i będzie troszkę normalniej u nas
czyżby w końcu pozytywy
czyżby w końcu pozytywy
http://finanse.wp.pl/kat,69476,title,Ma ... omosc.html
i będzie troszkę normalniej u nas
? miejmy nadzieje że tak
i będzie troszkę normalniej u nas
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Re: czyżby w końcu pozytywy
G..... będzie, a nie normalniej. Badania typu? Ilu prioducentów tego nie ma to się w głowie nie mieści. Oznakowanie, etykiety ZKP. Z tym to samo.
Mowa głównie o tych najmniejszych producentach. Duzi mają. Niektórzy jednak AT robili na innych parametrach, a teraz dla obniżenia kosztów pocienili ścianki itp w wyniku czego produkt końcowy i tak nie jest zgodny z AT. Tego już i tak nikt nie skontroluje. Po łbie na koniec i tak dostanie klient ostateczny. A kary były wcześniej też wysokie no i jakoś większość się tym nie przejmowała.
Kontolę przeżyłem osobiście. Badania miałem, ZKP też. Rozmawiałem z kontrolerami. Nie sa w stanie skontrolować wszystkich, chyba że za sto lat, bo jest ich za mało w urzędzie.
Samo wprowadzenie przepisu nic nie zmieni. Problem to jest z informacją. Choc nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, to mnustwo ludzi nie wie, co ma za dokumentację prowadzić. Druga częścć oleje temat, bo koszt za wysokie, a klienci nic tylko CCC. Zaryzykują, bo prawdopodobieństwo kontroli jest tak niskie, że stwierdzą "jak przydą, to będziemy kombinować".
Ot wszystko.
Mowa głównie o tych najmniejszych producentach. Duzi mają. Niektórzy jednak AT robili na innych parametrach, a teraz dla obniżenia kosztów pocienili ścianki itp w wyniku czego produkt końcowy i tak nie jest zgodny z AT. Tego już i tak nikt nie skontroluje. Po łbie na koniec i tak dostanie klient ostateczny. A kary były wcześniej też wysokie no i jakoś większość się tym nie przejmowała.
Kontolę przeżyłem osobiście. Badania miałem, ZKP też. Rozmawiałem z kontrolerami. Nie sa w stanie skontrolować wszystkich, chyba że za sto lat, bo jest ich za mało w urzędzie.
Samo wprowadzenie przepisu nic nie zmieni. Problem to jest z informacją. Choc nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, to mnustwo ludzi nie wie, co ma za dokumentację prowadzić. Druga częścć oleje temat, bo koszt za wysokie, a klienci nic tylko CCC. Zaryzykują, bo prawdopodobieństwo kontroli jest tak niskie, że stwierdzą "jak przydą, to będziemy kombinować".
Ot wszystko.
Re: czyżby w końcu pozytywy
Panie Bartłomieju
Zgadzam się z Panem jeżeli chodzi o małych producentów. Większości z nich nie stać na te badania i podpierają się jakimiś tam przeprowadzonymi przez dostawców profili lub tym, że są wciągnięci na listę firm w aprobacie. Tak naprawdę to oni nie mają pojęcia o tym, co to są badania typu - po prostu nie raczyli nawet przeczytać aprobaty technicznej, czy nowej normy. W moim przekonaniu nie powinni w ogóle produkowac stolarki. Po prostu powinno się ich pozamykać i już.
Drauga liga to świadomi producenci , którzy PRZECZYTALI ZE ZROZUMIENIEM APROBATĘ I NOWĄ NORMĘ ( jak Pan) i stosują się do w/w, ale tu niespodzianka - "wielcy" (czytaj pod względem ilości sztuk) może przeczytali może nie, ale z pewnością nie stosują "zaleceń" owych dokumentów. U nich jakość pisze się bez literki "ć". I to właśnie oni dyktują ceny i kierunek "rozwoju" branży. Mam tu na myśli: "bylejakoplast" , "bylajakostolar", "bylejakookna-r.." i im podobni.
Jeżeli więc ci "nieliczni" inspektorzy polskich urzędów kontroli wezmą się za tych właśnie w pierwszej kolejności, ważne aby rzetelnie, to może wreszcie skończy się "chińszczyzna" w polskim wydaniu.
Jeżeli Pan i inni zauważą jakieś "odstępstwa" czy to w oznakowaniu etykietą, sposobu wprowadzania wyrobu budowlanego do sprzedaży lub innych niepokojących sytuacji, należało by zasygnalizować odpowiednim służbom o tym niepokojącym fakcie, aby nie marnowały czasu szukając po omacku. Nie chodzi mi tu o zwykłe podp....nie, ale o interes i dobre imię szeroko rozumianej branży budowlanej. Jeżeli jednak sprowadzicie to do nieuczciwej walki konkurencyjnej - umywam palce, które napisały ten post.
Zgadzam się z Panem jeżeli chodzi o małych producentów. Większości z nich nie stać na te badania i podpierają się jakimiś tam przeprowadzonymi przez dostawców profili lub tym, że są wciągnięci na listę firm w aprobacie. Tak naprawdę to oni nie mają pojęcia o tym, co to są badania typu - po prostu nie raczyli nawet przeczytać aprobaty technicznej, czy nowej normy. W moim przekonaniu nie powinni w ogóle produkowac stolarki. Po prostu powinno się ich pozamykać i już.
Drauga liga to świadomi producenci , którzy PRZECZYTALI ZE ZROZUMIENIEM APROBATĘ I NOWĄ NORMĘ ( jak Pan) i stosują się do w/w, ale tu niespodzianka - "wielcy" (czytaj pod względem ilości sztuk) może przeczytali może nie, ale z pewnością nie stosują "zaleceń" owych dokumentów. U nich jakość pisze się bez literki "ć". I to właśnie oni dyktują ceny i kierunek "rozwoju" branży. Mam tu na myśli: "bylejakoplast" , "bylajakostolar", "bylejakookna-r.." i im podobni.
Jeżeli więc ci "nieliczni" inspektorzy polskich urzędów kontroli wezmą się za tych właśnie w pierwszej kolejności, ważne aby rzetelnie, to może wreszcie skończy się "chińszczyzna" w polskim wydaniu.
Jeżeli Pan i inni zauważą jakieś "odstępstwa" czy to w oznakowaniu etykietą, sposobu wprowadzania wyrobu budowlanego do sprzedaży lub innych niepokojących sytuacji, należało by zasygnalizować odpowiednim służbom o tym niepokojącym fakcie, aby nie marnowały czasu szukając po omacku. Nie chodzi mi tu o zwykłe podp....nie, ale o interes i dobre imię szeroko rozumianej branży budowlanej. Jeżeli jednak sprowadzicie to do nieuczciwej walki konkurencyjnej - umywam palce, które napisały ten post.
-
Bartłomiej Zegadło
- Profesjonalista

- Posty: 678
- Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
- Lokalizacja: Suchedniów
- Kontakt:
Re: czyżby w końcu pozytywy
Tak ustosunkuję się krótko do końcówki tej wypowiedzi.
A niby skąd się u mnie ta kontrola wzięła. Bez pod....nia w Polsce. Każdy sposób dobry, aby kogoś wyportkować.
A niezgodności profili z AT można sobie zgłaszać Św. Piotrowi, bo i tak nikt nikomu zgodnie z prawem Aprobaty nie odbierze.
Ot i takie nasze prawo. Przepisy są ale narzędzi wykonawczych ni ma. Tak jest np od lat ze szczepieniami zwierząt przeciwko wściekliźnie (i nie tylko psów to dotyczy). Niby obowiązek jest, ale jak ktoś nie zaszczepi i tak nawet mandatu żadna służba wlepić nie może, bo przepisów brak. Nawet głupiego rozporządzenia. Już to tak trwa od lat. W innych przypadkach i branżach na tym samym się skończy.
HEJ.
A niby skąd się u mnie ta kontrola wzięła. Bez pod....nia w Polsce. Każdy sposób dobry, aby kogoś wyportkować.
A niezgodności profili z AT można sobie zgłaszać Św. Piotrowi, bo i tak nikt nikomu zgodnie z prawem Aprobaty nie odbierze.
Ot i takie nasze prawo. Przepisy są ale narzędzi wykonawczych ni ma. Tak jest np od lat ze szczepieniami zwierząt przeciwko wściekliźnie (i nie tylko psów to dotyczy). Niby obowiązek jest, ale jak ktoś nie zaszczepi i tak nawet mandatu żadna służba wlepić nie może, bo przepisów brak. Nawet głupiego rozporządzenia. Już to tak trwa od lat. W innych przypadkach i branżach na tym samym się skończy.
HEJ.
Jest więcej paradoksów
1.Biała kredka - nierozwiązana zagadka dzieciństwa.
2.Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś, i tak boisz się, że zapiszczą.
3.Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut nie ustoją.
4.Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat, molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.
5.Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.
6.Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
7.Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
8.Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.
9.Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.
10.Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
11..Pan Mietek spod trójki nie ma nawet matury, a za piwo zreperuje prom kosmiczny.
12..Leżakowanie w przedszkolu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 h snu wciągu dnia...
13.Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.
14..-Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.
15..Łacina - jedyny język, w którym nawet "gówno" brzmi mądrze.
16.Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.
17.A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
18.Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że sięz nami nie kontaktują.
19.Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół ceny.
20..Jerzy Dudek - przypuszczalnie najlepiej zarabiający kibic Realu Madryt.
21..Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali autostrad!
22..Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma, masz przerąbane.
23.Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.
24..Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju..
25..Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz mi loda,zrobię ci spodnie.
26..Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
27..Britney Spears: "Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkęna przyszłość."
28..Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
29..Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu dzwonkapozwalają mu dokończyć wypowiedź.
30..Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać - od 18.
31..Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to znaczy, żektoś was zdrowo wyruchał.
32..Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując swoje wiersze- i dostała 60%.
33..Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko odchodzą...
34..Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będziecie mnie odwiedzać co niedzielę.
35..Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.
36..Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.
37..Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
38.Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.
39..Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny mężczyzna.
40.Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.
41..Na uczelni poranna fizyka zagina czas. Po 30 minutach jest 08:05.
42..Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro
nnno .
2.Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś, i tak boisz się, że zapiszczą.
3.Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut nie ustoją.
4.Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat, molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.
5.Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.
6.Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
7.Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
8.Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.
9.Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.
10.Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
11..Pan Mietek spod trójki nie ma nawet matury, a za piwo zreperuje prom kosmiczny.
12..Leżakowanie w przedszkolu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 h snu wciągu dnia...
13.Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.
14..-Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.
15..Łacina - jedyny język, w którym nawet "gówno" brzmi mądrze.
16.Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.
17.A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
18.Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że sięz nami nie kontaktują.
19.Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół ceny.
20..Jerzy Dudek - przypuszczalnie najlepiej zarabiający kibic Realu Madryt.
21..Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali autostrad!
22..Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma, masz przerąbane.
23.Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.
24..Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju..
25..Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz mi loda,zrobię ci spodnie.
26..Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
27..Britney Spears: "Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkęna przyszłość."
28..Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
29..Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu dzwonkapozwalają mu dokończyć wypowiedź.
30..Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać - od 18.
31..Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to znaczy, żektoś was zdrowo wyruchał.
32..Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując swoje wiersze- i dostała 60%.
33..Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko odchodzą...
34..Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będziecie mnie odwiedzać co niedzielę.
35..Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.
36..Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.
37..Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
38.Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.
39..Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny mężczyzna.
40.Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.
41..Na uczelni poranna fizyka zagina czas. Po 30 minutach jest 08:05.
42..Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro
nnno .
Re: czyżby w końcu pozytywy
Re: czyżby w końcu pozytywy
Panowie nie wiem skąd się bierze przekonanie że większość producentów produkuje okna nie spełniające norm, przecież nawet takie ZKP każdy musi teraz wprowadzić, niektórzy mieli już od jakiegoś czasu. Moim zdaniem ZKP jest łatwiejsze niż ISO, a na pewno mniej papierów.
Re: czyżby w końcu pozytywy
kolego czym innym jest ISO i ZKP.waldek 71 pisze:Panowie nie wiem skąd się bierze przekonanie że większość producentów produkuje okna nie spełniające norm, przecież nawet takie ZKP każdy musi teraz wprowadzić, niektórzy mieli już od jakiegoś czasu. Moim zdaniem ZKP jest łatwiejsze niż ISO, a na pewno mniej papierów.
ZKP musi prowadzić każdy producent, nawet ten co robi tygodniowo 20 okien.
ISO to system zarządzania jakością obejmujący nie sam proces produkcji lecz praktycznie funkcjonowanie wszystkich działów w firmie.
Pozdrawiam Wojtys
- uKrawczyka
- Profesjonalista

- Posty: 345
- Rejestracja: ndz sie 30, 2009 9:41 pm
- Kontakt:
Re: czyżby w końcu pozytywy
Krok w normalność, pytanie, co do tej pory robiły różne urzędy powołane do w/w spraw?
Konkurencja będzie donosić kto nie spełnia norm a przy donosach, urzędnik boi się wziąć do łapki.
Zbliża się kres dziadostwa
Konkurencja będzie donosić kto nie spełnia norm a przy donosach, urzędnik boi się wziąć do łapki.
Zbliża się kres dziadostwa
Okna Nr.1 - www.ukrawczyka.pl
Re: czyżby w końcu pozytywy
Idąc tokiem Państwa wypowiedzi nasuwa mi się pewna płenta z piosenki Wojciecha Młynarskiego, który dziwi się, że wszyscy jakoś dziwnym przypadkiem trafiają "w samo sedno sprawy" i zastanawia się czy wszyscy są tacy mądrzy czy to sedno jest takie duże.
U podstaw każdej wymiany handlowej stoi Klient i jeżeli on pozwala sobie wcisnąć gniota jakościowego to już jego sprawa.
Proste pytanie do sprzedającego o pisemne potwierdzenie jakości towaru (certyfikat producenta, oświadczenie jakościowe, atest, ...) wprowadzają zauważalną przez kupującego reakcję, NEGATYWNĄ LUB POZYTYWNĄ.
Zainteresowani poprawą na rynku stolarki budowlanej i wyeliminowaniem oszustów powinni jednoczyć się w kierunku edukacji klientów branży którym póki co cena wyrobów nakłada bielmo na oczy.
ekojubra
U podstaw każdej wymiany handlowej stoi Klient i jeżeli on pozwala sobie wcisnąć gniota jakościowego to już jego sprawa.
Proste pytanie do sprzedającego o pisemne potwierdzenie jakości towaru (certyfikat producenta, oświadczenie jakościowe, atest, ...) wprowadzają zauważalną przez kupującego reakcję, NEGATYWNĄ LUB POZYTYWNĄ.
Zainteresowani poprawą na rynku stolarki budowlanej i wyeliminowaniem oszustów powinni jednoczyć się w kierunku edukacji klientów branży którym póki co cena wyrobów nakłada bielmo na oczy.
ekojubra
-
krzysztofp
- Rozgadany

- Posty: 118
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 5:38 pm
Re: czyżby w końcu pozytywy
Puenta (piosenki Pana Wojciecha nie kończą się płentą) dotyczy poniższego tekstu, który nomen omen, chyba pasuje do tego forum.
Mili Państwo, dodam Wam na zakończenie,
Że czy w upał, czy w czas mroźnej gołoledzi
Coraz częściej słyszeć da się
W telewizji, radio, prasie
Ciepłe, szczere i otwarte wypowiedzi!
A w tych wypowiedziach – wyznam Wam, Panowie -
Nieodmiennie wciąż zadziwia mnie to jedno:
To zadziwia mnie, Panowie,
Że, ktokolwiek się wypowie,
Trafia swoją wypowiedzią w samo sedno!
Już od dawna nie słyszałem wypowiedzi,
Co by błędu zawierała choć zarodek,
Czasem zda mi się na oko,
Że ktoś myli się głęboko,
A on – sunie bez wysiłku w sedna środek!
Celnych owych wypowiedzi słucham przeto,
Rozmyślając sobie czasem przy ich wtórze,
Czy ci ludzie w jednej chwili
Tacy mądrzy się zrobili,
Czy to sedno się zrobiło takie duże…?
Pozdrawiam
Mili Państwo, dodam Wam na zakończenie,
Że czy w upał, czy w czas mroźnej gołoledzi
Coraz częściej słyszeć da się
W telewizji, radio, prasie
Ciepłe, szczere i otwarte wypowiedzi!
A w tych wypowiedziach – wyznam Wam, Panowie -
Nieodmiennie wciąż zadziwia mnie to jedno:
To zadziwia mnie, Panowie,
Że, ktokolwiek się wypowie,
Trafia swoją wypowiedzią w samo sedno!
Już od dawna nie słyszałem wypowiedzi,
Co by błędu zawierała choć zarodek,
Czasem zda mi się na oko,
Że ktoś myli się głęboko,
A on – sunie bez wysiłku w sedna środek!
Celnych owych wypowiedzi słucham przeto,
Rozmyślając sobie czasem przy ich wtórze,
Czy ci ludzie w jednej chwili
Tacy mądrzy się zrobili,
Czy to sedno się zrobiło takie duże…?
Pozdrawiam
- kris1976_wlo
- Czytelnik

- Posty: 37
- Rejestracja: śr wrz 01, 2010 9:58 am
Re: czyżby w końcu pozytywy
Takie pytanie retoryczneekojubra pisze:....
U podstaw każdej wymiany handlowej stoi Klient i jeżeli on pozwala sobie wcisnąć gniota jakościowego to już jego sprawa.
....
ekojubra
kiedy jakość jest dobra ??
Re: czyżby w końcu pozytywy
Jakość jest dobra kiedy ma na końcu "ść", a nie "ś"kris1976_wlo pisze:Takie pytanie retoryczne
kiedy jakość jest dobra ??
Re: czyżby w końcu pozytywy
odnośnie pozytywów....to od 1 stycznia znika nam VAT 7 %...tak więc szara strefo, czekają Ciebie
lepsze czasy...
..bałagan i porządek - to tylko liczby...
- kris1976_wlo
- Czytelnik

- Posty: 37
- Rejestracja: śr wrz 01, 2010 9:58 am
Re: czyżby w końcu pozytywy
A moim zdaniem jakość jest dobra wtedy kiedy klient nadal kupuje mój produkt, dopóki mam zbyt na towar dopóty uważam, że jego jakość jest dobra 
