jak płacić(-cie) montażystom ???
-
madbad2
jak płacić(-cie) montażystom ???
otwieram druga brygadę: zatrudnię nowych pracowników , dojdą zus-y i podatki (?) i dojdzie praca dla montażystów . pytanie : jak płacić aby wilk (ja) był syty i owca cała ?
-
mirek
Re: jak płacić(-cie) montażystom ???
zrob tak jak firma M&S np. we wroclawiu nie podpisuj umowy o prace, a jak "montazysta " po kilku miesiacach beda sie upominac o umowymadbad2 pisze:otwieram druga brygadę: zatrudnię nowych pracowników , dojdą zus-y i podatki (?) i dojdzie praca dla montażystów . pytanie : jak płacić aby wilk (ja) był syty i owca cała ?
i ZUS to ich wywal i bierz nastepnych dalej leci tak samo pare miesiecy i kopa . pozdrawiam
-
Szaman
-
mirek
Szaman myslalem ze potrafisz czytac miedzy wierszami, przeczytaj jeszcze raz moj poprzedni post (dodam ze z reguly sa to ludzie tzw. krusowcy oraz zarejestrowani w R U P) kiedys juz opisywalem te praktyki.Szaman pisze:To ciekawe bo M&S nigdy nie miał i nie ma ekip montażowych
Skąd takie informacje ?
Pozdrowienia
informacje mam od przedstawiciela M&S. Twoja uwaga moze byc sluszna nie ma ekip montazowych poniewaz ich nie rejestruje i nie zatrudnia (oficjalnie) pozdrawiam.
-
Gość
To zależy co chcesz przez to uzyskać.
Jak im zapłacisz mało to oni będą robić żeby zrobić i wszystko na szybko.
Jak im zapłacisz dużo to będą robić może i dobrze, ale na pewno nie szybko.
A znaleźć ten właściwy poziom jest PRAWIE nie możliwe.
PS: Ja płacę moim montażystom dużo, żeby nie mieć kłopotów z klientami. Bo tak to już jest że handlowiec ma do czynienia z klientem 2 godziny, a montażysta cały dzień. I jak będzie do d...., to klient już firmy nie poleci.
Jak im zapłacisz mało to oni będą robić żeby zrobić i wszystko na szybko.
Jak im zapłacisz dużo to będą robić może i dobrze, ale na pewno nie szybko.
A znaleźć ten właściwy poziom jest PRAWIE nie możliwe.
PS: Ja płacę moim montażystom dużo, żeby nie mieć kłopotów z klientami. Bo tak to już jest że handlowiec ma do czynienia z klientem 2 godziny, a montażysta cały dzień. I jak będzie do d...., to klient już firmy nie poleci.
