (tańszych i szybszych)
3. Jak masz wysoką cenę a mimo to lgną do Ciebie dealerzy pewnie dajesze na odroczony termin, przyciągasz tym dealerów - oszustów - kombinatorów (nie brakuje ich w tej branży) i wkrótce będziesz miał duuuże długi u swoich dostawców.
Dealerów nie zdobędziesz bez soldnej, ugruntowanej marki. Nie widzę szansy bym podjął współpracę z kimś nieznanym (nawet jesli firmę prowadzi mój dobry znajomy któremu ufam) - po prostu by go sprzedać musialbym czynić cuda, a ja nie jestem czarodziejem a z firm które wybrałem nie myślę zrezygnować nawet gdyby pojawiły się u nich przejściowe kłopoty (np. z terminami).
Wypromowanie marki - jest to metoda, ale i tak najlepiej ją kieruj do klientów idywuiduyalnych w swoim regionie. To jedyna szansa ruszyć jakoś z miejsca w którym jesteś, o ile nie chcesz zrezygnować i ograniczyć się do tego, co lubisz robić najbardziej, np. domy drewniane które ostatnio cieszą się sporą popularnością.
Lekomin - faktycznie dzieli się tu swoją szeroką wiedzą "produkcując" sobie konkurentów
A dla sedna sprawy: wiele lat sumiennie jeździłem po rynku dealerów i wiem, że cholernie ciężko jest zdobyć nowego odbiorcę biznesowego. Handlowcem "łykającym" indywidualne budowy jak świeże bułeczki nigdy nie byłem (i wcale nie jestem najlepszym dealerem).
Ale mogę powiedzieć:
1. Cena czyni cuda i otwiera rynek dealerski.
2. Poza ceną musisz mieć jeszcze dobre, stałe terminy a przy małej produkcji to nierealne w sezonie i dealerzy Cię rzucą dla innych (tańszych i szybszych)
3. Jak masz wysoką cenę a mimo to lgną do Ciebie dealerzy pewnie dajesze na odroczony termin, przyciągasz tym dealerów - oszustów - kombinatorów (nie brakuje ich w tej branży) i wkrótce będziesz miał duuuże długi u swoich dostawców.
Dealerów nie zdobędziesz bez soldnej, ugruntowanej marki. Nie widzę szansy bym podjął współpracę z kimś nieznanym (nawet jesli firmę prowadzi mój dobry znajomy któremu ufam) - po prostu by go sprzedać musialbym czynić cuda, a ja nie jestem czarodziejem a z firm które wybrałem nie myślę zrezygnować nawet gdyby pojawiły się u nich przejściowe kłopoty (np. z terminami).
Wypromowanie marki - jest to metoda, ale i tak najlepiej ją kieruj do klientów idywuiduyalnych w swoim regionie. To jedyna szansa ruszyć jakoś z miejsca w którym jesteś, o ile nie chcesz zrezygnować i ograniczyć się do tego, co lubisz robić najbardziej, np. domy drewniane które ostatnio cieszą się sporą popularnością.
Re: Nowy w branży
jak tam po roku działalności
Re: Nowy w branży
Bardzo dobrze. Straszyliscie mnie wtedy, ale okazalo sie ze mozna
Caly czas sie rozwijamy, coraz wiecej aluminium robimy.
Podstawa naszej sprzedazy jest klient indywidualny i firmy obslugujace duze budowy (ale sami nie pchamy sie w przetargi).
Pozdrawiam i zycze Wszystkim Szczesliwego Nowego Roku
Caly czas sie rozwijamy, coraz wiecej aluminium robimy.
Podstawa naszej sprzedazy jest klient indywidualny i firmy obslugujace duze budowy (ale sami nie pchamy sie w przetargi).
Pozdrawiam i zycze Wszystkim Szczesliwego Nowego Roku
stolarka PCV i aluminium http://www.nawmar-okna.pl




