DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
-
plastikoweokna
- Czytelnik

- Posty: 20
- Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:40 am
DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Witam sprzedsaje okna na Słowacji. Kupuję u różnych producentów i mam sprzeczne informacje. Osobiscie dla mnie nie ma zadnego znaczenia oka bezołowiowe czy z domieszka kadmu i ołowiu. Pisałem maila do decco w Suwałkach ale nikt mi nie odpowiedział do tej pory.
Czy ktoś na forum ma bliższe informacje na ten temat. Byłby to dlamnie dodatkowy atut na tanie okna.
Pozdrawiam
Czy ktoś na forum ma bliższe informacje na ten temat. Byłby to dlamnie dodatkowy atut na tanie okna.
Pozdrawiam
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Już mi Pan zarzucał, że Wymar jest z domieszką ołowiu i kadmu - co jest nieprawdą i zostało udowodnione - i dlatego nie zdecydował sie Pan na współprace z moją firmą. Jak widać nie jakość profila jest w tym momencie ważna. Cena, cena i jeszcze raz cena. A tego jak i bezołowiowości u chinoli bym nie szykał. Oni nawet do mleka dla dzieci toksycznych substancji dodają, nie wspomnę o czekoladzie i zabawkach.
Ciekawe, czy u siebie w domu tez zamontował by Pan taki szajs. Pewnie nie, ale do sąsiadów z południa się nadają. Nastepni będą za chwilę mówili, że w Polsce największy badziew sie produkuje, jak to się mówi o Chinach.
Ciekawe, czy u siebie w domu tez zamontował by Pan taki szajs. Pewnie nie, ale do sąsiadów z południa się nadają. Nastepni będą za chwilę mówili, że w Polsce największy badziew sie produkuje, jak to się mówi o Chinach.
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Bezołowiowy czy z ołowiem ..... wszyscy wiemy że tzw. bezołowiowośc to marketingowy chwyt , dla klienta , sprzedawcy , środowiska w ogóle nie istotny.
Nie wiem , czy Decco będzie stawiać na profile bezołowiowe, wystarczy że mają koextruzje profili jednokolorowych : To ich już pozytywnie wyróżnia, a w tą całą bezołowiowośc to chyba nieliczni jeszcze wierzą ..... oczywiście tylko na podstawie oświadczenia producenta , ja nie wierzę , tym bardziej że widziałem profile znanego producenta w recyclingu z oznaczeniami CaZn ?!

Nie wiem , czy Decco będzie stawiać na profile bezołowiowe, wystarczy że mają koextruzje profili jednokolorowych : To ich już pozytywnie wyróżnia, a w tą całą bezołowiowośc to chyba nieliczni jeszcze wierzą ..... oczywiście tylko na podstawie oświadczenia producenta , ja nie wierzę , tym bardziej że widziałem profile znanego producenta w recyclingu z oznaczeniami CaZn ?!
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
NOWE FIRMY OKIENNE ROBIĄ NA DECCO .A STARE FIRMY BOJĄ SIE KONKURENCJ.I TAK PSIĄCZĄ NA TEN PROFIL
- perfektaokna
- Profesjonalista

- Posty: 346
- Rejestracja: pt paź 17, 2008 3:28 pm
- Kontakt:
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
te
Ostatnio zmieniony czw lut 19, 2009 4:17 pm przez perfektaokna, łącznie zmieniany 1 raz.
Najszybszą metodą podwojenia pieniędzy jest złożenie ich na pół i umieszczenie w tylnej kieszeni spodni. 
-
plastikoweokna
- Czytelnik

- Posty: 20
- Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:40 am
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Tak sie składa ,ze okna kupuje pod konkretnych klientów.Jedni chca okna bezołowiowe drugich to nie interesuje. Faktem jest ,ze cena jest dla mnie bardzo ważna bo mogę zapłacić tylko tyle iile wyznaczy szacunkowo inwestor. A wracając do okien DECCO rzeczywiscie handluje nimi długo cena jest bardzo konkurencyjna , jakosciowo nie odstepuja od innych profili. Zdarzają sie tak jak wszędzie mankamenty ale to wkalkulowane jest w naszą profesję.
Ostatnio rozmawiałem z decco i jak mnie poinformowani bedzie profil bezołowiowy.
Teraz u nas nikt sie nie pyta o to natomiast na Słowacji bardzo duzo mam zapytań a w przetargach jest to oblig.
Ostatnio rozmawiałem z decco i jak mnie poinformowani bedzie profil bezołowiowy.
Teraz u nas nikt sie nie pyta o to natomiast na Słowacji bardzo duzo mam zapytań a w przetargach jest to oblig.
Ostatnio zmieniony sob sty 31, 2009 12:58 pm przez plastikoweokna, łącznie zmieniany 1 raz.
-
plastikoweokna
- Czytelnik

- Posty: 20
- Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:40 am
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Pan Bartłomiej żle mówi o Decco a w ogóle o którym profilu mówi dobrze. Prosze wejsć na wczesniejsze jego wypowiedzi jak pamietam ,żle mówił o Aluplaście i jak pamietam o innych profilach również. Na czym produkuje teraz to jego sprawa .Okna które chciałem kupować od Pana Bartłomieja były robione na 6 cm profilu co jest nie do przyjecia u moich klientów , t nie widziałem i nikt nie chciał mi udostepnić dokumentów swiadczących ,że ten profil 6 centymetrowy jest bez ołowiu
Ostatnio zmieniony ndz lut 01, 2009 1:21 pm przez plastikoweokna, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Człowieku ? Gdzie ty żyjesz chinol bez ołowiu? i nie tylko ? 
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Czy tylko w byłych demoludach ludzie są tak ograniczeni. Cena, cena ............cena........... Idiotyzm. Sprzedać da się wszystko, jak się ma trochę argumentów dla klienta. Nie trzeba być filozofem, żeby sprzedać najtańszy towar na rynku - przedszkolak by to potrafił.
Sprzedaję do beneluxu i wiem jedno. Chinola, Avangarde, Gelana, Aluplasta czy profili koekstrudowanych nikt tam oglądać nie chce. Deceuninck, Wymar, Profine, Veka (jeszcze ujdzie). Wszystko z górnej półki. Zasady tam są jasne. Klasa A i profil bezołowiowy. Więc ta nasza tanizna nie ma tam racji bytu. Wymar w całej zachodniej Europie promuje profile bezołowiowe, co tam jest udokumentowane. U nas nikt tego nie wpisuje w świadectwa PZH (chyba, że na wlasne życzenie), bo nie ma takich wymogów.
Sprzedaję do beneluxu i wiem jedno. Chinola, Avangarde, Gelana, Aluplasta czy profili koekstrudowanych nikt tam oglądać nie chce. Deceuninck, Wymar, Profine, Veka (jeszcze ujdzie). Wszystko z górnej półki. Zasady tam są jasne. Klasa A i profil bezołowiowy. Więc ta nasza tanizna nie ma tam racji bytu. Wymar w całej zachodniej Europie promuje profile bezołowiowe, co tam jest udokumentowane. U nas nikt tego nie wpisuje w świadectwa PZH (chyba, że na wlasne życzenie), bo nie ma takich wymogów.
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Kolego, wymienione przez Ciebie systemy profili ( no może z wyjątkiem Veki) nie odbiegają jakościowo od Decco, to ta sama klasa profili , a o tzw. bezołowiowości to już pisałem w innym temacie : marketingowy chwyt , w buty można to sobie włożyć. 
- perfektaokna
- Profesjonalista

- Posty: 346
- Rejestracja: pt paź 17, 2008 3:28 pm
- Kontakt:
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
.
Ostatnio zmieniony czw lut 19, 2009 4:22 pm przez perfektaokna, łącznie zmieniany 1 raz.
Najszybszą metodą podwojenia pieniędzy jest złożenie ich na pół i umieszczenie w tylnej kieszeni spodni. 
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Raczej Decco jakościowo odbiega od wszystkich. Mam różnych profili, konkurencyjnych firm, pełną szafę i takiego szajsu jak Decco nie widzę u nikogo.
1. Grubości ścianek (cieńszych już nikt nie ekstruduje).
2. Plastyczność tworzywa - porażka (łamiesz ręcznie).
3. Wytrzymałość zgrzewów - jw.
Jak oni dostali aprobatę? Ja nie wiem.
A Veka - nie przeceniajmy (chyba, że mówimy o ich profilach z wyższej półki np. w klasie A)
1. Grubości ścianek (cieńszych już nikt nie ekstruduje).
2. Plastyczność tworzywa - porażka (łamiesz ręcznie).
3. Wytrzymałość zgrzewów - jw.
Jak oni dostali aprobatę? Ja nie wiem.
A Veka - nie przeceniajmy (chyba, że mówimy o ich profilach z wyższej półki np. w klasie A)
-
plastikoweokna
- Czytelnik

- Posty: 20
- Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:40 am
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Panie Bartłomieju .Kupuje okna na róznych profilach. Są rózne ale nie odbiegaja bardzo jaklosciowo od siebie. Nie wiem ale Pan ma uraz chyba do producentów pofili. Takie opisywanie ,że to jest szajs nie licuje z osobą zajmujaca się produkcja okien. Dla mnie kazdy profil jest podobny technicznie i technologicznie , ma spełnić swoja rolę.Jak ktos czyte te posty z DECCO powinien przyjechać do Pana firmy z propozycją współpracy i ja będę kupował te oknma od pana..
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Za handlowca z Decco dziękuję. Produkowałem swego czasu z profili tzw. ekonomicznych. Pocienione ścianki, bo cena była ważna. Tłuczenie się ceną? Już próbowałem i nie widzę w tym sensu. Miałem niską jakość poprzez niestabilne profile w konstrukcji okna. Dotąd bujam się z reklamacjami. Podsumowując, dwa razy w ten sam szajs nie wejdę.
Jak Pan pisze, kupuje Pan okna z różnych profili. Nie jest Pan producentem. Nie ma Pan pojęcia o technologii produkcji okien, a co tu mówić o technologii ekstrucji profili. Dla Pana widoczne jest to co na wierzchu. Nie prowadzi Pan badań na łamanie narożników. Twierdzenie, że wszystkie profile są do siebie podobne jest błędem. Grubość ścianek zewnętrznych czy wewnętrznych, skład (głównie jednolitość i powtarzalność przez cały okres produkcji) mieszanki bazowej ma decydujący wpływ na późniejszą stabilność profili w wyrobie gotowym. Producent od siebie musi jeszcze dołożyć odpowiednie do wymaganej statyki wzmocnienia stalowe, wszystkie otwory technologiczne. Okucie i szkło to już odrębna sprawa. Upraszczając, to jest jak z samochodem. Ogólnie wszystkie są podobne. Wszystkie mają cztery koła, nadwozie i szyby itd. Z wierzchu wszystkie są prawie takie same i do tego samego służą, ale płacimy za to co w środku.
Mógłbym tak jeszce długo, ale uważam, że jest to bez sensu. Producenci, którzy mają na względzie głównie jakość produkowanych przez siebie okien zapewne przyznają mi rację. Dla mnie najważniejsze jest przekonanie klienta, że kupując u mnie okna, robi dobrze. I to mnie najbardziej cieszy, gdy jeden zadowolony klient poleca moje usługi drugiemu. Ma człowiek przynajmniej satysfakcję z pracy i nie musi ukrywać się przed wściekłymi klientami i bujać się z reklamacjami.
Jak Pan pisze, kupuje Pan okna z różnych profili. Nie jest Pan producentem. Nie ma Pan pojęcia o technologii produkcji okien, a co tu mówić o technologii ekstrucji profili. Dla Pana widoczne jest to co na wierzchu. Nie prowadzi Pan badań na łamanie narożników. Twierdzenie, że wszystkie profile są do siebie podobne jest błędem. Grubość ścianek zewnętrznych czy wewnętrznych, skład (głównie jednolitość i powtarzalność przez cały okres produkcji) mieszanki bazowej ma decydujący wpływ na późniejszą stabilność profili w wyrobie gotowym. Producent od siebie musi jeszcze dołożyć odpowiednie do wymaganej statyki wzmocnienia stalowe, wszystkie otwory technologiczne. Okucie i szkło to już odrębna sprawa. Upraszczając, to jest jak z samochodem. Ogólnie wszystkie są podobne. Wszystkie mają cztery koła, nadwozie i szyby itd. Z wierzchu wszystkie są prawie takie same i do tego samego służą, ale płacimy za to co w środku.
Mógłbym tak jeszce długo, ale uważam, że jest to bez sensu. Producenci, którzy mają na względzie głównie jakość produkowanych przez siebie okien zapewne przyznają mi rację. Dla mnie najważniejsze jest przekonanie klienta, że kupując u mnie okna, robi dobrze. I to mnie najbardziej cieszy, gdy jeden zadowolony klient poleca moje usługi drugiemu. Ma człowiek przynajmniej satysfakcję z pracy i nie musi ukrywać się przed wściekłymi klientami i bujać się z reklamacjami.
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Kiedyś myślałem,że Pan jest dobrym fachowcem... Teraz myślę,że jest Pan głupi jak but. Nawet jestem przekonany o Pańskiej głupocie. O profilach nic Pan nie wie,a mądrzyć się nie wypada gdy nie ma się odpowiedniej wiedzy.Bartłomiej Zegadło pisze:Raczej Decco jakościowo odbiega od wszystkich. Mam różnych profili, konkurencyjnych firm, pełną szafę i takiego szajsu jak Decco nie widzę u nikogo.
1. Grubości ścianek (cieńszych już nikt nie ekstruduje).
2. Plastyczność tworzywa - porażka (łamiesz ręcznie).
3. Wytrzymałość zgrzewów - jw.
Jak oni dostali aprobatę? Ja nie wiem.
A Veka - nie przeceniajmy (chyba, że mówimy o ich profilach z wyższej półki np. w klasie A)
Pozdrawiam.
mario7
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Jak komuś brakuje argumentów, to ma w zanadrzu tylko takie epitety. Myślę, że byłyby ostrzejsze, gdyby nie "Pan Andrzej" i jego kasowanie postów. Przedszkolne zakończenie dyskusji. Szkoda słów.
Pozdrawiam
A, tak na matginesie, w czym niby się mylę?
Pozdrawiam
A, tak na matginesie, w czym niby się mylę?
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Szanowny Panie Bartłomieju, czytając w tym temacie uważam że ma Pan jakiś uraz do Panów z Decco, bo nie sądzę że do profili.
Tak się składa że przez ostatnie 15 lat pracuję na profilach Veka i Profine , a odpowiadając na Pańskie ,,zarzuty,, mogę odpowiedzieć :
1. Grubości ścianek ( tzw. normy RAL 3 MM +) nie trzymają żadne z wymienionych systemów.
2. Plastyczność tworzywa , niestety też mam wiele przykładów ( zdjęć, raportów ) na pękające listwy szybowe , wypusty rowków pod listwy, dodatków (poszerzenia , prof. podparapetowe itp) w innych systemach.
3. Wytrzymałość zgrzewów ..... no to temat rzeka , niestety nie mamy możliwości zbadać składu tworzywa w pękniętych zgrzewach ,
a duża część pęknięć to wynik złych parametrów zgrzewania i winą należy obarczyc producenta okien, lub uszkodzenia mechaniczne
i tutaj zasługa montażystów.
Chciałbym podkreślić , że nie mam nic wspólnego z Decco , dziwią mnie natomiast takie opinie bo w swojej pracy spotykam się z w/w
problemami na różnych systemach .... więc z Pańskiej strony to chyba jakieś uprzedzenie do Decco ?
Tak się składa że przez ostatnie 15 lat pracuję na profilach Veka i Profine , a odpowiadając na Pańskie ,,zarzuty,, mogę odpowiedzieć :
1. Grubości ścianek ( tzw. normy RAL 3 MM +) nie trzymają żadne z wymienionych systemów.
2. Plastyczność tworzywa , niestety też mam wiele przykładów ( zdjęć, raportów ) na pękające listwy szybowe , wypusty rowków pod listwy, dodatków (poszerzenia , prof. podparapetowe itp) w innych systemach.
3. Wytrzymałość zgrzewów ..... no to temat rzeka , niestety nie mamy możliwości zbadać składu tworzywa w pękniętych zgrzewach ,
a duża część pęknięć to wynik złych parametrów zgrzewania i winą należy obarczyc producenta okien, lub uszkodzenia mechaniczne
i tutaj zasługa montażystów.
Chciałbym podkreślić , że nie mam nic wspólnego z Decco , dziwią mnie natomiast takie opinie bo w swojej pracy spotykam się z w/w
problemami na różnych systemach .... więc z Pańskiej strony to chyba jakieś uprzedzenie do Decco ?
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Re: DECCO BEZOŁOWIOWE CZY TO PRAWDA
Proponuję przyjrzeć się serii S300NL Wymara. Tam "A" ma 3 mm, bez ściemy. Do pracowników Decco nie jestem uprzedzony, oni tylko to sprzedają i wątpię żeby nie zachwalali swojego towaru. Przecież to ich chleb. Każda sroczka swój ogonek chwali, jak mówi przysłowie.
Wiem tylko co się dzieje z ich profilem w temperaturze pokojowej - a co będzie się działo w temperaturach poniżej zera, lepiej nie myśleć.
Co do wytrzymałości zgrzewów zgadzam się, że zależy ona od warunków na produkcji (temperatura pomieszczenia, temperatura profila, no i ustawienia parametrów zgrzewarki). Ale choć byśmy na głowie stawali tego nie da się prawidłowo zespolić. Zresztą mam trochę dostępu do profili Decco i aż sobie to sprawdzę w labolatorium, no i jeszcze test na uszkodzenia mechaniczne przy -18 st.C. Sam jestem ciekawy jak to wyjdzie. Ostatecznie włożenie do zamrażarki i walnięcie ciężarkiem w rurce dużo nie będzie kosztowało.
A uraz mam, ale do wciskania ludziom kitu i nic niewartego szajsu. Owszem za grosze, ale z opowieściami, że ich wybór jest najlepszym jakiego mogli dokonać. Sprzedać za wszelką cenę, choćby po trupach, a potem klienci radźcie sobie sami.
Ja tam mówię, że niezamożnych ludzi nie stać na kupowanie tanizny w złej jakości (bo tanizna w dobrej jakości nie występuje), bo potem trzeba kupić jeszcze raz za trzy lata zamiast za trzydzieści. Kto kupuje zbyt tanio, tak naprawdę kupuje najdrożej.
A może powinienem się cieszyć, bo już kilkukrotnie wymianiałe 2 lub 3-letnie okna PVC na swoje. Im więcej szajsu na rynku, tym więcej pracy dla solidnych producentów bedzie później.
Wiem tylko co się dzieje z ich profilem w temperaturze pokojowej - a co będzie się działo w temperaturach poniżej zera, lepiej nie myśleć.
Co do wytrzymałości zgrzewów zgadzam się, że zależy ona od warunków na produkcji (temperatura pomieszczenia, temperatura profila, no i ustawienia parametrów zgrzewarki). Ale choć byśmy na głowie stawali tego nie da się prawidłowo zespolić. Zresztą mam trochę dostępu do profili Decco i aż sobie to sprawdzę w labolatorium, no i jeszcze test na uszkodzenia mechaniczne przy -18 st.C. Sam jestem ciekawy jak to wyjdzie. Ostatecznie włożenie do zamrażarki i walnięcie ciężarkiem w rurce dużo nie będzie kosztowało.
A uraz mam, ale do wciskania ludziom kitu i nic niewartego szajsu. Owszem za grosze, ale z opowieściami, że ich wybór jest najlepszym jakiego mogli dokonać. Sprzedać za wszelką cenę, choćby po trupach, a potem klienci radźcie sobie sami.
Ja tam mówię, że niezamożnych ludzi nie stać na kupowanie tanizny w złej jakości (bo tanizna w dobrej jakości nie występuje), bo potem trzeba kupić jeszcze raz za trzy lata zamiast za trzydzieści. Kto kupuje zbyt tanio, tak naprawdę kupuje najdrożej.
A może powinienem się cieszyć, bo już kilkukrotnie wymianiałe 2 lub 3-letnie okna PVC na swoje. Im więcej szajsu na rynku, tym więcej pracy dla solidnych producentów bedzie później.

