Drzwi wejściowe
Drzwi wejściowe
Witam Szanownych Forumowiczów!
Poszukuję informacji na temat drzwi wejściowych do klatek! Otóż swego czasu montowaliśmy drzwi i inspektor budowlany poinformował mnie , iż przed drzwiami nie mogą znajdować się odboje , ocieraczki do butów i inne przedmioty zamontowane na stałe, jest to podyktowane bezpieczeństwem mieszkańców. Czy może ktoś napodkał przepis mówiący o tym fakcie wprost, lub inne. Z góry dziękuję.
Poszukuję informacji na temat drzwi wejściowych do klatek! Otóż swego czasu montowaliśmy drzwi i inspektor budowlany poinformował mnie , iż przed drzwiami nie mogą znajdować się odboje , ocieraczki do butów i inne przedmioty zamontowane na stałe, jest to podyktowane bezpieczeństwem mieszkańców. Czy może ktoś napodkał przepis mówiący o tym fakcie wprost, lub inne. Z góry dziękuję.
Re: Drzwi wejściowe
hmm niespotkałem sie z czymś takim.
A nie prościej zapytać sie inspektora gdzie sa takie zapisy.
Chyba chodzi o to, że moga mieszkańcy sie o to potykać.
Ale widziałem gorsze rzeczy dzwi z klatki na zewnatrz otwierane do środka
A nie prościej zapytać sie inspektora gdzie sa takie zapisy.
Chyba chodzi o to, że moga mieszkańcy sie o to potykać.
Ale widziałem gorsze rzeczy dzwi z klatki na zewnatrz otwierane do środka
Nie sprzedaje okien w systemie Avandgarde.
Re: Drzwi wejściowe
ja też nie słyszałem - nie wolno montować wpustów na wycieraczkę, odbojników czy stopek na skrzydle ?
Pewnie w łapę chce i daje Ci sygnały - jakby co to nagrywaj takie sztosy i co CBA.
Pewnie w łapę chce i daje Ci sygnały - jakby co to nagrywaj takie sztosy i co CBA.
jawaryn 
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Drzwi wejściowe
No własnie.. zawsze w przypadku takiego robienia problemów jest inna przyczyna niż zapisy.
Czasem jest to nadgorliwości modej wiedzy, a czasem.. chęć dowartościowania się. A jeszcze w innym wypadku - ktoś życzliwy kręci się wokół Twojej roboty.
Najprościej zapytać Inspektora - niech się podeprze (nie podetrze!) powoływanymi przepisami.
Czasem jest to nadgorliwości modej wiedzy, a czasem.. chęć dowartościowania się. A jeszcze w innym wypadku - ktoś życzliwy kręci się wokół Twojej roboty.
Najprościej zapytać Inspektora - niech się podeprze (nie podetrze!) powoływanymi przepisami.
Re: Drzwi wejściowe
Witam, nie chodzi o montaż czegoś na skrzydle drzwiowym , ale o montaż odboi na betonie przed wejściem do klatki.
Niestety nie mogę dopytać inspektora ( człowiek starej daty, bardzo o.k. aż głupio było pytać) bo odbiór się odbył już jakiś czas temu, a nie chcę tam wracać. Ale parę dni temu zasłyszałam tę informację ponownie w kontekście osób niepełnosprawnych i nie daje mi to spokoju. Przeszukany został cały internet łącznie z prawem budowlanym, może być też tak, iż reguluje to jakaś norma a one nie są dostępne. Dlatego też ukłon w stronę forumowiczów może ktoś słyszał i ma informację gdzie szukać. Dzięki
Niestety nie mogę dopytać inspektora ( człowiek starej daty, bardzo o.k. aż głupio było pytać) bo odbiór się odbył już jakiś czas temu, a nie chcę tam wracać. Ale parę dni temu zasłyszałam tę informację ponownie w kontekście osób niepełnosprawnych i nie daje mi to spokoju. Przeszukany został cały internet łącznie z prawem budowlanym, może być też tak, iż reguluje to jakaś norma a one nie są dostępne. Dlatego też ukłon w stronę forumowiczów może ktoś słyszał i ma informację gdzie szukać. Dzięki
-
krzysztofp
- Rozgadany

- Posty: 118
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 5:38 pm
Re: Drzwi wejściowe
Szanowny Kolego.
Inspektor się nie mylił. Dz.U. Nr 75 poz. 690 Rozporządzenie Ministra Budownictwa z dnia 12.04.2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - Dział VII Bezpieczeństwo użytkowania Paragraf 294.3. Umieszczanie odbojów, skrobaczek, wycieraczek do obuwia lub podobnych urządzeń wystających ponad poziom płaszczyzny dojścia w szerokości drzwi wejściowych do budynku jest zabronione. Ps. Też jestem starszy (50+) też jestem sympatyczny. W pracy dzielę ludzi na profesjonalistów
i na tych którym wydaje się, że już wiedzą - choć im się tylko wydaje. Powodzenia i miłej lektury przepisów Prawa Budowlanego - siła tkwi w rozporządzeniach - a na pewno, nigdy nie polegniesz.
Inspektor się nie mylił. Dz.U. Nr 75 poz. 690 Rozporządzenie Ministra Budownictwa z dnia 12.04.2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - Dział VII Bezpieczeństwo użytkowania Paragraf 294.3. Umieszczanie odbojów, skrobaczek, wycieraczek do obuwia lub podobnych urządzeń wystających ponad poziom płaszczyzny dojścia w szerokości drzwi wejściowych do budynku jest zabronione. Ps. Też jestem starszy (50+) też jestem sympatyczny. W pracy dzielę ludzi na profesjonalistów
i na tych którym wydaje się, że już wiedzą - choć im się tylko wydaje. Powodzenia i miłej lektury przepisów Prawa Budowlanego - siła tkwi w rozporządzeniach - a na pewno, nigdy nie polegniesz.
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Drzwi wejściowe
Krzysztof...
takich ludzi nam tu potrzeba.
Rynek stolarki opiera się w 90% na osobach poniżej 35roku zycia. Montażyści, handlowcy ktorzy liznęli zawodu przez miesiąc - czasem rok zabierają się za handel. Często bez ugruntowanych doświadczeń i żadnego przygotowania technicznego - oparci jedynie na tym co widzieli.
Sam się wywodzę z "handlowców" i mimo 8 lat po stronie uznanych Producentów czuję się "płaski" w przepisach..
To wielka słabośc naszej branży.
A samodoskonalenie? No wiesz.. to są przepisy, mało kto chce je czytać, bo mało kto je potrafi zrozumieć i doczytać się w nich tego co trzeba.
Po to jest forum.. takie eksternistyczne studia, tylko kadry nauczycielskiej czasem brakuje;)
takich ludzi nam tu potrzeba.
Rynek stolarki opiera się w 90% na osobach poniżej 35roku zycia. Montażyści, handlowcy ktorzy liznęli zawodu przez miesiąc - czasem rok zabierają się za handel. Często bez ugruntowanych doświadczeń i żadnego przygotowania technicznego - oparci jedynie na tym co widzieli.
Sam się wywodzę z "handlowców" i mimo 8 lat po stronie uznanych Producentów czuję się "płaski" w przepisach..
To wielka słabośc naszej branży.
A samodoskonalenie? No wiesz.. to są przepisy, mało kto chce je czytać, bo mało kto je potrafi zrozumieć i doczytać się w nich tego co trzeba.
Po to jest forum.. takie eksternistyczne studia, tylko kadry nauczycielskiej czasem brakuje;)
Re: Drzwi wejściowe
"szerokość dojścia do drzwi wejściowych" zaczarowane pojęcie jak zwykle zresztą w polskich przepisach pozwalające na jego interpretację
Teza: odbojnik stosować można w miejscu, które nie należy do "szerokości dojścia do drzwi wejściowych" w.g mojej OPINII !!!
Oczywiście ostateczna INTERPRETACJA PRAWA BUDOWLANEGO należy do Nadzoru Budowlanego - w związku z tym gdzie jest WYKŁADNIA "szerokości dojścia do drzwi wejściowych"?!
Teza: odbojnik stosować można w miejscu, które nie należy do "szerokości dojścia do drzwi wejściowych" w.g mojej OPINII !!!
Oczywiście ostateczna INTERPRETACJA PRAWA BUDOWLANEGO należy do Nadzoru Budowlanego - w związku z tym gdzie jest WYKŁADNIA "szerokości dojścia do drzwi wejściowych"?!
jawaryn 
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Drzwi wejściowe
Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku - u Wykonawcy jak i u Nadzoru.
Odbój wiadomo że powinien być poza granicą świata wejscia, wiec teoretycznie nie przeszkadza..
Odbój wiadomo że powinien być poza granicą świata wejscia, wiec teoretycznie nie przeszkadza..
Re: Drzwi wejściowe
Krzysztofie, bardzo dziękuję za odpowiedż, mam podstawę prawną do walki z przedstawicielami wspólnot .
Panowie a czasami i Panie potrafią zepsuć troche krwi podczas odbiorów. Ostatnio na przykład zamontaowaliśmy odboje blisko ściany bo weszły w światło drzwi, tak aby były jak najmniej uciążliwe i widoczne, to wrzeszczał "jeden" pod blokiem tak , iż zrobiło się zbiegowisko bo ludzie myśleli ,że kogoś biją. Czasami odboje są konieczne bo po otwarciu drzwi obijają się o ścianę i niszczy się lakier.
Zgadzam się jednocześnie z przedmówcami , iż branża nasza jet bardzo uboga w wiedze książkową a doświadczenie i wiedza zdobywane są w większości praktycznie.
Może to forum posłuży za przybliżenie podstawowych przepisów odnośnie stolarki , taka baza wiedzy?
Co koledzy na to?
Koleżanka
Panowie a czasami i Panie potrafią zepsuć troche krwi podczas odbiorów. Ostatnio na przykład zamontaowaliśmy odboje blisko ściany bo weszły w światło drzwi, tak aby były jak najmniej uciążliwe i widoczne, to wrzeszczał "jeden" pod blokiem tak , iż zrobiło się zbiegowisko bo ludzie myśleli ,że kogoś biją. Czasami odboje są konieczne bo po otwarciu drzwi obijają się o ścianę i niszczy się lakier.
Zgadzam się jednocześnie z przedmówcami , iż branża nasza jet bardzo uboga w wiedze książkową a doświadczenie i wiedza zdobywane są w większości praktycznie.
Może to forum posłuży za przybliżenie podstawowych przepisów odnośnie stolarki , taka baza wiedzy?
Co koledzy na to?
Koleżanka
-
krzysztofp
- Rozgadany

- Posty: 118
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 5:38 pm
Re: Drzwi wejściowe
No, no. Całkiem miło i ciepło. Dziękuję.
Kolego (jeżeli pozwolisz) KNMTG. Cierpisz na przypadłość typową dla młodych ludzi, w tym niestety również mojego syna. Wyprzedzasz własny mózg. Gdybyś pozwolił mu przeczytać to co z przepisu zacytowałem, zapewne dotarło by do Ciebie sformułowanie "poziom płaszczyzny dojścia w szerkości drzwi". Sformułowania takie jak "poziom" i "płaszczyzna" nie wymagają objaśnień. DOJŚCIE jak można domniemywać to droga którą poza Matrixem trafić możemy w światło drzwi (najlepiej otwartych, żeby nie bolało) którego wymiar (to dla łatwiejszego zapamiętania) jest zawsze mniejszy od szerokości drzwi ma które składa się zazwyczaj skrzydło (skrzydła) i ościeżnica. Zatem Twoja teza jest błędna, czyli nie masz racji. Przykład dowolnej (i to bardzo) interpretacji przepisu w Twoim wykonaniu jest bardzo dla naszej nacji charakterystyczny. Ale i tak daleko Ci do tego co można usłyszeć w sądach powszechnych, gdzie najczęściej słychać - "ale wysoki sąd nie zna się na tym, proszę wysokiemu sądowi wytłumaczyć to w sposób przystępny".
Poza tym, macie rację. Brakuje w branży ludzi którzy mając takie jak ja doświadczenie chcą dzielić się nim z innymi.
Brak jest podręczników, skryptów itp. Dużo narosło mitów, niedomówień. Czasem brak tej wiedzy jest boleśnie odczuwalny.
Wymieniajcie się swoimi doświadczeniami, weryfikujcie półprawdy (wszak nikt nie jest nieomylny).
Ja od roku jestem poza branżą. Ale zaglądam tu. Jeżeli będę mógł - pomogę.
Pozdrawiam - szczególnie Koleżankę. Zawsze uważałem, że zbyt mało mamy kobiet w branży.
Kolego (jeżeli pozwolisz) KNMTG. Cierpisz na przypadłość typową dla młodych ludzi, w tym niestety również mojego syna. Wyprzedzasz własny mózg. Gdybyś pozwolił mu przeczytać to co z przepisu zacytowałem, zapewne dotarło by do Ciebie sformułowanie "poziom płaszczyzny dojścia w szerkości drzwi". Sformułowania takie jak "poziom" i "płaszczyzna" nie wymagają objaśnień. DOJŚCIE jak można domniemywać to droga którą poza Matrixem trafić możemy w światło drzwi (najlepiej otwartych, żeby nie bolało) którego wymiar (to dla łatwiejszego zapamiętania) jest zawsze mniejszy od szerokości drzwi ma które składa się zazwyczaj skrzydło (skrzydła) i ościeżnica. Zatem Twoja teza jest błędna, czyli nie masz racji. Przykład dowolnej (i to bardzo) interpretacji przepisu w Twoim wykonaniu jest bardzo dla naszej nacji charakterystyczny. Ale i tak daleko Ci do tego co można usłyszeć w sądach powszechnych, gdzie najczęściej słychać - "ale wysoki sąd nie zna się na tym, proszę wysokiemu sądowi wytłumaczyć to w sposób przystępny".
Poza tym, macie rację. Brakuje w branży ludzi którzy mając takie jak ja doświadczenie chcą dzielić się nim z innymi.
Brak jest podręczników, skryptów itp. Dużo narosło mitów, niedomówień. Czasem brak tej wiedzy jest boleśnie odczuwalny.
Wymieniajcie się swoimi doświadczeniami, weryfikujcie półprawdy (wszak nikt nie jest nieomylny).
Ja od roku jestem poza branżą. Ale zaglądam tu. Jeżeli będę mógł - pomogę.
Pozdrawiam - szczególnie Koleżankę. Zawsze uważałem, że zbyt mało mamy kobiet w branży.
Re: Drzwi wejściowe
Witam, podnoszę temat uzupełniania wiadomości na temat montażu stolarki.
Jak prawidłowo powinny być uzupełnione ubytki w podłożu po wymianie drzwi stalowych ?
Próg drzwi nie jest równo z poziomem podłoża bo i stre podłoże pozostawia wiele do życzenia.
Koleżanka
Jak prawidłowo powinny być uzupełnione ubytki w podłożu po wymianie drzwi stalowych ?
Próg drzwi nie jest równo z poziomem podłoża bo i stre podłoże pozostawia wiele do życzenia.
Koleżanka
-
krzysztofp
- Rozgadany

- Posty: 118
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 5:38 pm
Re: Drzwi wejściowe
Tylko wykonane wg ustaleń zawartych w umowie technologie naprawy podłoża (nawierzchni) będą prawidłowe (zadawalajace klienta, bo zgodne z jego życzeniem).
Nadrzędna zasada profesjonalnego (czyli spoko) kontraktu, to być zawsze o krok przed klientem. Takim właśnie krokiem przed klienta jest zawarcie w zapisach umownych
min. opisu technologii naprawy ubytków podłoża. Może to być technologia zaproponowana przez klienta, jeżeli potrafimy to wykonać (mamy ludzi, wiedzę i środki) lub zaproponowana przez nas (pod warunkiem, że jest skuteczna i zgodna ze sztuką budlowaną (cokolwiek to znaczy), normą, aprobata, atestem itd. czyli do obrony, gdyby klient chciał nam zrobić kuku. Oczywiście taki zapis poprzedzamy kalkulacją kosztów (w której obowiazkowo zakładamy margines błędu, szczególnie gdy robimy cos po raz pierwszy) i koszty te wliczamy do umowy. Jeżeli nie wykazaliśmy należytej czujności rewolucyjnej (ech, te 50+) to zawsze możemy próbować wmówić klientowi, że jest to zakres prac dodatkowych na które należy podpisać odrębną umowę lub aneks do umowy istniejącej. Przecież wstawiając nowe drzwi nie możemy w ramach tej usługi wykonać mu 100 m2 nowej wylewki wyrównującej. Logika, konsekwencja, upór i zimna kalkulacja. Pozdrawiam Krzysztof
Nadrzędna zasada profesjonalnego (czyli spoko) kontraktu, to być zawsze o krok przed klientem. Takim właśnie krokiem przed klienta jest zawarcie w zapisach umownych
min. opisu technologii naprawy ubytków podłoża. Może to być technologia zaproponowana przez klienta, jeżeli potrafimy to wykonać (mamy ludzi, wiedzę i środki) lub zaproponowana przez nas (pod warunkiem, że jest skuteczna i zgodna ze sztuką budlowaną (cokolwiek to znaczy), normą, aprobata, atestem itd. czyli do obrony, gdyby klient chciał nam zrobić kuku. Oczywiście taki zapis poprzedzamy kalkulacją kosztów (w której obowiazkowo zakładamy margines błędu, szczególnie gdy robimy cos po raz pierwszy) i koszty te wliczamy do umowy. Jeżeli nie wykazaliśmy należytej czujności rewolucyjnej (ech, te 50+) to zawsze możemy próbować wmówić klientowi, że jest to zakres prac dodatkowych na które należy podpisać odrębną umowę lub aneks do umowy istniejącej. Przecież wstawiając nowe drzwi nie możemy w ramach tej usługi wykonać mu 100 m2 nowej wylewki wyrównującej. Logika, konsekwencja, upór i zimna kalkulacja. Pozdrawiam Krzysztof
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Drzwi wejściowe
Krzysztof,
zgodziłbys sie na zapis w kosztorysie umowy w kwotach "plus/minus"? To da się zrobić, ale na słowo..
Ja pisemnie nie potrafię. Bo nie jestem wystarczająco aserytywny, by wymóc na Kliencie konieczność dopłaty za nieprzewidziane prace..
Dlatego w takich sytuacjach nie podejmuję się takiej pracy i zwykle mówię "wymina drzwi to taki zakres prac, a to co może wyjść ponad to dogada się Pan/Pani z montażystami, bo ja nie jestem w stanie tego przewidzieć i skalkulować"..
zgodziłbys sie na zapis w kosztorysie umowy w kwotach "plus/minus"? To da się zrobić, ale na słowo..
Ja pisemnie nie potrafię. Bo nie jestem wystarczająco aserytywny, by wymóc na Kliencie konieczność dopłaty za nieprzewidziane prace..
Dlatego w takich sytuacjach nie podejmuję się takiej pracy i zwykle mówię "wymina drzwi to taki zakres prac, a to co może wyjść ponad to dogada się Pan/Pani z montażystami, bo ja nie jestem w stanie tego przewidzieć i skalkulować"..
Re: Drzwi wejściowe
Witam , witam!
A co jeśli w umowie (przetargowej) jest , iż zgodnie ze sztuką budowlaną uzupełnić ubytki. Jest lastryko ,ubytki niezbyt duże ale jednak.
Pozdrawiam
A co jeśli w umowie (przetargowej) jest , iż zgodnie ze sztuką budowlaną uzupełnić ubytki. Jest lastryko ,ubytki niezbyt duże ale jednak.
Pozdrawiam
-
krzysztofp
- Rozgadany

- Posty: 118
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 5:38 pm
Re: Drzwi wejściowe
Sorki, dawno mnie nie było. Taki mądry to ja nie jestem. Życie uczy, że takich porad należy szukać u specjalistów. Ale, po wpisaniu hasła w wyszukiwarkę, na stronce porad Muratora mozna znaleźć sposób na naprawę schodów "lastryko". Oto, ten cytat - "Należy wyczyścić powierzchnię ubytków, zwilżyć i wypełnić je bezskurczową zaprawą montażową o wytrzymałości ponad 30 MPa.". Domyślam się, że należy to potem wyszlifować kamieniem szlifierskim na mokro. A zgodnie ze sztuką budowlaną oznacza zastosowanie skutecznej
prowadzącej do uzyskania zamierzonego efektu technologii. Dobrze wykonana praca jest sztuką (w tym przypadku budowlaną) reszta to partactwo. Pozdrawiam.
prowadzącej do uzyskania zamierzonego efektu technologii. Dobrze wykonana praca jest sztuką (w tym przypadku budowlaną) reszta to partactwo. Pozdrawiam.


