ototo napisał(a):
Z tego co widziałem, niektóre okna stoją na wieńcu, czyli dolną ramę może Pan też bez problemu "naciągnąć" odpowiedniej długości WO.
Tylko że Oknoplast nie zaleca wiercenia przez dolną ramę bo może tędy wnikać woda do profilu i chyba powodować rdzewienie stalowego wzmocnienia.
Tak sobie tylko myślę że jak pada deszcze to okna raczej się zamyka to skąd dostanie się tam tyle wody że aż zacznie korodować stalowe wzmocnienie profilu.
Niech nie przesadzają w tym Oknoplaście, ponieważ można zasilikonować pod zaślepkę WO i nigdy tam żadnej wody nie będzie, z resztą w komorze wrębowej jest to zazwyczaj śladowa ilość wody z przecieków(no chyba, że w tej stolarce zamierza się woda przelewać -oczywiście żart), więc szybciej wyschnie niż podpłynie pod WO. W takim wypadku to producenci przykręcajacy słupki stałe mechanicznie nie mogą stosować wkrętów, bo też woda spowoduje korozję wzmocnienia (nie kojarzę, ale może się okazać, że Oknoplast tak właśnie skręca słupki

). Nie słuchać, wiercić, wkręcać WO, silikonować i zaślepka i po strachu. Np.: niemieccy odbiorcy, życzą sobie, by im przygotowywać ramy do montażu już na etapie produkcji i wtedy cała rama po obwodzie jest wiercona, więc nie zawraca sobie Pan głowy takimi poradami.
ototo napisał(a):
Ponadto do tego nieszczęsnego balkonu może Pan zastosować 3 wyjścia: 1-poszerzenie nabić od dołu (najlepiej ze wzmocnieniem stalowym) i przymocować np.: za pomocą kątowników "naciągając" odpowiednio dół ramy (pamiętając również o odpowiednim mocowaniu po całym obwodzie za pomocą WO)
Dopytam się bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem.
Należałoby nabić od spodu poszerzenie dolne i przykręcić je od góry za pomocą WO? Czy tak?
Tak, należy nabić od spodu poszerzenie, można je przykręcić dodatkowo wkrętami od góry i zablokować w odpowiednim ustawieniu katownikami (tak, żeby dolna rama nagięła sie tak jak Pan oczekuje)
ototo napisał(a):
, 2- pozostawić Pana konstrukcję poprawiając pozostałe ustawienie (nie jest zła),
A jak by Pan ocenił w mojej konstrukcji czy jest jakieś ryzyko przemarzania wylewki. Część tego skośnego wspornika będzie bezpośrednio pogrążona w samej wylewce a tylko dolna część w styropianie.
Druga wątpliwość to korozja galwaniczna na styku aluminium i stali. Ten element wystający na zewnątrz jest aluminiowy reszta ze stali ocynkowanej
Nie będzie żadnego ryzyka przemarzania wylewki, ponieważ i tak muszą być odizolowane posadzki zewnętrzna od wewnętrznej przez posadzkarzy (profesjonalnych). Poza tym załóżmy że do dolnej krawędzi ramy jest 20cm, listwa progowa pod balkonem ma pewnie około 3cm, a Pan przykręcił ten skośny wspornik praktycznie w płaszczyźnie listwy, więc jeśli styropianu będzie około 12cm, wylewka pod podłogę 5-6cm i póżniej parkiet czy gres, etc, to może Pan w wylewce wyciąć (wydłubać) rowek wokół wspornika i zapianować go (resztę przykryje podłoga).
Jeżeli chodzi o korozję galwaniczną, to może Pan przejść na wsporniki stalowe np.:
http://www.heicko.pl/ zakładka Elementy łączące i montażowe -Łącznik kątowy lub zastosować w Pana konstrukcji jakąś przekładkę z PVC lub zostawić to tak jak jest ponieważ prawdopodobnie nie dożyję skorodowania tych elementów a mam dopiero około 30 lat

i mam zamiar jeszcze trochę pożyć.
W razie pytań proszę podać swój telefon na priva, to coś więcej mogę Panu pomóc.
Wszystko będzie dobrze, jak Pan podejdzie do tego z głową a jak na razie, to widać, że jest Pan lepszy w technice montażu od tych mistrzów co to montowali (jeśli te patenty ze wspornikami są Pana dziełem -a myślę, że tak).
Nie trzeba żadnych nowych ram, trzeba tylko odpowiednio zamontować (poprawić) istniejące elementy. Wszystko jest do zrobienia. Jak widać Oknoplast podszedł do sprawy właściwie, więc jak wyślą do Pana kogoś myślącego, to wszystko do uratowania.
Pozdrawiam serdecznie