Opadające skrzydła
-
monthygreg
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 10, 2010 9:06 am
Opadające skrzydła
Witam,po dość długiej nieobecności .
Mam pytanie:
1-czyje okna ( w w większych wymiarach) nie opadają.Pytanie dość (tak mniemam) istotne,zwłaszcza dla wyrobów o większej powierzchni.
Co robicie aby skrzydła nie opadały.
I nie ma tu podtekstu , jedynie techniczne pytanie dla wszelkich wyrobów.
2- czy stwierdzenie że moje okna nie opadają( nie wymagają ślizgów bez znaczenia na wymiar) ma jakąkolwiek wartość dla twojej firmy?( dotyczy produkcji PVC I ALU).
3-czy warto w obecnej sytuacji gospodarczej inwestować w tego rodzaju nowinki?.
Nie mam zamiaru budzić kolejnej wojny producentów, tak więc komentarze o wyższości świąt........................
Za każdy wątek z góry dziękuję, jestem na ukończeniu prac związanych z powyższym więc każda informacja stanowi istotny fragment projektowania"przyszłości"
Dział jest mi znany z gorących dyskusji,tak więc zapraszam.
warto czy nie warto?
Pozdrawiam
Grzegorz
Mam pytanie:
1-czyje okna ( w w większych wymiarach) nie opadają.Pytanie dość (tak mniemam) istotne,zwłaszcza dla wyrobów o większej powierzchni.
Co robicie aby skrzydła nie opadały.
I nie ma tu podtekstu , jedynie techniczne pytanie dla wszelkich wyrobów.
2- czy stwierdzenie że moje okna nie opadają( nie wymagają ślizgów bez znaczenia na wymiar) ma jakąkolwiek wartość dla twojej firmy?( dotyczy produkcji PVC I ALU).
3-czy warto w obecnej sytuacji gospodarczej inwestować w tego rodzaju nowinki?.
Nie mam zamiaru budzić kolejnej wojny producentów, tak więc komentarze o wyższości świąt........................
Za każdy wątek z góry dziękuję, jestem na ukończeniu prac związanych z powyższym więc każda informacja stanowi istotny fragment projektowania"przyszłości"
Dział jest mi znany z gorących dyskusji,tak więc zapraszam.
warto czy nie warto?
Pozdrawiam
Grzegorz
Re: Opadające skrzydła
To, że skrzydła opadają jest jak najbardziej uzasadnione i wynika z właściwości fizycznych tworzywa z którego wykonano kształtownik. druga zależność to luzy dylatacyjne. Tak więc siłą rzeczy muszą opadać. a gdy nie opadają to znaczy że rama nie ma luzu dylatacyjnego i domniemywać należy że montaż został wykonany na sztywno.
-
monthygreg
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 10, 2010 9:06 am
Re: Opadające skrzydła
No niezupełnie,bo jeżeli tak,to byłoby to widoczne także przy mniejszych rozmiarach okien. Chodzi tu raczej o przesunięcie wektorów sił działających na ramę skrzydła. wyeliminowanie tego nie zawsze musi oznaczać "sztywne szklenie".
Pozdrawiam
Grzegorz
Pozdrawiam
Grzegorz
Re: Opadające skrzydła
wydłużenia są wprost proporcjonalne do długości profila, przy mniejszych rozmiarach okien , a co za tym idzie mniejsze. tak więc nawet szklenie na sztywno wykazuje przy zachowaniu poprawnego montażu powinno wykazyać konieczność regulacji skrzydeł przy skrajnych rocznych temperaturach. fizyki nie oszukasz.monthygreg pisze:No niezupełnie,bo jeżeli tak,to byłoby to widoczne także przy mniejszych rozmiarach okien. Chodzi tu raczej o przesunięcie wektorów sił działających na ramę skrzydła. wyeliminowanie tego nie zawsze musi oznaczać "sztywne szklenie".
Pozdrawiam
Grzegorz
-
monthygreg
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 10, 2010 9:06 am
Re: Opadające skrzydła
Wszystko pięknie,fakt jest taki że w małych oknach wytrzymałość narożnika kompensuje ciężar szyby i zapobiega odkształcaniu.
Faktem jest że w większych oknach,gdzie "ciężar" szyby jest większy z uwagi na( właśnie) rozszerzalność liniową następuje przesunięcie wektorów sił działających na dolne ramię skrzydła okiennego i to ( a także luzy dylatacyjne) powoduje opadanie skrzydła.Konieczność regulacji serwisowej po czasie wynika z reguły z pracy budynku w którym okno jest montowane i akurat w tym przypadku nie ma możliwości obejścia tego problemu.
Staram się skupić na problemie (i tylko na tym) opadania skrzydeł w oknach PVC I ALU,(a więc tam gdzie szyba nie jest zespolona z ramą)i uważam że można to rozwiązać wykorzystując coś co nazwałem roboczo"elastyczne sztywne szklenie" .Czy to możliwe?,tak i naprawdę nie ma tu próby oszukania fizyki ale jej wykorzystania.
Pozdrawiam
Grzegorz
Faktem jest że w większych oknach,gdzie "ciężar" szyby jest większy z uwagi na( właśnie) rozszerzalność liniową następuje przesunięcie wektorów sił działających na dolne ramię skrzydła okiennego i to ( a także luzy dylatacyjne) powoduje opadanie skrzydła.Konieczność regulacji serwisowej po czasie wynika z reguły z pracy budynku w którym okno jest montowane i akurat w tym przypadku nie ma możliwości obejścia tego problemu.
Staram się skupić na problemie (i tylko na tym) opadania skrzydeł w oknach PVC I ALU,(a więc tam gdzie szyba nie jest zespolona z ramą)i uważam że można to rozwiązać wykorzystując coś co nazwałem roboczo"elastyczne sztywne szklenie" .Czy to możliwe?,tak i naprawdę nie ma tu próby oszukania fizyki ale jej wykorzystania.
Pozdrawiam
Grzegorz
Re: Opadające skrzydła
a co w dużych? Narożnik jest zbyt słaby i nie kompensuje? Bzdura! duże skrzydło więcej opada, bo większy przyrost na skutek wydłużenia liniowego profila jestmonthygreg pisze:Wszystko pięknie,fakt jest taki że w małych oknach wytrzymałość narożnika kompensuje ciężar szyby i zapobiega odkształcaniu.
to musisz to opatentować! koniecznie!monthygreg pisze: Staram się skupić na problemie (i tylko na tym) opadania skrzydeł w oknach PVC I ALU,(a więc tam gdzie szyba nie jest zespolona z ramą)i uważam że można to rozwiązać wykorzystując coś co nazwałem roboczo"elastyczne sztywne szklenie" .Czy to możliwe?,tak i naprawdę nie ma tu próby oszukania fizyki ale jej wykorzystania.
wektory sił działają zawsze w tym samym kierunku i nigdzie się nie przesuwają.monthygreg pisze: Faktem jest że w większych oknach,gdzie "ciężar" szyby jest większy z uwagi na( właśnie) rozszerzalność liniową następuje przesunięcie wektorów sił działających na dolne ramię skrzydła okiennego i to ( a także luzy dylatacyjne) powoduje opadanie skrzydła.
napisz bardziej obrazowo, bo to jest niestrawne.
-
monthygreg
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 10, 2010 9:06 am
Re: Opadające skrzydła
No dobrze,postaram się wyjaśnić kilka Twoich wątpliwości.
Dla lepszego zobrazowania muszę przyjąć teoretyczne nazewnictwo poszczególnych elementów ramy skrzydła:
1-słupek okuciowy( czyli ten od strony zawiasów)
2-słupek domykowy(czyli przeciwległy)
3-ramie dolne
4-ramie górne
Myślę że możemy sobie darować wzory bo są czasem zbyt skomplikowane i niepotrzebnie zagmatwają w głowie czytelnikom.Otóż efekt opadania jak już pisałem to wynik "nacisku" szyby na ramię 3i2,oczywiście kolejność ma tu istotne znaczenie.Powód?,oczywiście luzy dylatacyjne(niestety wymagane),wiadomo że ramię 3 jest najbardziej "narażone" na nacisk a z podstawowych wzorów wynika że im dłuższe ramię3 tym mniejsza odporność narożnika 1-3 na ugięcie.Celem mojej pracy jest wyeliminowanie parcia zarówno na ramię 2 jak i 3. Wyobraźmy sobie że pakiet szybowy zostanie tak przymocowany do ramienia 1(oczywiście pozwalając mu na jego rozszerzalność liniową) że nie wystąpi "nacisk" na żadne ramię.Oczywiście wtedy nie wystąpią żadne odkształcenia(poza fabrycznymi).Mało tego uzyskujemy możliwość budowy skrzydeł o kształcie"położonego prostokąta" co obecnie jest niechętnie stosowane.Rama skrzydła dzięki takiemu rozwiązaniu traci wymóg" nośności",a staje się tylko elementem uszczelniającym.
Idąc dalej tym tropem można sobie nawet wyobrazić że przekrój ramy skrzydła ulegnie zmianie na korzyść grubości kosztem szerokości bowiem wytrzymałość zgrzewu narożnika traci na znaczeniu.Myślę że to w dużym stopniu pozwoli Panu i innym czytelnikom lepiej zrozumieć o czym piszę.
Pozdrawiam
Grzegorz
Dla lepszego zobrazowania muszę przyjąć teoretyczne nazewnictwo poszczególnych elementów ramy skrzydła:
1-słupek okuciowy( czyli ten od strony zawiasów)
2-słupek domykowy(czyli przeciwległy)
3-ramie dolne
4-ramie górne
Myślę że możemy sobie darować wzory bo są czasem zbyt skomplikowane i niepotrzebnie zagmatwają w głowie czytelnikom.Otóż efekt opadania jak już pisałem to wynik "nacisku" szyby na ramię 3i2,oczywiście kolejność ma tu istotne znaczenie.Powód?,oczywiście luzy dylatacyjne(niestety wymagane),wiadomo że ramię 3 jest najbardziej "narażone" na nacisk a z podstawowych wzorów wynika że im dłuższe ramię3 tym mniejsza odporność narożnika 1-3 na ugięcie.Celem mojej pracy jest wyeliminowanie parcia zarówno na ramię 2 jak i 3. Wyobraźmy sobie że pakiet szybowy zostanie tak przymocowany do ramienia 1(oczywiście pozwalając mu na jego rozszerzalność liniową) że nie wystąpi "nacisk" na żadne ramię.Oczywiście wtedy nie wystąpią żadne odkształcenia(poza fabrycznymi).Mało tego uzyskujemy możliwość budowy skrzydeł o kształcie"położonego prostokąta" co obecnie jest niechętnie stosowane.Rama skrzydła dzięki takiemu rozwiązaniu traci wymóg" nośności",a staje się tylko elementem uszczelniającym.
Idąc dalej tym tropem można sobie nawet wyobrazić że przekrój ramy skrzydła ulegnie zmianie na korzyść grubości kosztem szerokości bowiem wytrzymałość zgrzewu narożnika traci na znaczeniu.Myślę że to w dużym stopniu pozwoli Panu i innym czytelnikom lepiej zrozumieć o czym piszę.
Pozdrawiam
Grzegorz
Re: Opadające skrzydła
Nieprawda!!!! żadne siły nie są przenoszone na narożnik 2 i 3 w przypadku poprawnego zaszklenia okna. wyjątek stanowi okno ze skrzydłem uchylnym. podobnie długość ramienia 3 nie ma znaczenia bo cały ciężar przejmuje sam narożnik okolicy dolnego zawiasu. przeciwległy koniec 3 jest wolny od obciązeń.monthygreg pisze:No dobrze,postaram się wyjaśnić kilka Twoich wątpliwości.
Dla lepszego zobrazowania muszę przyjąć teoretyczne nazewnictwo poszczególnych elementów ramy skrzydła:
1-słupek okuciowy( czyli ten od strony zawiasów)
2-słupek domykowy(czyli przeciwległy)
3-ramie dolne
4-ramie górne
Myślę że możemy sobie darować wzory bo są czasem zbyt skomplikowane i niepotrzebnie zagmatwają w głowie czytelnikom.Otóż efekt opadania jak już pisałem to wynik "nacisku" szyby na ramię 3i2,oczywiście kolejność ma tu istotne znaczenie.Powód?,oczywiście luzy dylatacyjne(niestety wymagane),wiadomo że ramię 3 jest najbardziej "narażone" na nacisk a z podstawowych wzorów wynika że im dłuższe ramię3 tym mniejsza odporność narożnika 1-3 na ugięcie.Celem mojej pracy jest wyeliminowanie parcia zarówno na ramię 2 jak i 3. Wyobraźmy sobie że pakiet szybowy zostanie tak przymocowany do ramienia 1(oczywiście pozwalając mu na jego rozszerzalność liniową) że nie wystąpi "nacisk" na żadne ramię.Oczywiście wtedy nie wystąpią żadne odkształcenia(poza fabrycznymi).Mało tego uzyskujemy możliwość budowy skrzydeł o kształcie"położonego prostokąta" co obecnie jest niechętnie stosowane.Rama skrzydła dzięki takiemu rozwiązaniu traci wymóg" nośności",a staje się tylko elementem uszczelniającym.
Idąc dalej tym tropem można sobie nawet wyobrazić że przekrój ramy skrzydła ulegnie zmianie na korzyść grubości kosztem szerokości bowiem wytrzymałość zgrzewu narożnika traci na znaczeniu.Myślę że to w dużym stopniu pozwoli Panu i innym czytelnikom lepiej zrozumieć o czym piszę.
Pozdrawiam
Grzegorz
Jeśli szyba jest podparta w narożniku krawędzi 1 i 3; to ciężar szyby (całej) jest przenoszony na dolny zawias. narożnik z krawędzi 2 i 4 stanowi opór dla szyby tak, aby zajmowała odpowiednią pozycję i zapewniała właściwą pracę skrzydła. kiedy na skutek wydłużenia liniowego profili powstaje luz to na narożniku w okolicy dolnego zawiasu nic się nie zmienia. natomiast po przekątnej od niego następuje poluzowanie szyby. na skutek tego zjawiska górny ramiak pod własnym ciężarem opuszcza się. to nie wina ciężaru skrzydła, czy szyby, a długości profili. głównym elementem nośnym skrzydła jest szyba. reszta to tylko opakowanie, którego właściwości fizyczne utrudniają poprawne funkcjonowanie.
Ostatnio zmieniony ndz wrz 12, 2010 5:48 pm przez jaroz, łącznie zmieniany 3 razy.
-
monthygreg
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 10, 2010 9:06 am
Re: Opadające skrzydła
Proszę wybaczyć-może jakieś uzasadnienie?
Re: Opadające skrzydła
Fizyki nie oszukasz i grawitacji nie zniesiesz. No chyba ze tak to masz nagrode Nobla.
Skrzydlo kazde bedzie opadac i zadne naroze tego nie wyeliminuje ani szklenie tez nie. Owszem naroza okien z drewna czy z aluminim sa sztywiejsze i takie skrzydla mozna robic wieksze. Inaczej jest w oknach z PVc tu szerokosc ok 130 cm jest juz bardzo duza. Skrzydlo bedzie sie kosic i opadac.
Inn sprawa to po kiego licha robic tak szerokie skrzydla - na pol pokoju.
Za sztywne oszklenie spowoduje pekanie szyb.
Skrzydlo kazde bedzie opadac i zadne naroze tego nie wyeliminuje ani szklenie tez nie. Owszem naroza okien z drewna czy z aluminim sa sztywiejsze i takie skrzydla mozna robic wieksze. Inaczej jest w oknach z PVc tu szerokosc ok 130 cm jest juz bardzo duza. Skrzydlo bedzie sie kosic i opadac.
Inn sprawa to po kiego licha robic tak szerokie skrzydla - na pol pokoju.
Za sztywne oszklenie spowoduje pekanie szyb.
Re: Opadające skrzydła
przeciwległy koniec 3 jest wolny od obciązeń.
To jakas bzdura. W tym narozu sa takie same sily jak w kazdym innym. naroza sa "polaczone' ramami.
To jakas bzdura. W tym narozu sa takie same sily jak w kazdym innym. naroza sa "polaczone' ramami.
-
monthygreg
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 10, 2010 9:06 am
Re: Opadające skrzydła
Każdy narożnik ma swoją wytrzymałość (inna dla każdego profilu) i przekroczenie tej wartości powoduje odkształcenie. Ramię 3 to prosta dźwignia jednoramienna (podstawy fizyki) i zgodnie z tym im dłuższe ramię tym nacisk na jego końcu większy i to nie podlega dyskusji.Zgadzam się że "zablokowanie" szyby w narożu 2-4 z naciskiem na 2 powinno zapobiegać przemieszczaniu się szyby,ale.... profile rozszerzają się,powstaje luz,podkładki opadają i mamy lukę w twierdzeniu.jaroz pisze:Nieprawda!!!! żadne siły nie są przenoszone na narożnik 2 i 3 w przypadku poprawnego zaszklenia okna. wyjątek stanowi okno ze skrzydłem uchylnym. podobnie długość ramienia 3 nie ma znaczenia bo cały ciężar przejmuje sam narożnik okolicy dolnego zawiasu. przeciwległy koniec 3 jest wolny od obciązeń.monthygreg pisze:No dobrze,postaram się wyjaśnić kilka Twoich wątpliwości.
Dla lepszego zobrazowania muszę przyjąć teoretyczne nazewnictwo poszczególnych elementów ramy skrzydła:
1-słupek okuciowy( czyli ten od strony zawiasów)
2-słupek domykowy(czyli przeciwległy)
3-ramie dolne
4-ramie górne
Myślę że możemy sobie darować wzory bo są czasem zbyt skomplikowane i niepotrzebnie zagmatwają w głowie czytelnikom.Otóż efekt opadania jak już pisałem to wynik "nacisku" szyby na ramię 3i2,oczywiście kolejność ma tu istotne znaczenie.Powód?,oczywiście luzy dylatacyjne(niestety wymagane),wiadomo że ramię 3 jest najbardziej "narażone" na nacisk a z podstawowych wzorów wynika że im dłuższe ramię3 tym mniejsza odporność narożnika 1-3 na ugięcie.Celem mojej pracy jest wyeliminowanie parcia zarówno na ramię 2 jak i 3. Wyobraźmy sobie że pakiet szybowy zostanie tak przymocowany do ramienia 1(oczywiście pozwalając mu na jego rozszerzalność liniową) że nie wystąpi "nacisk" na żadne ramię.Oczywiście wtedy nie wystąpią żadne odkształcenia(poza fabrycznymi).Mało tego uzyskujemy możliwość budowy skrzydeł o kształcie"położonego prostokąta" co obecnie jest niechętnie stosowane.Rama skrzydła dzięki takiemu rozwiązaniu traci wymóg" nośności",a staje się tylko elementem uszczelniającym.
Idąc dalej tym tropem można sobie nawet wyobrazić że przekrój ramy skrzydła ulegnie zmianie na korzyść grubości kosztem szerokości bowiem wytrzymałość zgrzewu narożnika traci na znaczeniu.Myślę że to w dużym stopniu pozwoli Panu i innym czytelnikom lepiej zrozumieć o czym piszę.
Pozdrawiam
Grzegorz
Jeśli szyba jest podparta w narożniku krawędzi 1 i 3; to ciężar szyby (całej) jest przenoszony na dolny zawias. narożnik z krawędzi 2 i 4 stanowi opór dla szyby tak, aby zajmowała odpowiednią pozycję i zapewniała właściwą pracę skrzydła. kiedy na skutek wydłużenia liniowego profili powstaje luz to na narożniku w okolicy dolnego zawiasu nic się nie zmienia. natomiast po przekątnej od niego następuje poluzowanie szyby. na skutek tego zjawiska górny ramiak pod własnym ciężarem opuszcza się. to nie wina ciężaru skrzydła, czy szyby, a długości profili. głównym elementem nośnym skrzydła jest szyba. reszta to tylko opakowanie, którego właściwości fizyczne utrudniają poprawne funkcjonowanie.
Proszę pamiętać że rama PVC jest elastyczna i podatna na odkształcenia,wystarczy dać jej tylko szanse.
Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem że tylko luz powstały wskutek rozszerzalności liniowej odpowiada za opadanie podkładki na krawędzi szyba ramię4zapobiegają opadaniu ramiaka. a zwiększenie wymiaru ramy 2 nie jest aż tak duże aby stanowiło problem.
Pozdrawiam
Grzegorz
-
monthygreg
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 10, 2010 9:06 am
Re: Opadające skrzydła
pchelek pisze:Fizyki nie oszukasz i grawitacji nie zniesiesz. No chyba ze tak to masz nagrode Nobla.
Skrzydlo kazde bedzie opadac i zadne naroze tego nie wyeliminuje ani szklenie tez nie. Owszem naroza okien z drewna czy z aluminim sa sztywiejsze i takie skrzydla mozna robic wieksze. Inaczej jest w oknach z PVc tu szerokosc ok 130 cm jest juz bardzo duza. Skrzydlo bedzie sie kosic i opadac.
Inn sprawa to po kiego licha robic tak szerokie skrzydla - na pol pokoju.
Za sztywne oszklenie spowoduje pekanie szyb.
Klient wymaga klient ma taka parafraza po kiego......
Fizyki i grawitacji nie trzeba zmieniać ale ją wykorzystywać dla zadowolenia własnego i klientów, a czy każde naroże będzie opadać? nie w tym przypadku.
Pozdrawiam
Grzegorz
Re: Opadające skrzydła
oczywiście, że tak! jeśli rozpatrujemy siły wywierane przez skrzydło.pchelek pisze:przeciwległy koniec 3 jest wolny od obciązeń.
To jakas bzdura. W tym narozu sa takie same sily jak w kazdym innym. naroza sa "polaczone' ramami.
Kiedy skupimy się na obciążeniu wywieranym na poszczególne narożniki, to wtedy sprawa wygląda zupełnie inaczej.
-
monthygreg
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: pt wrz 10, 2010 9:06 am
Re: Opadające skrzydła
Szkoda że tylko 2 osoby biorą udział w dyskusji.
W zamierzeniu jest uwolnienie narożników od nacisku, proszę się na tym skupić.
W zamierzeniu jest uwolnienie narożników od nacisku, proszę się na tym skupić.
Re: Opadające skrzydła
Kiedy skupimy się na obciążeniu wywieranym na poszczególne narożniki, to wtedy sprawa wygląda zupełnie inaczej
WSZYSTKIE narozniki obciazane sa tak samo - sila [obciazenie] nie moze znikac.
Obciazenie na narozniki przenoszone jest przez ramy
WSZYSTKIE narozniki obciazane sa tak samo - sila [obciazenie] nie moze znikac.
Obciazenie na narozniki przenoszone jest przez ramy
Re: Opadające skrzydła
A gdyby skupić się na samym problemie, że skrzydło opadło, to można by do tego podejśc bardziej od strony praktycznej.
Wywody opierające sie na fizyce, grawitacji, wektorach i innych siłach działajacych na skrzydło sa wazne, tyle że problemu nie rowiążą same.
Mnie sie wydaje, ze jednak istona kwestia jest odpowiednie zaszklenie co jednak rowniez nie dokonca temat załatwia.
Najprostszym przykładem sa nieszczęsne kwatery od okna 1500 1500 . wielu Producentów dopuszcza takie okna do sprzedazy - ale idzie się pochlastac jak zaczyna sie reklamacja ze skrzydło "ociera".
Ja osobiscie kombinowałem juz na różne sposoby i jak dla mnie to złotego środka nie ma. Oczywiscie poza sama regulacja na okuciach (pod warunkiem że takowa sie znajduje) genialnym sposobem jest zmienienie podkładki dystansowej na szkleniu, to jednak nigdy w 100% nie ma tak, że juz nie wróci sie do regulacji takiej kwatery.
Na zadane pytanie - które okna nie opadaja- ja takich nie widziałem, a jka ktos widział to niech poda Producenta, chętnie sie zapoznam z "patentami".
Pozdrawiam
Wywody opierające sie na fizyce, grawitacji, wektorach i innych siłach działajacych na skrzydło sa wazne, tyle że problemu nie rowiążą same.
Mnie sie wydaje, ze jednak istona kwestia jest odpowiednie zaszklenie co jednak rowniez nie dokonca temat załatwia.
Najprostszym przykładem sa nieszczęsne kwatery od okna 1500 1500 . wielu Producentów dopuszcza takie okna do sprzedazy - ale idzie się pochlastac jak zaczyna sie reklamacja ze skrzydło "ociera".
Ja osobiscie kombinowałem juz na różne sposoby i jak dla mnie to złotego środka nie ma. Oczywiscie poza sama regulacja na okuciach (pod warunkiem że takowa sie znajduje) genialnym sposobem jest zmienienie podkładki dystansowej na szkleniu, to jednak nigdy w 100% nie ma tak, że juz nie wróci sie do regulacji takiej kwatery.
Na zadane pytanie - które okna nie opadaja- ja takich nie widziałem, a jka ktos widział to niech poda Producenta, chętnie sie zapoznam z "patentami".
Pozdrawiam
Re: Opadające skrzydła
Ja może nudny będę, ale powiem po raz kolejny: montaż!
Oczywiście mówimy o oknach wyprodukowanych prawidłowo.
Okno zamontowane prawidłowo, zgodnie z instrukcją ITB-owską (a tym samym i instrukcjami wszystkich dostawców profili) właściwie nie wymaga regulacji po montażu (chyba, że montujemy w nowym budynku - tu jednak może siadać budynek). Moim zdaniem kluczowe jest by okno nie "wisiało" w pianie i było mocowane po całym obwodzie (i to raczej na dyble - mniej okazji, by coś zepsuć). Inna rzecz to ogromne skrzydła, często jeszcze szklone 3-szybowym pakietem - też nie wiem po co ludziom takie "wymiatacze"...
Oczywiście mówimy o oknach wyprodukowanych prawidłowo.
Okno zamontowane prawidłowo, zgodnie z instrukcją ITB-owską (a tym samym i instrukcjami wszystkich dostawców profili) właściwie nie wymaga regulacji po montażu (chyba, że montujemy w nowym budynku - tu jednak może siadać budynek). Moim zdaniem kluczowe jest by okno nie "wisiało" w pianie i było mocowane po całym obwodzie (i to raczej na dyble - mniej okazji, by coś zepsuć). Inna rzecz to ogromne skrzydła, często jeszcze szklone 3-szybowym pakietem - też nie wiem po co ludziom takie "wymiatacze"...
Krzysztof Hnatów, Deceuninck Polska Sp. z o.o.
Re: Opadające skrzydła
Krzysiu, Krzysiu
mylisz pojęcia , panowie tu dyskutują na temat opadania skrzydła -czyli przyciwległy koniec skrzydła w stosunku do strony zawiasowej po jakims czasie zaczyna opadać w dół co powoduje zaczepianie elementów okucia o ramę oraz jak temu zjawisku zapobiegać na etapie konstrukcji okna
montaż nie ma tu z tą sytuacją nic do czynienia. Właśnie hipotetycznie zakładając , gdyby montaż na początku był spierniczony i właśnie rama w miejscu haczenia była by obniżona w poziomie o 1-2 mm to byłoby możne dobrze , ewentualnie ramę przeciągamy na dyblu z też 1-2 mm ( ale tu niebezpieczeństwo że wyjdzie checa na parapecie kamiennym-czyli szparka
)
Co do siadania budynku-budynek "siada " na całej powierzchni-gdy zacznie "siadać " jakaś jego część to uwierz mi problem z regulacją okien to najmniejszy problem inwestora/kierbuda/wykonawcy .
A wracając do wątku
kilka zasad i sprawa jest prosta
po pierwsze przyjmujemy ze okna praktycznie zawsze po pewnym czasie wymagają regulacji -taki ich urok
nie montujemy skrzydeł szerszych niż z 130-140 cm a na pewno nie w kolorze ( i nie wierzymy pani że tylko "panie do mycia będą otwierane" -nigdy tak nie jest )
jeździmy na regulację ( pierwsza bezpłatna -resztę płatna) i w zimę mamy za co żyć
kupujemy i sprzedajemy okna od producenta który montuje max ilość zaczepów ( skrzydło dolega lepiej do ramy-mniejsze siły działają w dół na skrzydło w chwili zamknięcia)
stosujemy rolki naprowadzające
mylisz pojęcia , panowie tu dyskutują na temat opadania skrzydła -czyli przyciwległy koniec skrzydła w stosunku do strony zawiasowej po jakims czasie zaczyna opadać w dół co powoduje zaczepianie elementów okucia o ramę oraz jak temu zjawisku zapobiegać na etapie konstrukcji okna
montaż nie ma tu z tą sytuacją nic do czynienia. Właśnie hipotetycznie zakładając , gdyby montaż na początku był spierniczony i właśnie rama w miejscu haczenia była by obniżona w poziomie o 1-2 mm to byłoby możne dobrze , ewentualnie ramę przeciągamy na dyblu z też 1-2 mm ( ale tu niebezpieczeństwo że wyjdzie checa na parapecie kamiennym-czyli szparka
Co do siadania budynku-budynek "siada " na całej powierzchni-gdy zacznie "siadać " jakaś jego część to uwierz mi problem z regulacją okien to najmniejszy problem inwestora/kierbuda/wykonawcy .
A wracając do wątku
kilka zasad i sprawa jest prosta
po pierwsze przyjmujemy ze okna praktycznie zawsze po pewnym czasie wymagają regulacji -taki ich urok
nie montujemy skrzydeł szerszych niż z 130-140 cm a na pewno nie w kolorze ( i nie wierzymy pani że tylko "panie do mycia będą otwierane" -nigdy tak nie jest )
jeździmy na regulację ( pierwsza bezpłatna -resztę płatna) i w zimę mamy za co żyć
kupujemy i sprzedajemy okna od producenta który montuje max ilość zaczepów ( skrzydło dolega lepiej do ramy-mniejsze siły działają w dół na skrzydło w chwili zamknięcia)
stosujemy rolki naprowadzające
Re: Opadające skrzydła
Pilsnerku, Pilsnerku!pilsner pisze:Krzysiu, Krzysiu
mylisz pojęcia , panowie tu dyskutują na temat opadania skrzydła -czyli przyciwległy koniec skrzydła w stosunku do strony zawiasowej po jakims czasie zaczyna opadać w dół co powoduje zaczepianie elementów okucia o ramę oraz jak temu zjawisku zapobiegać na etapie konstrukcji okna
montaż nie ma tu z tą sytuacją nic do czynienia. Właśnie hipotetycznie zakładając , gdyby montaż na początku był spierniczony i właśnie rama w miejscu haczenia była by obniżona w poziomie o 1-2 mm to byłoby możne dobrze , ewentualnie ramę przeciągamy na dyblu z też 1-2 mm ( ale tu niebezpieczeństwo że wyjdzie checa na parapecie kamiennym-czyli szparka)
Co do siadania budynku-budynek "siada " na całej powierzchni-gdy zacznie "siadać " jakaś jego część to uwierz mi problem z regulacją okien to najmniejszy problem inwestora/kierbuda/wykonawcy .
A wracając do wątku
kilka zasad i sprawa jest prosta
po pierwsze przyjmujemy ze okna praktycznie zawsze po pewnym czasie wymagają regulacji -taki ich urok
nie montujemy skrzydeł szerszych niż z 130-140 cm a na pewno nie w kolorze ( i nie wierzymy pani że tylko "panie do mycia będą otwierane" -nigdy tak nie jest )
jeździmy na regulację ( pierwsza bezpłatna -resztę płatna) i w zimę mamy za co żyć
kupujemy i sprzedajemy okna od producenta który montuje max ilość zaczepów ( skrzydło dolega lepiej do ramy-mniejsze siły działają w dół na skrzydło w chwili zamknięcia)
stosujemy rolki naprowadzające
Nie mylę wcale pojęć! Przeciwnie: wydaje mi się, że to, co często jest określane, jako "opadanie skrzydeł" ma źródło w osiadaniu ramy w pianie. Prawidłowo oszklone skrzydło, owszem, osiądzie trochę, ale nie powinno to skutkować jego złą pracą. By się jednak przekonać, co się dzieje wystarczy miarka i poziomica. Miarką sobie mierzymy różnicę długości przekątnych (jeśli siadło skrzydło, to "nośna" będzie mniejsza), a poziomicą sprawdzamy dolny ramiak (inne zresztą też). Idę o zakład, że w większości, proste przecież przy montażu dolne ramiaki, teraz będą wybrzuszone na środku ramy (lub między ramą a słupkiem). Śmiem nawet stwierdzić, że dobrze zamontowane okno NIE wymaga regulacji.
A budynki prawie nigdy nie osiadają równomiernie - gdyby tak było, to niepotrzebne by były dylatacje...
Poza tym Twoje rady są jak najbardziej słuszne!
Krzysztof Hnatów, Deceuninck Polska Sp. z o.o.
Re: Opadające skrzydła
[
Pilsnerku, Pilsnerku!
Nie mylę wcale pojęć! Przeciwnie: wydaje mi się, że to, co często jest określane, jako "opadanie skrzydeł" ma źródło w osiadaniu ramy w pianie. Prawidłowo oszklone skrzydło, owszem, osiądzie trochę, ale nie powinno to skutkować jego złą pracą. By się jednak przekonać, co się dzieje wystarczy miarka i poziomica. Miarką sobie mierzymy różnicę długości przekątnych (jeśli siadło skrzydło, to "nośna" będzie mniejsza), a poziomicą sprawdzamy dolny ramiak (inne zresztą też). Idę o zakład, że w większości, proste przecież przy montażu dolne ramiaki, teraz będą wybrzuszone na środku ramy (lub między ramą a słupkiem). Śmiem nawet stwierdzić, że dobrze zamontowane okno NIE wymaga regulacji.
A budynki prawie nigdy nie osiadają równomiernie - gdyby tak było, to niepotrzebne by były dylatacje...
Poza tym Twoje rady są jak najbardziej słuszne![/quote]
a)co to takiego osiadanie ramy w pianie ? na dole masz zawsze na stałe kliny -piana tylko wypełnia przestrzeń ściana -rama
b)każde okno czasami wymaga regulacji
c)dylatacje nie stosuje się jako lekarstwo na nierównomierne osiadanie budynku, tutaj ma znaczenie fundament, jeżeli budynek osiada nierównomiernie to masz spękania najczęściej pionowe które powstają w nieprzewidywalnych miejscach. Najczęściej przyczyną jest niejednolity grunt pod fundamentem. Kierbud na etapie kopania fundamentów powinien ocenić jednolitość gruntu i ewentualnie wprowadzić poprawki co do zbrojenia/rodzaju fundamentu .
d) cieszy mnie że doceniasz moje rady
ale zbaczamy z tematu .
Pilsnerku, Pilsnerku!
Nie mylę wcale pojęć! Przeciwnie: wydaje mi się, że to, co często jest określane, jako "opadanie skrzydeł" ma źródło w osiadaniu ramy w pianie. Prawidłowo oszklone skrzydło, owszem, osiądzie trochę, ale nie powinno to skutkować jego złą pracą. By się jednak przekonać, co się dzieje wystarczy miarka i poziomica. Miarką sobie mierzymy różnicę długości przekątnych (jeśli siadło skrzydło, to "nośna" będzie mniejsza), a poziomicą sprawdzamy dolny ramiak (inne zresztą też). Idę o zakład, że w większości, proste przecież przy montażu dolne ramiaki, teraz będą wybrzuszone na środku ramy (lub między ramą a słupkiem). Śmiem nawet stwierdzić, że dobrze zamontowane okno NIE wymaga regulacji.
A budynki prawie nigdy nie osiadają równomiernie - gdyby tak było, to niepotrzebne by były dylatacje...
Poza tym Twoje rady są jak najbardziej słuszne![/quote]
a)co to takiego osiadanie ramy w pianie ? na dole masz zawsze na stałe kliny -piana tylko wypełnia przestrzeń ściana -rama
b)każde okno czasami wymaga regulacji
c)dylatacje nie stosuje się jako lekarstwo na nierównomierne osiadanie budynku, tutaj ma znaczenie fundament, jeżeli budynek osiada nierównomiernie to masz spękania najczęściej pionowe które powstają w nieprzewidywalnych miejscach. Najczęściej przyczyną jest niejednolity grunt pod fundamentem. Kierbud na etapie kopania fundamentów powinien ocenić jednolitość gruntu i ewentualnie wprowadzić poprawki co do zbrojenia/rodzaju fundamentu .
d) cieszy mnie że doceniasz moje rady
ale zbaczamy z tematu .
Re: Opadające skrzydła
No właśnie tych klinów często nie ma... i okno sobie wisi. najczęściej na kotwach (też często powyginanych i źle przykręconych), a że jest ciężkie, to osiada!
Pozdrawiam!
PS.
Ad temat dylatcji. Definicja:
"Dylatacja – jest to szczelina celowo utworzona w budynku lub jego elemencie. Wydzielone elementy, ich fragmenty samodzielnie przenoszą przewidywane obciążenia, odkształcenia i przesunięcia. Dylatacje dzieli się na:
• dylatacje konstrukcyjne – wydzielają fragmenty budynku stanowiące jednolitą całość pod względem statycznym. Stosowane są przy zmianie sposobu posadowienia, zmianie układu konstrukcyjnego budynku, dużych różnic w obciążeniach, przy znacznych wymiarach budowli w rzucie poziomym itp.;
..."
Budynki NIE siadają i NIE pracują równomiernie!
Pozdrawiam!
PS.
Ad temat dylatcji. Definicja:
"Dylatacja – jest to szczelina celowo utworzona w budynku lub jego elemencie. Wydzielone elementy, ich fragmenty samodzielnie przenoszą przewidywane obciążenia, odkształcenia i przesunięcia. Dylatacje dzieli się na:
• dylatacje konstrukcyjne – wydzielają fragmenty budynku stanowiące jednolitą całość pod względem statycznym. Stosowane są przy zmianie sposobu posadowienia, zmianie układu konstrukcyjnego budynku, dużych różnic w obciążeniach, przy znacznych wymiarach budowli w rzucie poziomym itp.;
..."
Budynki NIE siadają i NIE pracują równomiernie!
Krzysztof Hnatów, Deceuninck Polska Sp. z o.o.
Re: Opadające skrzydła
Widziałem mocno opadnięte skrzydła, wyposażone we wspornik Roto NT.
Jak to wyjaśnić? Tu grawitacja jest wykluczona, podobne wsporniki mają też inne okucia a skrzydła i tak opadają
Jak to wyjaśnić? Tu grawitacja jest wykluczona, podobne wsporniki mają też inne okucia a skrzydła i tak opadają
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"



