Co o tym myslicie.
Co o tym myslicie.
Co myslicie o producentach, ktorzy zadaja 100% przedplaty za swoje wyroby.
Jak to przeniesc na klienta.
Jak to przeniesc na klienta.
e-mail: [email protected]
Re: Co o tym myslicie.
za opcję 100% przedpłaty producenci dają dodatkowe oczka, może zaproponuj klientowi to samo? Będziesz wtedy w stanie zapłacić 100% do producenta, i dostajesz swoją marżę z góry, a także bezpieczeństwo, że klient na pewno zapłaci. Pozdrawiam
Re: Co o tym myslicie.
Kruk,z jednej strony to prawda,ale tylko i włącznie tą opcje można przyjąć jak masz sprawdzonego i stałego dostawcę.kruk2 pisze:za opcję 100% przedpłaty producenci dają dodatkowe oczka, może zaproponuj klientowi to samo? Będziesz wtedy w stanie zapłacić 100% do producenta, i dostajesz swoją marżę z góry, a także bezpieczeństwo, że klient na pewno zapłaci. Pozdrawiam
Ale jak zaczynasz współpracę to zapomnij o przedpłacie 100%, czy też nawet zapłacie różnicy przy dostawie.Tylko i wyłącznie końcowa zapłata po montażu i faktycznym sprawdzeniu co to za towar. Jak zapłacisz 100% i będzie towar felerny to do kogo z reklamacją?
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.
Re: Co o tym myslicie.
Hm no tak tylko na fakturach czesto pisze ze towar niezaplacony jest wlasnoscia producenta to jesli za niego nie zaplaciles to co masz reklamowac skoro ta rzecz np.okno nie jest Twoja?
Takze w takich przypadkach to 100% wplata to u sprawdzonych producentow. I oby takich jak najwiecej 
Re: Co o tym myslicie.
Hm no tak tylko na fakturach czesto pisze ze towar niezaplacony jest wlasnoscia producenta to jesli za niego nie zaplaciles to co masz reklamowac skoro ta rzecz np.okno nie jest Twoja?
Takze w takich przypadkach to 100% wplata to u sprawdzonych producentow. I oby takich jak najwiecej 
Re: Co o tym myslicie.
turkuc zapłata za towar ma niewiele wspólnego z momentem rozpoczęcia ochrony z tytułu udzielonej gwarancji jakości.
Papier jest cierpliwy i bzdur zniesie wiele, a napisać w umowie można co tylko się zamarzy. Pozostaje pytanie, po co?
Radzę dowiedzieć się, co to są "klauzule niedozwolone"
To całkiem pożyteczna wiedza 
Papier jest cierpliwy i bzdur zniesie wiele, a napisać w umowie można co tylko się zamarzy. Pozostaje pytanie, po co?
Radzę dowiedzieć się, co to są "klauzule niedozwolone"



