Boli mnie ręka od zamykania !
-
Jednoręki
Boli mnie ręka od zamykania !
Witam i od razu proszę o radę. Właśnie zamontowano mi w domu okna drewniane. Na poddaszu - z okuciem zwykłym (G-U), a na parterze z okuciem antywłamaniowym (również G-U). Na poddaszu wszystko OK z zamykaniem, ale na parterze !!!
!!!! Od zamykania boli mnie ręka, trzeba mocno dociskać klamką, by zamknąć skrzydło. Im większe okno, tym gorzej. Czy to normalne w okuciu antywłamaniowym ? Czy wystarczy nasmarować okucie ? Oczywiście to sprawa dostawcy okien, ale bardzo chciałbym wiedzieć, z czym mam do czynienia.
-
Gość
Zwykle do okucia antywyważeniowego należy użyć więcej siły z tego
prostego powodu ,że zaczepów jest więcej .Uważam jednak w Twoim
przypadku ,że suwaki na skrzydle są zbyt blisko zaczepów na ramie .
W pierwszej kolejności sprawdż przy otwartym
skrzydle czy klamka równie ciężko chodzi -jeżeli tak tzn. że skrzydło jest
żle okute(prawdopodobnie wkręty mocujące zasuwnicę i inne części nie
są wkręcone prostopadle) .Zakładam oczywiście ,że montaż był poprawny ..
prostego powodu ,że zaczepów jest więcej .Uważam jednak w Twoim
przypadku ,że suwaki na skrzydle są zbyt blisko zaczepów na ramie .
W pierwszej kolejności sprawdż przy otwartym
skrzydle czy klamka równie ciężko chodzi -jeżeli tak tzn. że skrzydło jest
żle okute(prawdopodobnie wkręty mocujące zasuwnicę i inne części nie
są wkręcone prostopadle) .Zakładam oczywiście ,że montaż był poprawny ..
-
Gość
-
Gościu
Kiepsko trafiłeś z okuciem.
Okucia GU są niestabilne i łatwo tracą regulację. Bardzo ciężkie są do wyregulowania szczególnie w wykonaniu antywłamaniowym. Muszą być precyzyjnie zgrane zaczepy z grzybkami. Lekie opadnięcie skrzydła powoduje właśnie takie duże opory. Im większe i cięższe skrzydło tym problem staje się bardziej wyraźny.
Doświadczeni serwisanci fabryczni mają kłopoty z regulacją okuć, czas poświęcony regulacją jest dużo dłuzszy niż w okuciu standardowym.
Najgorsze dla zwykłego klienta jest to iż nie można zajrzeć między skrzydło i ramę, tak było by najprościej.
Rada: próbój zgejmować po kolei zaczepy by trafić na ten który powoduje opory. Oczywiście jeśli rdy udzielone powyżej nie działają.
Nie wiem czyjej produkcji są okna, lecz wiem iż niektórzy, by wyciszyć "klekotanie" zasuwnic wkładają między listwy "elementy" wygłuszające.
Cechą charakterystyczną okuć GU jest głośna praca, w porównaniu do okuć innych producentów, to właście te "klekotanie", a firma GU udaje iż nie widzi problemu.
Wypadałoby sprawdzić czy nie posiadasz "wygłuszczy" i czy któryś się nie obsunął.
Okucia GU są niestabilne i łatwo tracą regulację. Bardzo ciężkie są do wyregulowania szczególnie w wykonaniu antywłamaniowym. Muszą być precyzyjnie zgrane zaczepy z grzybkami. Lekie opadnięcie skrzydła powoduje właśnie takie duże opory. Im większe i cięższe skrzydło tym problem staje się bardziej wyraźny.
Doświadczeni serwisanci fabryczni mają kłopoty z regulacją okuć, czas poświęcony regulacją jest dużo dłuzszy niż w okuciu standardowym.
Najgorsze dla zwykłego klienta jest to iż nie można zajrzeć między skrzydło i ramę, tak było by najprościej.
Rada: próbój zgejmować po kolei zaczepy by trafić na ten który powoduje opory. Oczywiście jeśli rdy udzielone powyżej nie działają.
Nie wiem czyjej produkcji są okna, lecz wiem iż niektórzy, by wyciszyć "klekotanie" zasuwnic wkładają między listwy "elementy" wygłuszające.
Cechą charakterystyczną okuć GU jest głośna praca, w porównaniu do okuć innych producentów, to właście te "klekotanie", a firma GU udaje iż nie widzi problemu.
Wypadałoby sprawdzić czy nie posiadasz "wygłuszczy" i czy któryś się nie obsunął.
-
Gość
-
Gość
